W miniony weekend kilku polskich kierowców rywalizowało w seriach juniorskich. Tymek Kucharczyk utrzymał się na prowadzeniu w Euroformule Open, Kacper Sztuka i Maciej Gładysz rywalizowali w Eurocup-3, a Jan Przyrowski i Wiktor Dobrzański w hiszpańskiej Formule 4.
Gdy Formuła 1 rywalizowała na ulicach Baku, kilku młodych polskich kierowców walczyło w juniorskich seriach na dwóch hiszpańskich torach. Kończą się sezony serii w których rywalizują, większość Polaków walczy w nich o czołowe pozycje. To jest najważniejszy moment roku, bo teraz negocjowane są kontrakty z najlepszymi zespołami serii juniorskich na sezon 2026. Kilku polskich zawodników ma spore ambicje i dobre wyniki sportowe, więc na pewno za kulisami trwają tam teraz ważne rozmowy. Najważniejszą kwestią są sponsorzy, bo bez nich nie da się awansować wyżej.
Tymek Kucharczyk utrzymał się na prowadzeniu w Euroformule Open
Zawodnicy Euroformuły Open rywalizowali na znanym z kalendarza F1 torze Barcelona-Catalunya. Tymek Kucharczyk zajął drugie miejsce w kwalifikacjach z minimalną stratą do zwycięzcy, a następnie wygrał sobotni wyścig. W niedzielę kierowcy rywalizowali w zmiennych warunkach atmosferycznych, trudno było trafić z doborem opon. Pierwszy niedzielny wyścig odbywał się na przesychającym torze, kierowcy jechali na slickach. Tymek zajął czwarte miejsce. Do drugiego niedzielnego wyścigu większość stawki (w tym Tymek) ruszyła na deszczowych oponach, ale tor wysechł. Ogromną przewagę zyskali zawodnicy jadący na slickach lub ci, którzy wykonali pit stopy. Kucharczyk pozostał na deszczówkach i zajął siódme miejsce. Warto dodać, że ten wyścig wygrał Michael Shin, który miał aż 63 sekundy przewagi nad drugim kierowcą na dystansie 17. okrążeń. Jechał na slickach od początku i zyskał gigantyczną przewagę nad rywalami.
Kucharczyk jest liderem klasyfikacji generalnej, ma 321 punktów, drugi jest Michael Shin – 298 punktów, a trzeci Yevan David – 291 punktów. Pozostała jeszcze jedna runda w połowie października na torze Monza, będą tam trzy wyścigi, a w każdym można zdobyć 25 punktów. Poza tym z klasyfikacji są odrzucane trzy najsłabsze wyniki każdego kierowcy. Tymek Kucharczyk jest faworytem, ale musi w finale sezonu dowieźć bardzo dobre wyniki i uniknąć wpadek.
Tymek Kucharczyk w miniony weekend poinformował, że jego kolejnym sponsorem została telefonia komórkowa Plush. Kilka dni wcześniej poinformował o umowie z firmą Prosperity Investment Management, która zajmuje się usługami menadżerskimi, zarządzaniem karierą itp. Ma pod skrzydłami wielu kierowców z różnych serii w tym Alexa Albona z F1. Sytuacja wokół Kucharczyka wygląda bardzo dobrze. Polak celuje w przejście do Formuły 2 na sezon 2026.
Kacper Sztuka i Maciej Gładysz walczyli w Eurocup-3 na torze Jerez
Kierowcy serii Eurocup-3 rywalizowali na torze Jerez w Hiszpanii. W tej serii w każdy weekend odbywają się dwa wyścigi, a każdy jest poprzedzony osobną sesją kwalifikacyjną w godzinach porannych.
Kacper Sztuka wygrał sobotnie kwalifikacje, a w niedzielnych był drugi. Polak pokazywał bardzo dobre tempo przez cały weekend. Z powodu kary za poprzedni weekend, do sobotniego wyścigu ruszał z szóstego pola. Chwilę po starcie został uderzony przez jednego z rywali w tylne koło, spadł na ostatnie (27) miejsce. Na dystansie wyścigu udało mu się awansować na 14 miejsce. W niedzielnym wyścigu wszystko układało się po jego myśli, utrzymał drugie miejsce do mety, a po drodze wykręcił najszybsze okrążenie.
Maciej Gładysz w Jerez miał nierówne wyniki. W sobotnich kwalifikacjach zajął piąte miejsce, ale na pierwszym okrążeniu miał kontakt z innym bolidem i dojechał do mety na dziesiątej pozycji. Później sędziowie przyznali mu 10 sekund kary za kolizję z James Egozim, więc wpadł na 17. miejsce w oficjalnych wynikach. W niedzielnych kwalifikacjach zajął dziewiąte miejsce, a w wyścigu przebił się na siódmą pozycję. W niedzielę Maciej Gładysz miał problemy ze skrzynią biegów, które w istotny sposób wpływały na jego tempo.
Była to przedostatnia runda Eurocup-3 w 2025 roku. Tytuł mistrzowski zapewnił sobie już Włoch Mattia Colnaghi, który niedawno dołączył do akademii Red Bulla i ma już umowę z zespołem MP Motorsport na starty w Formule 3 w 2026 roku. Finałowa runda tej serii odbędzie się dopiero w połowie listopada na torze Barcelona-Catalunya. Kacper Sztuka aktualnie zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej mając 162 punkty, ma szansę awansować na drugą pozycję, a najgorszym wypadku będzie piąty. Maciej Gładysz wywalczył do tej pory 87 punktów co daje mu dziewiąte miejsce. Może liczyć na awans maksymalnie na szóstą pozycję, a jego aktualne miejsce wydaje się być bezpieczne.
Jan Przyrowski i Wiktor Dobrzański w hiszpańskiej Formule 4
Również na torze w Jerez rywalizowali kierowcy hiszpańskiej Formuły 4, gdzie w tym roku mamy dwóch reprezentantów.
Jan Przyrowski nie miał sobie równych w kwalifikacjach. Wygrał obie sesje kwalifikacyjne i ruszał do wszystkich trzech wyścigów z Pole Position. Polak ma aktywną serię siedmiu kolejnych Pole Position w tym roku. W tej serii są takie zasady, że jedna z sesji kwalifikacyjnych decyduje o kolejności na polach startowych dwóch wyścigów, brane są pod uwagę dwa najlepsze czas z niej, a Przyrowski miał je najszybsze. Polak miał za to bardzo pechowe wyścigi. W pierwszym z nich nie mógł ruszyć z pola startowego, jeden z rywali go uderzył i to był koniec wyścigu. W drugim wyścigu również miał problemy z ruszeniem na starcie, spadł na 12. pozycję, ale udało mu się przebić na szóste miejsce na mecie. W finałowym wyścigu wreszcie miał dobry start do wyścigu, dojechał do mety na drugiej pozycji walcząc o zwycięstwo z Thomasem Strauvenem. Niestety sędziowie po wyścigu przyznali Polakowi karę doliczenia pięciu sekund za drobną kolizję z początku wyścigu, więc Jan Przyrowski został sklasyfikowany na szóstej pozycji.
Wiktor Dobrzański zajmował w wyścigach miejsca poza czołową 20. Polak w tym roku jeszcze ani razu nie punktował w tej serii.
Przed kierowcami hiszpańskiej F4 jeszcze dwie rundy, w październiku na torze Ricardo Tormo w Walencji, a w listopadzie w Barcelonie. Prowadzi w klasyfikacji z dużą przewagą Thomas Strauven. Jan Przyrowski aktualnie jest czwarty z niewielką stratą do drugiej pozycji i to jest jego cel na koniec tego sezonu. W trakcie weekendu wyścigowego poinformowano, że Przyrowski nawiązał współpracę z firmą Prosperity Investment Management, która zajmuje się zarządzaniem karierą. Z tą samą firmą związał się Tymek Kucharczyk.
Ruszył nabór do Akademii Motorsportu ORLEN na sezonu 2026
22 września rozpoczął się nabór do drugiej edycji Akademii Motorsportu ORLEN – wspólnego projektu Polskiego Związku Motorowego i ORLENU, wspierającego rozwój młodych kierowców i kierowczyń. W tym roku w pierwszej edycji Akademia objęła swoim programem siedmiu zawodników i dwie zawodniczki – startujących zarówno w międzynarodowych seriach formuł jednomiejscowych, jak i w kartingu: Kacper Sztuka, Tymoteusz Kucharczyk, Maciej Gładysz, Jan Przyrowski, Borys Łyżeń, Kacper Rajpold, Wojciech Woda, Amelia Wyszomirska i Michalina Sabaj.
Znaczna poprawa otoczenia polskich kierowców
Muszę zaznaczyć, że nie pamiętam takiego sezonu, gdy tyle pozytywnego działo się wokół młodych polskich kierowców. Jestem obserwatorem z zewnątrz i widzę, że zmieniło się nastawienie i pojawiła się większa profesjonalizacja. Regularnie otrzymuję od nich komunikaty prasowe z zapowiedziami czy podsumowaniami startów, do których są dołączane zdjęcia i komplet informacji. Wszyscy polscy juniorzy mają zatrudnione osoby, które przygotowują takie materiały, rozsyłają mediom i zajmują się komunikacja.
Młodzi polscy kierowcy są znacznie bardziej aktywni w mediach społecznościowych, częściej pojawiają się w mediach i udzielają wywiadów. Niektórzy z juniorów pojawiali się w tym roku ze swoim bolidem na różnych imprezach, targach itp. Mi osobiście brakuje tylko, aby Eleven Sports zapraszało ich do studia przy okazji weekendów F1. Pamiętam, że dekadę temu, gdy F1 transmitował Polsat i Polsat Sport to była stała praktyka, a zawodnicy zyskiwali spory rozgłos w środowisku.
Lepiej wygląda także sytuacja ze sponsorami, pojawiło się ich więcej, co istotne są to zwykle firmy prywatne, więc wsparcie nie jest uzależnione od kwestii politycznych, więc nie ma zagrożenia, że pewne firmy wycofają się po zmianie władzy. Prywatne firmy wydają swoje pieniądze rozsądniej, więc jeśli inwestują w sporty motorowe, to widzą tam potencjał.
P.S. W ostatnich dniach w innych seriach juniorskich a także w kartingu rywalizowało znacznie więcej Polaków. Nie jestem w stanie śledzić i opisywać wszystkich, skupiam się na tym walczących w ważniejszych seriach.
Wielu różnych polskich kierowców rywalizuje w seriach juniorskich na drodze do Formuły 1. Najważniejsze informacje o nich znajdziecie w kategorii artykułów: Polscy kierowcy wyścigowi na blogu.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: