Charles Leclerc sprawił sporą niespodziankę i wygrał kwalifikacje na torze Hungaroring nieznacznie pokonując faworyzowanych kierowców McLarena. W Q3 doszło do kilku niespodzianek z powodu zmiany warunków pogodowych. Zapraszam na analizę kwalifikacji przed GP Węgier 2025.
Kwalifikacje rozpoczęły się, gdy temperatura asfaltu wynosiła 52 stopnie Celsjusza, a kończyły się gdy ta temperatura wynosiła już „tylko” 35 stopni. Doszło do bardzo dużej zmiany warunków, w trakcie Q2 padał niewielki deszcz (bez wpływu na rywalizację), a w Q3 zmienił się dodatkowo kierunek wiatru. Stąd gorsze czasy niemal wszystkich kierowców w Q3 niż w Q2 (Leclerc był wyjątkiem). Początek Q2 i Q3 opóźniał się o kilka minut z powodu konieczności sprzątania żwiru naniesionego na tor.
Wyniki kwalifikacji do GP Węgier 2025
| Poz. | Kierowca | Zespół | Q1 | Q2 | Q3 |
| 1 | Charles Leclerc | Ferrari | 1:15.582 | 1:15.455 | 1:15.372 |
| 2 | Oscar Piastri | McLaren | 1:15.211 | 1:14.941 | 1:15.398 |
| 3 | Lando Norris | McLaren | 1:15.523 | 1:14.890 | 1:15.413 |
| 4 | George Russell | Mercedes | 1:15.627 | 1:15.201 | 1:15.425 |
| 5 | Fernando Alonso | Aston Martin | 1:15.281 | 1:15.395 | 1:15.481 |
| 6 | Lance Stroll | Aston Martin | 1:15.673 | 1:15.129 | 1:15.498 |
| 7 | Gabriel Bortoleto | Kick Sauber | 1:15.586 | 1:15.687 | 1:15.725 |
| 8 | Max Verstappen | Red Bull | 1:15.736 | 1:15.547 | 1:15.728 |
| 9 | Liam Lawson | Racing Bulls | 1:15.849 | 1:15.630 | 1:15.821 |
| 10 | Isack Hadjar | Racing Bulls | 1:15.516 | 1:15.469 | 1:15.915 |
| 11 | Oliver Bearman | Haas | 1:15.750 | 1:15.694 | |
| 12 | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:15.733 | 1:15.702 | |
| 13 | Carlos Sainz | Williams | 1:15.652 | 1:15.781 | |
| 14 | Franco Colapinto | Alpine | 1:15.875 | 1:16.159 | |
| 15 | Kimi Antonelli | Mercedes | 1:15.782 | 1:16.386 | |
| 16 | Yuki Tsunoda | Red Bull | 1:15.899 | ||
| 17 | Pierre Gasly | Alpine | 1:15.966 | ||
| 18 | Esteban Ocon | Haas | 1:16.023 | ||
| 19 | Nico Hulkenberg | Kick Sauber | 1:16.081 | ||
| 20 | Alexander Albon | Williams | 1:16.223 |
Omówienie rywalizacji o Pole Position i prognoza na wyścig
Kierowcy McLarena do zakończenia Q2 byli murowanymi faworytami kwalifikacji. Można się było jedynie zastanawiać czy lepszy będzie Piastri czy Norris. W Q3 doszło jednak do sporej sensacji, bo pokonał ich Charles Leclerc. To chyba największa niespodzianka w tym roku w kwalifikacjach, bo przed finałowymi przejazdami w Q3 nic na to nie wskazywało. Kierowca Ferrari w Q2 był szósty ze stratą ponad pół sekundy do Norrisa. Pierwszy przejazd w Q3 Leclerca dawał mu również szóste miejsce. Pod koniec Q3, gdy wszyscy jechali na nowych oponach, znacznie się poprawił i wygrał z niewielką przewagą. Kluczem do rywalizacji była pogoda. Tak jak wspomniałem na wstępie warunki dotyczące temperatury i wiatru bardzo się zmieniły pod koniec czasówki. Leclerc jest jedynym kierowcą, który w Q3 pojechał szybciej niż w Q2. Cała reszta jechała wolniej, niektórzy (np. kierowcy McLarena) znacznie wolniej. Z wypowiedzi zawodników wynika, że to wiatr odegrał główną rolę, Formuła 1 przypominała więc skoki narciarskie. Leclerc złożył pod koniec bardzo dobre okrążenie, które dało mu Pole Position. Kierowcy McLarena mimo dwóch prób na nowych oponach w Q3 mieli bardzo nierówne okrążenia i skończyli bardzo blisko, ale jednak za rywalem w Ferrari. Norris w Q3 pojechał o ponad 0,5 sekundy wolniej niż w Q2, a Piastri o 0,45 sekundy wolniej. Bolid McLarena ma więc słaby punkt, bo tor Hungaroring idealnie mu pasuje, ale po zmianie kierunku wiatru obaj kierowcy byli znacznie wolniejsi niż powinni.
Kwalifikacje w czołówce były niezwykle wyrównane, bo sześciu kierowców zmieściło się w 0,126 sekundy. Czwarte miejsce Russella to bardzo dobry wynik, można się tego było spodziewać, bo Mercedes zmodyfikował bolid, a tor im pasuje. Natomiast tuż za nim byli kierowcy Astona Martina i to jest druga obok Leclerca mega sensacja tych kwalifikacji. Tydzień temu w Belgii kierowcy Astona Martina zajęli dwie ostatnie pozycje w kwalifikacjach, był to najgorszy wynik w historii tej ekipy. Minęło siedem dni i oni walczą o Pole Position. Te pozycje nie są przypadkowe, podczas treningów i w każdym segmencie kwalifikacji pokazywali tempo na czołówkę. Było wiadomo, że na Hungaroringu Aston Martin spisze się lepiej, ale nigdy bym nie pomyślał, że będzie aż tak dobrze. Jestem pod dużym wrażeniem, a Aston Martin ma szansę na duże punkty w wyścigu. Wracając jeszcze do Russella, to Mercedes w ten weekend zmodyfikował bolid, wrócili do starej wersji tylnego zawieszenia i obaj kierowcy są z tego zadowoleni. Nie widzę jednak szans na walkę o podium w czystym wyścigu.
W perspektywie wyścigu zawodnicy McLarena pozostają faworytami. Tutaj się trudno wyprzedza, ale zawsze w pierwszym zakręcie na starcie dochodzi do zmian pozycji i walki. McLaren powinien mieć przewagę w tempie wyścigowym i zarządzaniu oponami, mają też dwóch kierowców w czołówce. Brak wygranej będzie sporą niespodzianką. Leclerc musi nastawić się na podium, drugie miejsce byłoby sporym sukcesem, być może uda się ograć jednego z McLarenów. W rywalizacji wewnątrz McLarena zadecyduje start, bo ten zawodnik, który będzie wyżej, później dostanie lepszą strategię.
Przeglądowe omówienie pozostałych wybranych zawodników i zespołów
Znakomite siódme miejsce wywalczył Gabriel Bortoleto, który nieznacznie pokonał Maxa Verstappena. Mamy tutaj dwie skrajne sytuacje. Dla Brazylijczyka i jego zespołu siódma pozycja jest świetnym rezultatem. Bortoleto z weekendu na weekend czuje się lepiej w Formule 1 i w wyścigu liczę, że zdobędzie kilka punktów. Odwrotne nastroje panują u Verstappena. Red Bull ma w ten weekend spore problemy z formą. W piątek było bardzo źle (nie pierwszy raz w ostatnich miesiącach), ale poprawa w sobotę była mniejsza niż zwykle. Verstappen w żadnym momencie kwalifikacji nie był w grze o pozycje w ścisłej czołówce. W wyścigu powinno być lepiej, ma szansę pokonać pewnych kierowców strategią, ale nic nie wskazuje na walkę o podium. Było wiadomo, że Hungaroring nie pasuje tegorocznemu bolidowi Red Bulla, ale nikt się raczej nie spodziewał aż tak słabej formy.
Czołową dziesiątkę uzupełnili kierowcy Racing Bulls, warto podkreślić, że Lawson był szybszy niż Hadjar, a to się w tym roku często nie zdarza. Czeka ich trudna walka w wyścigu o pojedyncze punkty, moim zdaniem nie są do tego pewniakami, ale trzeba ich pochwalić za kwalifikacje.
Odpadnięcie Lewisa Hamiltona w Q2 było dużą sensacją. To jest tor, gdzie Brytyjczyk w każdym swoim sezonie w F1 radził sobie znakomicie, ma świetne statystyki, ale tym razem zawiódł. Po prostu jego tempo w Q2 było zbyt słabe, nie poprawił się o tyle o ile powinien. Leclerc pokazał, że da się wywalczyć Pole Position, a w Q2 różnica między nimi to było 0,35 sekundy. Hamilton po kwalifikacjach wyglądał bardzo źle i mocno sam siebie krytykował, mówił, że jest bezużyteczny itd. Zobaczymy czy uda mu się zmienić nastawienie i odrobić parę pozycji w wyścigu. Musi zaryzykować ze strategią.
Za awans do Q2 warto pochwalić Colapinto, może go to podbuduje przed wakacjami. Bearman o włos przegrał awans do Q3, także zasługuje na pochwalę. Antonelli walczył o awans wyżej, ale miał skasowany czas, więc zajął dopiero 15 miejsce.
Yuki Tsunoda tak blisko Maxa Verstappena jak w Q1 w tym roku jeszcze nie był, ale Japończyk już wtedy odpadł. Trudno liczyć, że przebije się na punkty z odległego pola startowego. W Q1 odpadli przedstawiciele pięciu zespołów. Różnice w stawce były wtedy bardzo małe, więc o pozycjach decydowały szczegóły. Gasly, Ocon, Hulkenberg i Albon na pewno są bardzo zawiedzeni, przegrali z zespołowymi partnerami i mają odległe pozycje.
Zapowiedź wyścigu o GP Węgier 2025
Tor Hungaroring to jeden z najbardziej krętych i najwolniejszych obiektów w całym kalendarzu Formuły 1. Dominują na nim zakręty i jest tylko jedna, niezbyt długa prosta. To jeden z tych torów, gdzie zdecydowanie najważniejsze są kwalifikacje i pierwsze okrążenie. Wyprzedzanie jest trudne, można wstrzymywać rywali w szybszych samochodach przez wiele okrążeń. Wyścigi często są bardzo statyczne, stawka się rozjeżdża i niewiele się dzieje. Niezwykle ważny jest start do wyścigu, bo blisko 600 metrów dojazdu do pierwszego zakrętu, to najlepszy moment na zyskanie pozycji. Dlatego często kierowcy przesadzają z ryzykiem, dochodzi do kraks i neutralizacji. Pełną charakterystykę toru Hungaroring wraz z blogowym schematem można sprawdzić tutaj.
Historycznie wyprzedzanie na Hungaroringu było bardzo trudne, ale wprowadzone w 2022 roku nowe regulacje nieznacznie to ułatwiły, co widać w statystykach. Łatwiej jest utrzymać się w zakrętach za rywalem, co ułatwia walkę w obu strefach DRS. Dawniej mieliśmy wiele przykładów, gdy szybszy kierowca nie był w stanie skutecznie zaatakować tutaj rywala i był blokowany przez wiele okrążeń. Pozycja na torze nie jest już aż tak ważna, co powinno skłonić zespoły do większej elastyczności w strategii. Oczywiście wciąż nie jest to tor, gdzie się bezproblemowo wyprzedza, ale również nie jest to taki tor, gdzie to jest bardzo trudne.
Pirelli na GP Węgier 2025 przywiozło trzy najbardziej miękkie mieszanki opon (pomijam specjalną mieszankę C6). Tor nie jest wymagający dla ogumienia, ale z powodu wysokich temperatur wyzwaniem jest utrzymanie opon w optymalnym oknie pracy. W tym roku jest chłodniej, więc kierowcy mają łatwiejsze zdanie. Pirelli prognozuje, że kierowcy pojadą ze strategią dwóch pit stopów z wykorzystaniem dwóch mieszanek twardych i pośrednich na początek. Wielu kierowców celowo zostawiło sobie po dwa komplety twardych opon. To byłaby standardowa strategia dla tego wyścigu. W drugiej połowie stawki zawodnicy mają po jednym komplecie opon twardych i pośrednich, więc albo będą próbować jazdy na jeden pit stop lub będą zmuszeni skorzystać z opon miękkich. W niedzielę ma być chłodniej, a to otwiera możliwość jazdy na jeden pit stop. Przewaga kierowców na świeżych oponach będzie nad takimi zawodnikami w końcówce bardzo duża. Jeżeli pojawi się możliwość zmiany opon w trakcie neutralizacji, to trzeba z tego skorzystać.
W ten weekend na Węgrzech nie ma upalnej pogody, panują umiarkowanie ciepłe temperatury. Niedziela ma być najzimniejszym dniem weekendu, temperatura powietrza ma wynieść 24 stopnie Celsjusza. Przed weekendem było zagrożenie opadami deszczu, ale teraz wygląda na to, że ewentualny deszcz może padać tylko rano, wyścig F1 będzie rozegrany na suchym torze. Tylko podczas jednego z pięciu ostatnich wyścigów F1 na Hungaroring doszło do wyjazdu samochodu bezpieczeństwa, a powodem była duża kolizja na starcie na mokrym torze w 2021 roku.
Podsumowanie
Kwalifikacje przyniosły kilka niespodzianek, a to dobrze wróży na wyścig, bo będzie więcej okazji do wyprzedzania i walki. McLaren pozostaje faworytem nawet do dubletu, ale będą musieli się postarać. Każdy błąd ich kierowców w niedzielę będzie kosztowny, szczególnie na starcie. Tutaj się trudno wyprzedza, więc nawet przewaga w zużyciu opon nie zapewni im łatwego przebijania się przez stawkę. Nastawmy się na powstawanie pociągów z system DRS, powinny być pewne różnice w strategiach, a dzięki temu będzie więcej wyprzedzania. Ewentualne opady deszczu zmienią mocno sytuacje, nawet jeśli tor zdąży wyschnąć, bo deszcz zmyje naniesioną na tor gumę i będzie gorsza przyczepność.
Znalazłeś/aś błąd lub literówkę w tym, albo w jakimś innym wpisie na blogu? Zaznacz to słowo lub krótki fragment tekstu. Jeżeli czytasz na telefonie, to dotknij zaznaczonego tekstu, a jeśli na komputerze, to wciśnij klawisze Ctrl + Enter. W oknie, które się pojawi kliknij wyślij. Prześlesz tym samym anonimowe zgłoszenie, a ja poprawię swój błąd.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: