Lando Norris wywalczył dla ekipy McLaren jubileuszowe dwusetne zwycięstwo w Formule 1, a razem z Oscarem Piastrim zanotował siódmy dublet w tym sezonie. Kierowcy McLarena musieli się jednak mocno wysilić w GP Węgier 2025, bo przez ponad połowę dystansu o zwycięstwo walczył Charles Leclerc, ale później jego tempo znacznie spadło.
Wyścig o GP Węgier odbywał się w stabilnych warunkach pogodowych. Temperatura nawierzchni wynosiła około 32 stopnie Celsjusza i była najniższa przez cały weekend. W wyścigu nie doszło do żadnych przerw, możliwe, że nawet w ogóle nie było żółtych flag. Wycofał się jedynie Bearman, który sam zjechał do boksu z powodu usterki bolidu
Wyniki wyścigu o GP Węgier 2025
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas | Punkty |
| 1 | Lando Norris | McLaren | 1:35:21.231 | 25 |
| 2 | Oscar Piastri | McLaren | +0.698s | 18 |
| 3 | George Russell | Mercedes | +21.916s | 15 |
| 4 | Charles Leclerc | Ferrari | +42.560s | 12 |
| 5 | Fernando Alonso | Aston Martin | +59.040s | 10 |
| 6 | Gabriel Bortoleto | Kick Sauber | +66.169s | 8 |
| 7 | Lance Stroll | Aston Martin | +68.174s | 6 |
| 8 | Liam Lawson | Racing Bulls | +69.451s | 4 |
| 9 | Max Verstappen | Red Bull | +72.645s | 2 |
| 10 | Kimi Antonelli | Mercedes | +1 lap | 1 |
| 11 | Isack Hadjar | Racing Bulls | +1 lap | 0 |
| 12 | Lewis Hamilton | Ferrari | +1 lap | 0 |
| 13 | Nico Hulkenberg | Kick Sauber | +1 lap | 0 |
| 14 | Carlos Sainz | Williams | +1 lap | 0 |
| 15 | Alexander Albon | Williams | +1 lap | 0 |
| 16 | Esteban Ocon | Haas | +1 lap | 0 |
| 17 | Yuki Tsunoda | Red Bull | +1 lap | 0 |
| 18 | Franco Colapinto | Alpine | +1 lap | 0 |
| 19 | Pierre Gasly | Alpine | +1 lap | 0 |
| NC | Oliver Bearman | Haas | DNF | 0 |
Rywalizacja czterech kierowców o pozycje na podium
W czołówce mieliśmy tylko czterech kierowców, a rywalizacja między nimi była podzielona na trzy fazy. Reszta stawki nie brała udziału w tej rozgrywce, głównie z powodu Fernando Alonso, który na początku zawodów celowo narzucił wolne tempo, spowalniając wszystkich zawodników na dalszych pozycjach.
Charles Leclerc dobrze wystartował i obronił swoje prowadzenie, a Oscar Piastri utrzymał się na drugiej pozycji. Norris próbował ataku, ale został zablokowany i spadł z trzeciej na piątą pozycję. Bardzo szybko wyprzedził Alonso, a następnie zbliżył się do Russella, ale bez szans na atak. Do momentu pierwszego pit stopu Leclerc pewnie prowadził, wypracował sobie ponad dwie sekundy przewagi nad Piastrim i to utrzymywał. Russell jechał na trzeciej pozycji tracąc nieco ponad trzy sekundy do Piastriego. Czwarty Norris był nieco ponad sekundę za Russellem. Tempo czołowej czwórki na pośrednich oponach było bardzo podobne. Zaskoczeniem był brak przewagi McLarena, jego kierowcy nie byli w stanie doścignąć swoich rywali.
Oscar Piastri spróbował podcięcia i zmienił opony jako pierwszy na 18. okrążeniu. Na kolejnym kółku zjechali Leclerc, który się przed nim bronił i Russell, który chciał uniemożliwić podcięcie Norrisowi. Leclerc utrzymał swoje prowadzenie, ale stracił większość swojej przewagi. Na kolejnych okrążeniach utrzymywał nad Piastrim przewagę w granicy 1,5 do 2,5 sekundy. Leclerc jechał naprawdę świetnym tempem aż do swojego drugiego pit stopu na 40. okrążeniu. Byłem pod bardzo dużym wrażeniem jazdy kierowcy Ferrari, Piastri nie był w stanie zmniejszyć swojej straty i skorzystać z systemu DRS. Norris widząc szybkie pit stopy swoich rywali nie miał nic do stracenia i postanowił mocno wydłużyć swój pierwszy przejazd i postawić na jeden pit stop. Zmienił opony dopiero na 31. okrążeniu utrzymując cały czas dobre tempo. To były kluczowe momenty tego wyścigu. Norris wyjechał po swoim pit stopie mając 19 sekund straty do Leclerca, ale dzięki założeniu nowych opon na kolejnych okrążeniach systematycznie zmniejszał swoją stratę.
Trzecia faza rywalizacji była najciekawsza i zaskakująca. Leclerc chcąc uniknąć podcięcia ze strony Piastriego zmienił opony na 40. okrążeniu i wyjechał ponad 7 sekund za Norrisem. Leclerc jednak na nowych oponach nie zmniejszał tej straty. Russell zjechał trzy kółka później i wyjechał 14 sekund za Leclerkiem. Piastri wytrzymał na torze do 45. okrążenia i po zmianie opon wyjechał mniej więcej w połowie między Leclerkiem a Russellem. Wtedy zaczęły się dziać dziwne rzeczy z Ferrari, bo tempo Leclerca było bardzo słabe. Piastri dogonił i wyprzedził go bez żadnego problemu po sześciu okrążeniach. Russell mimo bardzo dużej straty, jechał znacznie szybciej i wyszedł na trzecie miejsce na 62. okrążeniu. Leclerc starał się wtedy twardo bronić, ale przesadził i po wyścigu dostał 5 sekund kary i 1 punkt karny. Leclerc do momentu drugiego pit stopu miał tempo na zwycięstwo, a dojechał do mety mając 37 sekund straty do Norrisa (42 sekundy z karą). Zespół powiedział tylko, że był „problem z podwoziem”. Moim zdaniem możliwa może być teoria o zagrożeniu zbytnim starciem deski pod podłogą, dlatego na drugim pit stopie dostał opony z wyższym ciśnieniem, aby podnieść samochód, co negatywnie odbiło się na tempie. W grę podobno wchodziło również tradycyjne oszczędzanie paliwa. Russell okazał się tu zwycięzcą, bo dojechał na trzeciej pozycji, a nic na to wcześniej nie wskazywało.
Kierowcy McLarena mieli rozdzielone strategie i najlepiej wyszedł na tym Norris. Utrzymał dobre tempo, mimo bardziej zużytych opon i wygrał wyścig. Piastri dogonił go w końcówce i był szybszy, ale nie zdołał wyprzedzić. Jego atak z opóźnieniem hamowania w zakręcie numer jeden mógł skończyć się poważną kolizją, zabrakło tam niecałego metra. To nie było żadne faworyzowanie Norrisa przez zespół, jak niektórzy uważają. Piastri dostał optymalną strategię, aby pokonać Leclerca. Norris był w pierwszej fazie wyścigu czwarty, musiał strategicznie zrobić coś inaczej i okazało się, że alternatywna strategia pozwoliła mu wygrać. McLaren odrobił zadanie domowe, bo na początku sezonu w Japonii w nieco innej sytuacji nie rozdzielili strategii i ułatwili Verstappenowi drogę do zwycięstwa.
Omówienie pozostałych istotnych wyników kierowców i zespołów w GP Węgier 2025
Fernando Alonso wzorowo rozegrał ten wyścig, jechał niemal cały czas na piątej pozycji. Na początku blokował wszystkich za sobą, co doprowadziło do wcześniejszych pit stopów kilku kierowców, którzy chcieli w ten sposób uciec z pociągu DRS, a te decyzje były błędne. Alonso w pewnym momencie przyśpieszył, wykonał tylko jeden pit stop i bez problemu dojechał piąty. Jego taktyką jechał także Lance Stroll, który miał słabszy początek wyścigu, ale udało mu się bez większego problemu dojechać na siódmej pozycji. To najlepszy w tym roku wynik Alonso i zespołowy Astona Martina. Wzorowo rozegrali wyścig.
Na bardzo duże wyróżnienie zasługuje, jadący między kierowcami Astona Martina, Gabriel Bortoleto, który zastosował taką samą strategię jak swój menadżer Alonso i dojechał do mety na szóstej pozycji – to jego najlepszy wynik w karierze. Bortoleto z weekendu na weekend jest lepszy, wzorowo rozwija się jako debiutant. Nico Hulkenberg mimo dziwnej strategii z bardzo szybkim pierwszym pit stopem i karą pięciu sekund za poruszenie się na polach startowych dojechał 13., a to pokazuje, że Kick Sauber stał się konkurencyjnym zespołem. Hulkenberg przez pewien czas był ostatni w wyścigu.
Identyczną strategię jednego pit stopu zastosował Liam Lawson i dojechał do mety spokojnie na ósmej pozycji. Dla niego to bardzo ważny występ, ostatnio poprawił swoją formę, a na Hungaroringu utrzymał za sobą Maxa Verstappena, który miał przewagę opon w końcówce. Kto wie, może Lawson wróci do Red Bulla po wakacjach? Isack Hadjar dojechał 11., w końcówce nie dał się wyprzedzić Hamiltonowi, który miał przewagę opon.
Dopiero dziewiąty był Max Verstappen, który pojechał ze strategią dwóch pit stopów. Red Bull chyba nie zakładał jazdy na jeden, a gdy się jest w środku stawki to takie decyzje są kosztowne. Verstappen miał dobre okresy w wyścigu, gdy wyprzedzał, ale ogółem brakowało mu tempa. Fakt, że nie był w stanie wyprzedzić Lawsona, który miał starsze opony wiele mówi. Red Bull kompletnie w tym wyścigu się nie liczył. Tsunoda po starcie z alei serwisowej spędził zawody w okolicy końca stawki. Verstappen w połowie wyścigu „wypchnął” Hamiltona poza tor w jednym z zakrętów, co analizowali sędziowie, ale zdecydowali się nie przyznawać kary. Gdyby sędziowie byli drobiazgowi, a Hamilton przyszedł na przesłuchanie, to pewnie kara by była.
Jeden punkt wywalczył Antonelli, mimo wczesnego jedynego pit stopu. Włoch chyba miał dwukrotnie zmieniać opony, ale dobrze że zastosowali tylko jedną wizytę w alei serwisowej. Inaczej nie miałby szans na punkty. Antonelli musi być zadowolony, bo zyskał pięć pozycji w stosunku do startu.
Lewis Hamilton na swoim ulubionym torze był dopiero 12. Spędził większość wyścigu jadąc w tłoku. Jechał z odwrotną strategią, więc pod koniec na pośrednich oponach trochę nadrobił i wyprzedzał, ale utknął za Hadjarem i nie przebił się na punkty. To był bardzo słaby występ Hamiltona, nie było momentu, gdy byłoby widać u niego naprawdę dobre tempo.
Aktualne klasyfikacje generalne po GP Węgier 2025 można znaleźć tutaj. Jesteśmy po 14/24 zaplanowanych na ten sezon wyścigów
Podsumowanie
Nie był to najbardziej ekscytujący wyścig F1, ale był na pewno ciekawszy niż procesja w Belgii tydzień temu. Na Hungaroringu była walka o zwycięstwo, różne strategie i trochę wyprzedzania. Wyniki tego wyścigu zwiększyły przewagę kierowców McLarena w klasyfikacji generalnej. Po wakacjach walka między nimi powinna się zaostrzyć, nie mają już innych rywali.
Teraz przed Formułą 1 miesięczna przerwa wakacyjna, ale jeszcze w najbliższy wtorek i środę będą testy opon na sezon 2026 z udziałem kilku ekip. Wszystkie zespoły muszą zamknąć swoje fabryki na dwa tygodnie od 11 do 24 sierpnia, więc wtedy szykuje się klasyczny martwy okres w świecie F1, ale w nadchodzącym tygodniu jeszcze może coś się wydarzy. Po wakacjach nie spodziewajcie się istotnych zmian w F1, zespoły już nie powinny przywozić nowych części, jeśli już to jakieś małe pakiety.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: