Kłopoty Vijaya Mallyi

Karol296

21 kwietnia 2017

  • SK

    Jeśli mnie pamięć nie myli, to nad zespołem nadal wisi temat spłaty kredytu w Standad Chartered, którego zabezpieczeniem dla Diageo jako żyranta, był właśnie zespół. No i Diageo ten kredyt za Mallye spłaciło. Z odsetkami. No właśnie, więc co teraz? Wygląda na to, że poza Mallyą (tak to się odmienia?), Saharą i Holendrami, jest jeszcze czwarty podmiot mający coś do powiedzenia w kwestii własności ekipy- Diageo.

    Sytuacja jest o tyle paranoiczna, że wszystkim im zespół F1 jest potrzebny jak świni siodło, ale bardzo potrzebne są im za to dolary z jego sprzedaży. Wszystkim im-a przynajmniej trzem z nich- osobno potrzeba znacznie więcej, niż za ile da się to sprzedać przed podziałem… Najchętniej to by go puścili za miliard dolców. Kłopot jednak w tym, że zespół F1 częściej niż sprzedaje, oddaje się z ulgą za 999 999 999 $ mniej.

    • Nie pojawiła się żadna informacja w tej sprawie. Logiczne byłoby, aby Mallya po tym jak zawarł ugodę z Diageo i zrezygnował w zamian za sowita odprawę z funkcji prezesa United Spirits, aby te pieniądze wykorzystał do spłacenia Diageo w kwestii tego kredytu.

      Nie jest też wykluczone, że Diageo odzyskuje te pieniądze reklamując swoje marki na samochodach Force India za darmo. A te pieniądze jakie się w tym kontekście pojawiają to tylko wycena, a zespół nic na tym nie zarabia.

  • Adrian Kapustin

    Vijay gwarantował stabilność zespołowi, pracownicy mogli być stopniowo zatrudniani. Po zmianie właściciela to skończą jak Lotus. Wszyscy uciekną bo mogą dostać gdzie indziej prace na terenie Wielkiej Brytani w innym zespole.

    • Nie wiadomo kto byłby potencjalnym nowy właścicielem.