Podsumowanie testów na Hungaroringu

Karol296

2 sierpnia 2017

  • kris79

  • Wiele zespołów ma obudowę z włókien węglowych.

    • fanmotorsportu

      strefe zgnitu za skrzynia z carbonu widzałem ale całej obudowy z carbonu nie udało mi sie zobaczyć masz moze jakoś fotke? bo ja nie znalazłem

  • Na Węgry wszyscy dają 100% docisku jaki jest dostępny. Na porównaniu okrążeń Vettela i Hamiltona z Q3 widać, ze w szybkich zakrętach tempo jest bliźniacze. Mercedes trochę zyskuje na prostej, ale bardzo przegrywa w kilku długich, średnio-szybkich zakrętach.

    • fanmotorsportu

      obserwujac wyglad obu bolidów i zmiany to raczej sa one kosmetyczne w obu przypadkach. poprostu długi bolid nie pasował na tym torze a do tego bardzo bardzo gorace warunki
      ja bym stawiał raczej na silnik. z tym oporem to watpliwa sprawa bo jakiegoś radykalnego uszczuplenia bolidu nie było a nagle od kiedy zaczeli mowic o tym spalaniu oleju ferrari odstaje na prostych. monza i spa pokaze kto ma mocny silnik baku pokazało ze mercedes górą

    • kris79

      Mercedes ma większa powierzchnie aerodynamiczna a żeby to zaczęło działać musi być szybki tor żeby przewyższyć straty z tytułu długiego bolidu .a co do samego rozstawu osi cytat
      Warto wiedzieć, że dla kinematyki pojazdu istotne są nie tylko proporcje rozłożenia masy w relacji przód-tył, ale także promień na jakim się ona znajduje. Ma to wpływ na zwrotność pojazdu. Ta sama masa rozłożona w tych samych proporcjach, ale bliżej środka masy samochodu będzie bardziej korzystna dla szybkich zmian kierunku ruchu. Skupioną masę jest łatwiej obrócić, bo jej moment bezwładności jest mniejszy, niż w przypadku tej samej masy rozłożonej na większym promieniu.
      każdy wie ze tył bolidu obecnie generuje więcej docisku tyłem niz przodem. jakiś kierowca powiedział ze obecnie sprawdzają jak szybko wejdzie przód samochodu a potem dopasowują tył to chyba był hulk
      to jest w 100 % prawda. bo przednie opony sa przeciażone.
      dla auta gdzie wszyskie opony sa identyczne rozkład masy powinien być 50/50
      bolid F1 2017 idealny rozkład powinien mieć rozkład masy 42,9/57,1 (312,312 kg/415,688 kg)=728 kg
      a regulamin wymusza minimum 330 kg na przodzie przez co bolidy sa wolniejsze niż by mogły być przy tym samym poziomie docisku w wadze . docisk areodynamiczny jak i najwieksze opony sa na tyle zespoły cały wolny ballast kieruja na tył.
      wszystko jest fajnie dopóki kierowca nie przesadzi , w poślizgu ciezko opanować tak nierówno rozłożona mase w bolidzie bo tył ma ogromna bezwładność.
      mercedesowi nie pasował tor w którym czesto sie zmienia kierunki ale mimo to sa mega szybcy i według mnie nadal to oni sa fawortytami . kluczem do tego jest silnik który znowu jest mocniejszy chyba ze po zaostrzeniach z olejem sie coś zmieni

  • grzeczny

    Witam szanownych Userów.
    … fracky … nie ma jak to ulubiony nick … 🙂
    Pozwolicie, że na razie nie będę komentował bieżących wiadomości.
    Poczytam i podejmę decyzję :))

  • bartoszcze

    Czasy Norrisa należy porównywać przede wszystkim do czasów Vandoorne’a dzień wcześniej. Oczywiście nie znamy wszystkich zmiennych, ale i tak błysnął niesamowicie jak na debiutanta. Stoffel może nie zdążyć pokazać talentu… (o ile nie jest on nieco przeceniany)

  • Aleksander Dudkiewicz

    Ludzie! Kubica ma prawie 33 lata, zegar bije Belgia lub nigdy.

  • Senior Roger

    Panowie, nikt tak naprawdę nie wie w jakiej konfiguracji jechał Robert, mam na myśli ustawienia oraz ilość paliwa. Zatem jakakolwiek rzeczowa ocena jest niemożliwa. Podkreślę, NIEMOŻLIWA. Nie wiemy jakie tak naprawdę mogło być tempo kwalifikacyjne. Jedynym miarodajnym wynikiem są dłuższe przejazdy, gdzie zaznaczę, iż jedyną wartością wartą uwagi jest regularność. Apeluję o spokój, zwarcie pośladków i nie wymądrzanie się w jakikolwiek sposób. Przede wszystkim szacunek dla Roberta, gość miał prawie amputowaną rękę, k***a, amputowaną! To co wczoraj pokazał, zasługuje na szacunek i uznanie. Oceniać będziemy mogli dopiero wtedy, gdy ścigać się będzie regularnie. Na tą chwilę spokój i cierpliwość. Czas pokaże czy karma wróci, czy Renault tylko pompuje własną markę marketingowo, czy jednak poważnie myślą o wsadzeniu Kubicy od przyszłego sezonu do bolidu. Na mnie jako już doświadczonego życiem faceta, wrażenie zrobiła podczas konferencji pokora i spokój Roberta. Facet zna swoje miejsce w szeregu, potrafi je zaakceptować, ale co ważniejsze w życiu, potrafi cierpliwie czekać i pracować na przyszłość. Widzieć go wczoraj, w aucie, słysząc doping rodaków, serce rośnie, łzy kruszeją. Nawet dla tego jednego dnia było warto. Pozdrawiam.

  • fracky

    Kwalifikację to taki element weekendu gdzie jedzie się na 100 % jedno okrążenie. Nie wiem po co symulować na przykład na 50 %… Nie mniej jednak Kubica dostał możliwość jazdy z małą ilością paliwa, na mocno nagumowanym torze i na bardziej miękkim ogumieniu. Był 0,5 s gorszy od Palmera, który jest jednym z gorszych kierowców w stawce. Idąc waszym rozumowaniem jakie zostało przedstawione kilka dni wcześniej, to Polak zawiódł. Czemu to nie jest zawarte w tekście ?

    „Efektywność aerodynamiczna to uzyskanie dużego docisku przy jednoczesnym jak najmniejszym oporze, który negatywnie odbija się na prędkości maksymalnej.”

    Większej głupoty nie czytałem dawno. Na tym polega kwintesencja rozwoju aerodynamicznego. To jest to do czego dąży każdy dział aero, a nie jakaś egzotyczna filozofia…

    • Dla Kubicy był to pierwszy dzień w bolidzie, gdy Palmer jeździ cały rok. jeśli miałby okazję dalszych testów i startów to jego czasy byłyby lepsze.

      Oczywiście, że tak jest, a to sformułowanie jest użyte trochę na wyrost. Ferrari ma dużo docisku, ale i oporu. Było to widać m.in. na Węgrzech gdzie wszyscy korzystają z maksymalnego dostępnego docisku. Mercedes był od nich wyraźnie lepszy na końcu prostej. Dlatego Mercedes ma przewagę na szybkich torach, bo nie generuje tyle oporu, a docisk w szybkich zakrętach jest odpowiedni.

      • fracky

        „startów to jego czasy byłyby lepsze.”

        Takie tłumaczenie było by dobre w stosunku do Hulkenberga, a nie Palmera, który bywa często 1 s gorszy od Niemca. Przejechał ponad 100 okrążeń, miał czas do zapoznania się z bolidem, warunki miał znacznie lepsze niż Anglik. Chyba raczej powinien być szybszy, co nie ?

        Ale nie było tego widać na Silverstone, gdzie docisk jest jeszcze ważniejszy. Prędkość maksymalna do żaden argument i składa się na niego wiele czynników – wiele razy to powtarzałem. Przykład RBR z 2011-13, który miał jedne z niższych prędkości maksymalnych na Monzy, a byli blisko pobicia rekordu toru.

        • Mariusz Bielicki

          Nie można porównywać czasów z testów do kwalifikacji z bardzo prostego powodu – nie mamy dostępu do wielu danych:
          – nie wiemy jaki był stan opon, poziom paliwa, czy miał te same ustawienia co HUL i PAL w kwalifikacjach czy inne, nie wiemy czy w samochodzie były jakieś modyfikacje.
          Najlepszy przykład to porównanie czasu VET z Q3 do czasu… VET z testów.
          1:16.276 – 1:17.124. Prawie sekundę gorzej. To że kibice z całego świata chcieli porównać go do czasów HULKA z Q3 to fakt, ale nie wiadomo czy chciało tego Renault.

          • Senior Roger

            Jak nie można jak można, z perspektywy klawiatury można wszystko. Czy ma to coś wspólnego z rzeczywistością, nie istotne.

          • fracky

            Już ktoś kiedyś kazał Ci zrezygnować z wódki, bo wyraźnie Ci szkodzi i jak widać nie dotarło do Ciebie.
            Podobnie jak nie zmieniła się kwestia Twojej rzekomej wyższości nad innymi kibicami, tylko dlatego, że jakiś Niemiec Stefan wziął Cię kiedyś na GP czy byłeś kilka razy torze. To tak nie działa niestety… także zaszyj się i odstaw używki. Pozdrawiam

          • Senior Roger

            Nie wiem o czym i o kim piszesz, ale i tak jest to nie istotne, gdyż czytając Twoje wpisy, nie tylko pewnie ja, odnosi się wrażenie, iż wiedza, którą dzielisz się z nami jest prawdą objawioną. Różni nas sprawa zasadnicza, ja nie wyciągam wniosków na podstawie swoich przemyśleń, a wyłącznie na podstawie faktów, wiedzy i doświadczenia. Nie posiadając pełni wiedzy nie uzurpuje sobie prawa do tak surowych ocen jakie, w Twoim przypadku są wielokrotnie prezentowane. I tu masz rację, ocena rzeczywistości, nie polega na naszych domniemanych przekonaniach, a wyłącznie na wiedzy i doświadczeniu. Dlatego w każdym sprawie, jeśli nie posiadam pełnej wiedzy, nie uzewnętrzniam się ponad miarę, nie dzielę opiniami, tak jakby były poparte tym wszystkim o czym pisałem. Życzę Ci, abyś odłożył personalne wywody, a skupił się na zagadnieniu, w sposób opisany. Wiem, że tak trudniej, ale zdecydowanie szybciej nawiążemy wspólną dyskusję. osobiste okładanie się inwektywami, nie służy ani tematowi, ani właściwej debaty, na której jestem przekonany, wszystkim nam zależy. Pozdrawiam.

          • fracky

            Masz brzydki zwyczaj przyklejania swoich przywar innym. Fachowo nazywa się to hipokryzja i pozwól, że zawrzemy układ, ja postaram się sprostać Twoim wymaganiom, a Ty przestaniesz być nadętym hipokrytą. Co Ty na to ? 😀
            P.S. Wyciąganie wniosków na podstawie przemyśleń… to się nazywa analiza i jeżeli przemyślenia są dobrze ugruntowane, to wynik jest zbieżny z rzeczywistością. Gdyby było inaczej to Einstein nie wymyślił by teorii względności :D.

          • Senior Roger

            Jak pisałem wcześniej, nie wiem o czym i o kim piszesz. Ponownie apeluje, abyś skończył z personalnymi atakami. Nie mam czasu na demagogie, więc bez odbioru.

          • fracky

            Ależ ja sobie zdaję sprawę, że nie można. Pisałem o tym tydzień temu, kiedy Karol przy okazji ogłoszenia składów oznajmił, ze nadarza się idealna okazja do sprawdzenia możliwości Kubicy na tle etatowych kierowców. Później jeszcze przypominał czasy Palmera i Hulka. Próbuję wywołać jakąś refleksje z tego incydentu, nic więcej, bo nie ma wątpliwości, gdyby Kubica był szybszy od dwójki z Renault, to na tą chwilę ludzie wybierali by numer na bolidzie Polakowi.

  • Adrian Kapustin

    W 2018 na testera a potem regularne starty

    • Adrian Kapustin

      A tak wogóle piątkowe treningi są nic nie warte zupełnie jak rok jazdy Palmera i trzy lata obecności Magnusena.
      Maszyny z 2017 są jak wyższa kategoria, poprzednie 3 lata to parodia. Robert chyba na czuja miał ten wypadek bo po 2011 opony były za miękkie a potem doszły kilogramy i limit paliwa. Narzekania Alonso o tym świadczą

      • kris79

        bolid z 2010 roku w zakretach jest niemal na rowni szybki co obecne cała strata czasowa to proste: silnik i brak drs
        co do opon im miekksza tym szybsza mieszanka. a im miekksza tym szybciej sie zużywa to akurat normalne.

    • Maciej Mielcarek

      Czas działa niekorzystnie dla Roberta i jeżeli nie zacznie startować w tym roku to z każda odwlekającą datą będzie coraz trudniej. Ponadto posada na rok 2018, może być już trudno osiągalna, gdyż sezon ogórkowy trwa w najlepsze i zdarzają się rzeczy, nieprzewidywane wcześniej (ostatnimi czasy Renault interesowało się Sainzem i nie można o tym zapominać). Po wczorajszych testach nie wiem co pisać, gdyz niby wszystko było ok, ale czy rzeczywiście było dobrze dowiemy się za jakiś czas. Moim zdaniem Kubica wyglądał na niezadowolonego, ale to tylko pozory i takie spekulowanie…

  • JB

    Po testach Robert był zmęczony, ale też wydaje mi się, że nieco zawiedziony tym jak wyglądają obecne bolidy w porównaniu do tego czym on jeździł kilka lat temu i ostatnio na testach. Teraz to spasione auta z mocnym silnikiem.

    • f1fan

      Przecież te bolidy są 3 sekundy szybsze od tego czym jeździł w 2011 roku. Wystarczy wziąć pierwsze z brzegu czasy z GP Węgier 2011 i 2017 żeby porównać. Kubica mówił, że obecne samochody mają naprawdę ekstremalne tempo.

      • f1fan

        2010 – ostatni sezon Kubicy ale te z 2011 były szybsze, a i tak bardzo wolne w porównaniu z tegorocznymi