Daniił Kwiat, skład Toro Rosso, przyszłość GP Rosji

Karol296

27 października 2017

  • bartoszcze

    Przeglądając wyniki z sezonu 2015:
    – RIC nie ukończył z powodu awarii trzech wyścigów (w tym raz formalnie był sklasyfikowany)
    – KVY nie ukończył z powodu awarii jednego wyścigu, a w jednym nie wystartował (raz się rozbił)
    – na 13 wyścigów, które obaj ukończyli, wynik wzajemnej rywalizacji to 7-6 dla Kwiata.

    • fracky

      Tam na dole jest odpowiedni wątek tej dyskusji, więc po co zaczynasz nowy? Oczywiście te spreparowane dane można by prosto obalić, bo nie bez kozery Ricciardo był uważany za jednego z większych pechowców tamtego sezonu, ale po co ? I tak do porażki się nie umiesz przyznać… 😀

      Po drugie wiesz jak to lamersko wygląda kiedy rzekomo dorosły, żonaty, ojciec sprawdza statystyki zawodników F1, w piątek o godzinie 21 ? Jeśli dodamy do tego, to, że ten człowiek rzekomo jest wziętym prawnikiem… to obrazek jest wręcz przekomiczny :D…

      Szczerze powiedziawszy, to powinieneś przeanalizować czas jaki spędzasz online na różnych forach. Wynik może być zdumiewający.

    • MasterKing

      Maldonado wygrał z Bottasem 10-9 w 2013. Też był lepszy!!!! Oh wait… Tak samo Alonso wygrał z Hamiltonem 10-7 podajże w 2007.

      Jak liczysz z łaski swojej te 7:6 to też bierz pod uwagę cofanie Dana w Brazylii i szybsze tempo DR w Monako ( start zadecydował o wszystkim)

      • bartoszcze

        /Też był lepszy!!!!/

        A ja napisałem, że był lepszy? Porównałem wyniki, odrzucając wpływ awarii, które były podobno jedynym powodem, dla którego Ricciardo nie zdominował Kwiata.
        W Brazylii RIC był cofnięty, ale w Q2 i Q3 był wolniejszy akurat.

      • fracky

        No właśnie o tym mówię. To, że Kwiat wygrał rywalizację na poziomie wyścigów – oczywiste i nie trzeba niczego zestawiać, wystarczy spojrzeć na miejsca na koniec sezonu 2015. Nie trzeba zarywać piątkowych wieczorów 😀

      • Mariusz Bielicki

        Nikt nie twierdzi, że Kwiat jest lepszy od Ricciardo. Gdyby był to by w Red Bullu cofneli do Toro Rosso Ricciardo, aby zrobić miejsce dla Maxa. Nie sądzę, żeby ktokolwiek miał w RBR jakikolwiek dylemat kto jest lepszy DR czy DK lub czy w przyszłości może być lepszy od Ricciardo. Te liczby pokazują mianowicie jedno, że Daniił był bardzo blisko topowego kierowcy ze świata F1, a więc zasługuje na miejsce w zespole ze środka stawki. Chyba wszyscy się zgodzimy, że te wyniki pokazują co innego niż porównanie Hulkenberg-Palmer Massa-Stroll
        czy nawet z 2014 roku Alonso-Raikkonen.
        Co do Maldonado to Robert Kubica uważa, że Maldonado pod względem umięjetności jak najbardziej zasługuje na miejsce w stawce. Ale on pewnie się nie zna?!

  • Michał Evagelos Skoczeń

    To mamy telenowelę 🙂 Znaczy nic nie mam do gościa, zresztą trudno do niego coś mieć ale jest jakiś taki nijaki. Miał swoje szanse, sportowo nie pokazał żadnego szału. Pojedyncze podia w dobrych bolidach to miał i Kovalainen i Perez. Szkoda tylko że zaczyna się z tego robić cyrk na zasadzie cała Rosja szuka roboty dla Daniła. Skoro sam piszesz o możliwości nakazów sponsoringu lub wykupywania biletów aby zapełnić trybuny to chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego jestem przeciwny organizowaniu wyścigów w krajach trzeciego świata 🙂

    • Wyobraź sobie, że mamy wyścig w Polsce i jeździ Kubica. Trybuny byłyby pełne, byłby szał w mediach jak to było ze skokami, biegami narciarskimi czy teraz piłką nożną (piłkarze zjedli śniadanie). Bez Kubicy zostają tylko osoby stale zainteresowane F1, czyli ułamek ogółu, a zainteresowanie mediów spada do zwykłego informowania że taki wyścig się odbywa. I w Polsce i w Rosji (a są jeszcze inne takie przykłady) popularność F1 przed pojawieniem się kierowcy z tego kraju była bardzo niska i wszystko nagle eksplodowało gdy ten się pojawi. Bez kierowcy będzie bardzo duży spadek.

      • Michał Evagelos Skoczeń

        Miałem sobie to darować bo nie mam dzisiaj siły ani ochoty na shitstorm, ale skoro poruszyłeś temat to już trudno 😉 My mamy pod tym względem niestety taką samą mentalność co Rosjanie. Piłkę nożną od tego trochę odcinam bo to zawsze był nasz główny sport, mamy jakieś tam sukcesy w historii więc to nie jest zupełnie bezpodstawne. Chociaż też byłem już uczestnikiem rozmów typu: „Lewandowski powinien dostać Złotą Piłkę. Pytam się dlaczego? No bo jest Polakiem!” No i weź tu rozmawiaj z debilem :/ U nas choćby chodziło o puszczanie papierowych samolocików pod wodą to jak tylko Polak zacznie odnosić sukcesy to zaraz się z tego robi sport narodowy i cały kraj 40 milionów ludzi zamiera bo nasz będzie puszczał ten swój samolocik. Jak dla mnie to jest po prostu żałosne. Dlatego też mam bardzo mieszane uczucia co do ewentualnego powrotu Kubicy. Z jednej strony byłoby fajnie, z drugiej mam jeszcze rok umowy na kablówkę i naprawdę nie mam potrzeby dublować i wykupować Sky. A to by było niestety niezbędne bo polski komentarz wyścigów zamieniłby się w dwie godziny pieśni pochwalnych na cześć Roberta…

        • Ja tu jestem realistą. Wiem jak było, gdy jeździł Kubica w mediach i w Internecie, a jaki się potem zrobił spokój.

  • fracky

    W 2015 roku Kwiat dostał by baty od Ricciardo gdyby ten drugi nie miał tylu problemów z bolidem. Dlatego nie jest to w ogóle żaden argument. Kwiat jeździ cały czas tak samo czyli średnio. Do tego popełnia masę błędów. Na początku sezonu 2016 zdobył kilka razy mniej punktów co Daniel, co pokazuję, że gdyby Australijczyk w poprzedniej edycji miał wszystko sprawne to zmiótł by Rosjanina.

    Nie wiem dlaczego powołuję się rzekomy konflikt Josa Verstappena, który działał w interesie swojego podopiecznego. Od samego początku było widać, że młody zasługuję na miejsce w lepszej ekipie ze względu na swój rzadko spotykany talent. Ojciec postąpił słusznie i logicznie strasząc odejściem do konkurencji. To jest bardzo drapieżny i dziki świat – jedz albo jesteś jedzony.

    • Mariusz Bielicki

      Pozwolę się z szanownym kolegą nie zgodzić co do oceny umiejętności Daniiła Kwiata. Jasne, że twierdzenie, że jest lepszym kierowcą od Ricciardo, bo zdobył więcej od niego punktów jest dużą przesadą, ale jeśli porównać wyniki z kwalifikacji Kwiata i Ricciardo i zestawić je z wynikami Verstappena i Ricciardo z 2016 roku, czyli podczas ich pierwszych sezonów w Red Bullu mamy co następuje:

      2015 rok:
      RIC -KWI 12:7 śr. arytm. 0,254 sek na korzyść Ricciardo

      2016 rok:
      RIC-VER 11:6 śr arytm. 0,654 sek na korzyść Ricciardo.

      Co pokazuje, że Kwiat nie jeździ średnio. Jest szybki, oczywiście gdzieś na poziomie Sainza, a nie Hamiltona. Presja jaka na nim ciążyła w 2016 roku, gdy wiadomo było, że w 2017 roku ma jeździć w Red Bullu Max spowodowała, że popełniał masę błędów. Franz Tost też twierdzi, że Daniił jak przejedzie pierwszych kilka okrążeń i się nie rozbije ma poziom czasów i regularności na poziomie Sainza.

      • fracky

        Ja przecież o tym dokładnie powiedziałem: ” Kwiat jeździ cały czas tak samo czyli średnio”
        Z czym się nie zgadzasz zgadzając ze mną ?

        Średnia arytmetyczna nie oddaję wszystkich sytuacji. Co z takimi kiedy Dan musiał zakończyć rywalizację w Q z powodu awarii ? Ponadto grubsze odchylenia na niektórych torach – inna jest strata w Monako, Monzy, inna w SPA, Suzuka itd. Jest jeszcze kwestia przyzwyczajenia się do bolidu Kwiat miał taką możliwość przez zimie, Verstappen nie. Z kolei następne sezony pokazywały, że Verstappen zasługuję na miejsce, a Kwiat nie. Także argument ze średnią kiepski.

        Tłumaczenie się presją jest trochę śmieszne – Ciebie czy mnie może ona zjeść ale zawodowego sportowca, który sam się pcha do środowiska stresogennego i jest świadomy takiego stanu – nie powinna. To jest przedszkole tylko dorosłe życie.

  • bartoszcze

    Numer Hartleya jest niezgodny z przepisami, tak co do zasady 🙂

    • IFIA pewnie dało zgodę. I tak by go miał za rok, więc przyśpieszyli o te trzy wyścigi.

      • bartoszcze

        Możliwe, że to jakoś zostało załatwione, niemniej w świetle przepisów korzystanie #28 jest w tym roku niedozwolone – co oznacza, że chodziło o przyszły rok, bo gdyby Hartley miał w tym roku wybrać inny stały, to nie mógłby go zmienić. Musiałby w ostatnich wyścigach udawać rezerwowego…

        • fracky

          Nie błaźnij się. Raz, że żaden ekspert z Ciebie w dziedzinie przepisów. Dwa, że są one regularnie łamane i obchodzone. Nie ma sensu się tym przejmować ale jak widać stanowisko nadwornego :”prawnika” czatów o F1, tak bardzo Cię zajmuję i podnieca, że nie chcesz dostrzec jego braku istnienia 😀

          • stasek44

            Znaczy się czym się zbłaźnił? Tym, że zwrócił na coś uwagę?

            Ja tam bardzo sobie cenie komentarze od @bartoszcze:disqus właśnie z tego względu, że widzi coś czego inni nie 🙂 Zresztą jak widać, jego komentarz wniósł coś do dyskusji, a nie to co nasze 🙂

          • fracky

            No wniósł problem, którego nie ma, w formie prawdy objawionej, a przecież w gruncie rzeczy jest to mały szkopuł, którym jak widać nawet FIA się za bardzo nie przejęła. Gdybyś zajrzał do przepisów, to pewnie znalazł byś możliwe wyjasnienie tej kwestii.

            Widać tutaj też ewidentnie, że nie rozumie samych przepisów ich wykładni, czy procedur ich zastosowania. Ktoś taki rości sobie prawo do wydawania orzeczeń na podstawie ” pożal się boże” wiedzy i koślawej interpretacji regulaminu. Cenisz sobie takie komentarze ?

          • bartoszcze

            @stasek44:disqus
            Fracky znów coś o mnie pisze? Biedaczek, samotny taki, nikt go nie rozumie 🙂

        • Luka96

          Być może dogadali się ze Stevensem, żeby zrezygnował z tego numeru, zresztą on i tak miał marne szanse na powrót do F1.

          • bartoszcze

            Dokładnie taka ścieżka by musiała być zastosowana, może złożył w FIA oświadczenie, że jego kariera w F1 jest zakończona 🙂