Zespół Alpine zupełnie zmieni swój wizerunek w 2027 roku, ale skład kierowców pozostanie bez zmian. Alpine poinformowało o przedłużeniu kontraktu z Franco Colapinto na sezon 2027. W zespole pozostanie także Pierre Gasly, który miał podpisaną wcześniej dłuższą umowę.
Franco Colapinto będzie kierowcą Alpine w sezonie 2027, zespół poinformował o tym w komunikacie prasowym. Wynika z niego, że Argentyńczyk podpisał roczny kontrakt. Jego partnerem pozostanie Pierre Gasly, który ma z Alpine podpisany wcześniej kontrakt do końca sezonu 2028. Alpine nie zmienia więc składu, bo też nie miało innych, realnych opcji z jakich mogliby skorzystać. Opierając się o pojawiające się w minionych miesiącach plotki, to Flavio Briatore czekał z decyzją odnośnie drugiego kierowcy jak rozstrzygną się inne ruchy transferowe. Alpine miało być zainteresowane Fernando Alonso, a Briatore wcześniej sugerował, że czeka na decyzje dotyczące Verstappena i Russella, bo to może otworzyć różne opcje transferowe. Żadnych dużych ruchów wśród czołowych kierowców nie było, więc Alpine i Colapinto byli na siebie skazani.
Argentyńczyk zadebiutował w F1 w drugiej połowie sezonu 2024 w Williamsie. Na sezon 2025 przeszedł do Alpine, gdzie został etatowym kierowcą od siódmej rundy. Początkowo traktowałem Colapinto jako typowego pay-drivera, który w F1 jest z powodu swoich sponsorów, co dla Alpine było bardzo ważne. W zeszłym roku nie zdobył żadnych punktów, przegrywał regularnie z Gasly’m, który samodzielnie ciągnął cały zespół Alpine. W tym roku Colapinto wciąż przegrywa z Gasly’m, ale kilkukrotnie pokazał się z dobrej strony, zdobył sporo punktów, awansował do Q3. Alpine przygotowało lepszy bolid, więc kierowcy mogą walczyć często o punkty (szczególnie na początku roku), a Colapinto dowiózł naprawdę porządne wyniki. Wciąż jego główną zaletą pozostają sponsorzy i ogromna liczba kibiców z Argentyny (są nawet możliwości na wyścig F1 w tym kraju), ale z taką formą sportową jego pozostanie w zespole jest w pełni logiczne. Spodziewam się, że za rok Alpine zyska jeszcze bardziej finansowo, bo popularność Colapinto rośnie, więc pojawią się dodatkowi sponsorzy. Wzrosną również szanse na powrót organizacji GP Argentyny.
Przypominam, że od 2027 roku sponsorem tytularnym francuskiego zespołu będzie dom mody Gucci na mocy lukratywnej umowy. Od 2027 roku pełna nazwa tej ekipy będzie brzmiała „Gucci Racing Alpine Formula One Team”. Zmieni się zupełnie także jej wizerunek i stosowana kolorystyka – Szczegóły. To właśnie z powodu Gucci i ich pieniędzy pojawiła się opcja ściągnięcia do zespołu bardziej znanego kierowcy, ale jak widać Alpine nie udało się tego dokonać (jedyną opcją był Alonso).
Spodziewane składy zespołów F1 na sezon 2027 według CyrkF1
Ogłoszenia z ostatnich dni dotyczące umów Albona, Sainza, Verstappena i Colapinto sugerują, że w składach zespołów na sezon 2027 dojdzie do minimalnych zmian. Osobiście spodziewam się, że tylko do jednej, ale może być oczywiście więcej. Poniżej możecie zobaczyć moje przewidywane składy na 2027 roku. Pogrubiłem nazwiska kierowców, którzy są już przez zespoły oficjalne potwierdzone lub jest to formalność (Bearman czy Stroll). Pozostaje tylko kilka wolnych miejsc.
Spodziewam się, że w obozie Red Bulla nic się na sezon 2027 nie zmieni. Nikoła Cołow jeszcze w F1 nie zadebiutuje, Bułgaria swojego pierwszego kierowcę będzie miała najwcześniej w 2028 roku. Fernando Alonso pozostanie na swój ostatni sezon w F1 w Astonie Martinie (już mu kilka razy prognozowałem ostatni sezon, a on nie odchodzi). Jedyna zmiana do jakiej dojdzie dotyczy drugiego fotela w Haasie. Esteban Ocon wypadnie z Formuły 1, ale kto go zastąpi to zagadka, bo jest kilku sprawdzanych kandydatów.
Mercedes – Antonelli i Russell
Ferrari – Hamilton i Leclerc
McLaren – Norris i Piastri
Red Bull – Verstappen i Hadjar
Racing Bulls – Lawson i Lindblad
Alpine – Gasly i Colapinto
Haas – Bearman i ktoś z czwórki: Hirakawa, Fornaroli, Camara i Doohan
Audi – Bortoleto i Hulkenberg
Williams – Sainz i Albon
Aston Martin – Alonso i Stroll
Cadillac – Bottas i Perez
Więcej zmian, ale głównie w ekipach z drugiej połowy stawki, będzie miało miejsce w 2028 roku. Freddie Slater powinien wtedy w Audi zastąpić Hulkenberga, spodziewam się również jakiegoś młodego kierowcy w Cadillacu w miejsce jednego z weteranów. Jeśli Alonso zdecyduje się o odejściu z F1 to najciekawszą kwestią będzie tożsamość jego następcy, bo nie widać nikogo oczywistego (może Piastri lub Sainz). Składy czterech czołowych ekip mogą nie ulec zmianie, bo większość kierowców ma tam długie umowy.
Artykuł, w którym znajdziecie pełne składy zespołów F1 na sezon 2027 wraz z długościami kontraktów poszczególnych zawodników można znaleźć klikając w ten link.



