Historia i charakterystyka toru Circuit of the Americas w USA. Dane techniczne i schemat toru Circuit of the Americas w Teksasie. Wyścigi F1 o GP USA na Circuit of the Americas w Austin. Najszybsze okrążenia toru Circuit of the Americas.
Historia i podstawowe informacje o torze Circuit of the Americas w USA
Gdy tor Indianapolis wypadł z kalendarza Formuły 1 po sezonie 2007, to brak wyścigu w Stanach Zjednoczonych był sporym problemem dla całego sportu. Amerykański biznesmen Tavo Hellmund w 2007 roku rozpoczął starania o budowę nowoczesnego toru wyścigowego w Teksasie, a także organizację wyścigów F1 na nim. W tamtym roku narysował na serwetce podczas grilla ogólny szkic toru, który pokrył się w 90% z ostatecznym projektem. Hellmund pozyskał do współpracy dwóch inwestorów Bobby’ego Epsteina i Reda McCombsa, co umożliwiło mu doprowadzenie projektu do końca. W maju 2010 roku ogłoszono podpisanie dziesięcioletniej umowy na organizację wyścigów F1 od sezonu 2012. Dwa miesiące później na konferencji prasowej potwierdzono konkretną lokalizację obiektu. Jest nią licząca 3,6 km² działka w pobliżu Austin w Teksasie. Pod koniec 2010 roku finalny projekt toru został przesłany do FIA, a sama budowa ruszyła 31 grudnia 2010 roku.
Z powodu różnych problemów prace budowlane przeciągnęły się o kilka miesięcy i zakończyły we wrześniu 2012 roku. Tor został zbudowany w całości z prywatnych pieniędzy. Nie podano nigdy konkretnych łącznych wydatków, ale te były szacowane na 300 do 450 mln $. Budowa jak i przygotowania do debiutu w Formule 1 były burzliwe. Bernie Ecclestone groził zerwaniem umowy, Stan Teksas groził, że nie będzie jednak finansował opłaty licencyjnej, był także wewnętrzny konflikt wśród inwestorów. Ostatecznie problemy udało się rozwiązać, a pierwszy wyścig o GP USA rozegrano w listopadzie 2012 roku. Wewnętrzny konflikt wśród inwestorów otarł się o sąd, a jego skutkiem było wykupienie udziałów Tavo Hellmunda przez Bobby’ego Epsteina i Reda McCombsa, którzy pozostali właścicielami. Bobby Epstein pełni funkcję szefa toru od tego czasu. Tavo Hellmund po wycofaniu się z projektu w Teksasie doprowadził do powrotu GP Meksyku do kalendarza Formuły 1.
Tor Circuit of the Americas poza podstawową konfiguracją stosowaną w głównych seriach wyścigowych, ma jeszcze dwa krótsze układy. Istnieje także możliwość wytyczenia dwóch osobnych nitek i niezależne ich wynajmowanie. Jedna ze skróconych nitek, nazywana National, jest wykorzystywana do wyścigów serii dysponujących znacznie wolniejszymi samochodami. Tor posiada najwyższe homologacje od FIA i FIM, a więc może organizować wyścigi Formuły 1 oraz MotoGP. Organizowane są na nim również m.in. zawody NASCAR, WEC, a dawniej było IndyCar. Kalendarz imprez jest bogaty w różne wydarzenia, odbywają się tam także różne pokazowe zawody. Na obiekcie jest również zlokalizowany tor kartingowy.
Na torze powstało boisko piłkarskie na którym swoje mecze rozgrywają lokalne drużyny w piłkę nożną i rugby. Jest tam również amfiteatr w którym odbywają się koncerty i różne imprezy. Ogółem cały kompleks jest wielofunkcyjny i wynajmowany z różnych powodów, co powoduje, że przynosi zyski właścicielom. W ostatnich latach szczególnie dbano o poprawienie infrastruktury dla kibiców, powiększono pojemność toru. W 2026 roku planowane jest otwarcie sporego parku rozrywki „COTALand”, zlokalizowane obok dwóch ostatnich zakrętów na torze. W „COTALand” znajdzie się m. in. 27 kolejek górskich, a koszt budowy tego parku był szacowany na 65 mln $. Celem właścicieli jest, aby kompleks przyciągał ludzi przez cały rok i na siebie zarabiał nie tylko w trakcie weekendów wyścigowych. Budowa parku rozrywki jest mocno opóźniona, napotykali na wiele problemów. W 2027 roku na szczycie pierwszego zakrętu powstanie nowy budynek ” The Circuit”, w którym znajdą się całoroczne miejsca dla członków klubu. Możemy spodziewać się, że członkostwo będzie bardzo drogie, bo zapewni najlepsze miejsca na torze przez cały rok. Budynek będzie połączony kolejką gondolową z aleją serwisową (Źródło).
Schemat toru Circuit of the Americas w Austin

Charakterystyka toru Circuit of the Americas w USA
Układ toru Circuit of the Americas jest powszechnie chwalony przez kierowców i obserwatorów, bo jego nitka jest zróżnicowana, zapewnia dobre miejsca do wyprzedzania oraz ciekawe zakręty. Tor został zaprojektowany przez Hermanna Tilke, ale nie on był pomysłodawcą samej nitki. Ogólny układ tego toru w 90% pokrywa się ze szkicem jaki Tavo Hellmund narysował w 2007 roku na serwetce. Hellmund dopracował go potem z Kevinem Schwantzem, a następnie ekipa Hermanna Tilke wykonała ostateczny projekt. Fragmenty toru w Austin były wzorowane na istniejących zakrętach z innych obiektów. Nie zostały one skopiowane w 100%, ale da się zauważyć bardzo wyraźne inspiracje, z czym w trakcie budowy nikt się nie krył. Pierwszy zakręt z dużym podjazdem to inspiracja torem Red Bull Ring, zakręty 3 – 6 są wzorowane na sekcji Maggots – Becketts z Silverstone, zakręty 12 – 15 to odpowiednik sekcji stadionowej z Hockenheimring, a zakręty 16 – 18 to nieco mniej ekstremalna wersja zakrętu numer osiem z Turcji. Sekcja bardzo szybkich zakrętów 2 – 7 jest pokonywana przez bolidy F1 ze średnią prędkością ponad 250 km/h na dystansie około 800 metrów. Zakręty numer 16 – 18 są przejeżdżane z gazem w podłodze i są wzorowane na cztero-wierzchołkowym zakręcie w Turcji, ale w USA ta sekcja jest znacznie mniej wymagająca, bo prędkość na jej początku jest niższa. W pierwszym zakręcie na dystansie 200 metrów tor podnosi się o niecałe 30 metrów. Konfiguracja tego łuku zapewnia kilka możliwych linii przejazdu.
Tor Circuit of the Americas jest jednym z najlepszych w całym kalendarzu F1 jeśli chodzi o możliwości wyprzedzania. Najłatwiej o skuteczny atak na rywalu jest na końcu liczącej 1,15 km prostej zakończonej mocnym hamowaniem. Dobre miejsce jest również w zakręcie numer jeden. W wyścigach F1 dochodziło do skutecznych ataków także w zakrętach numer 11, 15 i 20. Starty do wyścigów są ciekawe, bo kierowcy muszą podjechać do zakrętu numer jeden, który jest bardzo szeroki. Kierowca ruszający z Pole Position wcale nie ma przewagi nad kierowcą ruszającym z drugiego pola.
Problemem i wyzwaniem na tym torze jest nierówna nawierzchnia, której stan z roku na rok ulega zmianie. Była ona wielokrotnie modernizowana, ale nigdy nie udało się w całości rozwiązać tego problemu, co roku pojawiały się narzekania ze strony kierowców F1, ale jeszcze większe ze strony zawodników MotoGP. Powodem jest fakt, że tor powstał na niestabilnym gruncie i według ekspertów jedynie wymiana całej nawierzchni razem z podbudową może rozwiązać problemy, ale taka inwestycja jest zbyt droga i zbyt długotrwała. W 2024 roku w dwóch turach wymieniono asfalt na niemal całej długości toru, koszt tych prac przekroczył 10 mln $, dzięki temu nawierzchnia była w najlepszym stanie od kilku lat.
Pirelli w 2025 roku nominowało na GP USA niekolejne mieszanki opon, aby zwiększyć możliwości strategiczne. W poprzednich latach przywozili mieszanki C2, C3 i C4 co oznaczało, że w trakcie wyścigów jeżdżono na jeden pit stop. W 2025 roku będą to mieszanki C1, C3 i C4. Ta decyzja Pirelli miała doprowadzić do większej różnorodności strategicznej, ale się nie powiodła. Zbalansowany układ nitki toru COTA, sprawia że wymagania postawione przed oponami są umiarkowane. Opony poddawane są największemu obciążeniu w pierwszym sektorze. Tor cechuje się wysokim tempem ewolucji nawierzchni w trakcie weekendu wyścigowego. Z uwagi na łatwość wyprzedzania, opłaca się dodatkowo zjeżdżać po nowe opony, a nie trzymać się konserwatywnej strategii. Opony z mieszanki twardej (C1) okazały się zgodnie z prognozami zbyt wolne, ale na miękkich i pośrednich dało się jechać długo, co pozwoliło utrzymać strategię jednego pit stopu.
Wyścigi F1 na torze w Austin rozgrywane są w październiku lub listopadzie, a to oznacza zmienną pogodę. Zdarzały się upalne weekendy, a najczęściej temperatury nawierzchni wynoszą około 35 stopni Celsjusza. Zdarzają się weekendy z opadami deszczu, a także mgły o poranku, które uniemożliwiały jazdę. Na torze w Austin rzadko dochodzi do poważnych problemów, które powodują wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Dwa z pięciu ostatnich wyścigów w latach 2021 – 2025 było przerwanych wyjazdem SC. Tor ma szerokie i bezpieczne pobocza.
Dane techniczne toru Circuit of the Americas w USA
Długość nitki toru: 5,513 km
Liczba okrążeń wyścigu F1: 56
Dystans wyścigu F1: 308,405 km
Liczba zakrętów: 20 (w tym 11 lewych i 9 prawych)
Kierunek jazdy: przeciwnie do ruchu wskazówek zegara
Przewyższenie: 30,9 m
Najdłuższa prosta: 1,15 km
Pojemność trybun: ponad 150 000 miejsc
Maksymalne przeciążenie w F1: 4,3 G w zakręcie numer 5
Długość alei serwisowej, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości: 414 metrów
Liczba stref DRS: dwie, między zakrętami 11 i 12 oraz między zakrętami 20 i 1 z osobnymi punktami detekcji
Odległość od pierwszego pola startowego do pierwszego zakrętu po starcie: 345 metrów
Przyczepność limitowana na: przedniej osi „front limited”
Procent wyścigów z wyjazdem samochodu bezpieczeństwa w ostatnich pięciu edycjach zawodów F1 (sezony 2021 – 2025): 40%
Najszybsze okrążenia na torze Circuit of the Americas w Stanach Zjednoczonych
Najszybsze okrążenia na torze Circuit of the Americas. Główna konfiguracja tego obiektu nie uległa żadnym zmianom od otwarcia w 2012 roku. Modyfikacje toru dotyczyły jedynie wymiany nawierzchni i krawężników.
Najlepszy czas uzyskany w kwalifikacjach – 1:32,029 – Valtteri Bottas – Mercedes – 2019 rok
Najlepszy czas uzyskany w wyścigu (oficjalny rekord toru) – 1:36,169 – Charles Leclerc – Ferrari – 2019 rok
Informacje o torze Circuit of the Americas od Pirelli
Pirelli określa charakterystykę każdego toru w kalendarzu Formuły 1 w skali od 1 do 5, gdzie 1 oznacza najmniej, a 5 najwięcej. Te liczby określane są na przestrzeni całego sezonu, a więc np. w przypadku poziomu docisku aerodynamicznego tor Monza dostaje w tej skali 1, a tor Hungaroring 5.
Trakcja: 4
Hamowanie: 3
Przeciążenia boczne: 4
Obciążenie opon: 4
Poziom docisku aerodynamicznego: 4
Wyścigi Formuły 1 na torze Circuit of the Americas w USA
Historia wyścigów Formuły 1 w Stanach Zjednoczonych jest długa i bogata. W tym kraju zawody F1 organizowano na dwunastu różnych torach. Obiekt Circuit of the Americas przejął rolę stałego gospodarza GP USA w 2012 roku na mocy dziesięcioletniej umowy zawartej w maju 2010 roku. Jest to pierwszy stały tor wyścigowy wybudowany w USA w celu organizacji wyścigów F1. Pozostałe wyścigi organizowano na istniejących torach lub tymczasowych obiektach w miastach. Tor w Teksasie powstał z prywatnych pieniędzy, ale stan Teksas co roku dopłaca około 20 mln $ do organizacji wyścigu i opłaty licencyjnej. Te pieniądze są niezbędne, aby wyścig mógł być organizowany i zapewniał właścicielom zyski.
Obecna umowa organizację GP USA została podpisana w październiku 2025 roku i obowiązuje do końca sezonu 2034. Od kilku lat wyścigi na torze COTA są frekwencyjnymi sukcesami i przynoszą spore zyski dla właścicieli toru. Właściciele nie mogą być jednak pewni nowej umowy, konieczne są inwestycje i poprawa całej otoczki, aby wytrzymać rywalizację z obiektami w Miami i w Las Vegas. Liberty Media mogłoby mieć oferty od innych miast w USA, więc właściciele toru COTA muszą przedstawić dobrą ofertę.
Charakterystyki, dane techniczne i schematy innych torów z kalendarza Formuły 1 znajdziecie na blogu pod tym linkiem w specjalnej kategorii artykułów.

