Najnowsza transakcja sprzedaży udziałów w McLaren Racing wycenia ten zespół na ponad 4,5 miliarda dolarów – ponad sześć razy więcej niż w 2020 roku. McLaren teraz w całości należy do funduszy inwestycyjnych z Bahrajnu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Na temat zmian inwestorskich, kredytów i różnych operacji finansowych dotyczących biznesów McLarena w ostatnich latach można by napisać książkę. Było tego naprawdę mnóstwo i jeżeli ktoś nie jest w temacie to może się w tym pogubić. Wczoraj ogłoszono kolejną transakcję, możliwe że ostatnią na dłuższy czas, bo nowa struktura właścicielska jest bezpieczna. McLaren to bardzo ciekawy przypadek, bo pięć lat temu byli w tak dużym kryzysie, że musieli sprzedać swoją fabrykę, mieli trudności z uzyskaniem klasycznego kredytu. W 2025 roku sytuacja działu wyścigowego jest kompletnie inna. Zespół F1 znacząco poprawił swoją formę sportową, stał się samowystarczalny i jeszcze przynosi zyski. Jego wartość znacząco wzrosła, również dzięki poprawie sytuacji całej Formuły 1. Problemy ma za to cały czas dział produkujący samochody, który co roku przynosi spore straty.
McLaren Racing warty ponad 4,5 miliarda $ ze zmianami właścicielskimi
W 2020 roku McLaren znalazł się w trudnej sytuacji finansowej. Pozyskali wtedy nowego inwestora, fundusz inwestycyjny MSP Sports Capital z USA, w którego skład wchodzi kilka firm i indywidualnych inwestorów. Fundusz początkowo zakupił 15% udziałów, a przez kolejne lata wpłacił kolejne raty i stał się właścicielem 30% udziałów w McLaren Racing. Łącznie wpłacili 185 mln funtów za te udziały, co oznaczało wycenę McLaren Racing na 560 mln funtów. McLaren potrzebował tych pieniędzy, aby przetrwać. Brali wtedy również kredyty, sprzedali fabrykę i otrzymali dofinansowania od swoich właścicieli.
Wczoraj poinformowano, że MSP Sports Capital sprzedał wszystkie swoje udziały w McLaren Racing dwóm pozostałym udziałowcom zespołu (link do komunikatu). Poinformowano również, że z zarządu odeszli dwaj przedstawiciele firmy, która nie ma już z McLarenem nic wspólnego. Nie ujawniono oficjalnie żadnych szczegółów finansowych. W mediach ekonomicznych padają wyceny firmy przy tej transakcji. Sky News zapowiadając transakcję podawało, że wycena firmy to ponad 3 miliardy funtów. BBC opierając się o swoje źródła podało, że to około 3,5 miliarda funtów (Źródło), a więc według aktualnego kursu to 4,7 miliarda dolarów. Taka ma być aktualnie wartość spółki McLaren Racing, która kontroluje zespoły w Formule 1, IndyCar i szykuje się do debiutu w serii WEC. Przypominam, że fabryka zespołu F1 już do niej nie należy, została kilka lat temu sprzedana i obecnie jest wynajmowana (leasing zwrotny).
Ta ogromna wycena oznacza, że wartość zespołu w pięć lat wzrosła aż o 6,25 razy z 0,56 mld funtów do 3,5 mld funtów. MSP Sports Capital w 2020 roku wydało 185 mln funtów na udziały w zespole, a teraz musieli za niego dostać około 1,16 mld funtów – ponad sześciokrotny wzrost.
McLaren Racing ma obecnie dwóch właścicieli: Mumtalakat Holding Company z Bahrajnu i CYVN Holdings ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Oba fundusze są kontrolowane przez rządy tych krajów. Mumtalakat od 2007 roku jest głównym udziałowcem, a od kilkunastu lat większościowym właścicielem McLaren Racing. Teraz także pozostaną większościowym właścicielem i bez zmian będą kontrolować firmę. CYVN Holdings ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich w kwietniu 2025 roku przejął 100% udziałów w McLaren Automotive i niewielki pakiet (maksymalnie kilkanaście procent) w McLaren Racing (szczegóły). Teraz zwiększyli swoje udziały. Nigdzie nie pada informacja o tym jak wygląda dokładnie akcjonariat, ale spodziewajcie się proporcji 70/30 lub 75/25 dla Bahrajnu. Obaj udziałowcy mają mieć długoterminowe plany i nie planują sprzedaży. Część motoryzacyjna (Automotive) i wyścigowa (Racing) funkcjonują osobno, ale są ze sobą powiązane.
Wyceny zespołów F1 osiągają ogromne poziomy
W lipcu 2025 roku doszło do sprzedaży pakietu udziałów w firmie kontrolującej zespół Aston Martin w F1. Było to ze szczegółami podane w prezentacji wyników finansowych (szczegóły). Na mocy tej transakcji zespół wyceniono na niecałe 3,2 mld $, czyli o blisko 50% mniej niż McLaren, mimo że Aston Martin posiada wybudowaną niedawno nowoczesną fabrykę. To jest najnowsza wiarygodna wycena zespołu F1. W sierpniu 2018 roku Lawrence Stroll wraz z grupą inwestorów kupił mający duże problemy finansowe zespół Force India za około 117 mln $. Wzrost wartości tej ekipy w trakcie siedmiu lat jest ogromny.
Od kilku lat na świecie w dynamiczny sposób rosną wyceny klubów sportowych, głównie z amerykańskich lig zawodowych NFL, NBA czy MLB, a także największe kluby piłkarskie z Europy. W tym gronie są także zespoły F1, bo dzięki zmianom wprowadzonym przez Liberty Media ich kondycja finansowa znacząco się poprawiła. Pomaga w tym również wzrost popularności całej Formuły 1. Według Forbesa, który przygotowuje takie rankingi, aktualnie najdroższy na świecie jest klub Dallas Cowboys z ligi NFL, którego wycena przekracza 10 miliardów dolarów. W lidze NFL klubów wartych ponad 5 miliardów jest bardzo wiele. W ostatnim rankingu Forbesa z 2024 roku znalazły się dwa zespoły F1: Ferrari – 3,9 mld $ i Mercedes 3,8 mld $. Patrząc na wartość Astona Martina i McLarena, to wartość Ferrari i Mercedesa (a także prawdopodobnie Red Bulla) musiała znacznie wzrosnąć przez ostatni rok. McLaren nie może być więcej warty, bo tamte trzy ekipy mają własne programy silnikowe, nowoczesne fabryki, a ich sytuacja finansowa jest równie dobra. Spokojnie możemy zakładać, że najbardziej wartościowe zespoły F1 mają wyceny na poziomie ponad 5 miliardów dolarów w tym roku.
Dla McLarena informacja o zmianach właścicielskich i wycenie, to kolejna dobra informacja finansowa w ostatnich dniach. W sierpniu potwierdzili rekordowy w swojej historii kontrakt sponsorski z firmą Mastercard.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: