Max Verstappen pewnie wygrał wyścig o GP Las Vegas 2025 prowadząc w nim od startu do mety. Był to bardzo spokojny wyścig, zdecydowanie najnudniejszy z dotychczasowych na ulicznym torze w Las Vegas. Po wyścigu zdyskwalifikowano obu kierowców McLarena, co mocno zmieniło sytuację w mistrzostwach.
Rozgrywany w sobotę wieczorem czasu lokalnego wyścig o GP Las Vegas 2025 odbywał się w najlepszych warunkach pogodowych przez cały weekend. Na początku rywalizacji temperatura nawierzchni wynosiła 18 stopni Celsjusza – najwięcej w ten weekend. Jak na warunki rywalizacji w F1 było jednak bardzo zimno. W wyścigu nie było pełnej neutralizacji, ale dwie krótkie wirtualne neutralizacje. W obu przypadkach powodem było sprzątanie odłamków z toru.
Wyniki wyścigu o GP Las Vegas 2025
Obaj kierowcy McLarena zostali zdyskwalifikowani z powodu nadmiernego starcia deski pod bolidem. Pozostawiłem ich w tabeli ze stosownym dopiskiem i zmieniłem pozycje i punktacje kolejnych kierowców.
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas | Punkty |
| 1 | Max Verstappen | Red Bull | 1:21:08.429 | 25 |
| DQ | Lando Norris | McLaren | +20.741s | 0 |
| 2 | George Russell | Mercedes | +23.546s | 18 |
| DQ | Oscar Piastri | McLaren | +27.650s | 0 |
| 3 | Kimi Antonelli | Mercedes | +30.488s | 15 |
| 4 | Charles Leclerc | Ferrari | +30.678s | 12 |
| 5 | Carlos Sainz | Williams | +34.924s | 10 |
| 6 | Isack Hadjar | Racing Bulls | +45.257s | 8 |
| 7 | Nico Hulkenberg | Kick Sauber | +51.134s | 6 |
| 8 | Lewis Hamilton | Ferrari | +59.369s | 4 |
| 9 | Esteban Ocon | Haas | +60.635s | 2 |
| 10 | Oliver Bearman | Haas | +70.549s | 1 |
| 11 | Fernando Alonso | Aston Martin | +85.308s | 0 |
| 12 | Yuki Tsunoda | Red Bull | +86.974s | 0 |
| 13 | Pierre Gasly | Alpine | +91.702s | 0 |
| 14 | Liam Lawson | Racing Bulls | +1 lap | 0 |
| 15 | Franco Colapinto | Alpine | +1 lap | 0 |
| NC | Alexander Albon | Williams | DNF | 0 |
| NC | Gabriel Bortoleto | Kick Sauber | DNF | 0 |
| NC | Lance Stroll | Aston Martin | DNF | 0 |
GP Las Vegas uwypukliło główne problemy obecnych wyścigów F1
Miałem bardzo duże oczekiwania w stosunku do tego wyścigu. W 2023 i w 2024 roku w Las Vegas było mnóstwo manewrów wyprzedzania, dużo bezpośredniej walki, a kierowcy jechali na dwa pit stopy, co prowadziło do większych różnic tempa. W 2025 roku wszystkiego zabrakło. Pirelli przywiozło takie same mieszanki opon jak rok temu, ale teraz wszyscy jechali ze strategią jednego pit stopu, wymagane było tylko niewielkie zarządzanie. Antonelli przejechał 48/50 okrążeń na jednym komplecie twardych opon utrzymując do mety bardzo dobre tempo. Postęp jaki zrobiły zespoły w zrozumieniu opon Pirelli jest bardzo duży, a to się odbija na wyścigach. Strategie są podobne, a różnice tempa z powodu zużycia opon niewielkie.
Druga kwestia to wyraźnie pogorszenie możliwości jazdy blisko rywala z powodu bardziej rozbudowanej aerodynamiki. W poprzednich latach wyprzedzanie w Las Vegas było bardzo łatwe, a tym roku było wiele sytuacji, gdy potencjalnie szybsi kierowcy utykali na kilka okrążeń za rywalami nie mogąc zaatakować. Regulacje techniczne pod tym względem od 2022 roku z sezonu na sezon są gorsze, bo zespoły rozwijają aerodynamikę, a FIA zdecydowało się nie interweniować.
Dyskwalifikacja kierowców McLarena
Dwie godziny po wyścigu sytuacja mocno się zmieniła, bo po sprawdzeniu obu bolidów McLarena, delegat techniczny skierował ich sprawę do sędziów. W obu przypadkach deska pod podłogą była zbytnio starta. W takich sytuacjach karą zawsze jest dyskwalifikacja i tak było również tym razem. Lando Norris pod koniec wyścigu zwolnił i odpuszczał gaz pod koniec prostych, ale wydawało się wtedy, że chodzi o nadmierne zużycie paliwa. Piastri walczył do końca, bo rywalizował o pozycję.
Nie jest to pierwsza dyskwalifikacja kierowców z tej przyczyny w ostatnich latach, od 2022 roku podłogi stały się najważniejszym elementem bolidów. Podejrzewam, że McLaren ustawił zły prześwit w obu samochodach. Kwalifikacje były rozgrywane na mokrym torze, a opony deszczowe mają większą średnicę, również na początku trzeciego treningu jeżdżono na przejściowych oponach. Musieli dokonać błędu w ustawieniach obu bolidów. Tor w Las Vegas jest bardzo nierówny, więc zagrożenie starciem deski jest wysokie.
Aktualizacja 11:00 FIA podała w swoich komunikatach, że w bolidzie Norrisa grubość deski na przodzie podczas pomiaru wynosiła 8,88 milimetra i 8,93 mm na tyle. W bolidzie Piastriego było to 8,96 mm na przodzie z lewej strony, 8,74 mm na przodzie z prawej strony i 8,90 mm w tylnej części. Deska na początku rywalizacji ma 10 milimetrów grubości, może się zetrzeć o maksymalnie milimetr, czyli musi mieć ponad 9,00 mm grubości. Złamanie regulaminu było więc minimalne. McLaren starał się bronić tym, że w przypadku innych takich sytuacji przewinienia były większe. Mówili, że w Las Vegas pojawił się nieoczekiwany porpoising, a z powodu pogody i przerwy były ograniczone możliwości testowania w treningach. Nic to nie dało, bo w takich sytuacjach karą jest dyskwalifikacja bez względu na skalę przewinienia.
Aktualizacja 14:15 McLaren w swoim komunikacie podał, że w trakcie wyścigu w obu bolidach pojawił się nieoczekiwany porpoising, co zwiększyło ilość kontaktów podłogi z asfaltem. W obu bolidach miały pojawić się dodatkowo usterki, które doprowadziły to dodatkowych ruchów podłogi. Nie ustawili podłogi zbyt nisko, aby celowo złamać przepisy. Według niemieckiego Auto und Sport, McLaren na GP USA ustawił bolidy zbyt wysoko, bo nie mieli danych po sprincie, a w trakcie GP Sao Paulo zbyt wysoko ustawiony był bolid Piastriego. W obu tych sytuacjach brakowało danych o długich przejazdach, więc dla bezpieczeństwa ustawiali bolidy wyżej niż to było potrzebne, aby uniknąć właśnie takiej dyskwalifikacji. W Las Vegas musieli popełnić błąd. Według niemieckiego serwisu powodem mogły być treningi, bo McLaren testował wtedy różne tylne skrzydła, zdecydowali się na te zapewniające większy docisk. Pomogło to w trakcie deszczowych kwalifikacji, ale w wyścigu oznaczało, że bolid był bardziej dociskany do podłoża. Pojawił się porpoising (dobijanie) na końcu prostych, czego nie wyłapali w kwalifikacjach, bo bolidy wtedy osiągały znacznie niższe prędkości. Prawdopodobnie mieli standardowo ustawiony prześwit w obu samochodach, ale z powodu innej konfiguracji nie przewidzieli, że to tak wpłynie na deskę pod podłogą.
Pewna wygrana Verstappena i rywalizacja w ścisłej czołówce
Max Verstappen wyprzedził Lando Norrisa na starcie i niezagrożony wygrał wyścig. To najprostszy opis tego wyścigu. Verstappen miał nieco lepszy start i był po wewnętrznej, więc Norris zjechał na jego linię, aby go zablokować, ale przestrzelił hamowanie i został wyprzedzony także przez Russella. Verstappen od tego momentu bez problemu kontrolował wyścig, był w nim najszybszy, szczególnie w pierwszym sektorze regularnie zyskiwał. Mógł sobie pozwolić na późniejszy zjazd na pit stop, a na ostatnim okrążeniu ustanowił zdecydowanie najszybsze okrążenie w wyścigu. W dwóch momentach wydawało się, że Russell będzie mógł zagrozić, ale mógł się utrzymać tylko przez chwilę za Holendrem. Red Bull był w Las Vegas najszybszy w tempie wyścigowym.
Drugi na metę dojechał Norris, co w jego sytuacji wydawało się bardzo dobrym wynikiem, ale niecałe trzy godziny po wyścigu został zdyskwalifikowany, co opisałem powyżej. Norris w tym wyścigu nie miał szans na walkę z Verstappenem, sytuacja ze startu niczego nie zmieniła. Były dwa takie momenty w wyścigu, gdy Norris będąc w czystym powietrzu przyśpieszał, ale Verstappen odpowiadał wtedy jeszcze lepszym tempem. W końcówce Brytyjczyk stracił kilkanaście sekund mocno zwalniając na prostych, jego realna strata to było 6-7 sekund.
George Russell miał dobry start i dwukrotnie myślał o ataku na Verstappena na świeżych oponach, ale nie był w stanie tego zrobić. Jak sam przyznał po wyścigu w obu sytuacjach zbytnio zniszczył opony, co wymusiło na nim wcześniejszy pierwszy pit stop, a jeszcze gorzej było na twardych oponach, gdy musiał zwolnić, bo pojawiło się zużycie przednich. Russell w dużym stopniu zawdzięcza swoją pozycję Antonellemu, który dzielnie trzymał się na czwartej pozycji wstrzymując szybszych kierowców. Russell mógł więc w końcówce zwolnić bez obawy o stratę pozycji.
Piąty na metę dojechał Oscar Piastri, który później został zdyskwalifikowany z tego samego powodu co Norris. Piastri miał pecha na starcie, bo został wypchnięty przez Lawsona, stracił przez to pozycję na rzecz Hadjara, za którym utknął na kilkanaście okrążeń. Później wyprzedził go Leclerc, ale dzięki wcześniejszemu pit stopowi Piastri znalazł się przed tymi dwoma kierowcami. Na twardych oponach miał już lepsze tempo, ale utknął tym razem za Antonellim na ponad 20 okrążeń. Znalazł się przed nim na mecie tylko dzięki doliczeniu pięciu sekund kary dla Włocha. Po dyskwalifikacji stracił więc czwartą pozycję.
Dla mnie obok Verstappena najlepszym kierowcą wyścigu był Kimi Antonelli, na pewno najbardziej mi zaimponował. Włoch ruszał z dopiero 17. pola jako jedyny na miękkich oponach. Zmienił je na twarde na drugim kółku wykorzystując wirtualną neutralizację (zyskał na tym kilka sekund). Zajmował wtedy 15 miejsce, dostał jeszcze 5 sekund kary za poruszenie na polach startowych. Do samej mety utrzymał bardzo dobre tempo, utrzymał się przed próbującym go atakować Piastrim. Większość pozycji Antonelli zyskał, gdy rywale wykonywali pit stopy, natomiast on sam cały czas jechał bardzo szybko. Dzięki dyskwalifikacji zawodników McLarena, Antonelli awansował na trzecie miejsce. To znaczy, że zyskał 14 pozycji w stosunku do startu. Antonelli miał fantastyczne tempo na twardych oponach, przyśpieszał na nich do samego końca wraz z wypalaniem paliwa, degradacji praktycznie nie było. Patrząc na jego tempo, to przy starcie z wyższej pozycji byłby w stanie walczyć o wygraną moim zdaniem.
Charles Leclerc dojechał do mety szósty, stracił niecałe 0,2 sekundy do Antonellego. Leclerc przez wiele okrążeń jechał tuż za Piastrim, mając niecałe dwie sekundy straty do Antonellego, ale pod sam koniec wyścigu zwolnił (chyba miał problem z oponami), więc po doliczeniu pięciu sekund kary kierowca Mercedesa znalazł się przed nim. Kilka godzin później okazało się, że te 0,190 sekundy zadecydowało o podium. Leclerc miał bardzo dobry początek wyścigu, gdy się ładnie przebijał. W końcówce nie mógł w pełni pokazać tempa, bo utknął za Piastrim.
Omówienie pozostałych istotnych wyników kierowców i zespołów w GP Las Vegas 2025
Bardzo dobry wyścig zaliczył Carlos Sainz, który zajął siódme miejsce. Hiszpan ruszał z trzeciej pozycji, ale nie miał szans w bezpośredniej rywalizacji z kierowcami w szybszych bolidach. Skupił się na sobie i dowiózł siódmą pozycję, która później po dyskwalifikacji McLarenów zmieniła się w piątą. Dla Sainza i Williamsa to świetny wynik.
Dobre zawody pojechali Hadjar i Hulkenberg, którzy osiągnęli pozycje na miarę swoich możliwości. Później zyskali po dwa oczka, gdy zdyskwalifikowano zawodników McLarena. Hadjar na początku jechał w czołówce, ale nie miał szans się w niej utrzymać. Wyciągnął maksimum.
Lewis Hamilton miał bardzo dobry start i początek wyścigu, ale na tym kończą się pozytywy. Na dystansie wyścigu miał sporo problemów z bolidem, dodatkowo uszkodził mu go Albon. Nie był w stanie przebić się wyżej niż na dziesiątą pozycję. To był bardzo słaby weekend Brytyjczyka, po tempie Leclerca w wyścigu widać, że w dużym stopniu powodem był samochód. Co ciekawe Hamilton ruszał z ostatniej pozycji, Ferrari nie zdecydowało się na zmiany ustawień bolidu czy montaż dodatkowego silnika.
Kierowcy Haasa dojechali tuż za punktami, mieli różne strategie i wyścig układał się im inaczej, ale ostatecznie byli blisko siebie. Weszli do punktowanej dziesiątki dzięki dyskwalifikacji zawodników McLarena. Czystego tempa, aby zdobyć punkty nie mieli.
Bardzo słabo spisał się Aston Martin, co było spodziewane. Ich bolid nie spisuje się dobrze na tego typu torach. Stroll został wyeliminowany na starcie, a Alonso w ogóle nie był w grze o punktowane pozycje.
Na temat Yukiego Tsunody mogę napisać tylko tyle, że jechał w wyścigu. Prawdopodobnie miał jakieś problemy z samochodem lub jego ustawieniami, bo jego tempo było fatalne. Ruszał z alei serwisowej, przed wyścigiem zamontowali mu nadprogramowy silnik, ale nic mu to nie pomogło. Wyprzedził tylko najwolniejszych kierowców Alpine i Lawsona, który miał problem na starcie. Gasly był niewinną ofiarą kolizji na starcie, został obrócony i miał uszkodzony dyfyzor.
Pechowcy i ofiary kolizji
Na starcie wyścigu duży błąd popełnił Bortoleto, który bardzo opóźnił hamowanie i wyeliminował z wyścigu Strolla, a po dwóch okrążeniach również sam się wycofał. To był typowy błąd kierowcy, nic dziwnego, że sędziowie dali mu karę przesunięcia o pięć pozycji w kolejnym wyścigu oraz dwa punkty karne. Na starcie również źle zachował się Lawson, który wypchnął Piastriego, a przy okazji połamał sobie przednie skrzydło. Sędziowie nie dali mu kary, ale musiał zjechać do boksów na jego wymianę i to był dla niego faktyczny koniec rywalizacji, bo spadł na koniec stawki.
Alex Albon na 14. okrążeniu wjechał w tył bolidu Hamiltona na długiej prostej próbując go zaatakować. Połamał sobie przy tym przednie skrzydło i uszkodził bolid. Hamilton w żaden sposób tego nie odczuł, ale miał lekkie uszkodzenia bolidu. Albon dostał od sędziów pięć sekund kary i jeden punkt karny, czyli tak samo jak Hamilton dwa tygodnie temu za podobną sytuację z Colapinto.
Albon w wyścigu miał awarię radia. Gdy zjechał na pit stop na wymianę opon, miał połamane skrzydło po uderzeniu w Hamiltona, ale mechanicy go nie wymienili, bo nie byli przygotowani. Musiał zjechać ponownie na kolejnym okrążeniu.
Aktualne klasyfikacje generalne po GP Las Vegas 2025 można znaleźć tutaj. Pozostały dwa wyścigi i jeden sprint.
Podsumowanie
To nie był ciekawy wyścig w Las Vegas, zdecydowanie najnudniejszy z trzech dotychczasowych na tym torze. Początkowo wydawało się, że jednocześnie w dużym stopniu kończy on walkę o tegoroczny tytuł mistrzowski, ale sytuacja po wyścigu wszystko zmieniła. Po dyskwalifikacji obu kierowców McLarena, prowadzący Norris ma 24 punkty przewagi nad Verstappenem i Piastrim, którzy zajmują drugie miejsce. To wciąż bezpieczne prowadzenie, ale Norris nie może mieć już żadnej wpadki. Mogą być nerwowe dwa finałowe wyścigi.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: