Marussia MR03 - na torze

Budżet zespołu Formuły 1 – dlaczego jest tak duży?

Zespoły Caterham, Marussia, Sauber i Force India wysłały do szefa FIA, Jeana Todta list w sprawie problemów finansowych mniejszych ekip Formuły 1. Kopię tego listu otrzymał serwis autosport, a w nim znalazły się przykładowe wydatki jakie zespół Formuły 1 musi ponieść co roku. Kwota ta jest bardzo wysoka. Dwukrotnie większa od tej, na jaką nowe zespoły liczyły wchodząc do F1 w 2010 roku. Czytaj dalej

GP USA 2005 Indianapolis

GP USA 2005 – start wyścigu

Aż takiej kompromitacji w tym roku nie będzie w USA, ale przypominam początek GP USA 2005. To jedyny wyścig F1, którego nie obejrzałem do końca, mając taką możliwość. Problemy związane z oponami Michelina spowodowały, że wszystkie zespoły korzystające z opon francuskiego producenta nie wzięły udziału w rywalizacji. Bardzo mocno odbiło się to na popularności Formuły 1 w tym kraju. Później mieliśmy już tylko dwa ostatnie wyścigi na Indianapolis, torze który był sporym rozczarowaniem. Zdecydowanie lepiej powinna być wytyczona nitka toru wewnątrz owalu.

Audi zaprzecza spekulacjom

Audi zdementowało ostatnio plotki o których niedawno wspomniałem, że wejdą do Formuły 1 w 2016 roku. Na swoim profilu na Facebooku napisali, że to zwykłe spekulacje, które pojawiają się regularnie od kilku lat. Audi będzie nadal uczestniczyć w seriach FIA WEC, DTM oraz GT. A dodatkowo w 2015 roku Audi rozpocznie nową serię wyścigową Audi Sport TT Cup. Szkoda, że jednak wciąż nie chcą postawić na Formułę 1. Przydałby się kolejny zespół fabryczny z własnym silnikiem.

Audi Le Mans

Austin Circuit of the Americas start finish 2014

GP USA 2014 może być wielką porażką wizerunkową F1

Weekend wyścigowy z Formułą 1 na torze Circuit od the Americas może być wielką porażką wizerunkową. Wszystko przez wycofanie się z udziału w wyścigu o GP USA 2014 zespołów Caterham i Marussia. Pamiętamy, że problemy z oponami podczas GP USA 2005 bardzo mocno odbiły się na popularności F1 w tym kraju. Teraz będziemy mieć na starcie 18 kierowców. Ponad połowa z nich zdobędzie punkty. Wiadomo już, że Sebastian Vettel wymieni całą jednostkę napędową, a to oznacza start z alei serwisowej bez względu na wynik kwalifikacji. Więc w ogóle w nich nie wystartuje lub przejedzie jedno okrążenie. A to oznacza zaledwie 17 bolidów w kwalifikacjach. FIA musi zmienić liczbę kierowców odpadających w poszczególnych segmentach, bo jak tego nie zrobi, to w Q1 odpadnie jeden zawodnik! Kilku innych kierowców prawdopodobnie będzie potrzebować dodatkowych elementów jednostki napędowej w tym sezonie. Lepszej okazji do ich wymiany, niż w USA nie będą już mieć. Na torze w Teksasie da się stosunkowo łatwo wyprzedzać. A niewielka liczba bolidów dodatkowo ułatwi sytuację. A to może oznaczać bardzo długą listę kar i przesunięć na starcie. Co dodatkowo zakłóci niedzielnym kibicom odbiór tego wyścigu.

Audi wejdzie do F1 w 2016 roku?

Sensacyjne informacje od Auto Express. Według nich Audi planuje wejście do Formuły 1 w 2016 roku. Jednocześnie zrezygnują ze startów w serii DTM i WEC (również Le Mans 24) i przeznaczą te środki na projekt Formuły 1. Jednym z powodów będzie ugięcie się pod naciskiem Volkswagena, który jest właścicielem Audi. Volkswagen ma w tej chwili w serii WEC również zespół Porsche. O wejściu Audi (lub Volkswagena) do F1 plotkuje się od kilku lat.

2014_Audi_R18_e_Tron_quattro_le_mans_race_racing__rw_2048x1536 Czytaj dalej

Jakie rekordy może pobić Mercedes w sezonie 2014?

Sezon 2014 upływa pod znakiem dominacji zespołu Mercedes. To jest jedna z największych dominacji w historii Formuły 1. A to oznacza, że Mercedes w tym sezonie może pobić lub wyrównać kilka wyśrubowanych rekordów. Jakie dokładnie? O tym w rozwinięciu. Wziąłem pod uwagę tylko rekordy zespołów, nie kierowców.

mercedes dublet Bahrajn 2014

Czytaj dalej

Madryt straszakiem na Barcelonę

Po sezonie 2016 wygasa obecny kontrakt toru Barcelona-Katalonia na organizację wyścigu o Grand Prix Hiszpanii. Frekwencja ostatnio powoli spada na tym wyścigu (KLIK), co jest spowodowane słabszymi wynikami Fernando Alonso. Alonso, który wiecznie w F1 jeździł nie będzie, a to on odpowiada za boom na Formułę 1 w tym kraju na początku XX wieku. Więc Bernie Ecclestone stosuje swoją standardową zagrywkę, która zawsze działa. Pojawiły się informacje o planowanym ulicznym wyścigu w centrum Madrytu (KLIK). Ecclestone miał już ponoć otrzymać od prywatnych inwestorów biznesplan i gwarancje bankowe. A coroczne koszty związane z tym wyścigiem wyniosłyby 50 mln euro. Teraz kiedy odwieczny wróg – Madryt myśli o wyścigu F1, to Barcelona na pewno podwyższy swoją ofertę i jeszcze zmodernizuje tor. Ostatnio Bernie „myślał” o nowym miejscu dla wyścigu w Brazylii. Efekt? Tor w Sao Paulo zobowiązał się do gruntownej modernizacji i przedłużył umowę do 2020 roku. Ta zagrywka naprawdę zawsze działa.

Madryt