Spółka zarządzająca zespołem Mercedes w Formule 1 w 2025 zanotowała rekordowy w swojej historii zysk, który prawdopodobnie jest największy w historii dla całej Formuły 1. Tak dobry wynik był możliwy również dzięki odejściu Lewisa Hamiltona, bo spółce znacznie spadły koszty przy stabilnych przychodach.
Firma Mercedes-Benz Grand Prix Ltd, której głównym zadaniem jest prowadzenie zespołu Formuły 1 opublikowała swój raport finansowy za 2025 rok w brytyjskim urzędzie. W tym tekście zajmuję się tylko wynikami tej spółki. Przypominam, że dział silnikowy Mercedesa jest osobną spółką, która jeszcze swojego raportu nie upubliczniła.
Mercedes w F1 od wielu lat regularnie notuje coraz lepsze wyniki finansowe z kilku powodów. Wprowadzenie limitów budżetowych w F1 sprawiło, że ograniczyli wydatki na prowadzenie swojego zespołu. Jednocześnie mają coraz większe wpływy od sponsorów i Liberty Media. Ograniczenie wydatków na F1 sprawiło, że Mercedes kilka lat temu rozpoczął dodatkową działalność w ramach Mercedes-Benz Applied Science. W ostatnich latach prowadzili spore prace związane z modernizacją fabryki, a wzorem były siedziby firm technologicznych z Doliny Krzemowej. Koszty tych prac wraz z zakupem działki wyniosą około 100 mln funtów. Prace budowlane zakończą się w drugiej połowie 2026 roku.
Zespół F1 Mercedesa od kilku lat jest samowystarczalny tzn. jego właściciele (w tym koncern Mercedes) do niego nie dopłacają. Firma przynosi zyski, a trzej udziałowcy dostają pieniądze w ramach dywidendy. Kilka lat temu koncern Mercedes myślał o sprzedaży swojego zespołu, ale teraz tego tematu nie ma. Koncern posiada zespół F1, który ich promuje i jeszcze na nim zarabiają. Sytuacja idealna.
Omówienie wyników finansowych zespołu Mercedes w Formule 1 w 2025 roku
Firma zarządzająca zespołem F1 Mercedesa w 2025 roku zanotowała 633,4 mln funtów przychodów. Poprawa w stosunku do 2024 roku wyniosła 1,3 mln funtów z 632,1 mln. Tutaj istotna uwaga, bo rok temu podawali 636 mln funtów przychodów, ale zostało to skorygowane z powodu przejścia na inny sposób raportowania. W komentarzu podali, że wzrost przychodów był spowodowany większymi wpływami od sponsorów i w ramach licencji, bo wpływy od Liberty Media spadły z powodu gorszego wyniku w poprzednim roku. Przychody wypracowane z obecności w F1 (sponsorzy, licencje i premie od FOM) w 2025 roku wyniosły 541 mln funtów. Bezpośrednie koszty prowadzenia działalności wyniosły 423,5 mln funtów, po spadku z 449,3 mln w 2024 roku. Do tej kwoty zaliczają się wydatki na badania i rozwój, które w 2025 roku wyniosły 145,8 mln funtów, a rok wcześniej było to 127,1 mln funtów. Moim zdaniem tutaj widać efekt odejścia Hamiltona tzn. w 2024 roku płacili mu bardzo dużo pieniędzy, a w 2025 roku zastąpili go Antonellim, który dostał bardzo niską pensję. Firma w 2025 roku po uwzględnieniu wszystkich podatków i opłat wypracowała czysty zysk w wysokości 133,1 mln funtów, co jest zdecydowanym rekordem w jej historii. Dla porównania w 2024 roku zysk wyniósł 117,6 mln funtów (według nowego sposobu raportowania).
Zespół prowadził wymianę handlową (kupował i sprzedawał różne usługi) z wieloma spółkami należącymi do koncernu Mercedesa z całego świata, ale są to niewielkie kwoty. Koncern nie dokłada od wielu lat do zespołu nic w ramach sponsoringu. Zespół F1 kupił coś od fabryki silnikowej za 3,5 mln funtów i sprzedał za 9,4 mln funtów. Zakup silników na potrzeby zespołu F1 prawdopodobnie rozliczają przez główną spółkę koncernu, bo kupili od niej towary lub usługi za 15,3 mln funtów. To jest wartość pasująca do rocznych kosztów zakupu silników w F1. Wymiana handlowa z firmą INEOS radykalnie spadła z poziomu 53,1 mln funtów w 2024 roku do 27 mln funtów w 2025 roku. Powodem jest zakończenie projektu udziału w Pucharze Ameryki.
W 2025 roku średnia miesięczna liczba pracowników wyniosła 1 348 osób, wzrosła o 25 w porównaniu do 2024 roku. Wśród pracowników w 2025 roku 998 osób to inżynierowie, projektanci oraz pracownicy produkcji, a 350 osoby pracowały w administracji. Liczba pracowników spadła w pierwszej z tych grup, a w administracji wzrosła o 47 osób. Łączne wydatki na pensje pracowników w 2025 roku wyniosły 157,5 mln funtów, czyli bardzo mocno wzrosły w porównaniu do 125 mln funtów w 2024 roku. Bardzo prawdopodobne, że przyczyną były premie wypłacane na koniec roku za zajęcie drugiego miejsca w klasyfikacji konstruktorów, bo rok wcześniej za czwarte miejsce premie były bardzo małe (o ile były wypłacane za taką pozycję). W czołowych zespołach F1 najczęściej wypłaca się po kilka lub kilkanaście tysięcy funtów dla wszystkich pracowników w grudniu, jeśli zespół zajmie miejsce w TOP3 klasyfikacji konstruktorów (wysokość premii zależy od pozycji).
W przypadku pracowników trzeba doprecyzować, że podane liczby dotyczą średniej liczby pracowników w całym roku. W F1 jest wielu pracowników kontraktowych, więc w pewnych okresach w fabryce pracuje ich więcej. Limity budżetowe sprawiły, że w dużych zespołach jak Mercedes, część pracowników została odsunięta od ciągłych prac związanych z F1. To znaczy, że taki pracownik przez część swojego czasu zajmuje się oficjalnie innymi rzeczami (po to zrobili dział Applied Science), a przez część przy projektach związanych z F1. Realna liczba pracowników w fabryce w trakcie roku jest większa. Były wypowiedzi, że w fabryce Mercedesa pracuje 1 500 osób, a także że za kilka lat będzie to 2 000, gdy rozbudują kampus i rozpoczną kolejne działalności.
Najlepiej opłacany dyrektor w 2025 roku zarobił 9,53 mln funtów, czyli blisko dwukrotnie więcej niż rok wcześniej – 4,46 mln funtów. Nazwisko nie jest wskazane, ale na 100% jest to Toto Wolff. W komentarzu jest podane, że pozostali dyrektorzy są bezpośrednio zatrudnieni i wynagradzani w innych spółkach koncernu. Wolff jest jedynym, który kwalifikuje się do otrzymania pensji z tego tytułu.
Ogromne dywidendy dla udziałowców
Mercedes od kilku lat przynosi bardzo duży zyski, które w większości są wypłacane udziałowcom w ramach dywidendy. W trakcie 2025 roku wypłacono w ten sposób łącznie 125 mln funtów. W 2024 roku wypłacono 100 mln funtów w ramach dywidendy, a w 2023 roku 75 mln funtów. Zarząd podjął decyzję o wypłacie 120 mln funtów w marcu 2026 roku z zysku wypracowanego w 2025 roku. W latach 2023 – 2026 zespół F1 wypłacił swoim udziałowcom łącznie 420 mln funtów w ramach dywidendy. Są to gigantyczne pieniądze. Warto w tym miejscu przypomnieć, że jeszcze kilka lat temu właściciele dopłacali do utrzymania swoich zespołów F1, a teraz niektóre z nich (Mercedes jest w tym zdecydowanym liderem) przynoszą im ogromne zyski. Zespół F1 ma trzech właścicieli, którzy posiadają po 33,3% udziałów: koncern Mercedes, INEOS i firma Toto Wolffa. Każdy z nich przez ostatnie cztery lata zarobił po 140 mln funtów. Toto Wolff od kilku lat posiada swoje udziały w zespole poprzez firmę Motorsports Invest Limited, która jest zarejestrowana na wyspie Guernsey, aby unikać nadmiernych podatków.
Dodatkowe ciekawostki z raportu Mercedesa za 2025 rok
Mercedes podał, że w 2025 roku w transmisjach telewizyjnych najczęściej pokazywano bolidy McLarena – 24% udziału. Z powodu gorszych wyników sportowych udział Mercedesa spadł z 15,5% w 2024 roku do 13,2% w 2025 roku. Obecność bolidów zespołu wygenerowała dla Mercedesa i sponsorów zespołu ekwiwalent reklamowy w wysokości 5,66 miliarda dolarów w 2025 roku – spadek z 5,7 mld $ w 2024 roku. Opierając się o przedstawione liczby, to ekwiwalent reklamowy McLarena przekroczył 10 miliardów dolarów, co będzie zdecydowanym rekordem w historii F1.
Mercedes w 2025 roku zyskał cztery miliony dodatkowych obserwujących łącznie w różnych mediach społecznościowych.
W Qiddiya w Arabii Saudyjskiej trwa budowa The Mercedes-AMG World of Performance. Wielkie centrum powstaje tuż obok nowego toru wyścigowego, gdzie za kilka lat będzie rywalizowała F1. To pierwsze tego typu centrum Mercedesa-AMG, które powstaje razem z zespołem F1.
W listopadzie 2025 roku ogłoszono, że George Kurtz (założyciel i prezes firmy CrowdStrike) zakupił udziały w spółce, poprzez którą Toto Wolff kontroluje 33,3% udziałów w zespole F1. Kurtz kupił 15% udziałów w tej spółce, spekulowano że musiał zapłacić 300 mln $ (kwota nie pada w raporcie).
W drugiej połowie 2026 roku zakończy się modernizacja terenu fabryki, powstają m.in. dwa nowe budynki. Mercedes bardzo stawia na energetykę odnawialną.
W trakcie 2025 roku zmienili podejście do swojego działu inżynierskiego Mercedes-Benz Applied Science, bo ich główny kontrahent (INEOS) zrezygnował z udziału w Pucharze Ameryki. Od tego roku przestali produkować skrzynie biegów i inne elementy dla Astona Martina, ale zastąpili to kontraktem z zespołem Alpine. Umowa z Alpine nie jest tak szeroka jak z Astonem Martinem, który przez wiele lat wynajmował również tunel aerodynamiczny od Mercedesa.
Podsumowanie i perspektywy na kolejne lata
Ponad 130 mln funtów czystego zysku Mercedesa to prawdopodobnie rekord w całej historii F1. Na pewno jest to rekord wśród ekip, które funkcjonują samodzielnie. Lepiej pod względem finansowym może sobie radzić tylko Ferrari, ale tam wszelkie finansowe związane z F1 są raportowane łącznie w całej firmie z innymi rzeczami i nie da się ich wiarygodnie oszacować. Mercedes stał się zespołem idealnym pod względem biznesowym. To bardzo duża firma zatrudniająca ponad 1300 ludzi zapewniająca rozwój technologiczny i gigantyczną reklamę przez udział w F1. Właściciele nie muszą nic do niej dopłacać, tylko zarabiają. Nie dość, że odnoszą wielkie korzyści marketingowe to jeszcze dostają pieniądze.
Perspektywy dla Mercedesa na następne lata są znakomite. Lepsze wyniki sportowe przełożą się na wyższe premie od Liberty Media. Zespół przed sezonem 2026 pozyskał dodatkowych, bardzo wartościowych sponsorów. Skutkiem ubocznym sukcesów jest natomiast konieczność wypłacania premii pracownikom, a także rosnące wydatki na pensje kierowców. Przychody w kolejnych latach na pewno wzrosną, ale nie ma gwarancji, że czysty zysk również.
Więcej artykułów na temat wyników finansowych różnych zespołów F1 oraz zagadnień związanych z ich finansami znajdziecie pod tagiem Budżet.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: