Składy zespołów F1 na sezon 2027 – aktualizowana na bieżąco tabela z informacjami o kontraktach kierowców Formuły 1. W części opisowej tego artykułu są również szczegóły o możliwych zmianach i ruchach transferowych.
Podobnie jak w poprzednich latach przygotowałem tekst z podsumowaniem składów zespołów F1 na sezon 2027. Powstał on w takiej samej formie jak w latach ubiegłych. W tabeli znajdują się jedynie potwierdzeni zawodnicy oraz informacje o długości ich umów. Wraz z ogłaszaniem kolejnych kontraktów będę uzupełniał tabelę oraz dodawał aktualizacje w części opisowej. Pod tabelą, we wspomnianej części opisowej podsumowałem sytuację każdego zespołu według stanu na dzień 21 czerwca 2026 roku. W przypadku stajni, które do tej daty nie potwierdziły składów napisałem jakie są ich możliwości transferowe.
Kolejność zespołów w tabeli oraz w tekście jest zgodna z klasyfikacją generalną konstruktorów w połowie czerwca 2026 roku.
Składy zespołów F1 na sezon 2027
W tabeli znajdują się jedynie nazwiska kierowców, których kontrakty są oficjalnie potwierdzone. Gwiazdki w tabeli są wyjaśnione w tekście przy poszczególnych zespołach. Klikając imię i nazwisko kierowcy można sprawdzić artykuły na blogu na jego temat.
| Zespół | Potwierdzony kierowca | Długość kontraktu |
|---|---|---|
| Mercedes-AMG | ||
| Mercedes-AMG | ||
| Scuderia Ferrari | Charles Leclerc | umowa wieloletnia* |
| Scuderia Ferrari | Lewis Hamilton | do końca 2027 roku* |
| McLaren F1 Team | Lando Norris | umowa wieloletnia* |
| McLaren F1 Team | Oscar Piastri | umowa wieloletnia* |
| Red Bull Racing | Max Verstappen | do końca 2028 roku |
| Red Bull Racing | ||
| Alpine F1 Team | Pierre Gasly | do końca 2028 roku |
| Alpine F1 Team | ||
| Racing Bulls | ||
| Racing Bulls | ||
| Haas F1 Team | ||
| Haas F1 Team | ||
| Williams F1 Team | Alexander Albon | do końca 2027 roku |
| Williams F1 Team | ||
| Audi F1 Team | ||
| Audi F1 Team | ||
| Aston Martin | Lance Stroll | umowa wieloletnia* |
| Aston Martin | ||
| Cadillac F1 Team | Sergio Perez | umowa wieloletnia* |
| Cadillac F1 Team | Valtteri Bottas | umowa wieloletnia* |
Wszelkie przewidywania dotyczące składów w części opisowej w przypadku poszczególnych zespołów nie będą zmieniane w kolejnych miesiącach. Dopuszczam jedynie drobne, kosmetyczne zmiany, które nie wpłyną na sens zawartych przewidywań. Robię tak celowo, aby po kilku miesiącach zobaczyć jak zmieniła się sytuacja w Formule 1 i czy plotki oraz przewidywania z połowy czerwca się sprawdziły, czy też doszło do zaskakujących ruchów. Każdy nowy, potwierdzony komunikat dotyczący danego kierowcy będzie pojawiał się przy danym zespole, w formie aktualizacji pod częścią opisową. Taki format tego artykułu pozwoli później chronologicznie odtworzyć sezon transferowy w F1.
Mercedes-AMG
George Russell i Kimi Antonelli w październiku 2025 roku podpisali nowe kontrakty z Mercedesem. Ogłoszono wtedy oficjalnie, że obaj kierowcy zostają w zespole na sezon 2026, ale nie wspominano o kolejnych. Obaj kierowcy podpisali jednak dłuższe umowy, ale ich konkretnych szczegółów nie znamy. Antonelli niedawno awansował z programu juniorskiego, tacy zawodnicy zawsze są związani z macierzystymi zespołami na kilka lat, a o przedłużaniu umowy decyduje zespół. Możemy więc śmiało założyć, że Antonelli w Mercedesie zostanie na wiele lat. Z medialnych informacji oraz wypowiedzi Russella wynika, że on podpisał umowę w formacie 1+1. Ma to wyglądać w ten sposób, że jeśli w konkretnym momencie sezonu 2026 wypełni postawiony cel sportowy, to kontrakt zostanie automatycznie przedłużony na sezon 2027. Nie znamy tutaj szczegółów, ale możliwe, że będzie chodziło o zajęcie konkretnego miejsca w klasyfikacji generalnej w danym momencie sezonu, albo zdobycie określonej liczby punktów. Russell miał wynegocjować sobie znaczą podwyżkę pensji i ograniczone zobowiązania sponsorskie, ale chcąc jeździć w zespole dłużej musi wypełnić określone cele sportowe.
Dla Mercedesa jedyną alternatywą jest Max Verstappen, który jest z tym zespołem łączony regularnie od dwóch lat. Trudno powiedzieć czy Mercedes faktycznie chce go zatrudnić, bo to całkowicie zmieniłoby dynamikę w zespole. Może to być element presji wywieranej na obecnych kierowców, podobnie jak dawniej robiono z Bottasem, który zawsze dostawał kontrakty na rok.
Scuderia Ferrari
W Ferrari sytuacja z kierowcami jest bardzo prosta, bo obaj zostają na kolejny sezon. Charles Leclerc na początku czerwca 2026 roku podpisał nową, wieloletnią umowę z tym zespołem. Według medialnych doniesień jest to najdłuższy aktualnie kontrakt w F1, który obejmuje nawet sezon 2031 (szczegóły). Natomiast, to co jest standardem w tego typu kontraktach, są w nim opcje umożliwiające wcześniejsze rozwiązanie, ale dopiero za jakiś czas. Leclerc pozostanie więc na sezon 2027, a jego partnerem bez zmian będzie Lewis Hamilton. Brytyjczyk podpisał z Ferrari umowę w lutym 2024 roku, która obejmuje trzy sezony, a więc obowiązuje do końca 2027 roku. W temacie jego umowy są pewne niejasności, bo początkowo mówiono, że jest to kontrakt w formacie 2+1, a więc sezon 2027 był opcją. Hamilton na początku sezonu 2026 mówił, że ma ważny kontrakt na kolejny rok, więc albo ta opcja została szybko aktywowana, albo od początku obejmowała trzy lata. Ferrari nie ma potrzeby i nie planuje zmiany składu na sezon 2027.
McLaren F1 Team
Kierowcy McLarena mają długoterminowe umowy, które obejmują sezon 2027, ale nie znamy ich konkretnej długości. Wypowiedzi obu kierowców oraz szefostwa ekipy sugerują, że skład pozostanie bez zmian na kolejny rok. Oscar Piastr miał kontrakt do końca sezonu 2026, ale w marcu 2025 przedłużył go o kolejne lata. Podano oczywiście, że jest to zobowiązanie wieloletnie, ale zgodnie z nieoficjalnymi doniesieniami nowa umowa obejmuje nawet sezon 2029, więc została zawarta cztery kolejne sezony (są w niej opcje rozwiązania). Lando Norris zastosował bardzo podobny manewr, ale rok wcześniej, bo swoją umowę przedłużył w styczniu 2024 roku. Wiemy, że jego nowa umowa obejmuje cały sezon 2026, ale mają być w niej opcje obejmujące co najmniej na sezon 2027, a być może jeszcze na sezon 2028. McLaren ma dobry skład, kierowcy ze sobą współpracują i nie ma potrzeby zmiany z perspektywy zespołu. W kontraktach kierowców na pewno są opcje wcześniejszego rozwiązania, ale oni nie mają na rynku opcji transferu do lepszej ekipy. McLaren utrzyma skład na sezon 2027, zmiana może się pojawić jedynie w razie mocnych przetasowań na rynku transferowym, które wywołałby ewentualny transfer Verstappena.
Red Bull Racing
Max Verstappen jest liderem zespołu Red Bull Racing, jeździ w nim na mocy umowy podpisanej na początku 2022 roku, która wiąże go aż do końca 2028 roku. Mimo posiadania tak długiej umowy w mediach regularnie pojawiają się plotki, że że Holender skróci swój kontrakt, przejdzie do innego zespołu lub odejdzie z F1. Wiemy z pewnych źródeł, że Verstappen może bardzo łatwo rozwiązać umowę po zakończeniu sezonu 2026. Wystarczy, że nie będzie zajmował miejsca w TOP2 klasyfikacji generalnej na koniec czerwca lub koniec lipca (tutaj media podają różne terminy). W momencie pisania tego podsumowania nic nie wskazuje, aby awansował na tak wysokie miejsce. Verstappen ma więc trzy opcje: pozostać w Red Bullu, przejść do innej ekipy lub odejść z F1. Osobiście stawiam, że pozostanie w Red Bullu na kolejny sezon, bo jest nadzieja na poprawę formy samochodu. Jedyną alternatywą w F1 dla niego byłby transfer do Mercedesa.
Posada drugiego kierowcy Red Bulla w ostatnich latach to gorące krzesło, ale wydaje się, że Isack Hadjar sprawdza się w tej roli. Francuz posiada umowę do końca 2026 roku, ale poza tym jest na pewno związany długim kontraktem rozwojowym z Red Bullem. Stawiam, że Hadjar zostanie na kolejny sezon, jeśli jego forma nie załamie się w dalszej części sezonu. Wydaje mi się, że pozycja Hadjara nie jest związana z decyzją Verstappena. Hadjar sprawdza się jako jego partner, a gdyby Verstappen odszedł, to Hadjar musi zostać, aby w ekipie była częściowa stabilność.
Alpine F1 Team
We wrześniu 2025 roku Pierre Gasly podpisał nową umowę, która wiąże go z zespołem Alpine do końca 2028 roku. Francuz przedłużył swój poprzedni kontrakt, w którym kolejne sezony były tylko opcjonalne. Ciekawiej wygląda sprawa dotycząca drugiego kierowcy. Franco Colapinto ma umowę do końca sezonu 2026. W minionym roku pozycja Argentyńczyka w zespole nie była mocna, a o jego angażu decydowali sponsorzy. W pierwszej fazie sezonu 2026 Colapinto znacząco poprawił formę i wyniki sportowe, więc przedłużenie z nim umowy powinno być formalnością. Tak nie jest z powodu poprawy formy zespołu Alpine oraz pozyskania dużego sponsora tytularnego na kolejne lata. Alpine ma teraz mocną pozycję, stało się atrakcyjnym zespołem dla czołowych kierowców. Z wypowiedzi Flavio Briatore wynika, że będą dłużej czekali z decyzją odnośnie składu. W połowie czerwca z Alpine łączeni byli już Fernando Alonso i Carlos Sainz. Colapinto jest bezpieczną opcją, ale gdyby pojawiła się możliwość zatrudnienia uznanego kierowcy, to Alpine z niej skorzysta, a Argentyńczyk będzie musiał szukać innej ekipy.
Racing Bulls
Liam Lawson i Arvid Lindblad reprezentują barwy zespołu Racing Bulls w 2026 na mocy jednorocznych umów, które były potwierdzone w grudniu 2025 roku. Jest to juniorska ekipa, więc niemal zawsze jeżdżą w niej młodzi kierowcy związani z Red Bullem. Juniorzy z tej akademii po awansie do F1 są związani wieloletnimi umowami, w których to zespół decyduje czy aktywować kolejny rok. Lindblad to tegoroczny debiutant, który dobrze sobie radzi i na 100% musi w tej ekipie pozostać. Lawson jeździ w F1 już czwarty sezon, bardzo dobrze rozpoczął tegoroczną rywalizację. Nowozelandczyk raczej nie ma perspektyw awansu do głównej ekipy, bo został z niej już kiedyś zdegradowany. Wiele wskazuje na to, że skład Racing Bulls na sezon 2027 pozostanie bez zmian.
Kolejnym juniorem Red Bulla, który może trafić do tej ekipy jest Nikoła Cołow. Bułgar w tym roku rywalizuje o mistrzostwo w Formule 2. Gdyby miał awansować do Racing Bulls to prawdopodobnie w miejsce Lawsona, ale osobiście spodziewam się, że Cołow trafi do F1 w 2028 roku. Cołow aktualnie nie posiada superlicencji, potrzebuje bardzo dobrego wyniku w F2 w tym sezonie, aby ją zdobyć.
Haas F1 Team
Sytuacja ze składem Haasa jest ciekawa z kilku powodów. Oliver Bearman jeździ bardzo dobrze, w pierwszej fazie sezonu 2026 regularnie pokonuje Estebana Ocona. Bearman to junior Ferrari, Haas nie ma do niego pełnych praw. Nic nie wskazuje na to, aby w fabrycznym zespole Ferrari pojawiło się miejsce dla Brytyjczyka, więc Bearman powinien zostać w Haasie na sezon 2027. Esteban Ocon dołączył do tej ekipy na mocy wieloletniego kontraktu. Nie znamy jego konkretnej długości, ale prawdopodobnie sezon 2027 jest tylko opcjonalny. Trudno powiedzieć czy zespół z tej opcji skorzysta. Ocon jest znacznie bardziej doświadczony niż Bearman, ale z nim w tym roku przegrywa. Jeśli tak będzie dalej, to wymiana Francuza jest możliwa i tutaj robi się ciekawie. Haas jest blisko związany z Toyotą, regularnie organizowane są testy dla kierowców japońskiego producenta, gdzie wyróżnia się Ryo Hirakawa. Japończyk razem z Jackiem Doohanem są kierowcami rezerwowymi w tym roku. Z Haasem wiązany jest także Yuki Tsunoda, a w czerwcu zorganizowali test dla Leonardo Fornarolego. Były plotki, że Ferrari chciałoby w Haasie umieścić Rafaela Camarę – kolejnego utalentowanego juniora. Gdyby Haas zmieniał Ocona, to muszą zdecydować czy zatrudnić kierowcę wskazanego przez Toyotę/Ferrari czy kogoś niezależnego.
Williams F1 Team
Alexander Albon w maju 2024 roku podpisał kontrakt, który wiąże go z zespołem Williamsa do końca 2027 roku. Tajlandczyk na pewno zostanie w Williamsie na kolejny rok, jest mocno związany z zespołem. Znacznie ciekawiej wygląda obsada drugiego fotela. Carlos Sainz ma umowę do końca bieżącego sezonu, ale są w niej opcje przedłużenia (James Vowles w jednym z wywiadów w zeszłym roku zasugerował, że Sainz pozostanie w zespole do końca 2028 roku, więc ma umowę w formacie 2+2). Sainz to bardzo dobry kierowca, który wyrósł na lidera Williamsa, zespół na 100% będzie chciał przedłużyć z nim kontrakt. Hiszpan jest jednak zawiedziony poziomem bolidu, spodziewał się, że zespół umożliwi mu walkę o lepsze pozycje. Sainz na pewno będzie rozglądał się na rynku i jeśli pojawi się opcja transferu do lepszej ekipy lub takiej, która zaoferuje mu lepsze warunki, to z tego skorzysta. Gdyby Sainz odszedł, to Williams ma bardzo szerokie opcje. Mogą zaoferować kontrakt jakiemuś utalentowanemu debiutantowi, postarać się o powrót Franco Colapinto, dostępny może być Esteban Ocon albo Valtteri Bottas.
Audi F1 Team
Nico Hulkenberg i Gabriel Bortoleto dołączyli do tej ekipy na mocy wieloletnich umów, które kończą się po sezonie 2026, ale niemal na pewno są w nich opcje na sezon 2027. Kontrakt Hulkenberga był w mediach przedstawiany jako 2+1, czyli do końca 2026 roku z opcją na sezon 2027. Gabriel Bortoleto to młody zawodnik, który został wykupiony przez Audi z McLarena. Młodzi zawodnicy zwykle nie mają mocnych kart w negocjacjach i przyjmują takie oferty, jakie dają im zespoły aby zadebiutować w F1. Hulkenberg i Bortoleto jeżdżą dobrze, a zespół nie ma powodu aby myśleć o zmianie. Audi działa według kilkuletniego planu, mają stopniowo się rozwijać. Nie uda im się na tym etapie skusić żadnego z czołowych zawodników, a tylko wtedy logiczna byłaby zmiana w składzie na kolejny sezon.
Audi nie powinno zmienić składu na przyszły rok z jeszcze jednej kwestii. Bardzo wiele mówi się, że w 2028 roku dołączy do nich Freddie Slater, czyli niezwykle utalentowany nastolatek, który od początku tego roku jest ich juniorem. Kilka zespołów F1 chciało go zatrudnić do swoich akademii, ale on wybrał Audi, bo według nieoficjalnych doniesień ma gwarancję miejsca w zespole F1 od 2028 roku.
Aston Martin
Lance Stroll jako syn właściciela jeździ w Astonie Martinie na specjalnych warunkach. Zespół w czerwcu 2024 roku poinformował, że Kanadyjczyk zawarł umowę „wykraczającą poza sezon 2025”, ale w przypadku Lance’a oficjalnie komunikaty nie mają znaczenia, będzie jeździł tak długo aż układ rodzinny się sprawdza, a ojciec z synem chcą go kontynuować. W temacie Lance’a pojawiają się różne plotki, ale nic nie wskazuje na to, że miałby odejść z F1 po bieżącym sezonie, w sytuacji gdy ekipa liczy na znaczną poprawę formy w kolejnych latach. Moim zdaniem, gdyby Stroll zrezygnował z jazdy, to w kolejnym sezonie zastąpi go junior Jak Crawford z USA.
Niewiadomą pozostaje obsada drugiego fotela. Kontrakt Fernando Alonso wygasa po tym sezonie i na ten moment trudno powiedzieć co zrobi Hiszpan. Może zostać na swój ostatni sezon licząc na znacznie lepszy bolid, przejść na emeryturę lub dokonać zaskakującego transferu do innej ekipy F1. Aston Martin jest w takim położeniu, że nie znajdzie lepszego kierowcy, więc wszystko zależy od Alonso. Gdyby Hiszpan zdecydował się odejść, to Aston Martin będzie miał duży problem. Moim zdaniem wtedy priorytetem będzie dla nich Carlos Sainz, bo raczej nie uda im się skusić żadnego kierowcy z czołowych ekip, a Aston Martin musi mieć rozpoznawalnego zawodnika w składzie. Odejście Alonso pociągnęłoby za sobą kilka zmian personalnych w innych ekipach.
Cadillac F1 Team
Cadillac w sierpniu 2025 roku ogłosił podpisanie wieloletnich kontraktów z Sergio Perezem i Valtterim Bottasem. Zespół nigdy nie podał konkretnej długości tych umów. Sergio Perez podczas własnej konferencji pasowej w Meksyku powiedział, że podpisał umowę na dwa sezony z opcją na trzeci. Valtteri Bottas chciał związać się z tą ekipą na dłużej, więc bardzo możliwe, że jego umowa jest podobna. Cadillac jest najsłabszym zespołem w sezonie 2026, nie jest to atrakcyjne miejsce, aby zainteresować wielu kierowców. Pozycja Pereza jest mocniejsza z powodu kilku powiązanych z nim sponsorów. Bottas na początku sezonu notuje słabsze wyniki sportowe, gdyby tak było do końca roku to zespół może rozważać zmianę. Szansę w takiej sytuacji może dostać kierowca rezerwowy Zhou Guanyu, którego angaż bardzo pomógłby zespołowi marketingowo.
Cadillac chce mieć w swoim składzie docelowo kierowcę z USA, na 99% będzie nim mocno powiązany z zespołem Colton Herta, który w trakcie 2026 roku rywalizuje w Formule 2 i wypełni warunki do uzyskania superlicencji dzięki udziale w treningach F1. Moim zdaniem Herta trafi Cadillaca raczej w 2028 roku, bo jego forma sportowa jest jeszcze daleka od oczekiwań.
Kierowcy, którzy mogą wrócić / zadebiutować w F1 w 2027 roku
W Formule 1 od 2026 roku jest więcej miejsc dla kierowców, ale to nie oznacza, że rywalizacja o nie jest łatwiejsza. Kilku zawodników liczy na debiut lub powrót po krótkiej przerwie. Wśród juniorów wyróżniają się: Leonardo Fornaroli, Rafael Camara, Colton Herta, Paul Aron, Nikoła Cołow, Jak Crawford i Alex Dunne. Debiutantem w F1 byłby również doświadczony Ryo Hirakawa, który ma już na swoim koncie spore sukcesy z Toyotą, a jazda w F1 byłaby ukoronowaniem jego kariery. Wrócić do Formuły 1 po krótkiej przerwie chcą Yuki Tsunoda, Zhou Guanyu i Jack Doohan. Realnie możemy spodziewać się, że pojawią się maksymalnie dwa miejsca dla nowych kierowców.
Komplet informacji o sezonie 2027 Formuły 1 znajduje się w specjalnej kategorii pod tym linkiem.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: