Lando Norris był najszybszy w kwalifikacjach na torze Zandvoort, kolejne pozycje zajęli kierowcy Mercedesa. Rywalizacja w czołówce była bardzo wyrównana, ośmiu kierowców czołowych zespołów zmieściło się w 0,57 sekundy. Zapraszam na analizę kwalifikacji przed GP Holandii 2026.
Kwalifikacje na torze Zandvoort rozegrano w słonecznej i w miarę ciepłej pogodzie, bo temperatura nawierzchni przekraczała 30 stopni Celsjusza. Były za to bardzo silne porywy wiatru, co na tym obiekcie jest czymś powszechnym. W samej końcówce było ryzyko opadów deszczu, ale skończyło się tylko na zagrożeniu. W trakcie kwalifikacji nie było żadnych przerw, błędów kierowców itd. Były to bardzo czyste kwalifikacje.
Wyniki kwalifikacji do GP Holandii 2026
| Poz. | Kierowca | Zespół | Q1 | Q2 | Q3 |
| 1. | Lando Norris | McLaren | 1:12.695 | 1:11.628 | 1:11.163 |
| 2. | George Russell | Mercedes | 1:12.924 | 1:11.959 | 1:11.265 |
| 3. | Kimi Antonelli | Mercedes | 1:13.022 | 1:11.915 | 1:11.296 |
| 4. | Oscar Piastri | McLaren | 1:12.610 | 1:11.641 | 1:11.305 |
| 5. | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:12.673 | 1:11.970 | 1:11.494 |
| 6. | Charles Leclerc | Ferrari | 1:13.064 | 1:11.910 | 1:11.558 |
| 7. | Max Verstappen | Red Bull | 1:13.290 | 1:11.874 | 1:11.618 |
| 8. | Liam Lawson | Red Bull | 1:13.392 | 1:12.301 | 1:11.733 |
| 9. | Gabriel Bortoleto | Audi | 1:13.142 | 1:12.433 | 1:12.079 |
| 10. | Arvid Lindblad | Racing Bulls | 1:13.074 | 1:12.525 | 1:12.185 |
| 11. | Pierre Gasly | Alpine | 1:13.115 | 1:12.616 | |
| 12. | Yuki Tsunoda | Racing Bulls | 1:13.085 | 1:12.627 | |
| 13. | Nico Hulkenberg | Audi | 1:13.188 | 1:12.797 | |
| 14. | Franco Colapinto | Alpine | 1:13.322 | 1:12.800 | |
| 15. | Esteban Ocon | Haas | 1:13.544 | 1:13.137 | |
| 16. | Alexander Albon | Williams | 1:13.552 | 1:13.182 | |
| 17. | Carlos Sainz | Williams | 1:13.574 | ||
| 18. | Fernando Alonso | Aston Martin | 1:13.650 | ||
| 19. | Lance Stroll | Aston Martin | 1:13.818 | ||
| 20. | Oliver Bearman | Haas | 1:13.826 | ||
| 21. | Valtteri Bottas | Cadillac | 1:14.371 | ||
| 22. | Sergio Perez | Cadillac | 1:14.600 |
Omówienie rywalizacji o Pole Position i prognoza na wyścig
Lando Norris wygrał kwalifikacje i wystartuje z Pole Position. Norris wyrósł na specjalistę w czasówkach na tym torze, bo po raz czwarty (piąty licząc sprint) wystartuje do wyścigu z pierwszej linii. Brytyjczyk przejechał świetne okrążenie pod koniec Q3, ustanowił własne rekordy w dwóch sektorach oraz ogólny rekord drugiego sektora. To było naprawdę świetnie okrążenie Brytyjczyka, wyciągnął pełen potencjał bolidu. Wyprzedził obu kierowców Mercedesa o ponad 0,1 sekundy. Różnice w ścisłej czołówce były z powodu Norrisa znacznie większe niż w piątkowej czasówce. To były takie kwalifikacje, gdy trzeba było pojechać na 100%, a każdy błąd był bardzo kosztowny. Najlepiej to widać u trzeciego Antonellego, który na swoim finałowym kółku popełnił błąd w pierwszym sektorze, co kosztowało go ponad 0,1 sekundy. Z tego powodu przegrał z Russellem, a jadąc czysto byłby nawet na poziomie Norrisa. Russell złożył (podobnie jak Norris) swoje trzy rekordowe sektory – w tym ogólny w pierwszym, ale po kwalifikacjach mówił o jakimś drobnym błędzie. Jakbyśmy dodali najlepsze czasy sektorów w zespołach, to Mercedes jest nieco szybszy niż McLaren. Oscar Piastri był czwarty z niewielką stratą do kierowców Mercedesa. W przypadku kierowcy z Australii najsłabszy był trzeci sektor, tam tracił regularnie czas, więc nie walczył o PP.
W kwalifikacjach mieliśmy ciekawy rozkład atutów między dwoma czołowymi zespołami. W pierwszym i w trzecim sektorze najszybsi byli kierowcy Mercedesa. Zawodnicy McLarena tracili tam do nich łącznie ponad 0,2 sekundy. Za to w drugim sektorze McLareny były wyraźnie najszybsze. Antonelli i Russell stracili tam do Norrisa ponad 0,25 sekundy. Podobnie wyglądało to w kwalifikacjach do sprintu. Samochody tych zespołów mają różne atuty. McLaren jest słabszy w wolnych zakrętach i na prostej, a Mercedes słabiej radzi sobie w najszybszych zakrętach.
Hamilton po wyrównanej walce wygrał z Leclerkiem, co jest niespodzianką biorąc pod uwagę wcześniejsze sesje w ten weekend. Kierowcy Ferrari jako jedyni w końcówce Q3 wyjechali na podwójne okrążenie przygotowawcze, ale nie pozwoliło im to walczyć z dwoma czołowymi ekipami. Ferrari to trzecia siła w tempie kwalifikacyjnym, nie byli w stanie walczyć o coś więcej. Przez wiele sesji kwalifikacyjnych mieliśmy w tym roku podobne sytuacje, Ferrari w decydujących momentach nie jest w stanie wyciągnąć tyle tempa na miękkich oponach co rywale. Wracamy też do straty po stronie silnika, co widać właśnie wtedy, gdy jedzie się na 100%. W wyścigu spodziewam się, że Ferrari będzie ryzykowało ze strategią, mogą myśleć o większej liczbie pit stopów lub bardzo wczesnym pierwszym zjeździe. Sprint pokazał, że bardzo dobrze radzą sobie w tempie wyścigowym, ale jadąc z klasyczną strategią nie przebiją się, więc będą musieli być kreatywni.
Red Bull był czwartą siłą podczas kwalifikacji. Na duże wyróżnienie zasługuje wynik Liama Lawsona, który przegrał tylko o 0,1 sekundy z Maxem Verstappenem jadąc w ten weekend pierwszy raz tegorocznym bolidem Red Bulla. Lawson takim występem poprawił swoje notowania w obozie Red Bulla. Verstappen zanotował swój najsłabszy wynik w karierze w Holandii, ale to nie była niespodzianka. Z jednej strony niecałe 0,5 sekundy straty do zwycięzcy to nie jest dużo, ale jak się wgryziemy w wyniki to widać, że Red Bull sporo odstaje. Verstappen w stosunku do Norrisa zyskiwał na wszystkich prostych, ale tracił bardzo dużo w zakrętach, szczególnie tych najbardziej wymagających. Red Bull dość długo nie miał istotnych poprawek samochodu i teraz sporo traci do czołówki.
Czołówka jest bardzo wyrównana. W sprincie na długim dystansie bardzo dobrze radziło sobie Ferrari, a słabiej McLaren. Jeśli zespół z Woking nie poprawił zarządzania tylnymi oponami, to będą mieć problem, aby wygrać wyścig. Mercedes w tempie wyścigowym wyglądał lepiej i ma dwóch kierowców w czołówce, więc będą mogli strategicznie to rozgrywać. Kierowcy Ferrari będą chcieli zyskać pozycje, spodziewam się z ich strony ryzykownej strategii, ale wystarczy że za kimś utkną na dłużej i jest po zabawie. W czołówce mogą być różne plany strategiczne, ale zespoły muszą być elastyczne i kontrować ruchy rywali. Na dużo bezpośredniej walki nie ma co liczyć, kluczowa będzie strategia.
Przeglądowe omówienie pozostałych wybranych zawodników i zespołów
Środek stawki w czasówce to ekipy Audi, Racing Bulls i Alpine. Na spore pochwały zasługuje Yuki Tsunoda, który w ten weekend pierwszy raz jedzie bolidem nowej generacji i minimalnie przegrał z Lindbladem. Najlepiej z tego grona poradził sobie Bortoleto, który w niedzielę może być liderem drugiej ligi i liczyć na problemy zawodników z czołówki. Racing Bulls powalczy o punkty. Ciekawi mnie forma Gasly’ego, który ma mocno ulepszony bolid Alpine, ale w głównej czasówce nie było widać istotnej różnicy.
W Q1 odpadli w komplecie kierowcy Astona Martina, mimo poprawionego silnika Hondy oraz ulepszonego bolidu. Nie mieli dużych strat do Q2, ale widać, że nowy pakiet potrzebuje jeszcze mocnego dopracowania. Najwolniejsi w stawce byli zawodnicy Cadillaca, do czego trzeba się przyzwyczaić do końca roku. Na granicy awansu do Q2 były zespoły Haas i Williams, ostatecznie Ocon i Albon awansowali, a Sainz i Bearman odpadli. Te cztery ekipy były najsłabsze w kwalifikacjach i tworzą trzecią grupę.
Zapowiedź wyścigu o GP Holandii 2026
Tor Circuit Zandvoort w Holandii to obiekt starego typu z bardzo płynną nitką jazdy na którą składają się zróżnicowane typy zakrętów. W bolidach F1 wiele z tych łuków jest przejeżdżanych z gazem w podłodze. Nie ma miejsca na błąd, bo na poboczach znajdują się pułapki żwirowe. Kierowcy bardzo lubią ten obiekt, bo on jest świetnym sprawdzianem dla nich samych jak również bolidów. Szczególnie w kwalifikacjach jest to znakomity obiekt, bo przy wysokich prędkościach w zakrętach na dość wąskim torze, precyzja kierowców musi być na najwyższym poziomie. Tor jest wąski, z jedną optymalną linią jazdy, dlatego bardzo trudno jest na nim wyprzedzać. Kierowcy rywalizujący w podobnych bolidach mogą realnie walczyć tylko na hamowaniu do zakrętu numer 1. W pozostałych miejscach można zaatakować tylko w sytuacji, gdy rywal popełni błąd lub gdy różnica prędkości jest bardzo duża. Pełną charakterystykę toru Circuit Zandvoort wraz z blogowym schematem można sprawdzić tutaj. Na starcie kierowcy mają do pokonania niecałe 300 metrów do hamowania przed pierwszym zakrętem, więc nie powinno dochodzić do wielu zmian pozycji. Jest tam również bardzo wąsko, więc szanse na kolizje w pierwszym, a następnie w trzecim zakręcie są bardzo duże. Wystarczy, że ktoś przesadzi z atakiem.
Pirelli na zawody w Holandii przywiozło środkowe mieszanki opon C2, C3 i C4. Tor Zandvoort ma zróżnicowane i wymagające zakręty oraz specyficzną nawierzchnię, co sprawia, że opony są poddawane bardzo wysokim obciążeniom. Szczególnie dwa pochylone zakręty powodują, że na opony działają duże siły. Jest to obiekt, który najbardziej obciąża opony przednie i lewe, dlatego najszybciej degradacji ulega przednia lewa opona. Bardzo duży wpływ na opony ma degradacja termalna, jeśli rywalizacja odbywa się przy wysokich temperaturach, to opony szybko tracą swoją żywotność. Jeżeli będzie chłodniej, to opony stają się znacznie bardziej wytrzymałe. Sprint pokazał nam, że da się przejechać 1/3 dystansu bez istotnej degradacji, nawet na miękkich oponach. Wyścig będzie rozgrywany na jeden lub dwa pit stopy. W użyciu mogą być wszystkie trzy mieszanki. Spodziewam się, że w czołówce jednak wszyscy postawią na dwa pit stopy, aby się wzajemnie zabezpieczać. W razie SC warto zjeżdżać do boksów, oszczędza się wtedy 7 sekund. Pirelli podaje, że jeden pit stop to optymalna strategia z powodu trudności z wyprzedzaniem. Dwie zmiany opon dają podobny wynik, ale wtedy kierowca jest narażony, że za kimś utknie.
W niedzielę ma być słonecznie, ale ponownie z silnym wiatrem, a temperatura powietrza nie przekroczy 20 stopni Celsjusza. Będą to warunki bardzo podobne do soboty. W Zandvoort wielokrotnie dochodziło do wirtualnych i zwykłych neutralizacji. Z powodu licznych pułapek żwirowych i barier ustawionych blisko w niektórych zakrętach, bardzo łatwo o powód do pojawienia się neutralizacji. W czystym wyścigu zapowiada się nam procesja, ale z powodu dużego ryzyka neutralizacją wiele się może zdarzyć.
Podsumowanie
Odkąd tor Zandvoort powrócił do kalendarza F1 w 2021 roku to wszystkie wyścigi (oraz sprint) były wygrane po starcie z Pole Position. Lando Norris jest więc głównym faworytem, ale niepewność wprowadzają problemy z nadmiernym zużyciem opon w trakcie sprintu. Mam nadzieję, że pożegnanie F1 z tym torem podczas wyścigu wypadnie ciekawie, nie będzie to taka procesja jak podczas sprintu. W grze mogą być różne strategie, jest także spore ryzyko neutralizacji.
Znalazłeś/aś błąd lub literówkę w tym, albo w jakimś innym wpisie na blogu? Zaznacz to słowo lub krótki fragment tekstu. Jeżeli czytasz na telefonie, to dotknij zaznaczonego tekstu, a jeśli na komputerze, to wciśnij klawisze Ctrl + Enter. W oknie, które się pojawi kliknij wyślij. Prześlesz tym samym anonimowe zgłoszenie, a ja poprawię swój błąd.



