Wielu polskich kibiców F1 wybiera się co roku na wyścig na torze Hungaroring. Zebrałem ich opinie na temat wyjazdu na GP Węgier 2026, które odbyło się już po zakończeniu modernizacji obiektu. Jakie są opinie kibiców, wady i zalety tego toru z perspektywy osób, które przyjeżdżają tam z Polski?
Po GP Węgier 2026 zapytałem na blogowych profilach na Facebooku oraz w serwisie X (Twitter) o wrażenia kibiców z tegorocznej wizyty na torze Hungaroring, czy były jakieś problemy oraz czy uważają, że zaplecze dla fanów poprawiło się w porównaniu do poprzednich latach. Dostałem ponad 150 komentarzy, z których wyłania się w większości bardzo podobny obraz sytuacji. Wiele opinii było ze sobą zbieżnych, więc nie będę cytował wszystkich na dany temat, wybrałem niektóre z nich. Klikając w powyższe linki można zobaczyć również zdjęcia i filmy jakie komentujący zamieścili.
Skrót GA, który pojawia się często w opiniach to „General admission”, czyli najtańsze bilety na trawę, a nie na trybuny z krzesełkami.
Opinie kibiców z Polski po wizycie na GP Węgier w 2026 roku
Arkadiusz Marchewka
Warunki dla GA mocno średnie, przydałoby się więcej telebimów to ludzie by się bardziej rozpraszali a nie gnietli jak sardynki na najlepszych spotach. Za to zaplecze gastro bardzo duże i bez kolejek można było kupić jedzenie/picie.
Jakub
Szczerze z doświadczenia jakie mam z innych wyścigów jakie odwiedziłem, czyli Barcelona-Catalunya, Spa, Zandvoort oraz Red Bull Ring, to ten tor zdecydowanie nie jest w topce, jednak widać mocno, że zainwestowali w infrastrukturę, przynajmniej w okolicach prostej startowej oraz ostatniego sektora. Problemem zdecydowanie są ogromne kolejki do toalet dla sektorów GA, więc jest ich po prostu za mało. Ludzie odpowiadający za transport z toru powinni jeszcze raz przeanalizować wszystko, bo tak źle zorganizowanego transportu z toru nie widziałem nigdzie. Chciałem wrócić w piątek autobusem spod 3 bramy do miejscowości Godollo skąd jedzie bezpośredni pociąg do Budapesztu, niestety była jedna kolejka do jednej bramy i stania moim zdaniem było na 2h, może nawet 2,5h, przypominam to był piątek, więc teoretycznie najmniej ludzi. Zrezygnowałem z tej kolejki do autobusu, bo przyjeżdżając na tor jechałem pociągiem przez miejscowości Kerepes (skąd jedzie bus do bramy 3) oraz Szilasliget, skąd jest 0,5h drogi z buta do bramy 3 lub 6, co jest najlepszym rozwiązaniem na powrót i przyjazd na tor. Wracając w sobotę/niedzielę na stacji Szilasliget w kolejce stałem może 20 minut, więc źle nie było. Sumarycznie wyjście z toru po podium, aż do dojazdu do centrum Budapesztu trwało to około 2h., więc było znośnie. Generalnie jakościowo jest dobrze, ale Red Bull Ring ze Spa top.
Michał
Dojazd na tor komunikacją miejską z centrum Budapesztu jakieś 2h powrót 3-4 h na samym torze organizacja ok bardzo dużo punktów z gastronomia, toalet wystarczająco. Nowa Trybuna to już 21 wiek, wyjście po wyścigu w tłumie i ścisku. Podobnie powrót komunikacja.
Zdjęcia zrobione przez Michała na owej trybunie można zobaczyć klikając w ten link.
Irasiad
Moje zajebiste wrażenia zapewne są nieobiektywne bo raz że nie mam porównania z innymi a dwa że miałem możliwość wydostania się z toru w 15 minut. A z tego co czytam to tam jest komunikacyjny armagedon i z roku na rok jest coraz gorzej bo wraz z nowymi trybunami przybywa widzów.
Bez przesady
Mój największy zarzut to komentarz. Japierdykam jak można puścić na wyścigu komentarz z 3 różnymi językami z czego jeden to był niemiecki tak niemiecki po co? Nie wiem żadnego Niemca nie słyszałem za to setki Polaków. Trybuny zwykłe plastikowe siedzenia jak kiedyś na torze poznań. Mój pierwszy wyścig i lekki zawód
Snacer
Byłem pierwszy raz i koniecznie chcę do Austrii za rok. Zajebiste doświadczenie, jedynie gdyby było więcej telebimów i punktów z wodą / gastro, gdzie można kupić picie to byłoby jeszcze lepiej. Nawet ten wszechobecny pył i kurz nie przeszkadzały tak bardzo. Wyjazd z parkingu też.
Cassie
W sumie jestem zadowolona z GA – za taką cenę miałam znacznie lepszy widok niż na torze w Monzie, dostęp do wszystkiego i nawet w tłumie dało się przeżyć.
Jahas
Byłem na pit exit 2 sektor f zajebiste wrażenie za tą cenę 420 euro widok na cześć padoku i dojazd do pierwszego zakrętu kozak polecam w ch*j. Zaplecze też za główną trybuna było naprawdę dobre. Żarcie, kible wszystko git. Fakt drożej jak w Budapeszcie, ale na torze muszą zarobić. Kolejka na taxi 2h żeby wydostać się z toru, więc od razu po mecie wyszedłem, bo wiedziałem że im dłużej tym będzie gorzej. Ale w porównaniu do Imoli gdzie czekałem na pociąg 3h nic.
Nagranie od Jahasa pokazujące jak widać tor z tej trybuny na przeciwko wyjazdu z alei serwisowej pod tym linkiem.
Natalcia
10/10 doświadczenie z trybuny grand prix 2, widać pół toru, są ekrany, net spoko chodził, wyjazd nie zajmował za wiele od tamtej strony toru. Grzało jak cholera, więc mogliśmy się w przerwach schować pod trybunami, gdzie w sumie spoko wiało xd. Jedyny minus to ceny na miejscu XD
Jakub Szczurowski
Byłem drugi raz, pierwszy raz w 2022, dwa razy na general admission i uważam, że ta modernizacja to całkowity żart. Nowo dodane trybuny są w strefie dostępnej tylko dla osób z biletami na tą akurat trybunę – nie da się dojść nawet do punktów gastronomicznych w tym miejscu co dla mnie jest bardzo dziwnym zabiegiem, w szczególności że nie są to miejsca VIP. Wydaje mi się, że nie dodali też żadnego telebimu w porównaniu z 2022 rokiem co też oceniam bardzo nisko. Dodatkowo siatkę ochronna owinęli czarnym streczem, przez co z ścieżki kompletnie nie widać toru – ludzie robili rękami dziury w tym streczu.
Ceny w gastronomii to kompletne nieporozumienie – kawa potrafiła kosztować w okolicy 50-60 zł, jedzenie było jeszcze droższe. Mało punktów z wodą i punktów wc, na które było trzeba bardzo długo czekać w kolejce – pójście po wodę i do toalety potrafiło zająć 30-40 minut w trakcie przerw między sesjami.
Ogólnie jak ktoś był w swoim życiu jedynie na Hungaroringu, to naprawdę polecam zobaczyć jak jest na innych torach w Europie – ja byłem na SPA i Zandvoort i oceniam organizacje eventów w tych miejscach zdecydowanie wyżej niż na Węgrzech – ja już raczej tam nie wrócę.
Na koniec żeby nie było tylko negatywnie – Polscy kibice zawsze robią najlepsza atmosferę, a koszulki Roberta i polskie flagi widać wszędzie, to najlepszy punkt tego weekendu
Dominik Fijałkowski
Moim zdaniem najgorszym punktem organizacyjnym jest brak telebimów na GA… totalnie nie masz pojęcia co się dzieje na torze, a serio uważam, że koszt dodatkowych 10 ekranów jest żaden dla organizatorów. W dzień wyścigu udało nam się znaleźć miejsce, z którego widzieliśmy ekran przeznaczony dla trybun, ale ogólnie straszna szkoda, że ich nie było. Zakaz wnoszenia krzesełek niby rozumiem i w sobotę ich nie mieliśmy, ale jak zobaczyliśmy, że 1/4 osób ma takie krzesełka, to na niedzielę też przemyciliśmy w kocu 😂 Ogólnie spoko doświadczenie, ale na GA jest ewidentnie walka o przetrwanie – ja raczej więcej nie pojadę 🤷♂️
Paweł Łubczyk
Byliśmy z żoną na Grandstand, bardzo blisko startu i nowa zadaszona trybuna jest naprawdę świetna, cień nawet na najniższych rzędach (byliśmy na dole w 3 rzędzie), widok startu zapiera dech, jedyne do czego można się przyczepić to organizacja wyjazdu, szczególnie z parkingu P2 po kwalifikacjach… policja w sumie była ale stała… pozdrawiam
Rafał Trojan
Jak na te upały, co było w ten week, to wydaje mi się że powinni zwiększyć limit wody na wejście, nie 1l na głowę. Kolejki do wody na obiekcie były bardzo duże. Ceny na obiekcie, jak wiadomo, odjechane w kosmos.
Mikołaj Poniewozik
Byłem pierwszy raz i rzeczą która najbardziej rzuciła mi się w oczy był brak organizacji ruchu po zakończeniu sesji. Trybuny GRID i GRAND PRIX mają jedno wąskie przejście. Problem jest taki że tłum idzie z jednej i drugiej strony i robi się korek którego nie da się przejść. Polecam wtedy wejść na trybuny i przejść najniższym rzędem.
Maciej Czerniawski
3 rok z rzędu. 2 lata wstecz Apex1, teraz Grand Prix1. Organizacyjnie po staremu, natomiast pamiętając 1,5h wyjazd z P2 dwa lata temu, zaparkowaliśmy za 4000Ft „u ładnej pani”, kawałek za darmowym P2 i zarówno w sobotę jak i w niedzielę zaliczyliśmy fioletowe sektory na wyjeździe 😉 dojazdowo w sobotę słabo bo jeszcze był zamknięty wjazd przy samym rondzie ringu, trzeba było wjechać tym dalszym i cały Mogoyorod przeturlać się, za to w niedzielę trafiliśmy idealnie jak ten wjazd policja otworzyła :)) tak więc polecam parking u ładnej pani za P2 i ekipę z dmuchanymi lalkami przy wyjściu:)) Za rok nie jadę bo co jestem to papaye wygrywają, w tym dwa razy Norris więc lepiej nie ryzykować. Natomiast bilety na przyszły rok już są i radzę patrzeć po różnych vendorach – różnica w cenie na Grand Prix1 to nawet 200EUR(300vs500).
Paweł Rozwadowski
Byłem już 20 raz i z roku na rok coś tam się poprawia. Zrobili w końcu porządny asfalt na drodze dojazdowej obok Aquareny, zrobili bramki do wejścia na trybuny, postawili sporo więcej punktów z jedzeniem i piciem. Było też duuużo więcej ludzi na torze i w związku z tym nie zazdroszczę kibicom na GA.
Alex Bradtke
Byłem i na Generall Admission czułem się jak członek plemienia Tuaregów na pustyni w Senegalu. Liczba piachu i pyłu była tak duża, że co 10 min musiałem przedmuchiwać okulary żeby coś widzieć xD Ogólnie spoko, tylko nigdy więcej na General Admission. Niestety to nie jest trawa, tylko siedzenie na czymś między gliną a piachem.
Kornel Góra
Wejście do boksów w czwartek to była porażka przy pierwszych 4 teamach korek i nie da się nic zobaczyć powinni jakoś puszczać określoną ilość osób po kolei, a gdy za długo stoją przy danym boksie pospieszać aby przeszli dalej i jak już przejdą kolejne osoby wpuszczać. Ceny za jedzenie również za wysokie. Tak to reszta top organizacja, opcja na 3 trybuny to genialne rozwiązanie
Piotr Chrószcz
Jak dla mnie to gorzej niż w poprzednich latach w których miałem okazję być, czyli 2021 i 2023. Bardziej zawiedziony jestem brakiem langoszy do zjedzenia na torze niż tegorocznymi przepisami w formule 1. W 2021 i 2023 langosz serwowany był w 99% barów na torze, natomiast w tym roku znalazłem jedno miejsce gdzie udało mi się zjeść langosza.
Robert Zgierski
Byłem pierwszy raz i w sumie nie ma na co narzekać. Organizacja lepsza niż chociaż u nas na pokazach w Lesznie. Z Leszna wyjazd trwa około 3 godzin a tu około 1 do 1,5 godziny. Wody nie brakowało i zimna w zakupie a i do nalania jeśli ktoś wolał. Jedynie duża kolejka do toalety ale przy tak dużej liczbie osób musiało by być wszędzie co też by na pewno wpłynęło na komfort. Drogo jak zawsze na tego typu imprezach. Jeśli ktoś myśli że ponad 100 tys ludzi uda się zadowolić i po 5 minutach od wyjścia być poza parkingiem to lepiej niech ogląda t o w tv z wodą i własnym jedzeniem pod ręką.
Sandra Błaszczyk
Byliśmy pierwszy raz i wybraliśmy szykanę, zdawałam sobie oczywiście sprawę że idę na najtańsze siedzące, ale żeby w taki weekend nie zapewnić grama cienia to jest jakieś chore nieporozumienie, wyganiane ludzi z pod trybun jak robactwo, albo czajenie się za kiblami bo tam było odrobinę cienia zakrawa już o jakieś postapo XD
Co do wody to już w sobotę widzieliśmy że ochrona ma w dupie wszystko o wnieśliśmy więcej picia i jedzenia, bo nie będę płaciła jak za zboże za trochę wody od łaskawych panów. No i z porad internetowych wiedzieliśmy żeby wyjść już wcześniej na shuttle busa więc na około 57 okrążeniu już ruszyliśmy do wyjścia, staliśmy krótko bo 40 minut za to autobusem jechaliśmy z 1.5 h jak nie więcej na stację XD A no i piachu i kurzu jakbyśmy byli w Diunie ale to było do przeżycia, jak na pierwszy raz spoko, na kolejny nauczka by nie oszczędzać na biletach i kupować zadaszenie.
Ale ogólnie przeżycie do przeżycia 😀
Paweł Wojtak
Jeśli chodzi o zielone strefy (te najtańsze) to chyba przeszedłem cały obiekt i może były tam 2 telebimy.. siedząc w zielonej strefie mało kto wiedział co dzieje się na torze, większość ludzi oglądała wyścig na telefonie siedząc na kocyku na wzgórzu.. słaby dostęp do wody w takie upały, dojazd do toru i wyjazd to jakieś nieporozumienie, w dzień kwalifikacji 4km w godzinę z płatnego parkingu. Nie można było wnieść krzesełek (trochę to rozumiem), jednak całości nawet nie ma co porównywać z Austrią i Red Bull Ring – cały dojazd, oznakowanie i organizacja bez porównania na plus Red Bull’a oczywiście.
Jakub Lis
Na trybunach T1 i GRID2 było serio spoko, może trochę ciężko przejść na swoje miejsce jak już ktoś siedzi w twoim rzędzie. W dolnych rzędach trybuny FAN sporo widoku zasłaniają barierki i ochroniarze stojący przy zejściach na FAN 2. Po końcu kwalifikacji musieliśmy czekać na GRID 2 z 40 min żeby przejście na tyle się przerzedziło, żeby w ogóle dało się zejść z trybuny. Najlepiej było przejść najniższym rzędem do samego końca i wyjść ostatnim wyjściem. To był mój pierwszy raz, więc się nie wypowiem czy coś się zmieniło czy nie.
Damian Błaszczyk
Byłem na Hungaro już 3 raz I nie zmieniło się nic oprócz nowej trybuny no i cen czy to kibicowskich ubrań czy jedzenia 🙃 jest nowa trybuna i tyle, reszta to samo 🙃 5 lat temu kontrolowali ilość płynów, teraz już podchodzą do tego z dystansem I bez problemu można wnieść np 2 1,5l butelki z wodą 🙂 w ciągu tych 5 lat ceny wzrosły prawie 2krotnie. Organizacja wjazdu jest dobra, natomiast wyjazdu tragiczna (musieliśmy interweniować i skonfrontować się z drogowymi cwaniakami), to jest słaby punkt Hungaro. Sam tor jest mocno techniczny wiec jednocześnie trochę mniej widowiskowy. Mając miejsce na trybunie (jakiejkolwiek) nie trzeba od rana walczyć o miejsce na trawce a raczej na piachu (tu na plus, że tor jest „w dołku” wiec widoczność na GA nie jest najgorsza). Super emocje jak ktoś jedzie pierwszy raz, potem to już fun dla prawdziwego kibica z krwi i kości, który jara się tym vibem 😉
Przemek Janicki
Byliśmy na chicane 1, na tą masę ludzi za.malo toalet i pkt czerpania wody. W czasie kwali i wyścigów f2,f3 i porsche kolejki do wc kilkanaście minut- do przeżycia
Ale przed wyścigiem f1 ,do godziny czekania do wc,po pol godziny do gastronomii.
Michał Kostrz
Wszyscy mówili że 2-3 h wyjazd , zostawiliśmy auto 25 min od bramy wejściowej w pt sb i ndz wyjazd trwał błyskawicznie po 10min od wejścia do auta byliśmy na M2, zaparkowaliśmy za darmo, wzdłuż ulicy doprowadzającej do toru. Ogólnie spoko choć nowych trybun to nie widziałem tylko deski które się mocno uginały, ceny w fanzone kosmos jedzenia i picia, jak to na festynach i innych tego typu wydarzeniach, ludzi ogrom i nie rozumiałem po co po wyjściu z sektora odbijali kod qr co powodowało kolejki.
Piotr Cyr
Rok temu byłem pierwszy raz na GA, w tym roku na trybunie Grand Prix 1 i to jest nieporównywalne doświadczenie(ekrany, krzesełka, komfort oglądania) … naprawdę łączka może tylko zniechęcić do kolejnej wizyty. Na przyszły rok już kupione bilety na trybunę Hungaroring 🙂
Marcelina Ulińska
A jak dla mnie to było super. Ok plusy i minusy jak wszędzie ale moim zdaniem lepsza organizacja niż na Spa. Z dużych plusów to telebimy i komentarz w 3 językach. Dobry widok z trybun. Dużo stacji z dostępem do wody. W ogólnie nie mieliśmy problemu z wniesieniem większej ilości napojów. Stewardzi bardzo ludzko do tego podchodzili. Na pewno o niebo lepsze jedzenie niż w Spa. Więcej fanzonów. Więcej miejsca w okolicy toru. Rzeczy, na które nie będę narzekać bo i tak nie mam na nie wpływu. Wszechobecne tłumy – ale czego się spodziewać jak było ponad 300 tys. ludzi? Pył i gorąc – ale w praktycznie całej Europie mamy suszę. I serio, ja jestem osobą, która z zasady woli zmarznąć niż się spocić to taka pogoda jest o wiele lepsza, niż jak cały czas pada. 😆 z minusów: drogo (zarówno jedzenie jak i picie) i brak możliwości wnoszenia krzesełek. Ja miałam w tym roku trybunę ale ludzi, którzy siedzieli na GA musiało to wkurzać.
Natalia Markiewicz
Jak dla mnie świetna organizacja. Byłam pierwszy raz i mam raczej porównanie z koncertami/festiwalami – i tu mega na plus brak kolejek do gastro i przede wszystkim wody pitnej! Kilka kraników, bez problemu można było podejść i skorzystać. Na trybunach gorąco, ale to wiadomo, że zależy od pogody. Wyjazd też nienajgorszy, tam jechałam z centrum Budapesztu uberem, z powrotem – podstawionym busem, a potem pociągiem – na busa nie czekałam praktycznie ani minuty, jak podeszłam – podjechał. Jedynie kolejki do WC, no ale kto by się spodziewał, że ludzie będą dużo pić przy takiej temperaturze. Więc generalnie bardzo bardzo spoko, szkoda, że to wszystko tak krótko 🙂
Podsumowanie
Główne narzekania dotyczące tego wyścigu związane są z wyjazdem z toru zarówno własnym samochodem jak również komunikacją publiczną. Okoliczne drogi nie są w stanie zapewnić sprawnego transportu takim tłumom ludzi, szczególnie że wszyscy chcą wyjechać o podobnej porze. Trzeba się nastawić na to, że straci się kilka godzin lub taktycznie wyjść z toru wcześniej lub bardzo późno, gdy nie ma jeszcze tłumów na wyjeździe. Można też strategicznie zostawić samochód w innym miejscu i do niego dojść.
Wśród kibiców są dość sprzeczne opinie na temat zaplecza dotyczące gastronomii, dostępu do wody i toalet. Przeważają pozytywne opinie, ale część kibiców była niezadowolona. Prawdopodobnie jest to związane z tym, że zaplecze jest na różnym poziomie w zależności od miejsca na torze. Trybuny wzdłuż prostej startowej zapewniają bardzo dobrą widoczność i jest tam odpowiednie zaplecze.
Jeżeli ktoś ma taką możliwość finansową, to lepiej dopłacić do trybun z krzesełkami zamiast general adminisson. Przy biletach „na trawę” jest najwięcej narzekania wśród kibiców. Brakuje tam telebimów, zaplecze gastronomiczne jest najsłabsze. W związku z bardzo dużymi upałami trawa w wielu miejscach jest wypalona, siedzi się głównie na ziemi, a w powietrzu jest pył.
Ogółem kibice z wyjazdu są zadowoleni, jak zawsze przy tego typu imprezach są pewne niedociągnięcia, ale nigdy nie jest idealnie.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: