Rywalizację największych gwiazd motosportu możesz oglądać na żywo w wielu europejskich miastach. Wyścigi, choć stanowią ważną część naszego życia, nie zawsze są jednak pasją współtowarzyszy podróży. Sprawdź, jak spożytkować czas w okolicach toru i dobudować atrakcyjne alibi do wyjazdu na F1.
Jak połączyć urlop z F1?
Dla fanów Formuły 1 sam wyścig jest już wystarczającą atrakcją. Jeśli jednak zabierasz ze sobą rodzinę lub znajomych, możesz potrzebować dodatkowych wrażeń. Czas przed i po wyścigu można wykorzystać na skromny city break. Sprawdźmy, co można zobaczyć na takim motoryzacyjnym urlopie.
GP Wielkiej Brytanii
Silverstone, czyli absolutnie kultowe miejsce dla brytyjskiego motorsportu, ugości kierowców F1 już 6 lipca podczas GP Wielkiej Brytanii. Ostatnie dwa wyścigi zwyciężył tam Max Verstappen. Rozważania na temat tego czy Holendrowi uda się podtrzymać dobrą passę można prowadzić w Oksfordzie, położonym ok. 50 km od Silverstone. Warto tam zobaczyć jeden z najsłynniejszych uniwersytetów na świecie oraz zabytkową architekturę. Nieco bliżej toru znajduje się też Northampton – niewielkie miasto z urokliwym centrum oraz dużym wyborem restauracji i pubów.
GP Belgii
Wizytę na GP Belgii, które odbędzie się 27 lipca, można okrasić wycieczką do aż trzech państw. Tor w Spa znajduje się 30 km od granicy z Niemcami i trochę ponad 50 km od granicy z Holandią. Po niemieckiej stronie najwięcej atrakcji czeka na ciebie w Akwizgranie. W tym uzdrowiskowym mieście możesz wybrać się na termy. Warto też zobaczyć katedrę w Akwizgranie. Za holenderską granicą kryje się z kolei Maastricht, uznawane za jedno z najpiękniejszych miast w Holandii.
GP Holandii
Kolejna okazja na wizytę w Holandii pojawi się nieco ponad miesiąc później, a to za sprawą GP Holandii. Położony nad morzem tor Zandvoort dostarcza urokliwych widoków, ale niedaleko znajdzie się również sporo innych atrakcji. W odległości ok. 50 km jest niepowtarzalny Amsterdam, zachwycający Rotterdam i równie piękna Haga.
Ile pieniędzy zabrać na wyścig F1?
Każdy, kto choć raz wybrał się na wyścig F1, wie doskonale, że taki wyjazd nie należy do najtańszych. Dlatego warto szukać oszczędności na każdym kroku. Na koszty wyjazdu duży wpływ mają notowania walut. Zwłaszcza w ostatnich miesiącach na rynku walutowym można było zauważyć sporą zmienność (aktualne kursy można sprawdzić np. tutaj: https://internetowykantor.pl/kursy-walut/). Na przykład kurs euro, od kwietnia ubiegłego roku do marca 2025, wahał się w przedziale 4,14-4,38 zł. Przy wymianie 500 EUR po najkorzystniejszym kursie w tym okresie (w porównaniu do dnia, kiedy euro było najdroższe) można było zaoszczędzić nawet 120 zł. Jeśli do wyjazdu zostało jeszcze sporo czasu, warto też w wybranym kantorze online ustawić alert walutowy. To specjalne powiadomienie, które dostaniesz (SMS-em, e-mailem lub w aplikacji mobilnej) wtedy, kiedy kurs wybranej waluty osiągnie wskazany przez ciebie poziom.
Materiał partnerski



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: