Leonardo Fornaroli został mistrzem Formuły 3 w 2024 roku, a w tym roku prowadzi w klasyfikacji Formuły 2. Włoch mimo dużych sukcesów w seriach juniorskich nie jest związany z żadnym zespołem Formuły 1 i nie wiadomo jaka czeka go przyszłość.
Mistrzowie Formuły 3 i Formuły 2 najczęściej należą do programów juniorskich prowadzonych przez zespoły Formuły 1. Jeżeli jakiś kierowca do takiego programu nie należy, to szybko pojawia się zainteresowanie i różne ekipy są zainteresowane jego zakontraktowaniem. Dlatego dziwi mnie to co dzieje się wokół Leonardo Fornarolego, bo panuje całkowita cisza. Fornaroli został mistrzem Formuły 3 w 2024 roku, na sezon 2025 przeszedł do Formuły 2, gdzie na dwie rundy przed końcem sezonu prowadzi w klasyfikacji generalnej. Włoch cały czas nie jest związany z żadnym zespołem F1, nie ma możliwości testowania bolidów czy brania udziałów w treningach. Fornaroli prowadzi rozmowy z zespołami F1, ale brakuje konkretów, trudno oczekiwać aby dostał istotną funkcję.
Bardzo niewielka grupa kierowców wygrywała serie F3 i F2 rok po roku, jeśli ktoś tego dokonał to jest bardzo utalentowany. Leonardo Fornaroli mimo sukcesów na ten moment ma niewielkie szanse, aby kiedyś trafić do Formuły 1.
Dotychczasowa kariera Leonardo Fornarolego w seriach juniorskich
Urodzony w 2004 roku reprezentant Włoch rozpoczął swoją karierę w bolidach jednomiejscowych w 2020 roku. Wcześniej rywalizował w kartingu, ale zaczął dość późno, bo profesjonalnie w wieku dziesięciu lat. Jest jedna statystyka, która może decydować o tym, że Fornaroli nie był nigdy gorącym nazwiskiem na rynku transferowym. W całej swojej karierze w seriach juniorskich w latach 2020 – 2025 wygrał zaledwie pięć wyścigów, w tym cztery w bieżącym sezonie 2025. Fornaroli został w 2024 roku mistrzem Formuły 3, ale po drodze nie wygrał żadnego wyścigu. Jeździł za to bardzo solidnie i kilka razy stał na podium. Stabilność i systematyczność to były jego największe zalety.
Fornaroli w 2020 i 2021 roku rywalizował głównie we włoskiej Formule 4, gdzie notował przyzwoite wyniki, ale daleko mu było do walki tytuł mistrzowski – w 2021 roku zajął piąte miejsce. Razem z nim jeździł tam wtedy m.in. młodszy o rok Oliver Bearman, który w 2021 roku został mistrzem włoskiej F4, a teraz jest już w Formule 1. Na 2022 rok Fornaroli przeszedł szczebel wyżej do azjatyckiej i europejskiej regionalnej serii FRECA, zajął w europejskiej edycji ósme miejsce w klasyfikacji generalnej, przez cały sezon ani razu nie stał na podium. Co ciekawe Fornaroli jeździł wtedy w ekipie Trident a jego zespołowym partnerem był Roman Biliński. Polak był wyraźnie słabszy w tamtym roku: 16 do 83 punktów. Mistrz (Dino Beganovic) zdobył 300 punktów. Na 2023 rok Fornaroli przeszedł do Formuły 3, gdzie również nie pokazał nic wielkiego, bo zajął dopiero 11 miejsce w klasyfikacji generalnej. Mistrzem został wtedy jego rówieśnik i partner zespołowy z ekipy Trident Gabriel Bortoleto, który już jeździ w F1. Nie wiem co się wtedy stało, ale kolejne dwa sezony Fornaroli miał bardzo udane.
W 2024 roku Fornaroli pozostał w Formule 3 w barwach ekipy Trident i został mistrzem, ale nie wygrał przez cały sezon żadnego wyścigu. To bardzo niecodzienne osiągniecie. W F3 jest duża zmienność wyników z różnych powodów, a Fornaroli był najbardziej regularny. Po zakończeniu sezonu w F3 udało mu się wystartować w finałowej rundzie F2, ale to był dla niego tylko test przed kolejnym sezonem. Prawdziwa eksplozja formy nastąpiła w 2025 roku w Formule 2. W momencie pisania tego tekstu kierowcy są po 12/14 rund (każda ma dwa wyścigi). Fornaroli prowadzi w klasyfikacji generalnej i ma duże szanse, aby zdobyć tytuł mistrzowski. Co ważne w 2025 roku wygrał cztery wyścigi, miał łącznie osiem miejsc na podium. Wciąż jego zaletą jest regularność, ale również bywa w 2025 roku najszybszy. Ewentualny tytuł mistrzowski to nie będzie tylko efekt regularności, ale również szybkości. Fornaroli rywalizuje głównie z kierowcami, którzy są członkami akademii zespołów F1, co zawsze daje pewną przewagę w przygotowaniu.
Młody kierowca musi być w programie juniorskim, aby trafić do Formuły 1
Programy juniorskie prowadzone przez zespoły F1 mają swoje wady i zalety. W tym roku ekipy F1 wspierają łącznie około 60 zawodników i zawodniczek w kartingu i seriach juniorskich. To ogromna grupa i tylko pojedyncze osoby ostatecznie trafią do Formuły 1. Niemal każdy zespół ma co najmniej jednego młodego kierowcę, który posiada już superlicencję i odpowiednie doświadczenie, aby w razie takiej potrzeby zadebiutować w Formule 1. Tutaj pojawia się problem dla kierowców, którzy z takimi programami nie są związani, bo zespoły F1 nie są zainteresowane, aby ich zatrudniać do startów w wyścigach, bo mają własnych wychowanków. Leonardo Fornaroli nie należy do żadnego programu, więc w ogóle nie ma go w plotkach łączących go z zespołami F1. Dla porównania w 2025 roku w Formule 2 jeździ junior Red Bulla Arvid Lindblad, który ma w 2026 roku przejść do F1 i ekipy Racing Bulls (to wciąż nieoficjalne, ale na 95% tak będzie), a Fornaroli ma od niego znacznie lepsze wyniki w seriach juniorskich. W 2024 roku w F3 Fornaroli był mistrzem, a Lindblad był czwarty, w tym roku w F2 Fornaroli prowadzi, a Lindblad jest siódmy. Lindblad jest Red Bullowi znany i od kilku lat przygotowują go do debiutu w F1.
Jakie opcje na przyszłość ma Fornaroli?
Jeżeli Leonardo Fornaroli zostanie w tym roku mistrzem Formuły 2, to już nie będzie mógł jeździć w tej serii. Wyżej jest tylko Formuła 1, ale nie jest związany z żadnym zespołem. Włoch podobno rozmawia z różnymi ekipami, był widywany na torach w ich motorhome’ach, ale nikt nie ma wolnych miejsc na sezon 2026. Jedyna możliwa opcja Alpine, gdzie Fornaroli miał być na rozmowach już kilkukrotnie. Joe Saward informował na swoim blogu, że taka wizyta miała miejsce także w Azerbejdżanie. Flavio Briatore twierdzi, że o miejsce w jego ekipie rywalizują tylko Franco Colapinto i Paul Aron, ale jak spojrzymy na to szerzej, to Fornaroli jest najlepszym juniorem, który nie jest związany z żadnym zespołem, więc mógłby być przez Alpine od ręki zakontraktowany. Problem jest taki, że Leonardo Fornaroli nie ma żadnego doświadczenia w jeździe bolidami F1. Zatrudnienie go byłoby bardzo dużym ryzykiem.
W trakcie weekendu na torze w Baku Fornaroli był pytany o swoją przyszłość przez dziennikarzy włoskiej telewizji Sky Sports. Mówił, że skupia się na tym sezonie, bo dobry wynik da mu solidne podstawy do prowadzenia innych rozmów. Przyznał, że debiut w F1 w 2026 roku byłby bardzo trudny, pracuje nad odpowiednim programem na kolejny rok, który może oznaczać starty w innej serii wyścigowej. Możliwy scenariusz to posada na rezerwie jednego z zespołów F1 (jest kilka możliwości) i starty w innej serii np. w Formule E, gdzie już testował. Osobiście nie spodziewam się nic więcej.
P.S. Leonardo Fornaroli nie ma swojej strony internetowej, w mediach społecznościowych jest bardzo mało aktywny, jedynie na swoim koncie na Instagramie regularnie zamieszcza posty. Nie jest to kierowca popularny, o którym dużo się mówi.
Więcej o młodych kierowcach a także akademiach rozwojowych prowadzonych przez zespoły Formuły 1 znajdziecie w kategorii Juniorzy F1 na blogu.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: