Christian Horner został kilka dni temu formalnie odsunięty od pełnienia wszelkich obowiązków, ale jeszcze pozostał pracownikiem spółek kontrolujących zespół Red Bull. Horner jest w zarządzie każdej z nich, zarabia kilkanaście milionów funtów rocznie. Może liczyć na spore odszkodowanie.
Spekulacje dotyczące odejścia Christiana Hornera nie milkną w mediach, pojawia się wiele nowych informacji i plotek. Na temat jego zwolnienia z Red Bulla napisałem jeden długi artykuł tydzień temu, gdzie zamieściłem komplet najważniejszych faktów. Temat na pewno będzie rozwojowy, a pewnych rzeczy dowiemy się prawdopodobnie dopiero za kilka miesięcy a nawet lat.
Christian Horner jest w zarządzie każdej z sześciu spółek kontrolujących zespół Red Bull Racing i ich dodatkową działalność prowadzoną w Wielkiej Brytanii. Według medialnych doniesień z ostatnich dni (z wiarygodnej gazety The Telegraph) posiada umowę do 2030 roku. Nie wiadomo kiedy została przedłużona, bo nie było takiego komunikatu ze strony zespołu. Ostatnie informacje o jego kontrakcie pochodzą z grudnia 2021 roku, gdy poinformowano, że przedłużył go do końca 2026 roku (Źródło).
Dane do tego artykułu pozyskałem z brytyjskiego rejestru spółek Companies House, duże firmy muszą dodawać do niego swoje roczne raporty finansowe. Na tej podstawie zawsze analizuję wyniki finansowe brytyjskich zespołów F1. Poniższy fragment częściowo zapożyczyłem z mojego zeszłorocznego artykułu analizującej wyniki finansowe spółek Red Bulla w F1 w 2023 roku. Aktualnie dysponujemy jedynie kompletem danych za 2023 rok, nie ma jeszcze raportów z 2024 roku.
W jaki sposób Red Bull aktualnie funkcjonuje w Formule 1?
Sposób funkcjonowania Red Bulla w Formule 1 jest dość specyficzny, bo odbywał się w 2023 roku poprzez sześć spółek. Cztery spółki zajmują się zespołem F1 oraz różnymi pracami inżynierskimi i wspomagającymi Red Bulla, a dwie prowadzą ich program silnikowy.
Główną spółką kontrolującą działalność Red Bulla w Formule jest powstała w 2005 roku Red Bull Technology, która zajmuje się projektowaniem oraz budową samochodów F1. Jej działalnością poboczną są różnego typu prace inżynieryjne niezwiązane z F1, na rzecz zewnętrznych partnerów lub samodzielnie. W tym celu w 2022 roku powołano spółkę Red Bull Advanced Technologies. W 2022 roku powstała również spółka Red Bull Advanced Services, która ma świadczyć usługi na rzecz innych spółek Red Bulla, w 2023 roku jej skala działalności była już znacząca. Spółką, której zadaniem jest bezpośrednie zarządzanie zespołem F1 jest Red Bull Racing Limited. Spółka ta działa od 1995 roku, czyli dziesięć lat przed przejęciem przez Red Bulla. Przypominam, że Red Bull kupił ekipę Jaguar, która wcześniej przejęła zespół Stewart. Red Bull Powertrains Limited (utworzona w 2021 roku) oraz Red Bull Powertrains 2026 Limited (utworzona w 2022 roku) zajmują się obsługą ich programu silnikowego. Wszystkie wymienione spółki są zarejestrowane w Wielkiej Brytanii i mają swoje siedziby w sąsiednich budynkach w Milton Keynes w Wielkiej Brytanii
Każda z tych spółek musi mieć dyrektorów. W przypadku Red Bulla są to tylko trzy osoby: Christian Horner, Helmut Marko, a także Alistair Rew (dyrektor finansowy). Christian Horner jest dyrektorem w każdej z wymienionych spółek, a Helmut Marko i Alistair Rew są dyrektorami w pięciu z nich. To znaczy, że cztery spółki mają trzech dyrektorów, a dwie po dwóch Technology ma Hornera i Rew, a Racing Hornera i Marko.
Sześć spółek kontrolujących działalność Red Bulla w F1 działających w Wielkiej Brytanii
Red Bull Technology Limited
Red Bull Racing Limited
Red Bull Advanced Technologies Limited
Red Bull Advanced Services Limited
Red Bull Powertrains Limited
Red Bull Powertrains 2026 Limited
Zarobki Christiana Hornera w 2023 roku w spółkach Red Bulla
Zgodnie z brytyjskimi zasadami, każda z takich spółek musi w raporcie finansowym podać łączne zarobki dyrektorów oraz osobno zarobki najlepiej zarabiającego dyrektora. W przypadku trzech z wymienionych spółek dyrektorzy nie zarobili nic, jest podana informacja, że otrzymali wynagrodzenie w innych powiązanych firmach. Nigdzie nie jest podane nazwisko najlepiej zarabiającego dyrektora, ale na 99% w każdym z tych przypadków będzie to Christian Horner. Alistair Rew nie może zarabiać więcej pieniędzy niż główna osoba w firmie jaką był Horner. W przypadku Helmuta Marko pamiętam informacje jeszcze jak żył Dietrich Mateschitz, że on jest zatrudniony bezpośrednio w koncernie Red Bull i stamtąd otrzymuje wynagrodzenie, w F1 pełni funkcję doradcy. Horner prowadził codzienną działalność spółek, na pewno to on podpisywał wszystkie dokumenty, był codziennie w fabryce. Helmut Marko mieszka w Austrii, przylatuje na wyścigi i zajmuje się kwestiami sportowymi, ale nie zajmował się prowadzeniem firm. Byłbym bardzo zaskoczony, gdyby to on był najlepiej zarabiającym dyrektorem w jakiejkolwiek ze spółek.
Tyle w 2023 roku wynosiły zarobki najlepiej wynagradzanego dyrektora trzech spółek Red Bulla:
Red Bull Technology Limited – 8,915 mln funtów
Red Bull Racing Limited – 7,0 mln funtów
Red Bull Advanced Technologies Limited – 4,020 mln funtów
Łącznie jest to 19,935 mln funtów.
Jak wynika z innych informacji, Christian Horner przejął w ostatnich latach kontrolę nad marketingiem siostrzanego zespołu Racing Bulls, to on miał do tej ekipy ściągnąć największego sponsora VISA. Jest to zespół włoski, który swoje finanse raportuje inaczej. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że Horner również tam zarabia pieniądze, szczególnie jeśli faktycznie to on dogrywał umowy z takimi sponsorami. Można spekulować, że np. dostawał procent od wartości kontraktu sponsorskiego.
Horner może dostać wysokie odszkodowanie
Christian Horner zarabiał około 20 mln funtów rocznie pełniąc wiele funkcji w kilku spółkach Red Bulla i miał umowę do 2030 roku. Na pewno dostanie odszkodowanie, pozostaje pytanie w jakiej wysokości. Brytyjska gazeta The Telegraph w zeszłym tygodniu informowała, że prawnicy Hornera oczekują kwoty w granicy 50-60 mln funtów, ale oni przeanalizowali tylko jego dotychczasowe zarobki z jednej ze spółek (Technology), a nie ze wszystkich. Na pewno dojdą do jakiegoś porozumienia i będą musieli mu wypłacić duże odszkodowanie. Gdyby pracował przez kolejne 5,5 roku bez zmian, to zarobiłby 110 mln funtów, opierając się o dane z 2023 roku. Tyle pieniędzy na pewno nie dostanie, ale połowa brzmi rozsądnie. Dla Red Bulla będą to spore koszty, ale właściciele zdawali sobie z tego sprawę. Możemy się spodziewać, że w kolejnych miesiącach dojdzie do dalszych zmian w spółkach, bo Laurent Mekies przejmie po Hornerze tylko obowiązki dotyczące zespołu F1. W innych spółkach powinno dojść do awansów lub wprowadzenia nowych szefów. Dla Red Bulla te wszystkie zmiany będą kosztowne, zobaczymy czy przyniosą pozytywne efekty. Zeszłoroczne zwolnienie Sergio Pereza także wiązało się ze sporym odszkodowaniem i utratą sponsorów, a pozytywnego wpływu na zespół nie ma.
Oczywiście ewentualne porozumienie w sprawie rozwiązania wszystkich umów i odszkodowania wpłynie na termin, gdy Christian Horner mógłby zacząć pracować w innym zespole F1. W jego przypadku widać kilka ciekawych opcji. Ferrari dawniej się nim interesowało, mogą ponowić ofertę (nie miałby tam takiej swobody jak w Red Bullu). Ciekawą opcją wydaje się być Alpine, bo tam mógłby przy okazji zakupić pakiet udziałów. To jest coś co chciał zrobić w Red Bullu, ale nie było to możliwe. Horner może także rozkręcić jakiś nowy projekt lub za kilka lat zostać szefem całej Formuły 1. Po ponad 20 latach pracy na pewno czeka go dłuższa przerwa z uwagi na zakazy pracy u konkurencji, ale później wydaje mi się, że jeszcze odegra istotną rolę w F1.
P.S. Christian Horner jest założycielem funkcjonującego od 1997 roku zespołu Arden Motorsport, który rywalizuje w seriach juniorskich. Teraz będzie mógł się w niego bardziej zaangażować. W 2021 roku założono dwie firmy Estelle Ward Limited oraz Ombi Limited, w których Horner jest dyrektorem razem ze swoją aktualną żoną. Prawdopodobnie one zajmują się jej karierą muzyczną.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: