Lando Norris wygrał rozgrywane na mokrym torze, niezwykle ciekawe kwalifikacje do wyścigu o GP Las Vegas 2025. Warunki na torze były bardzo trudne, ale kierowcy sobie z nimi poradzili, nie przesuwano sesji. Zapraszam na analizę kwalifikacji przed GP Las Vegas 2025.
Kwalifikacje na torze Las Vegas Strip Circuit odbywały się w całości na mokrym torze. W Q1 i Q2 kierowcy jeździli na oponach w pełni deszczowych, a w Q3 na przejściowych. Lekki deszcz w Las Vegas padał z przerwami przez cały dzień, trzeci trening początkowo także rozpoczął się na mokrym torze, ale w jego trakcie zmieniono opony na slicki. Kolejne opady pojawiły się przed kwalifikacjami i trwały przez kilka pierwszych minut czasówki. W Las Vegas było bardzo zimno – temperatura toru wynosiła 12 stopni Celsjusza. Były to niezwykle trudne warunki, kierowcy mieli problem z przyczepnością i rozgrzewaniem opon, regularnie ktoś wyjeżdżał poza tor. Początek Q2 był lekko opóźniony, bo porządkowi musieli posprzątać tor.
Wyniki kwalifikacji do GP Las Vegas 2025
| Poz. | Kierowca | Zespół | Q1 | Q2 | Q3 |
| 1 | Lando Norris | McLaren | 1:55.473 | 1:51.379 | 1:47.934 |
| 2 | Max Verstappen | Red Bull | 1:53.458 | 1:51.593 | 1:48.257 |
| 3 | Carlos Sainz | Williams | 1:54.873 | 1:51.144 | 1:48.296 |
| 4 | George Russell | Mercedes | 1:53.144 | 1:50.935 | 1:48.803 |
| 5 | Oscar Piastri | McLaren | 1:54.544 | 1:52.126 | 1:48.961 |
| 6 | Liam Lawson | Racing Bulls | 1:54.828 | 1:51.621 | 1:49.062 |
| 7 | Fernando Alonso | Aston Martin | 1:53.739 | 1:51.865 | 1:49.466 |
| 8 | Isack Hadjar | Racing Bulls | 1:55.613 | 1:51.120 | 1:49.554 |
| 9 | Charles Leclerc | Ferrari | 1:54.814 | 1:51.952 | 1:49.872 |
| 10 | Pierre Gasly | Alpine | 1:54.432 | 1:51.760 | 1:51.540 |
| 11 | Nico Hulkenberg | Kick Sauber | 1:54.555 | 1:52.781 | |
| 12 | Lance Stroll | Aston Martin | 1:54.416 | 1:52.850 | |
| 13 | Esteban Ocon | Haas | 1:54.635 | 1:52.987 | |
| 14 | Oliver Bearman | Haas | 1:56.016 | 1:53.094 | |
| 15 | Franco Colapinto | Alpine | 1:54.847 | 1:53.683 | |
| 16 | Alexander Albon | Williams | 1:56.220 | ||
| 17 | Kimi Antonelli | Mercedes | 1:56.314 | ||
| 18 | Gabriel Bortoleto | Kick Sauber | 1:56.674 | ||
| 19 | Yuki Tsunoda | Red Bull | 1:56.798 | ||
| 20 | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:57.115 |
Omówienie rywalizacji w Q3 w czołówce
To były bardzo ciekawe kwalifikacje. Kierowcy w każdym segmencie wyjeżdżali na tor i pozostawali na nim do końca regularnie poprawiając swoje czasy okrążeń. Co istotne rozbił się tylko Alex Albon, ale zrobił to pod sam koniec Q1 i nie przeszkodziło to innym zawodnikom, nie było z tego powodu czerwonej flagi.
W Q3 wszyscy kierowcy wyjechali na przejściowych oponach, początkowo czasy były nieco gorsze niż w Q2 na deszczowych, ale bardzo szybko zawodnicy złapali przyczepność i wyraźnie przyśpieszyli. W Q3 była ważna pewność siebie za kierownicą, a także częściowo pozycja na torze, bo warunki cały czas się poprawiały, więc warto było wykonać swoje najlepsze okrążenie na sam koniec.
Najszybszy w kwalifikacjach był Lando Norris, który na swoim finałowym kółku ustanowił ogólne rekordy w pierwszym i drugim sektorze, agresywnie wjechał w szykanę kończącą długą prostą w trzecim sektorze, gdzie miał spory uślizg, ale opanował bolid i wygrał z przewagą ponad 0,3 sekundy nad Verstappenem. Norris miał bardzo dużą przewagę nad rywalami: w pierwszym sektorze ponad 0,3 sekundy nad drugim Russellem, a w drugim sektorze ponad 0,5 sekundy nad drugim Verstappenem. Norris po dwóch sektorach miał ogromną przewagę nad rywalami, więc nawet kilka dziesiątych straconych we wspomnianej szykanie pozwoliło mu wywalczyć Pole Position. Z zapisu telemetrii wynika, że Norris stracił w tej szykanie około 0,6 sekundy, bezpośrednio przed nią miał sekundę przewagi nad Verstappenem.
Drugi był Max Verstappen, który rozpoczął Q3 dość wolno, ale z okrążenia na okrążenie był coraz lepszy. W jego międzyczasach nie było jednak widać potencjału na walkę o Pole Position. Wyciągnął maksimum i z drugiego miejsca powinien być zadowolony. Gdyby nieco lepiej rozegrali wyjazd na tor i mógł swoje finałowe okrążenie rozpocząć później (lub zrobić dodatkowe), to powinno było być lepiej.
Carlos Sainz jest specjalistą od kwalifikacji w Las Vegas, zajmował w barwach Ferrari dwukrotnie drugie miejsca, a w tym roku w Williamsie był trzeci. Sainz był najszybszy w całej stawce w trzecim sektorze. Przypominam, że Sainz w tym roku miał już bardzo dobre wyniki w Baku, gdzie charakterystyka toru jest bardzo zbliżona. W bolidzie Sainza podobno wprowadzono pewne zmiany typowo pod deszczowe warunki, więc w wyścigu powinno być słabiej.
George Russell był najszybszy w trzecim treningu, w Q1 i w Q2, ale w Q3 był dopiero czwarty. Brytyjczyk miał problem ze wspomaganiem kierownicy w finałowym segmencie, co prawdopodobnie kosztowało go Pole Position. Russell na swoim finałowym okrążeniu miał osobiste rekordy w każdym sektorze, ale był bardzo wolny na tle rywali w drugim. Do Norrisa stracił tam aż 1,4 sekundy, do Verstappena 0,9 sekundy. Tam są ciasne zakręty, więc problem ze wspomaganiem kierownicy był najbardziej odczuwalny. Radzę zwrócić na niego uwagę przed wyścigiem, bo Russell ma potencjał na duży wynik.
Dużego pecha w Q3 mieli Piastri i Hadjar, którzy rozpoczęli finałowe okrążenia pod sam koniec segmentu, poprawili się w pierwszym sektorze, ale w drugim musieli odpuścić swoje próby, bo z toru wypadł Leclerc, co doprowadziło do żółtej flagi. Piastri tak bardzo wtedy zwolnił, że Hadjar musiał ratować się przed uderzeniem w tył bolidu kierowcy McLarena. Biorąc pod uwagę to ile inni kierowcy zyskiwali na ostatnim okrążeniu, to moim zdaniem ta dwójka straciła możliwość startu z drugiego rzędu, a może nawet jeden z nich drugie pole – byli szybsi w pierwszym sektorze niż Verstappen.
Z siódmego miejsca bardzo zadowolony jest Alonso, dla którego jest to świetny wynik. Na suchym torze byłoby słabiej, nie wróżę w wyścigu punktów, jeśli wszyscy dojadą do mety.
Charles Leclerc miał w tych kwalifikacjach kilka przygód, ostatecznie zajął dopiero dziewiąte miejsce. Mówił po czasówce, ze odkąd jest w Ferrari to co roku w trakcie deszczowych kwalifikacji jest problem z odpowiednim rozgrzaniem opon, co mocno wpływa na ich osiągi. Ofiarą tego był Hamilton, dla którego były to pierwsze kwalifikacje w takich warunkach przez całą sesję.
Przeglądowe omówienie pozostałych wybranych zawodników i zespołów
W Q2 jako jedyny na przejściowych oponach zaryzykował Lance Stroll, ale było jeszcze zbyt wcześnie na te opony, dlatego wtedy odpadł. W Q2 odpadli obaj kierowcy Haasa i obaj byli niezadowoleni. Bearman połamał skrzydło w Q1, a Ocon w Q2 miał potencjał na więcej, ale nie udało mu się złożyć dobrego okrążenia. Najszybszy z grona zawodników, który odpadli w Q2 był Hulkenberg, ale sporo zabrakło mu do awansu, a najwolniejszy był Colapinto.
W Q1 odpadł Antonelli, który na swoim finałowym okrążeniu poprawiał swoje czasy, ale zblokował koła na hamowaniu po długiej prostej. Włoch musi być bardzo zawiedziony, bo bolid Mercedesa w Las Vegas dawał potencjał na walkę w ścisłej czołówce. Podobnie przebiegała czasówka u Alexa Albona, który na swoim bardzo dobrym finałowym kółku, uderzył w barierę i połamał zawieszenie. Ci dwaj kierowcy powinni w niedzielnym wyścigu przebijać się przez stawkę. W Q1 odpadł również Bortoleto, który był po prostu wolny i Tsunoda, który był na to skazany. Red Bull źle przygotował opony do jego bolidu, miał inne ciśnienia niż powinien, co odbiło się na jego potencjale.
Całkowicie kwalifikacje zawalił Lewis Hamilton, który był ostatni. Po raz pierwszy w karierze był najwolniejszy w kwalifikacjach w sytuacji, gdy mógł ustanowić czas okrążenia. Hamilton dobrze spisywał się w trzecim treningu, miał duże oczekiwania, ale w kwalifikacjach nie był w stanie odpowiednio rozgrzać opon. Korzystał z pakietu aerodynamicznego z niskim dociskiem (Leclerc miał średni), więc to mogła być jedna z przyczyn. Zobaczymy co Ferrari zrobi na wyścig, czy zmienią mu ustawienia bolidu, a może założą dodatkowy silnik, jeśli to będzie możliwe z powodów budżetowych?
Zapowiedź wyścigu o GP Las Vegas 2025
Nitka toru Las Vegas Strip Circuit jest druga co do długości w kalendarzu F1, składa się praktycznie tylko z długich prostych oraz wolnych zakrętów. Według symulacji 79% jej długości jest pokonywane z gazem w podłodze, tylko trzy tory mają wyższą wartość. Główna prosta poprowadzona po najbardziej znanej ulicy Las Vegas z kasynami liczy około dwa kilometry. Kierowcy osiągają na niej wysokie prędkości maksymalne, porównywalne a nawet przekraczające te z toru Monza i w Meksyku. Na torze w Las Vegas wyprzedzanie należy do najłatwiejszych w sezonie. Podczas dwóch pierwszych zawodów F1 było bardzo wiele udanych manewrów: w 2023 roku drugi wynik w sezonie, a w 2024 roku pierwszy wynik w sezonie. Zawodnicy mogą toczyć ze sobą pojedynki niemal na całej nitce. Najlepsze miejsce do wyprzedzania jest na długiej prostej w głównej strefie DRS. Szczególnie ciekawie robi się w razie neutralizacji czy pit stopów, bo stawka szybko się nie rozjeżdża. Szczegółową charakterystykę toru Las Vegas Strip Circuit wraz ze schematem można znaleźć pod tym linkiem.
Pirelli do Las Vegas przywiozło najbardziej miękkie opony. W poprzednich latach mieliśmy na tym torze wyścigi na dwa pit stopy, a strategie były oparte o twarde opony. Na tym torze pojawia się zjawisko grainingu (granulkowanie powierzchni opony). Z powodu niskich temperatur problemem jest rozgrzewanie opon, a potem utrzymywanie ich w optymalnym oknie pracy. Twarda mieszanka najlepiej sobie z tym radzi. Według Pirelli opony miękkie będą wytrzymywać tylko kilka okrążeń i kierowcy raczej z nich nie skorzystają. Według Pirelli najlepsza będzie strategia jednego pit stopu: pośrednie – twarde. Będzie to wymagało przejechania co najmniej 20 okrążeń na pośrednich oponach, co może być zbyt trudne. Dlatego na papierze bardzo dobrze wyglądają dwa pit stopy: pośrednie – twarde – twarde lub pośrednie – pośrednie – twarde. Niemal cała stawka (poza kierowcami Saubera) ma zostawione po dwa komplety twardych opon na wyścig.
Sobota w Las Vegas (u nas to niedziela rano) ma być najcieplejszym dniem weekendu. W trakcie wyścigu temperatura ma wynosić około 15 stopni Celsjusza, czyli nieco więcej niż w poprzednie dni. Jak na standardy F1 są to bardzo trudne warunki w jakich zwykle się nie rywalizuje. Jest 10% szans na opady deszczu. Trzeba nastawić się na możliwe neutralizacje i wirtualne neutralizacje, bo sprzyja temu charakterystyka toru. Restarty są zdradliwe, bo za SC jedzie się wolno, spada temperatura opon, które tutaj trudno rozgrzać.
Podsumowanie
Kwalifikacje w Las Vegas były bardzo ciekawe, układ kierowców na starcie jest nieoczywisty, a dodatkowo kierowcy powinni mieć różne strategie. Liczę na wyścig z wieloma manewrami wyprzedzania i sporą dawką emocji, tak było w 2023 i w 2024 roku. Jeżeli Lando Norris wygra po starcie z Pole Position, to będzie o włos od zdobycia mistrzostwa świata. Okazało się w trakcie czasówki, ze w F1 da się jeździć na deszczowych oponach, nie trzeba ich unikać jak zwykle to robią.
Znalazłeś/aś błąd lub literówkę w tym, albo w jakimś innym wpisie na blogu? Zaznacz to słowo lub krótki fragment tekstu. Jeżeli czytasz na telefonie, to dotknij zaznaczonego tekstu, a jeśli na komputerze, to wciśnij klawisze Ctrl + Enter. W oknie, które się pojawi kliknij wyślij. Prześlesz tym samym anonimowe zgłoszenie, a ja poprawię swój błąd.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: