Oscar Piastri w dominującym stylu wygrał wyścig o GP Holandii 2025 zdobywając po raz pierwszy w swojej karierze wielki szlem (statystyczne osiągniecie). Wydarzeniami wyścigu były: awaria bolidu Lando Norrisa, kraksy kierowców Ferrari oraz pierwsze podium Isacka Hadjara w karierze.
Wyścig o GP Holandii odbywał się częściowo w zmiennych warunkach pogodowych, bo przez kilka okrążeń padał bardzo niewielki deszcz. Nie miał on żadnego wpływu na strategie, nie zauważyłem nawet że kierowcy zwolnili. Klasyczna niewielka mżawka. W trakcie wyścigu aż trzykrotnie na tor wyjeżdżał samochód bezpieczeństwa (nowy model Astona Martina akurat debiutował w ten weekend), gdy trzeba było sprzątać tor po kraksie Hamiltona, później Antonellego z Leclerkiem, a pod koniec po awarii Norrisa. Dodatkowo był krótki okres wirtualnej neutralizacji, gdy trzeba było posprzątać odłamki na torze.
Wyniki wyścigu o GP Holandii 2025
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas | Punkty |
| 1 | Oscar Piastri | McLaren | 1:38:29.849 | 25 |
| 2 | Max Verstappen | Red Bull | +1.271s | 18 |
| 3 | Isack Hadjar | Racing Bulls | +3.233s | 15 |
| 4 | George Russell | Mercedes | +5.654s | 12 |
| 5 | Alexander Albon | Williams | +6.327s | 10 |
| 6 | Oliver Bearman | Haas | +9.044s | 8 |
| 7 | Lance Stroll | Aston Martin | +9.497s | 6 |
| 8 | Fernando Alonso | Aston Martin | +11.709s | 4 |
| 9 | Yuki Tsunoda | Red Bull | +13.597s | 2 |
| 10 | Esteban Ocon | Haas | +14.063s | 1 |
| 11 | Franco Colapinto | Alpine | +14.511s | 0 |
| 12 | Liam Lawson | Racing Bulls | +17.063s | 0 |
| 13 | Carlos Sainz | Williams | +17.376s | 0 |
| 14 | Nico Hulkenberg | Kick Sauber | +19.725s | 0 |
| 15 | Gabriel Bortoleto | Kick Sauber | +21.565s | 0 |
| 16 | Kimi Antonelli | Mercedes | +22.029s | 0 |
| 17 | Pierre Gasly | Alpine | +23.629s | 0 |
| 18 | Lando Norris | McLaren | DNF | 0 |
| NC | Charles Leclerc | Ferrari | DNF | 0 |
| NC | Lewis Hamilton | Ferrari | DNF | 0 |
Dominacja Piastriego i pech Norrisa
Oscar Piastri zanotował bardzo pewne zwycięstwo, które ani przez moment nie było zagrożone. Po raz pierwszy w karierze wywalczył statystyczny wielki szlem, a więc po starcie z Pole Position prowadził przez cały dystans wyścigu, który wygrał i jeszcze wykręcił najszybsze okrążenie. Piastri rozegrał ten wyścig w sposób wzorowy, dobrze zachował się na wszystkich trzech restartach po zjazdach SC. Nie zawaham się napisać, że to była forma mistrzowska.
Lando Norris na starcie spadł na trzecie miejsce po skutecznym ataku Verstappena, który miał miękkie opony, a tym samym przewagę. Po kilku okrążeniach efektownie wyprzedził Holendra w zakręcie numer jeden, a potem starał się gonić Piastriego. Udało mu się nieznacznie nadrobić czas, ale ani przez moment nie wyglądało na to, że może powalczyć o wygraną. Tempo kierowców McLarena było bliźniaczo podobne, więc jadący na drugiej pozycji Norris był na straconej pozycji. Dodatkowo z powodu neutralizacji wszyscy wymieniali opony w tym samym momencie i nie miało to wpływu na przebieg wyścigu. Norris był wielkim pechowcem, bo stracił pewne drugie miejsce z powodu awarii bolidu. Doszło do wycieku oleju, co ma być powiązane z jednostką napędową. To pierwsza awaria bolidu McLarena w wyścigu od sezonu 2023.
Wyniki tego wyścigu sprawiają, że Oscar Piastri stał się murowanym faworytem do zdobycia tegorocznego tytułu mistrzowskiego. Ma obecnie 34 punkty przewagi na dziewięć wyścigów do końca. Lando Norris z powodu dzisiejszej awarii będzie musiał w pewnym momencie wziąć dodatkowy silnik, więc dostanie karę przesunięcia na starcie. McLaren ma przewagę nad resztą stawki, a ich kierowcy jeżdżą na podobnym poziomie. Odważę się napisać, że jeśli Piastri dojedzie do mety w każdym wyścigu to zdobędzie tytuł. Norris teraz musi regularnie wygrywać i liczyć, że Piastri będzie miał gdzieś pecha. Sytuacja z GP Holandii może być punktem zwrotnym w ich tegorocznej walce podobnie jak było w GP Malezji 2016, gdy Lewis Hamilton z powodu awarii silnika stracił pewne zwycięstwo i już nie dogonił w tamtym sezonie Nico Rosberga, mimo że z nim w końcówce sezonu regularnie wygrywał.
Drugie i trzecie miejsce dla przyszłorocznych kierowców Red Bulla
Max Verstappen nie miał szans na pokonanie kierowców McLarena w czystym tempie i stosując klasyczną strategię. Ruszał do wyścigu z trzeciego pola i taka pozycja na mecie wydawała się pewna, więc postanowili zaryzykować strategicznie. Verstappen jako jedyny w czołówce ruszył na miękkich oponach, co dało mu przewagę i wyprzedził Norrisa. Mocno przy tym zaryzykował, ale opanował bolid i nie wypadł z toru. Później swoje drugie miejsce stracił, a kierowcy McLarena mu bardzo uciekli. W trakcie pierwszej tury pit stopów wszyscy w czołówce dostali twarde opony, a Verstappen pośrednie. Ponownie ryzykował, ale tym razem na restarcie nie udało mu się zyskać pozycji. W trakcie drugich pit stopów dostał miękkie opony, a kierowcy McLarena twarde. Tutaj również nie udało mu się nikogo wyprzedzić. Zespołowi i Verstappenowi należą się pochwały za to, że nie podeszli do tego wyścigu bezpiecznie, tylko ryzykowali ze strategią. Moim zdaniem Verstappen miał dużo szczęścia do neutralizacji, bo on planował jazdę na dwa pit stopy, a reszta kierowców z czołówki raczej na jeden. Gdyby wyścig był czysty bez żadnych neutralizacji, to Verstappen mógłby nawet wypaść z podium, bo kierowcy za nim jechali bardzo blisko, a zrobiliby jeden pit stop mniej.
Isack Hadjar ma za sobą najlepszy weekend w karierze. W kwalifikacjach zajął sensacyjne czwarte miejsce. W wyścigu bez problemu bronił tę pozycję mając bezpieczną przewagę nad Leclerkiem i Russellem, którzy jechali za nim. Tak wysoka pozycja Hadjara to nie była kwestia szczęścia, on faktycznie jechał tak szybko, że kierowcy w potencjalnie lepszych bolidach nie byli w stanie myśleć o walce z nim. Hadjar w końcówce wyszedł na trzecie miejsce po awarii Norrisa. Dla Francuza to pierwsze podium w karierze, a jego zespół poprzedni raz cieszył się z podium cztery lata temu.
Hadjar ma bardzo dobry debiutancki sezon, a to podium może ostatecznie przesądzić o jego awansie do głównego Red Bulla w miejsce Tsunody od sezonu 2026. Wiele na to wskazywało wcześniej, a teraz wydaje się to być w pełni uzasadnione. Hadjar jest mocny, a jego forma rośnie. Tsunoda wciąż nic nie pokazuje.
Jedna kraksa i dwie kolizje
Lewis Hamilton rozbił się w zakręcie numer 3 na 22 okrążeniu. Nie przypominam sobie od dawna takiego błędu Hamiltona, bo on tutaj z nikim nie walczył, a popełnił drobny błąd i uderzył w barierę. Stało się to akurat w wyścigu, gdzie miał dobre tempo i miał szansę awansować wyżej przy dobrej strategii. Co gorsze dla Brytyjczyka dostał karę przesunięcia o pięć pól na starcie do kolejnego wyścigu oraz dwa punkty karne. Sędziowie uznali, że jechał zbyt szybko jeszcze przed wyścigiem, podczas jednego z okrążeń w drodze na pola startowe w sektorze z podwójnymi żółtymi flagami.
Tuż po pierwszym okresie neutralizacji doszło do drobnej kolizji Lawsona z Sainzem. Hiszpan chciał wyprzedzić po zewnętrznej, ale doszło kontaktu między nimi. Był to wtedy pojedynek o siódmą pozycję, obaj jechali po spore punkty. Jednak z powodu tej kolizji mieli uszkodzone bolidy, musieli zjechać do boksów na wymianę opon, a Sainz przedniego skrzydła. Spadli na koniec stawki i zostali zdublowani. Dzięki kolejnym neutralizacjom udało im się odrobić stracone okrążenie, ale do punktów już nie wrócili. Sędziowie przyznali Sainzowi 10 sekund kary i dwa punkty karne. To jest decyzja, z którą kompletnie się nie zgadzam. Ja osobiście puściłbym to bez kar, bo to był moim zdaniem klasyczny pojedynek i incydent wyścigowy. Gdybym miał komuś dać karę to Lawsonowi, bo to on uderzył w rywala. Zupełnie nie rozumiem decyzji sędziów.
Największa kraksa miała miejsce na 52. okrążeniu. Kółko wcześniej Antonelli zmienił opony na miękkie i jechał bardzo szybko. Ferrari z niewiadomego powodu postanowiło ściągnąć Leclerca do boksów również po miękkie opony, aby uniknąć podcięcia. Kompletnie tego nie rozumiem, bo Leclerc miał dobre tempo i dojechałby do mety na piątej pozycji, a Antonelli mimo miękkich opon nie miał szans go dogonić. Leclerc wyjechał z boksów tuż przed Włochem, który nie odpuścił i spróbował ataku w zakręcie numer 3, ale przesadził. Doszło do kolizji, która miała poważne skutki. Leclerc od razu odpadł z wyścigu, a Antonelli miał uszkodzenia, ale stracił tylko jedną pozycję przez wymuszony zjazd do boksów, bo była neutralizacja. Dostał za to karę 10 sekund i dwa punkty karne, a potem 5 sekund za przekroczenie prędkości w alei serwisowej, więc spadł w końcowych wynikach na daleką pozycję. Początkowo oceniłem to jako incydent wyścigowy, ale na powtórkach widać, że to Antonelli był winny, więc kara jest słuszna.
Omówienie pozostałych istotnych wyników kierowców i zespołów w GP Holandii 2025
George Russell nie ma za sobą dobrego wyścigu. Stracił pozycję na starcie na rzecz Leclerca, później gonił go Hamilton. Leclerc wyprzedził go ponownie w połowie dystansu, a przy okazji doszło do uszkodzeń bolidu Mercedesa. Zespół kazał Russellowi oddać pozycję Antonellemu, bo z powodu uszkodzeń podłogi miał słabe tempo. Wiele wskazywało na gorszy wynik, ale kierowcy jadący obok niego wyeliminowali się z wyścigu i Russell dojechał do mety czwarty.
Alex Albon na starcie zyskał pięć pozycji, a potem wykorzystał problemy pięciu kierowców i dojechał do mety na piątej pozycji. Po starcie z 15. pola taki wynik jest bardzo dobry i Albon musi być zadowolony.
Najlepszy wynik w karierze wywalczył Oliver Bearman, który zajął szóste miejsce. Brytyjczyk startował do wyścigu z alei serwisowej, zyskał więc na mecie aż 14 pozycji. W jego przypadku kluczem była strategia. Ruszył na twardych oponach i wykonał tylko jeden pit stop podczas drugiej neutralizacji. Dzięki temu zyskał wiele pozycji. Na koniec wyścigu dostał pośrednie opony, miał przewagę nad bezpośrednimi rywalami i jeszcze bardziej udało mu się przebić do góry.
Siódme i ósme miejsce zajęli kierowcy Astona Martina po dwóch kompletnie różnych wyścigach. Stroll ruszał z 19 pola, na początku starł się z Bortoleto i zmienił opony na twarde już na ósmym okrążeniu. Ta strategia pozwoliła mu zyskać sporo pozycji, gdy inni później wykonywali pit stopy, ale pod koniec wyścigu miał bardzo stare twarde opony, więc byłby łatwym celem. Pojawiła się jednak druga neutralizacja i wtedy ponownie wymienił opony, a na nich mógł w końcówce walczyć, co pozwoliło mu się przebić na siódme miejsce. Alonso dojechał za nim i był pechowcem, bo oba swoje pit stopy wykonywał tuż przed neutralizacjami, dodatkowo miał słaby start. Mimo tego wszystkiego dojechał na punktowanym miejscu.
Yuki Tsunoda zdobył dwa punkty po kilku miesiącach przerwy. Japończyk miał sporo szczęścia, bo ruszał na miękkich oponach, pierwszy pit stop zrobił przed neutralizacją na czym sporo stracił. Wydawało się, że nie zdobędzie punktów, ale w końcówce pojawiła się druga neutralizacja, a kilku kierowców odpadło.
Esteban Ocon miał taką samą strategię jak Bearman i jechał przed swoim zespołowym kolegą, ale Francuz zmienił opony o okrążenie wcześniej, gdy nie było jeszcze neutralizacji. Stracił przez to kilka pozycji, ale w końcówce dzięki pośrednim oponom wyprzedził kilku kierowców i zdobył jeden punkt.
W końcówce nieźle jechał z ryzykowną strategią Colapinto, ale niewiele zabrakło mu do punktowanej pozycji. Gasly całkowicie przepadł, bo jechał na jeden pit stop i w końcówce miał zdecydowanie najgorsze opony. Słabo pojechali obaj kierowcy ekipy Kick Sauber, którzy nie walczyli o punkty.
Aktualne klasyfikacje generalne po GP Holandii 2025 można znaleźć tutaj. Zaszły tylko niewielkie zmiany w drugich połowach obu zestawień.
Podsumowanie
Mam problem z oceną tego wyścigu. Z jednej strony doszło do kilku sensacyjnych wydarzeń, które będą długo analizowane i przypominane przy różnych okazjach. Z drugiej strony brakowało w tym wyścigu prawdziwej bezpośredniej walki (były tylko pojedyncze fajne manewry wyprzedzania), a także pojedynków strategicznych. Jeśli zapomnimy o dwóch kraksach i awarii Norrisa, to zostaje nam klasyczna procesja, bardzo przewidywalny wyścig. Dlatego dałbym temu wyścigowi za całokształt 6/10.
Za tydzień GP Włoch na torze Monza, tam jest szansa na zmianę układu sił, w użyciu będą pakiety z minimalnym dociskiem.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: