GP Japonii 2016 – analiza kwalifikacji

Karol296

8 października 2016

  • tyle że merce nie były ustawione w tryb kwalifikacyjny, więc w wyścigu powinny te różnice wzrosnąć z tego co mówią o kilka dziesiątych.
    gdyby był deszcz może by było inaczej z różnicą do RB ..

    Seb nie odpuści i będzie chciał przy jego petardowym starcie minąć przynajmniej jednego a może 2 RB , a Max też nie odpuści więc pierwszy zakręt może być gorący .

  • bartoszcze

    Po prostu niesamowite możliwości strategiczne od początku do końca stawki.

    • jatoszcze

      Racja guru