W obecnych czasach jeśli młody kierowca chce zadebiutować w Formule 1 musi należeć do programu juniorskiego jednego z zespołów. Wejście do F1 bez takiego wsparcia stało się niemożliwe. Przeanalizowałem debiuty w F1 w ostatnich dziesięciu sezonach i wnioski są jednoznaczne.
Wprowadzenie w F1 wymogów punktowych do uzyskania superlicencji, a także rozwój programów juniorskich sprawiło, że „przypadkowi kierowcy” nie mają szans na debiut i start w wyścigu. Dawniej zdarzały się sytuacje, że młody kierowca zaimponował podczas jednej sesji testowej i był zatrudniany. Były też sytuacje, że typowy paydriver wykupywał sobie możliwość jazdy w Formule 1 w zespole, który miał problemy finansowe. W obecnych czasach w F1 debiutują kierowcy związani z programami juniorskimi, najczęściej związani z nimi kilka lat. Są to zawodnicy, którzy mają na swoim koncie odpowiednie przygotowanie na torze, a także mnóstwo godzin spędzonych w symulatorach i na zapleczu. Zespoły F1 nie pozostawiają nic przypadkowi. Są to działania w pełni logiczne i dobre, co pokazują osiągi debiutantów w ostatnich sezonach.
Programy juniorskie zespołów Formuły 1 w 2026 roku
Programy juniorskie (rozwojowe) prowadzi większość zespołów Formuły 1. W 2026 roku należy do nich łącznie ponad 50 zawodników i zawodniczek. Dodatkowo zespoły F1 mają swoich kierowców rezerwowych i symulatorowych. Wielu z nich nie należy już do programów juniorskich. Mogę oszacować, że w 2026 roku z zespołami F1 poza kierowcami etatowymi związanych jest około 70 zawodników i zawodniczek. Z tego grona w przyszłości w wyścigach F1 wystartuje maksymalnie kilka osób. Zespoły F1 w większości przypadków chcą mieć zróżnicowane programy juniorskie tzn. chcą posiadać zawodników na różnych szczeblach karier. W ostatnich latach bardzo popularne stało się wyszukiwanie talentów już na wczesnym etapie kartingu, zespoły F1 podpisują kontrakty z zawodnikami mającymi 12-13 lat.
W ostatnich miesiącach na blogu omówiłem dokładnie składy siedmiu programów juniorskich prowadzonych przez zespoły F1 w 2026 roku: McLarena (szczegóły), Mercedesa (szczegóły), Williamsa (szczegóły), Red Bulla (szczegóły), Ferrari (szczegóły), Astona Martina (szczegóły) oraz Alpine (szczegóły). Red Bull ma wspólny program dla dwóch zespołów. Audi prowadzi bardzo niewielki program, ale jest w nim Freddie Slater, kierowca, który ma zadebiutować w F1 w 2028 roku. W tym roku swój program we współpracy z Toyotą uruchomił Haas, ale jest on bardzo niewielki, głównie służy organizacji testów w bolidach F1 dla podopiecznych Toyoty. Jedyną ekipą bez klasycznego programu rozwojowego jest Cadillac, ale temu zespołowi nie jest to aktualnie na nic potrzebne. Wspierają za to Coltona Hertę, który przygotowuje się do debiutu w F1, który powinien nastąpić w ciągu maksymalnie dwóch lat.
Debiuty kierowców w Formule 1 w latach 2017 – 2026
Poniżej znajdują się informacje o wszystkich kierowcach, którzy zadebiutowali w Formule 1 w dziesięciu ostatnich sezonach. Wziąłem pod uwagę wszystkie debiuty (również na pojedyncze wyścigi), kierowcę wpisywałem w sezonie, w którym przejechał pierwszy wyścig F1, nawet jak stały kontrakt miał dopiero od kolejnego roku. Przy każdym kierowcy podałem informację o akademii juniorskiej do jakiej należał. Jeśli ktoś należał do więcej niż jednej, to podaję tylko ostatnią, z której trafił do F1.
Sezon 2017
Lance Stroll – należał do akademii Ferrari w latach 2010 – 2015. W 2016 roku był kierowcą rozwojowym Williamsa (zespół nie miał wtedy akademii juniorskiej), zadebiutował w F1 w barwach tej ekipy w 2017 roku.
Stoffel Vandoorne – wychowanek programu juniorskiego McLarena, zadebiutował w F1 bezpośrednio w tej ekipie.
Antonio Giovinazzi – nie należał formalnie do żadnego programu juniorskiego. Od 2016 roku pracował w symulatorze Ferrari. W latach 2017-2018 był kierowcą rezerwowym Ferrari, Saubera i Haasa. Zastąpił w dwóch pierwszych wyścigach sezonu 2017 niedysponowanego etatowego kierowcę Saubera.
Pierre Gasly – wychowanek programu juniorskiego Red Bulla, zadebiutował w F1 w zespole Toro Rosso.
Brendon Hartley – wychowanek programu juniorskiego Red Bulla w latach 2006 – 2010, przez dwa ostatnie sezony był również kierowcą rezerwowym obu zespołów Red Bulla. W sezonach 2012 – 2013 był związany z Mercedesem, głównie poprzez jazdę w ich symulatorze. Zadebiutował w F1 w barwach należącego do Red Bulla zespołu Toro Rosso.
Sezon 2018
Charles Leclerc – wychowanek programu juniorskiego Ferrari, zadebiutował w F1 w zespole Sauber pozostając związanym z Ferrari.
Siergiej Sirotkin – nie należał formalnie do żadnego programu juniorskiego. Był kierowcą testowym Saubera w latach 2013-2014, miał zostać kierowcą etatowym od 2015 roku, ale zespół zmienił plany. Od 2016 roku związał się z Renault jako kierowca rozwojowy, a w 2017 roku rezerwowy. Zadebiutował w F1 w Williamsie.
Sezon 2019
Alexander Albon – należał do programu juniorskiego Red Bulla w latach 2008 – 2012, stracił miejsce i rywalizował w seriach juniorskich niezależnie. Red Bull zatrudnił go ponownie i zadebiutował w ich zespole Toro Rosso.
Lando Norris – wychowanek programu juniorskiego McLarena, zadebiutował w F1 bezpośrednio w tej ekipie.
George Russell – wychowanek programu juniorskiego Mercedesa, zadebiutował w F1 w zespole Williams pozostając związanym z Mercedesem.
Sezon 2020
Nicholas Latifi – wychowanek programu juniorskiego Williamsa, zadebiutował w F1 bezpośrednio w tej ekipie.
Jack Aitken – wychowanek programu juniorskiego Renault. Od 2020 roku był kierowcą rezerwowym Williamsa, zadebiutował w jednym wyścigu zastępując etatowego kierowcę.
Pietro Fittipaldi – nie należał formalnie do żadnego programu juniorskiego. Był kierowcą testowym i rezerwowym Haasa, wystartował w dwóch wyścigach zastępując kontuzjowanego etatowego kierowcę.
Sezon 2021
Nikita Mazepin – nie należał formalnie do żadnego programu juniorskiego, ale w latach 2016 – 2018 był związany z Force India jako kierowca testowy. W 2019 i 2020 roku odbywał szeroki program prywatnych testów starymi bolidami Mercedesa. Zadebiutował w F1 w zespole Haas.
Mick Schumacher – wychowanek programu juniorskiego Ferrari, zadebiutował w F1 w zespole Haas pozostając związanym z Ferrari.
Yuki Tsunoda – wychowanek akademii Hondy i Red Bulla, zadebiutował w F1 w zespole AlphaTauri.
Sezon 2022
Zhou Guanyu – wychowanek programu juniorskiego Alpine, po zakończeniu umowy (lub jej wykupieniu), zadebiutował w F1 w zespole Alfa Romeo.
Nyck de Vries – wychowanek programu juniorskiego McLarena, później dołączył do Mercedesa jako kierowca rezerwowy, zadebiutował w F1 w Williamsie zastępując jednorazowo niedysponowanego kierowcę, a od kolejnego roku trafił do AlphaTauri.
Sezon 2023
Oscar Piastri – wychowanek programu juniorskiego Alpine, zerwał umowę i przeszedł do McLarena, gdzie zadebiutował w F1.
Logan Sargeant – wychowanek programu juniorskiego Williamsa, zadebiutował w F1 bezpośrednio w tej ekipie.
Liam Lawson – wychowanek programu juniorskiego Red Bulla, zadebiutował w F1 w zespole AlphaTauri.
Sezon 2024
Oliver Bearman – wychowanek programu juniorskiego Ferrari, zadebiutował w tym zespole F1 (zastępując niedysponowanego kierowcę etatowego), później trafił na stałe do Haasa, ale pozostał związany z Ferrari.
Franco Colapinto – wychowanek programu juniorskiego Williamsa, zadebiutował w F1 bezpośrednio w tej ekipie.
Jack Doohan – wychowanek programu juniorskiego Alpine, zadebiutował w F1 bezpośrednio w tej ekipie.
Sezon 2025
Kimi Antonelli – wychowanek programu juniorskiego Mercedesa, zadebiutował w F1 bezpośrednio w tej ekipie.
Gabriel Bortoleto – wychowanek programu juniorskiego McLarena, zadebiutował w F1 w zespole Kick Sauber, który go wykupił.
Isack Hadjar – wychowanek programu juniorskiego Red Bulla, zadebiutował w F1 w zespole Racing Bulls.
Sezon 2026
Arvid Lindblad – wychowanek programu juniorskiego Red Bulla, zadebiutował w F1 w zespole Racing Bulls.
Podsumowanie debiutów
Przez dziesięć ostatnich sezonów w F1 zadebiutowało łącznie 28 zawodników. W tym gronie tylko czterech kierowców nie należało nigdy do programu juniorskiego, ale każdy z nich przed debiutem F1 był związany z zespołami F1 w innych rolach, mieli na swoim koncie udział w testach (niektórzy bardzo wiele dni). Antonio Giovinazzi i Pietro Fittipaldi zadebiutowali w F1, gdy byli kierowcami rezerwowymi, zastąpili zgodnie ze swoimi obowiązkami niedysponowanych kierowców etatowych. Siergiej Sirotkin i Nikita Mazepin byli związani z dwoma różnymi zespołami, z którymi szeroko testowali, a zadebiutowali w jeszcze innych ekipach.
Z powyższego zestawienia, które przygotowałem wynika, że od 2022 roku w F1 debiutują już tylko kierowcy przechodzący bezpośrednio z programów juniorskich. Jest to związane z tym, że więcej zespołów prowadzi programy rozwojowe, które są bardziej liczne. W ważnych seriach juniorskich na czołowych pozycjach w klasyfikacjach generalnych najczęściej są kierowcy związani z zespołami F1. Jeśli ktoś w dobrym stylu wygrywa ważną serię bez wsparcia programu juniorskiego, to później jest do jednego z nich zatrudniany. Zespoły F1 bardzo sprytnie to sobie wymyśliły, rozwijają kierowców od najmłodszych lat. W ten sposób mają gotowych następców, nie muszą dokonywać transferów. Tylko najlepsi przechodzą poszczególne szczeble. W perspektywie kolejnych sezonów widać już kierowców z serii juniorskich, którzy powinni zadebiutować w F1. Każdy z nich należy do programu juniorskiego lub jest w inny sposób mocno związany z konkretnym zespołem. Nie ma tutaj przypadków.
Polscy młodzi kierowcy
Aktualnie żaden Polak nie należy do programu juniorskiego zespołu F1. Kacper Sztuka przez niecały rok należał do programu Red Bulla, ale został zwolniony. Inni byli na testach sprawdzających w różnych akademiach, ale się nie dostali. Nie w każdej akademii kryteria są czysto sportowe, w niektórych trzeba także zapłacić. Mamy wielu ciekawych młodych zawodników rywalizujących w różnych seriach. Wielu kibiców się nimi interesuje, a media po sukcesach mówią o „nowym Kubicy”. Prawda jest taka, że dopóki któryś z tych kierowców nie dołączy do programu juniorskiego, to nie tylko na debiut w wyścigu F1, ale również udział w treningu nie ma szans. Obecność w programie juniorskim jest niezbędna, otwiera się wtedy szansa udziału w prywatnych testach, testach młodych kierowców po sezonie czy udziale w oficjalnym treningu F1. Bez takich jazd szans na debiut w wyścigu F1 nie ma żadnych. Dlatego bardzo kibicuję polskim juniorom, mam nadzieję, że doczekamy się ich obecności w programach juniorskich, bo to otwiera szersze możliwości.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: