Trzy miejsca dla nowego wyścigu w USA

Karol296

1 grudnia 2017

  • Patryk

    Powinni zorganizować wyścig albo na północy. Nie ważne na którym wybrzeżu, czy w centrum, ale na północy, bo nie ma sensu robić drugie wyścigu na południu. Tam już mają COTA. Uważam, że zamiast ulicznego wyścigu powinni wykorzystać któryś ze stałych torów w tamtych rejonach, np. Road America, Watkins Glen, czy Sonoma. Na pewno byłoby to łatwiejsze w zorganizowaniu, dałoby lepszy wyścig (tory uliczne kojarzą mi się z brakiem wyprzedzania, niestety) i byłoby fajną promocją dla takiego miejsca. Wyścigi uliczne zostawmy dla Europy, gdzie nie ma planu ulic na podstawie kwadratu i są ciekawsze widoki niż wieżowce.

  • Adrian Kapustin

    Mazda Raceway Laguna Seca 😉 albo cokolwiek z tym korkociągiem

  • Jakub Formułalove

    Same uliczne tory.
    Gdzie Indianaplis,Watkins Glen,Mid-Ohio?
    Liberty powinno odnawiać historie a nie jakieś Tilkedromy

    • stasek44

      Austin nie jest uliczny 🙂

      Po za tym sądzę, że wyścig w NY, Miami czy Las Vegas (swoją drogą to chyba wszystkie miasta z kryminalnych zagadek :P) mogą przynieść więcej pieniędzy, popularności i prestiżu Formule 1 (same dobre rzeczy), niż jeden z tych wymienionych przez Ciebie.

      • Phaedra

        Wyścigi uliczne to gigantyczne straty dla organizatorów. To fanaberia dla bogatych megalomanów. W USA nikt na to nie pójdzie oprócz Las Vegas, gdzie jak dorzucą się kasyna to wyścig będzie nawet w podziemnym garażu.

      • Jakub Formułalove

        Wiem że Austin jest stałym torem 🙂

      • bartoszcze

        Wyścig w Vegas już był i na tym zakończmy.

    • Liberty interesuje tylko uliczny tor w centrum jednego z największych miast USA. To ich zdaniem da Formule 1 odpowiednią promocję.

    • bartoszcze

      A kto zapłaci za modernizację tych torów do standardów F1?

  • Phaedra

    Trzymam kciuki za tych konserwatywnych polityków z Miami.