Lando Norris niespodziewanie pokonał Oscara Piastriego i wywalczył Pole Position do GP Belgii 2025. Kierowcy McLarena byli najszybsi, rywalizowali tylko między sobą. Za ich plecami doszło do kilku mniejszych i większych niespodzianek. Niektórzy zmodyfikowali ustawienia bolidów z powodu zapowiadanego na niedzielę deszczu.
Kwalifikacje na Spa-Francorchamps odbywały się w idealnych warunkach pogodowych. Nawierzchnia nagrzała się do około 40 stopni Celsjusza. Było ciepło, ale nie upalnie. Przez całą czasówkę nie doszło do żadnych przerw czy wyjazdów poza tor, które powodowałyby żółte flagi. Kwalifikacje były bardzo spokojne.
Wyniki kwalifikacji do GP Belgii 2025
| Poz. | Kierowca | Zespół | Q1 | Q2 | Q3 |
| 1 | Lando Norris | McLaren | 1:41.010 | 1:40.715 | 1:40.562 |
| 2 | Oscar Piastri | McLaren | 1:41.201 | 1:40.626 | 1:40.647 |
| 3 | Charles Leclerc | Ferrari | 1:41.635 | 1:41.084 | 1:40.900 |
| 4 | Max Verstappen | Red Bull | 1:41.334 | 1:40.951 | 1:40.903 |
| 5 | Alexander Albon | Williams | 1:41.772 | 1:41.505 | 1:41.201 |
| 6 | George Russell | Mercedes | 1:41.784 | 1:41.254 | 1:41.260 |
| 7 | Yuki Tsunoda | Red Bull | 1:41.840 | 1:41.245 | 1:41.284 |
| 8 | Isack Hadjar | Racing Bulls | 1:41.572 | 1:41.281 | 1:41.310 |
| 9 | Liam Lawson | Racing Bulls | 1:41.748 | 1:41.297 | 1:41.328 |
| 10 | Gabriel Bortoleto | Kick Sauber | 1:41.908 | 1:41.336 | 1:42.387 |
| 11 | Esteban Ocon | Haas | 1:41.884 | 1:41.525 | |
| 12 | Oliver Bearman | Haas | 1:41.617 | 1:41.617 | |
| 13 | Pierre Gasly | Alpine | 1:41.800 | 1:41.633 | |
| 14 | Nico Hulkenberg | Kick Sauber | 1:41.844 | 1:41.707 | |
| 15 | Carlos Sainz | Williams | 1:41.691 | 1:41.758 | |
| 16 | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:41.939 | ||
| 17 | Franco Colapinto | Alpine | 1:42.022 | ||
| 18 | Kimi Antonelli | Mercedes | 1:42.139 | ||
| 19 | Fernando Alonso | Aston Martin | 1:42.385 | ||
| 20 | Lance Stroll | Aston Martin | 1:42.502 |
Walka o Pole Position i prognoza na wyścig dla czołówki
Oscar Piastri zdominował piątkowe kwalifikacje do sprintu i wydawał się murowanym faworytem głównych kwalifikacji, szczególnie po tym jak w Q2 był najszybszy. W Q3 pojechał jednak nieco wolniej niż w Q2, żadne z jego okrążeń nie było dobre. Lando Norris natomiast świetnie pojechał na początku Q3, ten wynik dał mu Pole Position, bo jego drugie okrążenie było nieco wolniejsze. Co ciekawe Norris na swoim najlepszym okrążeniu w żadnym sektorze nie ustanowił osobistego rekordu, ale był ich bliski. W tej czasówce zdecydowała równa jazda. Kierowcy McLarena byli faworytami, nie wygląda na to, że zmienili ustawienia bolidu po sprincie. Oni zaczęli weekend z nieco większym dociskiem i cały czas się tego trzymają. Jeśli w niedzielę będzie padał deszcz, to będą w dobrej sytuacji. Jeżeli będzie sucho to też nie powinno być źle, bo Verstappen zmienił swoje ustawienia i nie będzie poważnym zagrożeniem. Leclerc ma szansę skutecznie zaatakować na starcie, ale kierowca Ferrari nie ma szans utrzymać się przed kierowcami McLarena przez wiele okrążeń.
Na kwalifikacje ustawienia mocno zmienił Max Verstappen, który postawił na większy docisk w swoim bolidzie. Z tego względu zanotował najgorszą prędkość maksymalną z całej stawki. W każdym sektorze był nieco wolniejszy niż kierowcy McLarena. Stosując w sprincie ustawienia z niskim dociskiem sporo zyskiwał na prostych, a gdy zmienił na podobne do McLaren, to traci do ich kierowców mniej więcej po tyle samo w różnych sekcjach toru. Verstappen z powodu drobnego błędu na swoim najlepszym okrążeniu w pierwszym zakręcie zajął czwartą pozycję, bo powinien być trzeci. W razie deszczowego wyścigu Verstappen będzie w dobrej sytuacji ze swoimi ustawieniami.
Pozytywnym zaskoczeniem jest wynik Charlesa Leclerca, który przejechał najlepiej złożone okrążenie z czołówki i zajął trzecie miejsce, wykorzystując prezent od Verstappena. Bolid Ferrari notuje największe prędkości maksymalne z czołówki, jego kierowcy byli bardzo mocni w pierwszym sektorze. Wygląda na to, że Ferrari nie zmieniało ustawień i nie zwiększyli docisku spodziewając się deszczu. Leclerc na pierwszym okrążeniu będzie miał swoją szansę, ale na dystansie już tak dobrze nie będzie. Jeśli nikt z czołówki nie będzie miał problemów, to czwarte miejsce wydaje się być celem maksimum. Ta pozycja wydaje się być dla niego gwarantowana.
Kilku kierowców z TOP10 pojechało w Q3 nieco wolniej niż w Q2. Po czasach sektorów także widać, że nikt nie złożył swojego optymalnego kółka (trzy osobiste rekordy w sektorach na jednym okrążeniu). Pod koniec Q3 warunki na torze uległy lekkiej zmianie, kierowcy mówili o gorszej przyczepności. Być może doszło do zmiany kierunku wiatru lub lekkiego spadku temperatury, takie rzeczy się czasami zdarzają.
Przeglądowe omówienie pozostałych wybranych zawodników i zespołów
Świetnie w kwalifikacjach pojechał Alex Albon, który zajął piąte miejsce. Wygląda na to, że Williams zastosował pośrednie ustawienia, Albon ma realną szansę na duże punkty w niedzielnym wyścigu. Carlos Sainz spisał się dużo gorzej, bo był dopiero 15. Nastroje w Williamsie odwróciły się między sprintem a kwalifikacjami.
George Russell ustanowił rekordy pierwszego i trzeciego sektora, ale w środkowym stracił aż 0,95 sekundy do najszybszego Norrisa. Mercedes wydaje się być ustawiony typowo pod suchy tor. To duże ryzyko z ich strony.
Yuki Tsunoda pierwszy raz od Miami oraz pierwszy raz w karierze w Belgii awansował do Q3 w kwalifikacjach. Tsunoda tuż przed kwalifikacjami dostał nową podłogę, która pozwoliła mu jechać szybciej. Wciąż nie ma bolidu w takiej specyfikacji jak Verstappen, ale jest już lepiej niż w trakcie sprintu. Co ważne, Tsunoda miał w tych kwalifikacjach kilka bardzo dobrych okrążeń, więc jego awans do Q3 był pewny. Tsunoda notował wyższe prędkości maksymalne niż Verstappen, w jego przypadku zastosowali inne ustawienia. Jak będzie deszcz, to Japończyk będzie w trudniejszej sytuacji.
Bardzo ładnie pojechali kierowcy Racing Bulls, który w komplecie awansowali do Q3, awansował również Bortoleto. Cała trójka zasługuje na wyróżnienie. Tuż poza Q3 byli obaj kierowcy Haasa, którzy mieli bardzo mocny sprint, ale w głównych kwalifikacjach było nieco gorzej. Ocon ma bolid z niskim dociskiem, a Bearman z większym.
Wpadkę zanotował Hamilton, który odpadł w Q1 po tym jak minimalnie wyjechał poza tor i jego okrążenie zostało skasowane. Hamilton moim zdaniem może być gwiazdą wyścigu, bo powinien się najbardziej przebić. W Q1 odpadł również Antonelli, który cały weekend jest wolny. Najwolniejszy w czasówce byli kierowcy Astona Martina, którzy mieli zmienić ustawienia bardziej pod deszcz.
Zapowiedź wyścigu o GP Belgii 2025
Tor Spa-Francorchamps to najdłuższy obiekt w całym kalendarzu. Tor jest nie tylko długi, ale i bardzo zróżnicowany. Sektory numer jeden i trzy – tam liczy się najbardziej moc silnika i niski opór aerodynamiczny. Oba te odcinki przejeżdża się z gazem w podłodze, a poza tym jest w nich po jednym mocnym hamowaniu. Sektor drugi jest najdłuższy i bardzo kręty, więc tam liczy się docisk aerodynamiczny, bo przeważają w nim szybkie zakręty. Dlatego trudno jest optymalnie ustawić samochód i zwykle trzeba wybrać: nieco więcej docisku kosztem tempa na prostych czy odwrotnie. Pełną charakterystykę toru Spa-Francorchamps wraz z blogowym schematem można sprawdzić tutaj.
Obiekt Spa-Francorchamps ma specyficzny układ na starcie. Do pierwszego zakrętu jest tylko 265 metrów, co jest jedną z najkrótszych odległości w kalendarzu. Jednak wyprofilowanie tego zakrętu sprawia, że można w nim zyskać pozycje, a dodatkowo istnieje duże ryzyko kolizji. W ostatnich latach kilkukrotnie były w tym miejscu kraksy, a często z udziałem kilku bolidów. Po tym zakręcie następuje bardzo długi odcinek z gazem w podłodze zakończony prostą Kemmel, gdzie łatwo wykorzystać cień aerodynamiczny i skutecznie zaatakować rywala. Dlatego nie wystarczy dobrze wystartować i pokonać pierwszy zakręt. Trzeba również odpowiednio przejechać kolejny odcinek toru, aby utrzymać swoją pozycję lub awansować wyżej. Prowadzenie po pierwszym zakręcie wcale nie musi być korzystne, bo rywal z tyłu wykorzysta cień aerodynamiczny na kolejnej prostej. Pierwsze okrążenie na pewno będzie bardzo ciekawe, podobnie jak okrążenie po ewentualnym restarcie. Sprint pokazał nam, że wyprzedzanie jest trudne, jeśli kierowcy jadą blisko siebie z podobną strategią.
Pirelli celowo przywiozło do Belgii (po raz pierwszy w tym roku) opony wykonane z niekolejnych mieszanek. Są to opony C1 (twarde), C3 (pośrednie i C4 (miękkie). Gdyby dali jak rok temu opony C2, C3 i C4 to w wyścigu byłaby gwarantowana strategia jednego pit stopu. W ten weekend opony twarde są bardzo wytrzymałe, ale również wolne. Da się na nich przejechać pewnie i cały dystans, ale będzie zbyt wolne tempo. W wyścigu kierowcy będą korzystać z opon miękkich i pośrednich. W sprincie dało się zrobić 15 okrążeń na oponach pośrednich bez żadnego spadku tempa. Pirelli prognozuje, że podobne rezultaty da w niedzielę strategia jednego i dwóch pit stopów z wykorzystaniem opon miękkich i pośrednich w różnej kombinacji. W razie przesychającego toru i zagrożenia deszczem warto wziąć pośrednie, które dłużej wytrzymają.
Piątek i sobota były ciepłe i słoneczne, ale w niedzielę czeka kierowców znaczna odmiana. Prognoza pogody zapowiada opady deszczu przez cały dzień. Nie będą to opady intensywne. Dodatkowo ma być wyraźnie chłodniej niż w sobotę. Patrząc na prognozę pogody trudno liczyć na cały wyścig na oponach typu slick. Trzy z pięciu ostatnich wyścigów było przerwanych pełną neutralizacją. Bardzo często neutralizacje są powiązane z wydarzeniami na pierwszym okrążeniu, ale także później jest ryzyko kolizji lub zakopania się w żwirze. Spa to długi tor, więc neutralizacja ma bardzo duży wpływ na wyniki, gdyż w zależności od momentu jej ogłoszenia pewni kierowcy stracą więcej niż inni.
Podsumowanie
Sprint w sobotni poranek był fatalny i nudny (jego omówienie), więc cała nasza nadzieja w opadach deszczu w niedzielę. Jeżeli będzie sucho to spodziewam się procesyjnego wyścigu, kierowcy McLarena go zdominują i uciekną. Jeżeli będą zmienne warunki to McLaren wciąż będzie faworytem, dzięki znakomitemu zarządzaniu oponami przejściowymi, ale na dalszych pozycjach może się sporo dziać. Duże opady deszczu to loteria.
Znalazłeś/aś błąd lub literówkę w tym, albo w jakimś innym wpisie na blogu? Zaznacz to słowo lub krótki fragment tekstu. Jeżeli czytasz na telefonie, to dotknij zaznaczonego tekstu, a jeśli na komputerze, to wciśnij klawisze Ctrl + Enter. W oknie, które się pojawi kliknij wyślij. Prześlesz tym samym anonimowe zgłoszenie, a ja poprawię swój błąd.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: