Za nimi sześć z ośmiu zaplanowanych rund serii Eurocup-3 w sezonie 2025. Warto przyjrzeć się wynikom polskich kierowców po 3/4 sezonu Eurocup-3 w 2025 roku po rundzie na torze Spa-Francorchamps, gdzie nastroje były mocno mieszane.
Poniżej znajdziecie podsumowania szóstej rundy serii Eurocup-3 na torze Spa-Francorchamps z perspektywy każdego z polskich kierowców, które zostały nadesłane przez ich ekipy, a na końcu klasyfikację generalną i mój komentarz.
Kacper Sztuka po szóstej rundzie Eurocup-3: różnice w czołówce nie są duże! Walczymy dalej
Kacper Sztuka wciąż liczy się w walce o mistrzowski tytuł w serii Eurocup-3! Polski kierowca ma za sobą słodko-gorzki „weekend” wyścigowy na belgijskim torze Spa-Francorchamps. Kluczowe okazała się czwarta pozycja w pierwszym wyścigu i punkt za najszybsze okrążenie w drugim.
„Weekend” wyścigowy na belgijskim torze był jedynym w swoim rodzaju, bo kierowcy rywalizowali w czwartek i piątek. W trakcie pierwszego dnia odbyły się dwie sesje testowe i jedna treningowa. Kluczowy był jednak drugi dzień zmagań. Dwie sesje kwalifikacyjne i dwa wyścigi w krótkim odstępie czasu były niemałym wyzwaniem dla wszystkich ekip.
Kacper kwalifikacje mógł zaliczyć do udanych. W pierwszej sesji był trzeci, a w kolejnej piąty, co dawało dobre pozycje wyjściowe w walce o sporą zaliczkę punktową. W pierwszym wyścigu zawodnicy zmagali się ze zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Rywalizację rozpoczęto na suchej nawierzchni, ale zaledwie kilka minut później na tor Spa-Francorchamps spadły pierwsze krople deszczu. Opady były na tyle intensywne, że szybkie przeschnięcie nawierzchni było niemożliwe. Sędziowie zdecydowali się na wywieszenie czerwonej flagi, gdy Kacper znajdował się na czwartym miejscu.
„Mieliśmy dobre tempo w dzisiejszych kwalifikacjach. Dało to trzecią i piątą pozycję w bardzo trudnych warunkach. W pierwszym wyścigu było sporo walki, do tego opady deszczu, przez które wyścig musiał zostać zatrzymany. Czwarta pozycja na koniec dała bardzo dobre punkty” – zauważył Kacper, który po pierwszym wyścigu wskoczył nawet na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Drugi wyścig był już mniej szczęśliwy. Kluczowa okazała się końcówka. Gdy zegar pokazywał nieco ponad cztery minuty + jedno okrążenie, doszło do incydentu, w który uwikłany był niestety Kacper. W zakręcie numer jeden o piąte miejsce walczyła dwójka kierowców – Alexander Abkhazava i Maciej Gładysz. Pojedynek skończył się pechowo dla polskiego kierowcy z MP Motorsport – uszkodził bolid. Kacper próbując wyminąć go został trafiony w prawe tylne koło, co doprowadziło do awarii zawieszenia.
„Drugi wyścig przyniósł sporo walki i kontaktów. Niestety, przez ostatni z nich musiałem wycofać się z rywalizacji. Pozytywem jest na pewno punkt za najszybsze okrążenie. Bierzemy czwarte miejsce z pierwszego wyścigu i jeden punkt z drugiego. Różnice w czołówce nie są duże. Drugie i trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej są blisko. Walczymy dalej! Jeszcze dwie rundy przed nami! Dziękuję moim sponsorom – Grupie Orlen i Akademii Motorsportu, Extral Aluminium, Grupie Polskie Górnictwo Skalne i DL Logistics – bez ich wsparcia nie mógłbym teraz bić się o mistrzowski tytuł w Eurocup-3” – zakończył Kacper.
Źródło: Nadesłana informacja prasowa.
Belgia pechowa dla Gładysza
Maciej Gładysz pokazał bardzo dobre tempo, punktując w pierwszym, a następnie walcząc o podium w kategorii debiutantów w drugim wyścigu szóstej rundy serii Eurocup-3. Piątek na belgijskim torze Spa-Francorchamps zakończył się jednak dla 17-letniego Polaka bardzo pechowo.
Podopieczny holenderskiej ekipy MP Motorsport i Akademii Motorsportu Orlen do obu wyścigów ruszał z ósmej pozycji, a pierwszy z nich – przerwany przedwcześnie z powodu ulewy – zakończył na punktowanym, ósmym miejscu, jako piąty z debiutantów.
Po starcie drugiego wyścigu tarnowianin konsekwentnie przebijał się przez stawkę i walczył o piąte w tym roku podium w kategorii Rookie, gdy w połowie dystansu uderzenie przez rywala w pierwszym zakręcie przedwcześnie zakończyło jego jazdę. Choć musiał trafić do lokalnego szpitala z powodu podejrzenia kontuzji lewej ręki, dokładne badania wykluczyły złamania.
Siódma z ośmiu rund serii Eurocup-3 odbędzie się za dwa tygodnie w hiszpańskim Jerez de la Frontera. Po sześciu rundach młody Polak zajmuje siódme miejsce w klasyfikacji generalnej Eurocup-3 i czwartą pozycję wśród debiutantów.
„Nie tak wyobrażałem sobie zawody na moim ulubionym torze, ale najważniejsze, że zakończyłem je bez poważniejszych kontuzji – mówi Maciej Gładysz. – Miałem bardzo dobre tempo podczas czwartkowych treningów, ale piątkowe kwalifikacje nie poszły po naszej myśli. Z powodu tłoku na torze nie byłem w stanie przejechać czystego okrążenia i musiałem przebijać się z ósmego pola startowego. Pierwszy wyścig był dokładnie tym, czego można spodziewać się po Spa-Francorchamps. Niedługo po starcie zaczęło padać. Ulewa nasilała się, ale jechaliśmy na oponach typu slick, dlatego najpierw na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, a następnie wyścig przerwano. Podczas drugiego wyścigu pogoda dopisała, ale uderzenie przez rywala zepchnęło mnie na wewnętrzny krawężnik w pierwszym zakręcie i przedwcześnie zakończyło moją walkę. Trafiłem do szpitala na dokładne badania. Na szczęście wykluczyły one złamania, ale jestem obolały i opuchnięty. Oczywiście wrócę jednak za kierownicę na kolejne wyścigi w Jerez. Mimo bardzo pechowych zawodów staram się skupiać na pozytywach. Pokazaliśmy w ten weekend bardzo dobre tempo, co daje mi jeszcze większą motywację przed końcówką sezonu. Dziękuję całemu zespołowi za świetną pracę pod ogromną presją czasu, którego podczas tych zawodów mieliśmy bardzo mało, a także wszystkim kibicom i naszym partnerom za doping i wsparcie”.
Źródło: Nadesłana informacja prasowa.
Eurocup-3: Wiktor Dobrzański z postępami na torze Spa
W dniach 4-5 września kierowca wyścigowy z Krakowa zmierzył się z kultowym torem Spa-Francorchamps. Po weekendzie na Monzy, Wiktor Dobrzański miał okazję ścigać się na kolejnym klasycznym torze Formuły 1. Jednocześnie była to trzecia runda polskiego zawodnika w serii Eurocup-3, z której finalnie wyciągnął wiele cennych doświadczeń i pozytywów, pomimo walki z problemami technicznymi w swoim samochodzie.
Runda z nietypowym harmonogramem
Wyścigi wielu serii wyścigowych rozgrywają się w trakcie weekendu, albo w sobotę albo w niedzielę. Tym razem było zupełnie inaczej. Kierowcy Eurocup-3 rozpoczęli zmagania już w czwartek, 4 września. Wówczas rozegrano dwie sesje testowe i jedną treningową. Aura nie była zbyt łaskawa, ponieważ przez większość czasu tor Spa-Francorchamps pozostawał mokry. Nawet w momencie, kiedy tworzyła się sucha nitka, wyzwanie dla młodych zawodników było ogromne. Wiktor Dobrzański przekonał się o tym, że zakręt Eau Rouge nadal stanowi duże wyzwanie.
W wyniku pęknięcia zawieszenia w trakcie drugich testów, 19-latek musiał opanować swój bolid właśnie w tym zakręcie, z czego wybrnął bardzo dobrze. Udało się uniknąć uderzenia w bandy przy Raidillon. Zespół DX Racing naprawił samochód, dzięki czemu Wiktor mógł kontynuować swój program przygotowań. Z każdym okrążeniem nasz rodak zyskiwał pewność siebie i odnotowywał progres.
Następnie przyszła kolej na szalony piątek, 5 września. Już od godz. 9:45 kierowcy ruszyli na mokry tor, przystępując do pierwszych kwalifikacji. W tej sesji Dobrzański wywalczył 25. pozycję startową do pierwszego wyścigu. Po niespełna 15 minutach przerwy rozegrała się druga czasówka, w której to udało się znacząco poprawić. To zaowocowało 21. lokatą, wywalczoną pomimo problemów z silnikiem, które generowały straty w okolicach 0,8 sekundy. Od rozpoczęcia rundy w samochodzie Wiktora występowały problemy – w trakcie testów gaz nie dochodził do samego końca, co na tak szybkim torze generuje straty czasowe. Także po stronie jednostki napędowej pojawiały się problemy, których rozwiązanie nie było proste.
Sporo walki w wyścigach
Już w pierwszym wyścigu nie było łatwo walczyć o pozycje, jak i się bronić. Zmieniające się warunki i opady deszczu w pierwszym i trzecim sektorze nieco pomogły ograniczyć fakt występowania kłopotów technicznych po stronie silnika. Względem pozycji startowej udało się poprawić o cztery, co dało 21. miejsce na mecie. Po zakończeniu zawodów mechanicy i inżynierowie pracowali nad poprawą wydajności jednostki napędowej, co się udało. W drugim wyścigu Wiktor Dobrzański mógł jechać zdecydowanie pewniej. Już po starcie udało się przesunąć i utrzymywać w Top 20. Niestety później błąd przy neutralizacji spowodował spadek na 22. miejsce. Jednak dobre tempo i osiągi pozwoliły krakowianinowi wrócić do gry. Kilka udanych manewrów wyprzedzania pozwoliły na zajęcie 18. miejsca. Runda w Belgii zakończyła się w pozytywny sposób, a oba dni dostarczyły wiele przydatnych wniosków na przyszłość.
Wiktor Dobrzański i jego wrażenia po rundzie na Spa
– Wyścigowa runda zaczęła się dobrze. Niestety straciłem trochę czasu podczas testów przez awarię zawieszenia. W porównaniu do moich rywali nie miałem wcześniej okazji jeździć na torze Spa-Francorchamps, podczas gdy oni testowali na nim już we wcześniejszej fazie sezonu. Do tego miałem problemy techniczne w trakcie testów, treningu, kwalifikacji i wyścigów – powiedział Wiktor Dobrzański.
– Podczas testów, kwalifikacji oraz w wyścigach mieliśmy problemy techniczne, które mocno ograniczyły potencjał, ale na szczęście udało się je częściowo rozwiązać, co bardzo pomogło mi przy starcie do drugiego wyścigu i pozwoliło mi walczyć z innymi zawodnikami. Wyjeżdżam z Belgii zadowolony, ponieważ mimo problemów udało się powalczyć w ostatnim wyścigu – dodał kierowca DX Racing Team.
Kolejne starty krakowianina jeszcze w tym miesiącu
Już w dniach 19-21 września Wiktor Dobrzański ponownie będzie rywalizował w Hiszpańskiej Formule 4. Kierowca z Krakowa wspólnie z zespołem Tecnicar powalczą na torze Jerez, który w 1997 roku był gospodarzem GP Europy w F1.
Źródło: Nadesłana informacja prasowa.
Klasyfikacja generalna serii Eurocup-3 po sześciu z ośmiu zaplanowanych w 2025 roku rund
W jeden weekend za dwa zwycięstwa, wygraną w kwalifikacjach i dwa najszybsze okrążenia można zdobyć maksymalnie 39 punktów.
1. Mattia Colnaghi – 213 punktów
2. Valerio Rinicella – 165 punktów
3. Ernesto Rivera – 161 punktów
4. Kacper Sztuka – 141 punktów
5. Jesse Carrasquedo Jr. – 129 punktów
6. James Egozi – 93 punkty
7. Maciej Gładysz – 81 punktów
8. Jules Caranta – 81 punktów
9. Enzo Tarnvanichkul – 70 punktów
10. Andrés Cárdenas – 59 punktów
Wiktor Dobrzański nie zdobył w tym roku punktów, startował gościnnie w trzech rundach.
Mój komentarz do sytuacji Polaków w Eurocup-3
Polscy kierowcy spisują się w sezonie 2025 dobrze, ale można było mieć nieco większe oczekiwania. Kacper Sztuka rywalizuje o pozycję na podium klasyfikacji generalnej, ale potrzebuje do tego bardzo dobrego finiszu w dwóch ostatnich rundach. Polak jest starszy i bardziej doświadczony niż czołowa trójka w klasyfikacji, dlatego warto byłoby awansować wyżej. Miał w tym roku kilka bardzo dobrych występów, ale także pechowych. Sytuacja z drugiego wyścigu w Belgii była bardzo pechowa, stracił z tego powodu sporo punktów. Celem dla Kacpra na następcy sezon jest przejście do Formuły 2 w czym bardzo mu kibicuję.
Na początku tego roku Maciej Gładysz był mistrzem zimowej serii, gdzie rywalizowano w takich samych bolidach jak w głównej. Wtedy drugie miejsce zajął Mattia Colnaghi, który teraz wyraźnie prowadzi w klasyfikacji generalnej głównej serii. Liczyłem ze strony Gładysza na lepsze wyniki w głównym sezonie właśnie po bardzo dobrym występach w zimie. Aktualnie, biorąc pod uwagę punkty, może maksymalnie celować w szóste miejsce na koniec sezonu, co nie będzie złe. Gładysz jest młodszy, ma ambitne cele. Moim zdaniem wcale nie powinien na siłę celować w awans do Formuły 3 na sezon 2026. Może warto jeszcze pozostać na takim poziomie? Gładysz kilka dni po zawodach w Belgii testował już na torze Jerez co jest ważne, bo oznacza, że nie odniósł kontuzji podczas kolizji w drugim wyścigu.
Wiktor Dobrzański startuje w tej serii tylko gościnnie, skupia się na Formule 4. Ma dodatkowe środki finansowe to jeździ w dodatkowych wyścigach, co powinno procentować. Natomiast Wiktor w tym roku ani w hiszpańskiej Formule 4 ani w Eurocup-3 nie zdobył żadnego punktu.
Wielu różnych polskich kierowców rywalizuje w seriach juniorskich na drodze do Formuły 1. Najważniejsze informacje o nich znajdziecie w kategorii artykułów: Polscy kierowcy wyścigowi na blogu.




