Bukmacher nie ma tu żadnych wątpliwości. Kimi Antonelli z kursem 1.05 na mistrzostwo świata to w praktyce zwycięzca, którego trzeba już tylko formalnie dowieźć do mety. Drugi w stawce jest George Russell (15.00), a Lewis Hamilton i Lando Norris dostali identyczny kurs, 40.00, więc w oczach bukmachera walczą o trzecie miejsce jak równy z równym.
Antonelli – 66 punktów i kurs, który mówi wszystko
Kurs 1.05 praktycznie zamyka temat tytułu. Po Grand Prix Azerbejdżanu Włoch ma na koncie 302 punkty, o 66 więcej od Russella. W Baku wcale nie miał łatwo, bo z 16. pola startowego dojechał dopiero na piątym miejscu, a mimo to przewaga stopniała tylko z 81 do 66 punktów.
Warto to sobie przeliczyć. Nawet gdyby Russell wygrywał każdy wyścig, a Antonelli kończył drugi, odrabiałby zaledwie 7 punktów na weekend, bo tyle dzieli 25 od 18. Żeby dogonić lidera, potrzebowałby więc poważnej wpadki kolegi z zespołu, na przykład kilku awarii z rzędu. Formuła 1 potrafi zaskakiwać, ale kurs 1.05 pokazuje, że Superbet w takie scenariusze nie wierzy.
Russell – wygrał w Baku, ale wicemistrzostwo to jego realny cel
Russell wygrał w Azerbejdżanie po nerwowej końcówce, w której obronił się przed Maxem Verstappenem o niecałe dwie dziesiąte sekundy. To jego trzecie zwycięstwo w sezonie. Mercedes ma więc dwóch kierowców z przodu klasyfikacji i tylko jednego z nich bukmacher widzi w roli mistrza.
Kurs 15.00 na Russella to raczej ubezpieczenie na wypadek katastrofy Antonellego niż realna walka o złoto. Za to z pozycją wicemistrza sprawa wygląda znacznie pewniej. Brytyjczyk ma 236 punktów, czyli 37 więcej od trzeciego Hamiltona, a to już solidna poduszka na kilka rund przed końcem sezonu.
Hamilton i Norris – dwóch rywali, jeden kurs
Najciekawiej robi się w środku stawki. Hamilton (199 punktów) i broniący tytułu Norris (186) dzielą 13 oczek, a bukmacher wycenia ich tak samo, na 40.00. To dość rzadki układ, bo w tabeli różnica jest wyraźna, a mimo to Superbet nie stawia żadnego z nich wyżej.
Ferrari Hamiltona utrzymuje w tym sezonie regularność, a w Baku Brytyjczyk dojechał szósty. McLaren miał za to weekend do zapomnienia, bo zespół nie zdobył żadnego punktu, a Norrisa i Oscara Piastriego wyeliminowały z gry zamieszanie z samochodami bezpieczeństwa i błąd Australijczyka. Dodatkowo tuż za Norrisem czai się Charles Leclerc ze 179 punktami, więc walka o miejsca 3-5 może potrwać do samego finału w grudniu.
Reszta stawki – Verstappen, Leclerc i Piastri
Max Verstappen ma kurs 150.00 i 163 punkty, Leclerc 200.00, a Piastri aż 1000.00 przy 120 punktach na koncie. W praktyce to kursy z gatunku „jeśli wydarzy się cud”. Verstappen po Baku wygląda na najbardziej groźnego z tej trójki, bo o mały włos nie wygrał wyścigu, ale strata do liderów jest już zbyt duża, żeby liczyć na coś więcej niż walkę o miejsce w czołowej piątce.
Skąd te kursy i czym wyróżnia się Superbet?
Wszystkie wyceny pochodzą z oferty Superbet, legalnego bukmachera działającego w Polsce na licencji Ministerstwa Finansów. Marka regularnie pojawia się przy okazji dedykowanych promocji na wydarzenia, bo z kodem promocyjnym Superbet nowi gracze zawsze mogą liczyć na specjalną ofertę na start. Poza tym firma ma kilka atutów, które często wymieniają niezależne rankingi:
- jedne z wyższych kursów na rynku,
- cashout rozliczany w czasie rzeczywistym, zarówno przedmeczowo, jak i na żywo,
- dopracowaną aplikację mobilną, oceniania jako jedna z lepszych w Polsce,
- rozbudowany system promocji dla stałych graczy,
- szeroką ofertę na wydarzenia sportowe, także te długoterminowe, jak właśnie klasyfikacja generalna F1.
Co dalej z sezonem?
Do finału w grudniu zostało jeszcze kilka rund, więc teoretycznie wszystko może się zmienić. Praktycznie jednak układ na górze wygląda już dość jasno. Antonelli jedzie po tytuł, Russell po wicemistrzostwo, a o trzecie miejsce Hamilton z Norrisem będą się bić do ostatniego okrążenia. Tak to widzi Superbet i patrząc na klasyfikację, trudno się z nim kłócić.
Materiał partnerski.
HAZARD WIĄŻE SIĘ Z RYZYKIEM, A UDZIAŁ W NIELEGALNYCH GRACH JEST KARALNY. DOZWOLONE DLA OSÓB POWYŻEJ 18 ROKU ŻYCIA.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: