Pod koniec kwietnia w sprzedaży pojawi się zestaw klocków CaDA z bolidem zespołu Alpine A525 w skali 1:8. Miałem okazję złożyć go wcześniej, więc zapraszam na recenzję zestawu CaDA Bolid BWT Alpine F1 Team A525 C64012W z licznymi zdjęciami.
Firma CaDA od kilku lat regularnie przygotowuje zestawy klocków konstrukcyjnych z bolidami F1 na mocy umów licencyjnych z zespołami. Początkowo mieli umowę z zespołem z siedzibą w Hinwil, pojawiły się zestawy z bolidami Alfa Romeo i Kick Sauber w skali 1:8, a także trzy zestawy bolidów tych ekip w skali 1:24. Następnie podpisali umowę z zespołem Alpine i w 2026 roku najpierw w sprzedaży pojawił się model bolidu A525 w skali 1:24, a pod koniec kwietnia pojawi się flagowy model w skali 1:8. Ja na potrzeby recenzji dostałem oba modele Alpine wcześniej bezpośrednio od producenta, dlatego publikuję ją jeszcze zanim główny zestaw wszedł do ogólnej sprzedaży, co nastąpi pod koniec kwietnia w polskich sklepach oraz bezpośrednio w sklepie producenta. Firma CaDA przygotowuje coraz więcej zestawów na licencjach z modelami różnych samochodów, wydaje mi się również, że to nie jest ich ostatnie słowo w temacie Formuły 1. Moją recenzję nowych zestawów w skali 1:24 bolidów Alpine A525 oraz Kick Sauber C45 znajdziecie tutaj.
Recenzja zestawu klocków CaDA Bolid BWT Alpine F1 Team A525 C64012W
Zestaw jest zapakowany w duże i bardzo ładne pudełko z wytłoczeniami, na których widać gotowy model na kilku zdjęciach. Jest to pudełko, którego się nie wyrzuca po złożeniu zestawu, bo naprawdę dobrze wygląda. W środku są trzy mniejsze pudełka. W jednym z nich są opony i felgi, a w dwóch pozostałych klocki oraz instrukcja. Wewnętrzne pudełka także bardzo ładnie wyglądają, na jednej stronie mają nadrukowane zdjęcie prawdziwego bolidu Alpine A525. Szczegółowe zdjęcia pudełek znajdziecie na moim Facebooku. Zestaw składa się z 2173 klocków, które są podzielone na około 30 woreczków. Instrukcja jest obszerna i czytelna, co nie było regułą w moich poprzednich kontaktach z klockami od CaDA. Model bolidu składa się w trakcie ośmiu długich etapów, na każdy wykorzystuje się po 3-4 woreczki plus często klocki specjalne z innych.
Na każdy etap składania poświęciłem około 1,5 godziny. Dla mnie zdecydowanie najtrudniejszy był drugi etap, gdzie składa się tylne zawieszenie. Nie udawało mi się go złożyć tak jak wyglądało to na instrukcji, ale ostatecznie metodą prób i błędów dałem radę. Na ten etap poświęciłem około 2,5 godziny. Łącznie złożenie całego zestawu zajęło mi niecałe 12 godzin. Z mojego doświadczenia wynikało, że zestawy CaDA składa się trudniej niż LEGO i cały czas to podtrzymuję. Jednak ten zestaw (poza tylnym zawieszeniem) nie sprawił mi takiej trudności jak poprzednie. Trudno mi powiedzieć czy to kwestia tego, że mam większe doświadczenie i wiem na co zwracać uwagę, czy był to zestaw łatwiejszy z lepszą instrukcją. Proces budowy jest logiczny, zaczyna się od podwozia i stopniowo robione są kolejne elementy. W zestawie jest mnóstwo czarnych klocków, z których buduje się większość wewnętrznych elementów, podłogę czy część elementów bocznych. Jest to rozwiązanie realistyczne, bo w prawdziwym bolidzie te elementy także są czarne. Przy układaniu jest to jednak spore utrudnienie, bo w początkowych etapach po wysypaniu klocków, okazuje się, że zdecydowana większość jest czarna i więcej czasu spędza się na znajdywaniu potrzebnych. Żywsze kolory pojawiają się dopiero, gdy składa się nadwozie.
W przypadku zestawu Alpine A525 w skali 1:8 jest kilka ważnych kwestii, które go pozytywnie wyróżniają. Po pierwsze nie ma tutaj żadnych naklejek. Wszystkie logotypy i napisy są nadrukowane na klockach, co wygląda bardzo dobrze. Wydaje mi się, że kolorystyka bolidu Alpine, gdzie dominuje niebieski i różowy, lepiej wygląda z nadrukami niż zielony Kick Sauber sprzed ponad roku. Model bolidu Alpine można zbudować z myślą o obu kierowcach. W zestawie jest kilka zdublowanych klocków z nadrukami, jedne z oznaczeniami Pierre’a Gasly’ego a drugie Franco Colapinto, ja wybrałem Francuza. Z tego powodu po złożeniu zostaje sporo dużych, kolorowych klocków z nadrukami drugiego kierowcy. Gotowy model ma co oczywiste działające zawieszenie, skrętne przednie koła (za pomocą kierownicy lub pokrętła na pokrywie silnika). Ma także działający system DRS, którym porusza się poprzez dźwignię w kokpicie kierowcy. Jestem pod dużym wrażeniem podłogi, która jest bardzo dopracowana i wszystko jest tam obudowane, są kanały prowadzące powietrze do dyfuzora. Podłogi w ogóle nie widać jak bolid stoi, ale została naprawdę świetnie zaprojektowana. Jest także kilka specjalnych klocków, co akurat w zestawach od CaDA z F1 jest już zwyczajem.
Składając zestaw brakowało mi dwóch drobnych klocków, które są łącznikami. Jeden z nich był jako zapasowy w kolejnym etapie, ale jednego mi zupełni zabrakło. Poradziłem sobie korzystając z innego klocka, ale z tego powodu jeden z elementów sekcji bocznych nie trzyma się tak stabilnie jak powinien. Jeżeli ktoś składał poprzedni model Kick Saubera ten wie, że sekcje boczne były tam niezwykle skomplikowane i wymyślne. W przypadku Alpine jest zupełnie inaczej, składa się te elementy łatwo, a później są stabilne i nie ma zagrożenia, że coś się popsuje (w moim Kick Sauberze sekcje boczne wyglądają po roku od złożenia trochę inaczej z powodu poruszania zestawu). W modelu Alpine A525 można ściągnąć górne klocki w sekcji bocznej nad napisem BWT i zobaczyć w środku chłodnice. Zdejmowana jest także pokrywa silnika, ale to już standard w takich modelach. Ja u siebie ją przymocowałem, aby przy przenoszeniu nie spadała. Silnik to moim zdaniem minus tego modelu, w zestawach LEGO silniki wyglądają lepiej. Z tego co pamiętam, to w Kick Sauberze był to obszar bardziej skomplikowany niż w tym.
Gotowy model ma wymiary 71 cm x 23 cm x 14 cm, jest dość ciężki i stabilny. Poprzednie modele od CaDA sprawiały wrażenie wiotkich, bardzo łatwo było uszkodzić przednie skrzydło czy sekcje boczne. W tym przypadku nie ma takiej obawy. Model robi naprawdę duże wrażenie, wygląda lepiej niż wcześniejsze, które miałem. Postawiłem go w najlepszym miejscu.
Zestaw klocków CaDA Bolid BWT Alpine F1 Team A525 C64012W
W tej galerii można zobaczyć zdjęcia złożonego zestawu z kilkoma zbliżeniami na kluczowe elementy, w tym na podłogę. Dla porównania wielkości położyłem blogową podkładkę pod kubek, a pod koniec galerii jest również porównanie z małym bolidem w skali 1:24.
Porównanie kilku modeli bolidów F1 z klocków CaDA i LEGO w skali 1:8
Przez ostatnie dwa lata miałem okazję składać sześć dużych zestawów klocków z bolidami F1. Były to zestawy od LEGO z bolidami zespołów McLaren, Mercedesa i Ferrari, a także trzy zestawy od CaDA z bolidami Alfa Romeo, Kick Sauber i teraz Alpine. Szczerze mówiąc mam tego trochę dość i z kilku powodów zrobię sobie dłuższą przerwę, bo to hobby jest uzależniające. W przypadku firmy CaDA widać postęp między ich zestawami, bo każdy kolejny moim zdaniem był lepiej zaprojektowany. Między zestawami z Kick Sauberem i Alpine dużej różnicy nie ma, ale moim zdaniem Alpine jako całość wypada na tle tamtego zestawu lepiej. W przypadku LEGO widać postęp, ale ich zestawy moim zdaniem przegrywają z CaDA, a są tego trzy główne powody. W LEGO Technic z niewiadomego powodu cały czas są opony takiej samej wielkości na obu osiach. Koła to pierwsza rzecz jaka się rzuca w oczy w takim zestawie, a te w CaDA są po prostu lepsze i mają odpowiednie proporcje. W LEGO jest mnóstwo naklejek, a w nowych CaDA tylko nadruki na klockach, co wygląda lepiej. I co najważniejsze: zestawy od CaDA mają znacznie więcej klocków, gotowe modele są o kilka centymetrów większe, mają lepsze proporcje, lepiej oddane kształty prawdziwego samochodu. W modelach LEGO część powierzchni wygląda na niedokończoną, nie jest zakryta pełnymi klockami, również podłogi w porównaniu do zestawów CaDA to inna (dużo gorsza) kategoria.
Mini galeria – porównanie trzech modeli bolidów w skali 1:8
W tej galerii możecie zobaczyć porównanie modeli bolidów F1 z klocków od CaDA: Kick Sauber i Alpine, a także Ferrari od LEGO. Wybrałem Ferrari, bo to najnowszy zestaw jaki mam od LEGO i moim zdaniem najlepszy. Nie składałem zeszłorocznego Red Bulla, ani tegorocznego McLarena, więc na ich temat się nie wypowiadam.
Podsumowanie recenzji zestawu klocków CaDA BWT Alpine F1 Team A525 C64012W
Miałem okazję składać sześć dużych zestawów klocków z bolidami F1, trzy od LEGO z serii Technic i trzy od CaDA. Mogę bez zawahania napisać, że recenzowany tutaj zestaw CaDA z bolidem Alpine jest najlepszy z nich. Chińska firma przygotowała świetnie wydany zestaw, którego samo pudełko robi już wrażenie. Klocków jest bardzo dużo, całość składa się przez kilkanaście godzin. Gotowy bolid jest efektowny, ma kilka bardzo fajnie pomyślanych elementów konstrukcyjnych. Co istotne nie ma w nim żadnych naklejek, a klocki są dobrej jakości. Oczywiście rzadko takie zestawy są perfekcyjne. Zabrakło mi dwóch klocków o czym wspominałem wyżej, nie jestem fanem tego jak rozwiązano budowę silnika. Ponownie w zestawie od tej firmy złożenie zawieszenia (głównie tylnego) było trudne. Powinni lepiej przygotować instrukcję lub uprościć konstrukcję.
Recenzowany zestaw wejdzie do sprzedaży w drugiej połowie kwietnia. W sklepie internetowym humbi.pl, który jest oficjalnym dystrybutorem CaDA w Polsce, jest on już dostępny w przedsprzedaży za 799,90 zł. Biorąc pod uwagę, że analogiczne zestawy od LEGO kosztują katalogowo 999,99 zł, mają znacznie mniej klocków, gorsze opakowania, a złożone modele nie są tak dokładne, to jest to cena znakomita. Biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny, CaDA BWT Alpine F1 Team A525 C64012W to zdecydowanie najlepszy zestaw klocków z bolidem F1 jaki składałem.
Jeżeli ktoś jest ogólnie zainteresowany tematem modeli bolidów Formuły 1, to zapraszam do obszernego poradnika na ten temat, który jest dostępny pod tym linkiem. Wcześniejsze zapowiedzi i recenzje zestawów klocków CaDA i LEGO dotyczących Formuły 1 znajdziecie klikając TUTAJ.
















