W 2027 roku wyścigi Formuły 1 będą krótsze. Zespoły przegłosowały skrócenie dystansów o około 15 kilometrów, co ma związek z zatwierdzonymi wcześniej modyfikacjami regulacji silnikowych, które zwiększą zużycie paliwa.
Po trwających kilka tygodni dyskusjach w czerwcu formalnie zatwierdzono modyfikacje regulacji silnikowych w F1 na sezony 2027 i 2028 – Szczegóły. Pełne szczegóły i wszystkie wyliczenia możecie znaleźć pod linkiem, który podałem. Ogółem chodzi o zwiększenie roli silnika spalinowego kosztem elektrycznego. Zmienią się proporcje mocy w 2027 roku do 58/42, a w 2028 roku do 60/40. Zwiększenie mocy silników spalinowych oznacza, że zwiększy się zużycie paliwa o 5% w 2027 roku oraz o 13% w sezonie 2028 (w stosunku do wartości z 2026 roku).
W stawce jest kilka zespołów (według mediów połowa), które z góry zaplanowały wykorzystanie tego samego monokoku (szkielet bolidu, jego najdroższy element) w sezonach 2026 i 2027 z powodów budżetowych. Zbiornik paliwa znajduje się w ramach tego elementu. Zużycie paliwa różni się w zależności od toru, a każdy zespół zaprojektował zbiornik tak, aby był pełny na najbardziej paliwożernych torach. Zwiększenie przepływu paliwa o 5% oznacza spalenie 3-4 kg więcej na dystansie wyścigu. W przypadku torów, które są mniej paliwożerne, dałoby się przejechać pełny dystans, ale na tych, gdzie zużycie jest większe w samochodach byłoby za mało paliwa na ponad 305 km rywalizacji.
Krótsze wyścigi Formuły 1 w 2027 roku
Początkowo planowano ograniczenie liczby okrążeń zapoznawczych i skrócenie dystansów tych wyścigów w 2027 roku, na których zużywa się najwięcej paliwa. To jednak oznaczałoby, że dystanse wyścigów różniłyby się między sobą i nie byłoby to przejrzyste. Dlatego przeważyła opcja określenia jednej wartości. Według informacji serwisu Motorsport / Autosport, zespoły jednomyślnie zatwierdziły zmianę regulaminową dotyczącą krótszych dystansów wyścigów w 2027 roku podczas elektronicznego głosowania w ubiegłym tygodniu. Teraz jeszcze musi to formalnie zatwierdzić FIA i wpisać do regulaminu. Nowy dystans będzie wynosił 290 km, czyli o 15 km mniej niż w ostatnich latach. Realnie oznacza to skrócenie wyścigów o 2-3 okrążenia.
Od bardzo wielu lat regulamin Formuły 1 stanowi, że dystans wyścigu F1 to najmniejsza liczba okrążeń danego toru, których łączny dystans przekracza 305 km. To oznacza, że dystanse wszystkich wyścigów mają od 305 do 310 km. Jedynym wyjątkiem jest Monako, gdzie długość wynosi 260 km (z powodu bardzo niskiej średniej prędkości, aby wyścig nie trwał dłużej niż dwie godziny). Musimy poczekać aż FIA zaktualizuje regulamin to poznamy konkretny zapis, ale pewnie będzie wyglądał tak samo, tylko pojawi się wartość 290 km.
Porównanie liczby okrążeń w wyścigach F1 w 2026 i w 2027 roku
Zakładając, że w regulaminie będzie zapis, że wyścigi będą mieć tyle okrążeń, aby ich dystans przekroczył 290 km, to tak wpłynie to na poszczególne zawody.
Australia 58 -> 55 okrążeń
Chiny 56 -> 54 okrążeń
Japonia 53 -> 50 okrążeń
Bahrajn 57 -> 54 okrążenia
Arabia Saudyjska 50 -> 48 okrążeń
Miami 57 -> 54 okrążenia
Kanada 70 -> 67 okrążeń
Monako 78 -> 78 okrążeń – bez zmian
Austria 71 -> 68 okrążeń
Wielka Brytania 52 -> 50 okrążeń
Belgia 44 -> 42 okrążenia
Węgry 70 -> 67 okrążeń
Włochy 53 -> 51 okrążeń
Hiszpania (Madryt) 57 -> 54 okrążenia
Azerbejdżan 51 -> 49 okrążeń
Singapur 62 -> 59 okrążeń
USA 56 -> 53 okrążenia
Meksyk 71 -> 68 okrążeń
Brazylia 71 -> 68 okrążeń
Las Vegas 50 -> 47 okrążeń
Katar 57 -> 54 okrążenia
Abu Zabi 58 -> 55 okrążeń
Jak widać dystanse wyścigów będą skrócone o 2-3 okrążenia, czyli realnie czas trwania wyścigów będzie krótszy o 4-5 minut.
Zmiana na jeden rok czy na dłużej?
Na ten moment krótsze wyścigi to zmiana wprowadzona na sezon 2027. W 2028 roku z powodu dalszego zwiększenia zużycia paliwa musieliby je ponownie skrócić, gdyby chcieli utrzymać wielkość zbiorników paliwa na tym samym poziomie. Na sezon 2028 wszyscy przygotują nowe monokoki i będą mogli zwiększyć wielkość zbiorników paliwa (aktualnie mieszczą one około 30 kg paliwa mniej niż w poprzednich regulacjach) i nie byłoby to żadnym problemem.
Stefano Domenicali od kilku lat mówił w różnych wywiadach o chęci skrócenia wyścigów F1, bo jego zdaniem tego chcą młodsi kibice, dla których siedzenie dwie godziny przed telewizorem to za długo. Z tego też powodu wprowadzili sprinty. Domenicali moim zdaniem nie ma tutaj racji, ale okrężną drogą udało mu się wprowadzić taką zmianę regulaminową. Natomiast skrócenie czasu wyścigów o 5 minut nie zrobi żadnej realnej różnicy dla kibiców. Mam wielką nadzieję, że jest to zmiana tylko jednoroczna i w 2028 roku wrócimy do domyślnej długości wyścigów. Jeśli krótszy dystans zostanie utrzymany dłużej, to będę bardzo rozczarowany i będę to regularnie krytykował.
Krótsze wyścigi oznaczają więcej strategii na jeden pit stop
Krótsze wyścigi będą mieć jeden poważny i negatywny wpływ na strategie w sezonie 2027. Zdarzają się w F1 takie wyścigi, gdzie według symulacji jazda na jeden lub dwa pit stopy daje podobne rezultaty. Gdy wyścigi będą o 2-3 okrążenia krótsze, to w takich sytuacjach szanse na strategie dwóch pit stopów znacznie spadną. Pirelli ma szykować na sezon 2027 podobne opony jak w bieżącym roku. W tym sezonie większość wyścigów odbywa się ze strategią jednego pit stopu. Dlatego w sezonie 2027 na krótszych dystansach jazda na jeden pit stop będzie domyślna na zdecydowanej większości torów. To jest moim zdaniem kwestia, która może przeważyć w dyskusjach, gdyby F1 chciała utrzymać krótkie dystanse wyścigów na kolejne lata. Będzie podnoszony argument, że wtedy są bardziej przewidywalne strategie i to negatywnie wpływa na atrakcyjność przebiegu rywalizacji.
P.S. Nie planuję modyfikacji wszystkich moich blogowych schematów torów wyścigowych z nowym dystansem wyścigu, bo liczę, że jest to zmiana tylko na jeden sezon.
Aktualizacja 21.09.2026 r. Komisja F1 zatwierdziła zmianę regulaminową, która jest dokładnie taka jak opisana w tym artykule.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: