Lando Norris był najszybszy w kwalifikacjach na torze Hungaroring, wyprzedzając o zaledwie 0,012 sekundy Lewisa Hamiltona. Końcówka Q3 dostarczyła wielu emocji, również spowodowanych losowymi wydarzeniami, które wpłynęły na wyniki. Zapraszam na analizę kwalifikacji przed GP Węgier 2026.
Kwalifikacje na Węgrzech rozpoczęły się, gdy temperatura asfaltu wynosiła 48 stopni Celsjusza, a kończyły się gdy ta temperatura wynosiła już 42 stopnie. Kilku kierowców nie poprawiło swoich czasów pod koniec Q3, powodem mogła być właśnie zmiana warunków pogodowych. Podczas kwalifikacji nie było przerw, mieliśmy tylko krótkie momenty z żółtymi flagami.
Wyniki kwalifikacji do GP Węgier 2026
| Poz. | Kierowca | Zespół | Q1 | Q2 | Q3 |
| 1. | Lando Norris | McLaren | 1:18.277 | 1:17.456 | 1:17.207 |
| 2. | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:18.730 | 1:17.803 | 1:17.219 |
| 3. | Charles Leclerc | Ferrari | 1:18.984 | 1:17.626 | 1:17.445 |
| 4. | Kimi Antonelli | Mercedes | 1:18.726 | 1:18.393 | 1:17.479 |
| 5. | Oscar Piastri | McLaren | 1:18.891 | 1:17.928 | 1:17.684 |
| 6. | Max Verstappen | Red Bull | 1:18.656 | 1:18.249 | 1:17.725 |
| 7. | George Russell | Mercedes | 1:18.856 | 1:18.445 | 1:17.760 |
| 8. | Isack Hadjar | Red Bull | 1:18.754 | 1:17.872 | 1:17.856 |
| 9. | Arvid Lindblad | Racing Bulls | 1:19.233 | 1:18.360 | 1:18.281 |
| 10. | Nico Hulkenberg | Audi | 1:18.796 | 1:18.639 | 1:18.686 |
| 11. | Liam Lawson | Racing Bulls | 1:19.161 | 1:18.765 | |
| 12. | Pierre Gasly | Alpine | 1:19.741 | 1:18.844 | |
| 13. | Franco Colapinto | Alpine | 1:19.771 | 1:19.027 | |
| 14. | Gabriel Bortoleto | Audi | 1:19.069 | 1:19.105 | |
| 15. | Esteban Ocon | Haas | 1:20.010 | 1:19.734 | |
| 16. | Fernando Alonso | Aston Martin | 1:20.126 | 1:19.808 | |
| 17. | Oliver Bearman | Haas | 1:20.233 | ||
| 18. | Carlos Sainz | Williams | 1:20.621 | ||
| 19. | Alexander Albon | Williams | 1:20.658 | ||
| 20. | Lance Stroll | Aston Martin | 1:20.659 | ||
| 21. | Valtteri Bottas | Cadillac | 1:20.886 | ||
| 22. | Sergio Perez | Cadillac | 1:21.322 |
Lewis Hamilton dostał karę przesunięcia o trzy pola za przeszkodzenie Piastriemu w Q3, a Kimi Antonelli dostał karę przesunięcia o trzy pola oraz jeden punkt karny za niedostateczne zwolnienie podczas żółtej flagi w końcówce Q3. Hamilton ustawi się na piątym polu startowym, a Antonelli na siódmym.
Omówienie rywalizacji o Pole Position i prognoza na wyścig
To były bardzo emocjonujące, klasyczne kwalifikacje z jazdą na limicie i walką o jak najlepszy czas okrążenia. Na torze Hungaroring odzyskiwanie energii elektrycznej jest bardzo łatwe, wszyscy mieli jej wystarczająco, więc temat związany z wydajnością silników odszedł na dalszy plan.
Lando Norris wygrał kwalifikacje przejeżdżając swoje najlepsze okrążenie pod sam koniec Q3. Brytyjczyk złożył swoje trzy najlepsze sektory, wykręcił również ogólny rekord środkowego, w którym regularnie był najlepszy w stawce. Kluczem do zwycięstwa okazała się jazda w ostatnim sektorze, udało mu się tam nieznacznie poprawić i wygrał czasówkę. McLaren wprowadził w ten weekend istotne poprawki do bolidu, widać było po jego zawodnikach (głównie Norrisie), że przyniosły one pozytywny skutek. Szczególnie imponująca była forma w drugim, najbardziej krętym sektorze. Bolid McLarena ma duży docisk, a krótkie przełożenia skrzyni biegów były korzystne na tym obiekcie.
Drugie miejsce zajął Lewis Hamilton, który swój czas ustanowił na początku Q3, bo jego drugie okrążenie było bardzo nieudane (zaczął od błędu w pierwszym zakręcie). Hamilton miał ogólne rekordy w pierwszym i trzecim sektorze, pojechał także bardzo dobrze w drugim sektorze. Wydawało się, że wygra Pole Position, ale w samej końcówce minimalnie wyprzedził go Norris. Kierowca Ferrari po kwalifikacjach otrzymał karę przesunięcia o trzy pola z powodu przeszkodzenia Piastriemu na jego szybkim kółku. Kara jest w pełni zasłużona. Hamilton był na środku pierwszego zakrętu i zrujnował całe okrążenie zawodnikowi McLarena. Inżynier wyścigowy zbyt późno go ostrzegł, a sam kierowca nie zwracał uwagi na lusterka.
Charles Leclerc był trzeci, ale Monakijczyk miał już większą stratę przekraczającą 0,2 sekundy. Podczas tej sesji kwalifikacyjnej był słabszy od Hamiltona, co przełożyło się na konieczność zużycia przez Leclerca dodatkowego kompletu miękkich opon, co może mieć istotny wpływ na jego potencjał w niedzielę. Po karze dla Hamiltona Leclerc ustawi się na drugim polu startowym i będzie chciał objąć prowadzenie na początku wyścigu.
Ogółem Ferrari zgodnie z prognozami jest bardzo mocne na Węgrzech, mają najlepsze w stawce tempo w ostatnim sektorze co oznacza, że najdłużej utrzymywali opony w dobrym stanie, a bolid ma dobrą przyczepność mechaniczną. Była realna szansa na Pole Position, a decydujące były nieudane ostatnie przejazdy w Q3 obu kierowców. Jako pierwsi z czołówki je wykonywali i pojechali wolniej, a kierowcy zaczynający swoje okrążenia kilkadziesiąt sekund później byli w stanie jechać szybciej.
Oscar Piastri zajął piąte miejsce, miał potencjał na lepszy wynik, ale z powodu Hamiltona nie wykonał pomiarowego okrążenia w końcówce Q3. Natomiast z uwagi na kary dla dwóch kierowców, Piastri ustawi się na trzecim polu startowym, czyli powinien być finalnie zadowolony z wyniku, bo na lepszą pozycję nie mógł liczyć w kwalifikacjach.
W wyścigu zapowiada się pojedynek kierowców McLarena i Ferrari. Wszystko wskazuje na to, że będą stosować różne strategie. Kierowcy Ferrari przeszli Q1 jako jedyni w całej stawce na pośrednich oponach, nie mają już nowego kompletu na wyścig (Hamilton może na nich jechać, bo ma lekko zużyty komplet). Teoretycznie preferowana strategia na wyścig to pośrednie – twarde lub dwa pit stopy: pośrednie – twarde – twarde. Kierowcy Ferrari prawdopodobnie wystartują do wyścigu na miękkich oponach. Hamilton ma nieużywany komplet, który celowo zostawił w tym celu, ale Leclerc ma tylko używane (musiał zużyć dodatkowy zestaw w Q2). Zobaczymy czy McLaren zdecyduje się odpowiedzieć i jego kierowcy też ruszą na miękkich oponach. Start na miękkich oponach oznacza postawienie z góry na dwa pit stopy. Start na pośrednich pozwoli w trakcie wyścigu wybrać czy warto zmieniać opony dwukrotnie czy wystarczy jeden raz.
Przeglądowe omówienie pozostałych wybranych zawodników i zespołów
Czwarte miejsce w kwalifikacjach zajął Kimi Antonelli, który przejechał naprawdę bardzo dobre okrążenie pod koniec Q3. Wcześniej wyniki kierowców Mercedesa nie sugerowały aż tak dobrego czasu. Jadący tuż przed nim Verstappen wypadł z toru w ostatnim zakręcie, co doprowadziło do pojedynczej żółtej flagi. Antonelli w tym miejscu zwolnił, ale jak sędziowie sprawdzili z telemetrii, bardzo nieznacznie i przyznali mu karę przesunięcia o trzy pola i jeden punkt karny. Włoch ustawi się na siódmym polu startowym. Antonelli mijając Verstappena miał wyższą prędkość niż na wcześniejszym okrążeniu, więc kara jest zasłużona. Mocno komplikuje to jego sytuację w wyścigu.
George Russell miał awarię na swoim ostatnim okrążeniu w Q3. Doszło do jakiegoś pęknięcia i pojawił się wyciek z hydrauliki. Zatrzymał bolid na torze, ale podobno zdążyło dojść do awarii związanej z jednostką napędową. Dostanie nowe komponenty, które będą ostatnimi mieszczącymi się w limicie (wcześniej ten poziom osiągnął Antonelli). Russell nie był podczas tych kwalifikacji tak szybki jak Antonelli, ale z powodu awarii nie wykonał finałowego okrążenia w Q3, więc teoretycznie mógł być lepszy. W związku z karą dla Antonellego, Włoch ustawi się na siódmym polu, a Russell na szóstym.
Mercedes w ten weekend po raz pierwszy nie wygrał kwalifikacji i w ogóle nie zanosiło się, że powalczą o wygraną. Są po prostu zbyt wolni. Poprawili bolid w stosunku do piątku, ale wciąż im sporo brakuje. W piątek mieli znacznie lepsze długie przejazdy, więc nie wykluczam ich z walki o podium. Przy dobrym starcie i dobrej strategii jest na to szansa. Główne pytanie dla mnie brzmi: jak będzie wyglądała na początku rywalizacja Russella z Antonellim, bo tam może być gorąco. Kto będzie lepszy na początku ten dostanie lepszą strategię.
Max Verstappen zajął szóste miejsce w kwalifikacjach. Holender obrócił się w ostatnim zakręcie na swojej drugiej próbie w Q3, która była wolniejsza. W tym sezonie Verstappen miał już kilka takich przygód w kwalifikacjach, ale tym razem nie uderzył w barierę. Bardzo narzekał na bolid po kwalifikacjach mówiąc, że „degradował” w trakcie sesji. Isack Hadjar zajął ósme miejsce tylko nieznacznie poprawiając się w Q3 w stosunku do Q2. Red Bull w ten weekend nie jest na tyle szybki, aby walczyć w ścisłej czołówce. Jedyny pozytywny sygnał to regularnie znakomite tempo Verstappena w drugim sektorze, ale w dwóch pozostałych sporo tracił. Stawiałbym tezę, że ich bolid słabiej spisuje się na tego typu krętym obiekcie, a lepiej radził sobie na torach z większą liczbą prostych. Jeśli wyścig będzie czysty to nie spodziewam się, aby byli w stanie walczyć o podium, potencjał wydaje się zbyt mały. Verstappen będzie ruszał z czwartego pola, może początkowo rywalizować z czołówką, ale tym razem wydaje mi się, że nie będzie w stanie dotrzymać im kroku na całym dystansie.
W środku stawki mieliśmy rywalizację kierowców Racing Bulls, Audi oraz Alpine. Walka kierowców tych ekip powinna także trwać w wyścigu o punktowane pozycje. Najlepszy z tego grona był Arvid Lindblad, który zajął dziewiąte miejsce, a do Q3 awansował również Nico Hulkenberg.
Poprawiony bolid Astona Martina pozwolił Fernando Alonso po raz pierwszy w tym roku awansować do Q2. Patrząc na czasy okrążeń, to faktycznie udało im się poprawić o około dwie sekundy. Wciąż jest daleko do rewelacji, bo do awansu do Q3 zabrakło 1,2 sekundy. Widać jednak wyraźną poprawę. Po wakacjach Honda ma dostarczyć poprawiony silnik, a zespół dalej będzie rozwijał bolid, wiec szykuje się dużo lepsza druga połowa sezonu.
Z Hiszpanem rywalizowali kierowcy Haasa, gdzie tym razem szybszy był Ocon, a Bearman odpadł w Q1. Haas to zespół, którego forma w tym roku wyraźnie spada, nie rozwijają się tak szybko jak liderzy. Aktualnie należą do grona ekip z końca stawki.
Bardzo złe nastroje panują w Williamsie, bo zostali wyprzedzeni przez Astona Martina, a dodatkowo pojawiły się wypowiedzi obu kierowców, że ich duży pakiet poprawek, który szykują na GP Azerbejdżanu będzie mniejszy niż ten zielonych rywali. Williams ma poważny problem, bo ich forma systematycznie spada i aktualnie nie widać potencjału na walkę o punkty. Na końcu stawki mamy Cadillaca, który jednak stracił bardzo niewiele czasu do Williamsa, co dla nich jest pozytywne.
Zapowiedź wyścigu o GP Węgier 2026
Tor Hungaroring to jeden z najbardziej krętych i najwolniejszych obiektów w całym kalendarzu Formuły 1. Dominują na nim zakręty i jest tylko jedna, niezbyt długa prosta. To jeden z tych torów, gdzie zdecydowanie najważniejsze są kwalifikacje i pierwsze okrążenie. Wyprzedzanie jest trudne, można wstrzymywać rywali w szybszych samochodach przez wiele okrążeń. Wyścigi często są bardzo statyczne, stawka się rozjeżdża i niewiele się dzieje. Niezwykle ważny jest start do wyścigu, bo blisko 600 metrów dojazdu do pierwszego zakrętu, to najlepszy moment na zyskanie pozycji. Dlatego często kierowcy przesadzają z ryzykiem, dochodzi do kraks i neutralizacji. Pełną charakterystykę toru Hungaroring wraz z blogowym schematem można sprawdzić tutaj.
Dla wprowadzonych w 2026 roku nowych jednostek napędowych konfiguracja toru Hungaroring pasuje idealnie. Na tym torze jest dużo stref hamowania oraz zakrętów, których nie przejeżdża się pełnym gazem, a więc ładowanie energii będzie naturalne i łatwe. Z powodu gorszej aerodynamiki i mniejszych opon spadło za to znacząco tempo w zakrętach. Wprowadzenie nowych samochodów powinno ułatwić możliwości wyprzedzania, co dla porównywalnych bolidów zawsze było problemem. Nie ma jednak co liczyć na to, że będzie to proste. Niepopełniający błędów kierowca, który odpowiednio wychodzi na prostą startu / mety jest w stanie wstrzymywać szybszego rywala.
Pirelli na GP Węgier 2026 przywiozło trzy najbardziej miękkie mieszanki opon. Hungaroring nie jest bardzo wymagający dla ogumienia, ale z powodu wysokich temperatur wyzwaniem jest utrzymanie opon w optymalnym oknie pracy. Niedziela ma być najcieplejszym dniem weekendu, a to wpłynie w istotny sposób na degradację opon. Na dystansie wyścigu może pojawić się graining na miękkiej mieszance, więc strategie wyścigowe są oparte o dwie pozostałe. Kierowcy czołowych ekip mają zostawione po dwa komplety twardych opon, więc jazda na dwa pit stopy jest rozważana. Historycznie na tym torze symulacje dają podobne efekty przy jeździe na jeden lub dwa pit stopy. Pirelli podało po kwalifikacjach, że według ich symulacji jeden i dwa pit stopy dadzą podobny wynik. Jeżeli w niedzielę będzie ciepło to raczej wszyscy powinni dwukrotnie zmieniać opony. Jazda na jeden pit stop to bardzo duże ryzyko, bo rywale będą znacznie szybsi na świeżych oponach.
Ten weekend na Węgrzech rozpoczął się od dość umiarkowanych warunków pogodowych, ale z dnia na dzień jest cieplej. Według prognozy pogody w niedzielę w trakcie wyścigu temperatura powietrza dojdzie do 32 stopni Celsjusza, a więc nawierzchnia powinna rozgrzać się do ponad 50 stopni. Będzie to miało duży wpływ na degradację opon. Tylko podczas jednego z pięciu ostatnich wyścigów F1 na Hungaroring (sezony 2021 – 2025) doszło do wyjazdu samochodu bezpieczeństwa, a powodem była duża kolizja na starcie na mokrym torze w 2021 roku.
Podsumowanie
Kolejny rok z rzędu kwalifikacje na Węgrzech były bardzo ciekawe, oby tak samo można było powiedzieć o wyścigu. Ustawienie na polach startowych sugeruje potencjał na ciekawą walkę. Nie nastawiam się na tym torze na wiele manewrów wyprzedzania, ale w grze mogą być różne strategie. Niezwykle ważny będzie start, bo na tym torze można tam sporo zyskać, ale też jest spore ryzyko kraks.
Znalazłeś/aś błąd lub literówkę w tym, albo w jakimś innym wpisie na blogu? Zaznacz to słowo lub krótki fragment tekstu. Jeżeli czytasz na telefonie, to dotknij zaznaczonego tekstu, a jeśli na komputerze, to wciśnij klawisze Ctrl + Enter. W oknie, które się pojawi kliknij wyślij. Prześlesz tym samym anonimowe zgłoszenie, a ja poprawię swój błąd.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: