Kierowcy Mercedesa z dużą przewagą wygrali pierwsze kwalifikacje w sezonie 2026. Russell ustawi się na starcie przed Antonellim, a trzecie pole zajmie Hadjar w Red Bullu. Rywalizacja przyniosła kilka niespodzianek, były także przerwy, więc wyniki nie są w pełni obiektywne. Zapraszam na analizę kwalifikacji przed GP Australii 2026.
Kwalifikacje na torze Albert Park odbywały się w stabilnych warunkach pogodowych, temperatura nawierzchni wynosiła około 35 stopni Celsjusza. W czasówce udział wzięło 20 kierowców. W Q1 rozbił się Verstappen powodując czerwoną flagę. Początek Q3 opóźnił się z powodu problemów z bolidem Bortoleto. W Q3 pojawiła się druga czerwona flaga, gdy Norris najechał na dmuchawę wywiezioną na tor przez Antonellego.
Pamiętajmy, że tor w Australii jest drugi od końca w tegorocznym kalendarzu, jeśli chodzi o potencjał odzyskiwania energii z hamowania tzn. jest na nim bardzo mało miejsc, gdzie kierowcy mocno hamują. Testy odbywały się w Bahrajnie, czyli torze, który ma odwrotną charakterystykę – dużo mocnych hamowań. To w dużym stopniu wpływa na układ sił. Jeżeli jakaś jednostka napędowa lepiej odzyskuje energię elektryczną, to robi to różnicę w Australii, a w Bahrajnie nie było to tak widoczne.
Wyniki kwalifikacji do GP Australii 2026
| Poz. | Kierowca | Zespół | Q1 | Q2 | Q3 |
| 1. | George Russell | Mercedes | 1:19.507 | 1:18.934 | 1:18.518 |
| 2. | Kimi Antonelli | Mercedes | 1:20.120 | 1:19.435 | 1:18.811 |
| 3. | Isack Hadjar | Red Bull | 1:20.023 | 1:19.653 | 1:19.303 |
| 4. | Charles Leclerc | Ferrari | 1:20.226 | 1:19.357 | 1:19.327 |
| 5. | Oscar Piastri | McLaren | 1:19.664 | 1:19.525 | 1:19.380 |
| 6. | Lando Norris | McLaren | 1:20.010 | 1:19.882 | 1:19.475 |
| 7. | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:19.811 | 1:19.921 | 1:19.478 |
| 8. | Liam Lawson | Racing Bulls | 1:20.491 | 1:20.144 | 1:19.994 |
| 9. | Arvid Lindblad | Racing Bulls | 1:20.409 | 1:19.971 | 1:21.247 |
| 10. | Gabriel Bortoleto | Audi | 1:20.495 | 1:20.221 | bez czasu |
| 11. | Nico Hulkenberg | Audi | 1:21.024 | 1:20.303 | |
| 12. | Oliver Bearman | Haas | 1:21.247 | 1:20.311 | |
| 13. | Esteban Ocon | Haas | 1:20.759 | 1:20.491 | |
| 14. | Pierre Gasly | Alpine | 1:21.138 | 1:20.501 | |
| 15. | Alexander Albon | Williams | 1:21.051 | 1:20.941 | |
| 16. | Franco Colapinto | Alpine | 1:21.200 | 1:21.270 | |
| 17. | Fernando Alonso | Aston Martin | 1:21.969 | ||
| 18. | Sergio Perez | Cadillac | 1:22.605 | ||
| 19. | Valtteri Bottas | Cadillac | 1:23.244 | ||
| 20. | Max Verstappen | Red Bull | bez czasu |
Carlos Sainz i Lance Stroll z powodu wcześniejszych problemów technicznych w ogóle nie wzięli udziału w kwalifikacjach, więc nie ma ich w tabeli. Obaj zostaną dopuszczeni do udziału w wyścigu. Max Verstappen rozbił się na początku swojego pomiarowego okrążenia.
Walka o Pole Position i prognoza na wyścig dla czołówki
Mercedes pokazał prawdziwą siłę w kwalifikacjach. George Russell pewnie wygrał z przewagą 0,3 sekundy nad drugim Antonellim i 0,8 sekundy nad trzecim Hadjarem. Russell pokazał świetne tempo już w trzecim treningu, a w kwalifikacjach był najszybszy w każdym segmencie i w każdym sektorze. Jego przewaga nie pozostawiała wątpliwości. Antonelli poważnie rozbił bolid w trzecim treningu, mechanicy złożyli mu go na ostatnią chwilę. Włoch nie miał odpowiedniego przygotowania ani wypracowanych ustawień bolidu, ale na koniec Q3 przejechał bardzo dobre kółko, które zapewniło mu drugie miejsce. Mercedes ma świetne tempo we wszystkich miejscach toru, to nie jest tylko zasługa jednostki napędowej, co widać po ich zespołach klienckich. W symulacjach długich przejazdów prezentowali się znakomicie, więc w czystym wyścigu będą celowali w dublet.
Dla mnie największym zaskoczeniem jest trzecie miejsce Isacka Hadjara. Francuz w debiucie w Red Bull spisał się świetnie. Max Verstappen z powodu jakiegoś problemu technicznego rozbił się już na pierwszym okrążeniu w Q1. Mi to wyglądało na problem z ustawieniami hamulców, nie był to błąd kierowcy. Zakładam, że Verstappen będąc w Q3 byłby lepszy niż Hadjar, a to oznacza, że Red Bull jest mocny, lepszy niż wyglądało to na testach. W wykresach telemetrycznych widać, że na prostych Red Bull radzi sobie bardzo dobrze (często na poziomie Mercedesa), więc jednostka napędowa Red Bull Ford jest na odpowiednim poziomie. Zobaczymy jak będzie w tempie wyścigowym.
Rozczarowało Ferrari, którego kierowcy zajęli czwarte i siódme miejsce, tracąc 0,8 – 0,9 sekundy. Potencjał był większy, ale w trakcie kwalifikacji pojawiły się problemy z baterią i ogólnie mocą silnika. Prawdopodobnie była to usterka oprogramowania. Widać np. na przykładzie Bearmana z Haasa, że tempo na prostych i ilość oddawanej energii elektrycznej może być większa dla tego silnika. Dla Ferrari taki wynik to porażka, ale uważam, że z powodu kłopotów technicznych stracili 0,2 może 0,3 sekundy. Ferrari realnie powinno być drugą siłą w tej czasówce. W niedzielę radzę zwracać na nich uwagę na starcie, bo powinni wtedy zyskać pozycje.
McLaren jest na takim poziomie jakiego można było oczekiwać, a więc ze sporą stratą do Pole Position, mimo posiadania takiego samego silnika. Norris w tych kwalifikacjach miał problemy techniczne z baterią, a w Q3 uszkodził przednie skrzydło na dmuchawie jaką wywiózł na tor Antonelli. Piastri go pokonał, ale sam nie jechał doskonale (bardzo mało zyskał w Q3 w porównaniu do Q1). Moim zdaniem podobnie jak Ferrari (ale z nieco innych powodów), McLaren miał potencjał, aby pojechać szybciej.
Mercedes w kwalifikacjach zdominował, ale moim zdaniem ich przewaga jest wyolbrzymiona przez problemy najbliższych rywali. W kolejnych czasówkach spodziewam się mniejszych różnic, ale Mercedes pozostanie faworytem.
Przeglądowe omówienie pozostałych kierowców i zespołów
Na spore wyróżnienie zasługuje zespół Racing Bulls, którego kierowcy awansowali w komplecie do Q3. Lindblad zadebiutował w F1 od razu w Q3. Forma jest lepsza niż się można było spodziewać, jest szansa na punkty w niedzielę. Osiągi tego zespołu potwierdzają, że silnik Red Bull Ford jest na wysokim poziomie.
Drugim zespołem, który zasługuje na duże pochwały jest Audi. Bortoleto awansował do Q3 (miał awarię i już nie jechał w finałowym segmencie), a Hulkenberg był 11. Audi to największe pozytywne zaskoczenie tego roku. Od początku testów systematycznie się poprawiają. Biorąc pod uwagę, że mają swój pierwszy silnik w F1, a była fabryka Saubera dopiero jest w trakcie rozbudowy, to ich osiągi już teraz są bardzo dobre.
Poprawnie spisali się kierowcy Haasa, zajmując pozycje w środku stawki. Po testach można się było nastawiać na nieco lepszy wynik, ale różnice były bardzo niewielkie, Bearman był 0,1 sekundy od awansu do Q3.
Najbardziej rozczarowali mnie kierowcy Williamsa i Alpine. Mimo posiadania silników Mercedesa byli wolni, mają także spore straty do liderów środka stawki. Wygląda to bardzo źle, powinni nadawać ton rywalizacji w środku stawki.
Fernando Alonso stracił 3,4 sekundy do czasu zdobywcy Pole Position, ale również „tylko” 0,7 sekundy do awansu do Q2. Biorąc pod uwagę potężne problemy z bolidem i silnikiem Hondy, to taki wynik jest obiecujący. Dodatkowo pojawiły się informacje, że Aston Martin nie może jeździć z pustym bakiem paliwa (dociążenie bolidu ogranicza wibracje), więc tylko z tego powodu mają kilka dziesiątych sekundy w zapasie. Aston Martin źle rozpoczyna sezon, ale wydaje mi się, że jest tutaj duży potencjał do poprawy i rozwoju w kolejnych miesiącach. W 2015 roku na początku współpracy Hondy z McLarenem straty były znacznie większe, a potencjału nie było widać.
Najwolniejszy w całej stawce był Cadillac, co nie jest zaskoczeniem. Ten zespół debiutuje w F1, wszystko jest dla nich nowe. W wyścigu celem będzie dla nich dojechanie do mety. To już będzie dla Cadillaca sukces.
Zapowiedź wyścigu o GP Australii 2026
Przebiegający wokół jeziora tor Albert Park Circuit po zmianach w konfiguracji wprowadzonych w 2022 roku cechuje się bardzo płynnym przejazdem, a kierowcy uzyskują bardzo wysokie średnie prędkości. Jest bardzo mało mocnych hamowań i wolnych zakrętów. Dawniej był to obiekt, gdzie wyprzedzanie było trudne, zmiany konfiguracji toru zwiększyły możliwości wyprzedzania, ale nie w dużym stopniu. W związku z małą liczbą mocnych hamowań jest to obiekt, gdzie jednostki napędowe odzyskują mało energii elektrycznej, będzie to miało duży wpływ na rywalizację i wyprzedzanie, ale trudno powiedzieć czy pozytywny czy negatywny. Szczegółową charakterystykę toru Albert Park wraz ze schematem można znaleźć pod tym linkiem.
Temat opon w tym roku zszedł na dalszy plan. Pirelli ponownie do Australii przywiozło trzy najbardziej miękkie mieszanki C3 – C5. Zużycie opon na tym torze jest niskie, asfalt jest bardzo gładki i przyczepny. Ewolucja nawierzchni zawsze jest bardzo duża w trakcie weekendu, bo jest to tor wykorzystywany raz w roku. Obciążenie jakim poddawane są opony na dystansie jednego okrążenia jest bliskie całosezonowej średniej. Na tym obiekcie często pojawia się graining na oponach, co dla niektórych samochodów jest sporym problemem. Głównym powodem degradacji opon jest zwykłe zużycie bieżnika. W 2026 roku spodziewamy się, że kierowcy będą zakładać jazdę na jeden pit stop ze strategią pośrednie – twarde. Nie można wykluczyć nawet użycia opon miękkich zamiast pośrednich na początek. Pit stopów będzie więcej, jeśli pojawią się neutralizacje.
W niedzielę prognozowane są podobne warunki pogodowe, ma być około 25 stopni Celsjusza i bez szans na opady deszczu. Trzy z pięciu poprzednich wyścigów F1 było przerywanych neutralizacjami. Tor Albert Park jest w wielu miejscach wąski i szczelnie otoczony barierami. Przy wysokich prędkościach kraksy zakończone wyjazdami samochodu bezpieczeństwa, a nawet czerwoną flagą są bardzo prawdopodobne. W tym roku powinno być więcej usterek mechanicznych bolidów, co jeszcze bardziej zwiększa prawdopodobieństwo pełnych neutralizacji lub wirtualnych. GP Australii będzie 500 wyścigiem dla Bernda Mayländera w roli kierowcy SC, wypadałoby, aby wyjechał na tor. W Australii zdarzały się duże karambole na starcie.
Podsumowanie
Pierwszy wyścig w nowych regulacjach technicznych to spora niewiadoma. Może być sporo chaosu, liczne awarie, kraksy i neutralizacje. Zobaczymy jak te bolidy spisują się w trybie wyścigowym, czy wyprzedzanie jest łatwiejsze czy trudniejsze. Zobaczymy również czy silnik Ferrari zapewnia najlepsze starty w całej stawce. Murowanym faworytem do zwycięstwa pozostaje Mercedes, ale niespodzianki są możliwe.
Zachęcam do pobrania, czytania i korzystania z Przewodnika Kibica F1 na sezon 2026 przygotowanego przez serwis KONTRA. Przewodnik jest darmowy, znajdziecie tam wiele ciekawych artykułów i wywiadów. Można go pobrać klikając tutaj.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: