Nowy bolid McLaren MCL39 zadebiutował na torze podczas dnia filmowego na Silverstone. Zespół McLaren nie zapowiadał tego wcześniej oficjalnie i jako pierwszy pokazał nowy samochód na sezon 2025, który początkowo ma kamuflaż a nie docelowe barwy.
McLaren nie zapowiedział oficjalnie kiedy pokaże bolid na sezon 2025, ani kiedy będzie miał swój dzień filmowy. W środę w mediach społecznościowych zaczęli zapowiadać coś ważnego na czwartek, co okazało się debiutem nowego bolidu na torze. McLaren MCL39 wyjechał na Silverstone w specjalnym malowaniu – kamuflażu – bez żadnych logotypów sponsorów. Bolid jest czarny z geometrycznymi wzorami w kolorze pomarańczowym. McLaren chciał w ten sposób utrudnić dokładne analizy ich nowego samochodu przez rywali. Nowy schemat kolorystyczny na sezon 2025 będą mogli pokazać 18 lutego w Londynie podczas grupowej prezentacji wszystkich zespołów F1. McLaren ma najwięcej sponsorów w całej stawce, więc doczekamy się przynajmniej roszad dotyczących ich logotypów, a barwy powinny pozostać czarno-pomarańczowe.
Jako pierwszy na tor Silverstone wyjechał Lando Norris, który korzystał z opon deszczowych, bo nawierzchnia była wilgotna. Później za kierownicą zasiadł Oscar Piastri.
Bolid McLaren MCL39 podczas dnia filmowego – galeria zdjęć
Zespół udostępnił tylko kilka zdjęć pokazujących bolid, głównie są to ujęcia z daleka. Wykadrowałem je, aby było widać jak najwięcej. Jeżeli udostępnią kolejne, lepsze zdjęcia, to uzupełnię galerię.
Źródło: McLaren Formula 1 Team
Omówienie rozwiązań technicznych w bolidzie McLaren MCL39
McLaren postarał się o to, aby pokazać prawdziwy nowy samochód, ale jednocześnie nie zdradzić wszystkich jego szczegółów. Celowo dobrali zdjęcia oraz zastosowali kamuflaż zamiast np. wykorzystywać zeszłoroczny wzór oklejenia. Na tych skromnych materiałach widać jednak kilka interesujących szczegółów. Sam bolid MCL39 jako całość ma bardzo podobną sylwetkę do zeszłorocznego, ale mniejszych i większych zmian jest bardzo dużo. Moim zdaniem przednie i tylne skrzydło z dnia filmowego są w zeszłorocznej specyfikacji. To są elementy, które najprościej zmienić, mogli np. zrobić zdjęcia dla mediów z zeszłorocznymi, a potem założyć nowe i z nimi wykonać resztę przejazdów w trakcie dnia filmowego. To też sprawia, że na pierwszy rzut oka bolid wygląda podobnie jak zeszłoroczny.
McLaren MCL39 ma inaczej wyprofilowany nos, jest węższy i bardziej płaski na całej długości niż rok temu. Ważne zmiany dotknęły wszystkich wlotów do chłodnic. Górny nad głową kierowcy jest większy i bardziej owalny niż w zeszłym roku. Boczne wloty do chłodnic są pionowe w kształcie litery P – bardzo wąska dolna część. Rok temu McLaren stosował dość klasyczne, prostokątne wloty (jako jedyny z czterech czołowych ekip). To oznacza spore zmiany w chłodzeniu silnika i innych elementów wewnątrz bolidu. To będą prawdopodobnie największe zmiany w bolidzie, bo zmieniony jest również kształt sekcji bocznych (moim zdaniem są jeszcze bardziej podcięte od strony podłogi), zmodyfikowana jest również mocno pokrywa silnika. McLaren prawdopodobnie przebudował całe wnętrze w tej części bolidu z instalacją silnika i jego chłodzeniem na czele. Poszli w jeszcze bardziej ekstremalnym kierunku, chcą ugrać więcej w aerodynamice. Są także drobne zmiany dotyczące lusterek czy owiewek wokół kokpitu.
McLaren zmodyfikował również zawieszenie na obu osiach. Pozostali przy rozwiązaniu pull-rod na przedniej i push-rod na tylnej osi, ale wprowadzili tam modyfikacje, które będą podyktowane względami aerodynamicznymi. Na przodzie obniżono punkt mocowania jednego z wahaczy, co pogłębia konfigurację „anti-dive” (popularne rozwiązanie od 2022 roku, gdy kluczem jest utrzymywanie podłogi nisko i stabilnie nad nawierzchnią). McLaren prawdopodobnie poprzez modyfikację układu zawieszenia chce sprawić, aby bolid pozostał stabilny, a jednocześnie otwiera im to więcej możliwości do rozwoju aerodynamiki. Poprzedni sezon pokazywał nam, że nie da się w nieskończoność zwiększać docisku generowanego przez bolid, bo w pewnym momencie wraca zjawisko dobijania podłogi do asfaltu i pojawiają się problemy z ustawieniami. Dlatego tak ważne jest zawieszenie i stabilność całej platformy.
Szersze omówienie technicznych zagadnień związanych z bolidem McLaren MCL39 można znaleźć w formie wideo na kanale Echa Padoku na YouTube.
Pierwszy wyjazd na tor bolidu McLaren MCL39
In the wild ⚡️#McLaren #F1 pic.twitter.com/LEXMrKWiaK
— McLaren (@McLarenF1) February 13, 2025
Podsumowanie dnia filmowego McLarena MCL39
McLaren zaskoczył i niewiele pokazał, ale rozpoczął sezon prezentacji przed sezonem 2025. Zespół udostępnił kilka zdjęć, które zostały starannie dobrane, aby nie zdradzić wszystkich szczegółów technicznych. Swoje robi także specjalny kamuflaż, który utrudnia rozpoznanie kształtów nowego bolidu. Na pierwszy rzut oka widać kilka nowych i rozwiniętych rozwiązań, a McLaren rozwinął zeszłoroczny koncept, który zapewnił im sukces w 2024 roku. McLaren pokaże nowy schemat malowania 18 lutego podczas grupowej prezentacji w Londynie.
Dni filmowe w Formule 1
Każdy zespół może w trakcie roku kalendarzowego wykonać dwa dni filmowe. Zespoły zwykle wykonują oba przed pierwszym wyścigiem sezonu lub zostawiają sobie jeden na później. Każdy stara się obowiązkowo jeden z nich wykorzystać najlepiej jeszcze przed pierwszymi testami. Podczas dnia filmowego można przejechać maksymalnie 200 kilometrów wykorzystując specjalne, demonstracyjne opony Pirelli typu slick lub zwykłe opony deszczowe. Tutaj chodzi o nagranie materiałów promocyjnych oraz sprawdzenie czy wszystko w samochodzie działa. Nikt nie walczy o czas okrążeń.
Komplet informacji o wszystkich prezentacjach bolidów Formuły 1 na sezon 2025 znajduje się w specjalnym podsumowaniu tutaj. Znajdziecie tam daty, szczegóły, zdjęcia i odnośniki do omówień wszystkich prezentacji.





