George Russell był najszybszy w kwalifikacjach do sprintu przed GP Holandii 2026, Brytyjczyk nieznacznie pokonał trzech rywali podczas bardzo wyrównanej walki w finałowym segmencie. Lider mistrzostw świata Antonelli był piąty, bo na początku czasówki uszkodził podłogę wyjeżdżając na pobocze.
Piątkowe kwalifikacje do sprintu rozgrywano na w pełni suchym torze (rano w Zandvoort padał deszcz). Na początku czasówki temperatura nawierzchni wynosiła 36 stopni Celsjusza, ale w trakcie sesji spadła do 30 stopni, wzmógł się także wiatr. Warunki pogodowe były więc zmienne. Nie było za to żadnych przerw czy poważnych awarii, jedynie drobne wyjazdy poza tor.
Wyniki kwalifikacji do sprintu przed GP Holandii 2026
| Poz. | Kierowca | Zespół | SQ1 | SQ2 | SQ3 |
| 1. | George Russell | Mercedes | 1:13.278 | 1:12.235 | 1:11.567 |
| 2. | Lando Norris | McLaren | 1:13.071 | 1:12.189 | 1:11.608 |
| 3. | Charles Leclerc | Ferrari | 1:13.011 | 1:12.190 | 1:11.622 |
| 4. | Oscar Piastri | McLaren | 1:13.126 | 1:12.026 | 1:11.666 |
| 5. | Kimi Antonelli | Mercedes | 1:13.668 | 1:12.511 | 1:11.794 |
| 6. | Max Verstappen | Red Bull | 1:13.585 | 1:12.771 | 1:12.094 |
| 7. | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:13.151 | 1:12.445 | 1:12.191 |
| 8. | Pierre Gasly | Alpine | 1:13.977 | 1:12.720 | 1:12.578 |
| 9. | Gabriel Bortoleto | Audi | 1:13.730 | 1:12.786 | 1:12.583 |
| 10. | Arvid Lindblad | Racing Bulls | 1:14.057 | 1:12.785 | 1:12.737 |
| 11. | Liam Lawson | Red Bull | 1:13.420 | 1:13.136 | |
| 12. | Yuki Tsunoda | Racing Bulls | 1:14.490 | 1:13.145 | |
| 13. | Franco Colapinto | Alpine | 1:14.618 | 1:13.439 | |
| 14. | Nico Hulkenberg | Audi | 1:14.284 | 1:13.616 | |
| 15. | Esteban Ocon | Haas | 1:14.503 | 1:13.893 | |
| 16. | Alexander Albon | Williams | 1:14.596 | 1:14.294 | |
| 17. | Oliver Bearman | Haas | 1:14.728 | ||
| 18. | Carlos Sainz | Williams | 1:14.738 | ||
| 19. | Lance Stroll | Aston Martin | 1:15.391 | ||
| 20. | Valtteri Bottas | Cadillac | 1:15.472 | ||
| 21. | Sergio Perez | Cadillac | 1:15.545 | ||
| 22. | Fernando Alonso | Aston Martin | 1:16.014 |
Omówienie kwalifikacji do sprintu przed GP Holandii 2026
Kwalifikacje na torze Zandvoort potwierdziły nam największą wadę aktualnego formatu sprinterskiego czyli segment SQ3. Wszyscy wyjeżdżają wtedy tylko na jedno pomiarowe okrążenie na miękkich oponach. Finałowy segment trwa osiem minut, ale cała akcja jest skondensowana w samej końcówce, bo wszyscy uważają, że wtedy są najlepsze warunki. Gdyby przydarzyła się żółta albo czerwona flaga, to większość kierowców straciłaby swoje szanse. Jestem za tym, aby zmodyfikować ostatni segment czasówki, chciałbym, aby każdy kierowca wyjeżdżał na jedno pomiarowe okrążenie np. co 45 lub 60 sekund.
George Russell wygrał kwalifikacje do sprintu po bardzo dobrym okrążeniu w SQ3. Czterech kierowców walczyło o Pole Position, bo mniej niż 0,1 sekundy straty mieli do niego Norris, Leclerc i Piastri. Russell wygrał kwalifikacje dosłownie na ostatnich metrach. Na wyjściu z ostatniego zakrętu lepsi byli Norris i Leclerc, ale Russell miał znakomitą prędkość maksymalną i wyprzedził ich przed linią mety. Powodem były zupełnie inne ustawienia bolidu / wykorzystania energii z jednostki napędowej. Russell miał ogólne rekordy w pierwszym i trzecim sektorze, ale w środkowym stracił aż 0,45 sekundy do Norrisa. Bardzo podobnie wyglądało to u Antonellego, więc Mercedes inaczej od rywali przygotował bolidy. Spodziewam się, że na główne kwalifikacje dojdzie do wyrównania w tym temacie miedzy czołowymi ekipami.
Niezwykle wyrównane były wyniki czterech czołowych kierowców. Russell, Norris, Leclerc i Piastri zmieścili się w 0,099 sekundy. Osobiście stawiałem na zwycięstwo dla McLarena, bo ten tor powinien im bardzo pasować. Mieli dwóch kierowców w ścisłej czołówce, ale niewiele im zabrakło. Bardzo dobrze pojechał również Leclerc w Ferrari, który był bardzo z siebie zadowolony.
Kimi Antonelli na samym początku kwalifikacji wyjechał na żwir i uszkodził sobie podłogę. Mechanicy połatali ją w przerwach taśmą klejącą, ale pewne straty pozostały. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że bez tych uszkodzeń mielibyśmy dwóch kierowców Mercedesa na czele. Antonelli ruszy do sprintu z piątej pozycji, trudno będzie mu się przebić wyżej akurat na tym obiekcie.
O szóste miejsce walczyli Verstappen i Hamilton. Red Bull słabo rozpoczął ten weekend, więc pozycja Verstappena nie jest zaskoczeniem, podobnie jak strata czasowa. Spodziewam się, że po sprincie zmienią ustawienia samochodów i forma będzie lepsza na główne sesje. Hamilton słabo pojechał w SQ3, szczególnie zawalił pierwszy sektor (pojechał wolniej niż na pośrednich oponach w SQ2). Prawdopodobnie nie miał optymalnie przygotowanych opon na początek pomiarowego okrążenia. Powinien być w ścisłej czołówce, a zajął dopiero siódme miejsce.
Alpine wprowadziło w ten weekend spore zmiany do bolidu Pierre’a Gasly’ego, a Francuz wywalczył ósme miejsce w kwalifikacjach, a więc był najlepszy w środku stawki. Alpine ma bardzo duże oczekiwania w stosunku do tego pakietu poprawek, Colapinto dostanie go za dwa tygodnie.
Na pochwałę zasługuje wracający w trybie awaryjnym do F1 Yuki Tsunoda, który pierwszy raz jechał bolidem nowej generacji i wywalczył 12 miejsce. Oczko wyżej uplasował się Liam Lawson, który pierwszy raz jechał w Red Bullu w tym roku. Jego wynik można określić mianem spodziewanego.
Ostatnie miejsce zajął Alonso, który miał awarię mechanizmu poruszania tylnego skrzydła, więc ponosił bardzo duże straty na prostych. Aston Martin ma w ten weekend drugi duży pakiet poprawek bolidu oraz ulepszony silnik Hondy, ale na ten moment nie widać istotnej poprawy. Dajmy im czas do głównych kwalifikacji.
Podsumowanie i przewidywania na sprint
Większość kierowców pokonywała niewiele okrążeń w SQ2, moim zdaniem celowo oszczędzali komplety pośrednich opon tzn. planują start w sprincie na używanych oponach z SQ2. Nie można też wykluczyć startu na oponach miękkich. Niedzielny wyścig powinien być na dwa pit stopy, więc kierowcy powinni oszczędzać nowe komplety pośrednich opon w tym celu. Historycznie na torze Zandvoort wyprzedzanie jest trudne a zużycie opon dość niskie, więc w sprincie nie nastawiałbym się na fajerwerki i wiele bezpośrednich pojedynków. Kluczowy będzie start, a później w czołówce może się niewiele dziać. Wystarczy jednak jakieś losowe wydarzenie na starcie czy późniejszy SC, a sytuacja mocno się zmieni.
Russell będzie faworytem do wygrania jeśli obroni prowadzenie po starcie. Pięciu czołowych kierowców (zakładam, że naprawią bolid Antonellego) jest tak blisko siebie, że pozycja na torze będzie najważniejsza, a później wyprzedzania w tym gronie będzie bardzo trudne.
Zestawienie wewnętrznych pojedynków w kwalifikacjach do sprintów i samych sprintach można sprawdzić pod tym linkiem. W nim jest również tabela punktów zdobytych w tym roku jedynie w sprintach.



