Singapur 2012 f1

GP Singapuru to nie tylko F1

Przytłoczyła mnie liczba atrakcji jakie przygotowali organizatorzy GP Singapuru 2014. Posiadacze biletów na tegoroczną edycję tej imprezy nie będą mogli się nudzić. Od kilku lat na kilku torach organizowane są koncerty gwiazd muzyki. Ale nigdy na taką skalę, jak w 2014 roku w Singapurze. Wokół toru będzie 9 scen na których będą się odbywać się występy. Sami zobaczcie: TUTAJ jest liczba występujących artystów (największe gwiazdy to Jennifer Lopez, Robbie Williams, czy Pet Shop Boys), a TUTAJ dzienny rozkład występów. W sumie 49 artystów i 55 godzin występów przez 3 dni. Na pewno będzie dużo osób, które kupią bilety nie ze względu na F1.

Dotychczasowe edycje GP Singapuru zawsze miały bardzo dobrą frekwencję na trybunach. W tym roku raczej nie będzie powtórki z 2008 roku i kompletu widzów, bo wciąż dostępne są bilety na kilka trybun. Ale frekwencja na pewno będzie podobna do ostatnich lat (KLIK). I to mimo bardzo wysokich cen biletów. Niech inne tory, które mają problemy ze spadająca liczbą widzów uczą się od Singapuru.

24 godziny po wyścigu w fabryce Red Bulla

Red Bull znowu przygotował genialny film. Tym razem w formie krótkiego dokumentu pokazują nam co dzieje się w fabryce zespołu 24 godziny po wyścigu F1 (po GP Włoch 2014). Śledzimy głównie Christiana Hornera. Okazuje się, że Daniel Ricciardo chce zwrotu pieniędzy nawet za wodę i lunch kupiony na lotnisku (pewnie odbija sobie niską pensję:), Adrian Newey chce aby wszystko mu drukować. Christian Horner spędza cały dzień na kolejnych spotkaniach z szefami kolejnych działów.

McLaren mp4-29 Monza Button

Prodromou głównym inżynierem w McLarenie

Peter Prodromou rozpoczął 15 września 2014 roku pracę w McLarenie. Powrócił tym samym do tego zespołu po 8 latach spędzonych w Red Bullu, gdzie był prawą ręką Adriana Newey’a pełniąc funkcję szefa aerodynamiki. To najbardziej znaczący transfer McLarena, który to zespół w ciągu ostatniego roku przechodzi głęboką restrukturyzację zatrudniając bardzo dużo fachowców z innych ekip. Udało im się wcześniej rozpocząć współpracę z Prodromou, dzięki czemu będzie miał on duży wpływ na projekt bolidu mp4-30 na sezon 2015. Wszystko to dzięki ugodzie z Red Bullem. Natomiast co najciekawsze w tym transferze, Prodromou nie będzie szefem aerodynamiki McLarena. Czytaj dalej

Singapur

Fernando Alonso – dominator w Singapurze

Dotychczas odbyło się 6 wyścigów o GP Singapuru Formuły 1. Fernando Alonso wygrywał na torze ulicznym Marina Bay dwa razy w 2008 i 2010 roku. Ale, jak pamiętamy w 2008 roku wygrał tylko dzięki przekrętowi zorganizowanemu przez zespół Renault. Ale ze statystyk nie wykreślili tego zwycięstwa. Poza tym zajmował na mecie tego wyścigu jeden raz miejsce drugie, dwa razy miejsce trzecie oraz raz miejsce czwarte. Bardzo imponująca statystyka. Ale jest coś jeszcze bardziej imponującego. W dotychczasowych wyścigach o GP Singapuru rozegrano 42 sesje: 3 treningi, 3 części sesji kwalifikacyjnej i wyścig, mnożymy to przez 6 wyścigów i wychodzą wspomniane 42 sesje. Fernando Alonso pokonywał swojego partnera z zespołu (Nelson Piquel Jr w 2008 roku, Romain Grosjean w 2009 roku oraz Felipe Massa w latach 2010-2013) w 41 z 42 z nich. Czyli aż w 97,6% przypadków! Zdarzyły się sytuacje, że jego partner z zespołu odpadł wcześniej w kwalifikacjach, więc Alonso w kolejnych ich częściach nie miał rywala z zespołu, ale liczyłem to jako jego zwycięstwa. Przegrał tylko raz, w decydującej cześć kwalifikacji w 2013 roku z Felipe Massą o 0,048 sekundy. Jak ktoś ma czas, to niech sprawdzi, czy któryś kierowca jest lepszy pod tym względem na innym torze, ale nie sądzę. Ciekawe czy Kimi Raikkonen popsuje w ten weekend tę statystykę? Bo Fernando Alonso, to prawdziwy dominator w Singapurze.

Sauber C33 skos

Sauber na dnie, ale nie odstrasza to kierowców

Sezon 2014 jest zdecydowanie najgorszym w wykonaniu zespołu Sauber w Formule 1. Zespół ten zajmuje obecnie 10 miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów i nie ma na koncie żadnych punktów! Sauber zadebiutował w Formule 1 w sezonie 1993 i nigdy nie ukończył mistrzostw świata w klasyfikacji konstruktorów niżej niż na ósmym miejscu. W każdym z tych sezonów zdobywał punkty, nawet gdy przyznawano je tylko czołowej szóstce kierowców na mecie. W tym sezonie nie widać perspektywy nie dobry wynik. Muszą liczyć, że w Singapurze wielu kierowców nie ukończy wyścigu i w tym szukać swojej szansy. Słaba forma nie odbiła się na zainteresowaniu kierowców tym zespołem. W tej chwili w grze o dwa miejsca na sezon 2015, jest piątka kierowców. Pytanie też, co z dalszym partnerstwem z Ferrari. Czytaj dalej

Ferrari stanie się udziałowcem F1?

Jakiś czas temu zamieściłem wpis z podsumowaniem obecnych akcjonariuszy firmy Delta Topco (KLIK), czyli spółki kontrolującej aspekt marketingowy Formuły 1. Okazało się, że 5,9% akcji należy do różnych osób fizycznych: bankierów, prawników itp. Osób które otrzymały te akcje w zamian za swoją pracę na rzecz F1. Dzisiaj okazało się, że jedną z tych osób był Luca di Montezemolo. Montezemolo w 2012 roku dołączył do zarządu firmy Delta Topco w związku z przygotowaniem do emisji akcji F1 na giełdzie w Singapurze, do czego ostatecznie nie doszło. Otrzymał on wtedy opcję na 0,25% akcji F1. Przy wycenie na poziomie 10 mld $, te akcje warte są 25 mln $. Po odejściu Montezemolo z Ferrari, to właśnie Ferrari będzie mogło zakupić te akcje. I stać się pierwszym zespołem Formuły 1, który jednocześnie będzie udziałowcem i współwłaścicielem tego sportu.

To kolejny z przywilejów zespołu Ferrari. Zespół ten dostaje specjalny bonus w wysokości przekraczającej 100 mln $ rocznie, a także może zawetować dowolne zmiany w regulaminie F1.

Montezemolo Bahrajn 2014

Pascal Wehrlein

Mercedes ma kierowcę testowego

Zespół Mercedes GP ogłosił dzisiaj, że Pascal Wehrlein został ich kierowcą testowym. Wehrlein, to 19-latek z Niemiec, który obecnie jeździ w serii DTM w zespole Mercedesa, wygrał w tym sezonie jeden wyścig. Co ciekawe jak poinformowano w informacji prasowej przejechał on w ubiegłym tygodniu 500 km w dwuletnim bolidzie Mercedesa, a więc spełnił warunki do superlicencji. A w tym roku spędził 30 dni w symulatorze zespołu pokonując w nim 12 00 km. Wcześniej w tym roku plotkowano, że Heikki Kovalainen zostanie ich kierowcą testowym. Brak kierowcy testowego dla takiego zespołu, jak Mercedes to był duży kłopot. Teraz w razie kontuzji, czy innych problemów jednego z etatowych kierowców będą mieć zastępcę, który zna zespół i bolid. Nie będą musieli ściągać kogoś z zewnątrz. Poza tym, po ostatnich zapowiedziach Toto Wolffa, można było wyczytać między słowami, że zespól w razie kolejnej kolizji może zawiesić jednego ze swoich kierowców. Teraz mają w zanadrzu zastępstwo. Chodź nie wydaje mi się, aby zespół posunął się do takiego kroku.