Wartość zespołów F1 w ostatnich latach znacząco wzrosła. W 2025 roku średnia szacunkowa wycena zespołu F1 wynosi 3,42 miliarda dolarów. Kondycja finansowa ekip F1 bardzo się poprawiła, perspektywy są pozytywne, dlatego spodziewane są dalsze wzrosty wycen.
Formuła 1 przeżywa swój złoty wiek. Rośnie popularność całego sportu, a to przekłada się na poprawę sytuacji finansowe zespołów. Duża w tym zasługa Liberty Media, która mocno zmieniła komercyjną stronę Formuły 1 przez ostatnie lata. Liberty Media świetnie na F1 zarabia, kapitalizacja firmy jest obecnie trzy razy większa niż wartość transakcji przejęcia F1 na początku 2017 roku. Zespoły F1 dostają duże pieniądze w ramach premii za udział i sukcesy od Liberty Media, mają także wielu sponsorów. We wszystkich finansowych wskaźnikach w ostatnich latach są widoczne dynamiczne wzrosty. To wszystko przekłada się na rosnące wyceny zespołów F1, bo obecnie są to firmy przynoszące zyski i zapewniające właścicielom duże możliwości promocyjne. Bardzo ważną kwestią dla F1 było wprowadzenie limitu budżetowego w 2021 roku. Ważne były również zmiany zasad upodabniając funkcjonowanie zespołów w F1 na wzór amerykańskich lig zawodowych tzn. każdy nowy kandydat musi zapłacić duże pieniądze aktualnym zespołom, co z automatu zwiększa ich wartość.
Szacunkowe wyceny zespołów F1 pod koniec 2025 roku
Poświęcony biznesowi w sporcie, serwis Sportico od 2023 roku przygotowuje zestawienie wycen zespołów F1. Opracowują je na podstawie własnych obliczeń, rozmów z osobami decyzyjnymi, finansistami itd. Biorą także pod uwagę ostatnie transakcje sprzedaży. Według ich obliczeń w 2025 roku średnia wartość zespołu F1 wyniosła 3,42 miliarda dolarów. Jest to wynik o 48% lepszy niż w 2024 roku i o ponad 100% lepszy niż w 2023 roku. Dla porównania w 2023 roku średnia wartość zespołu F1 wynosiła 1,61 mld $. W związku z dynamicznymi wzrostami w 2025 roku F1 zajmuje trzecie miejsce na świecie pod względem średniej wartości klubu / zespołu. Na pierwszym miejscu jest amerykańska liga NFL – 7,13 mld $, a na drugim koszykarska liga NBA – 5,51 mld $. Formuła 1 wyprzedziła baseballową ligę MLB – 2,82 mld. Wartości klubów w amerykańskich ligach zawodowych od wielu jest są bardzo wysokie z wielu względów.
Wyceny zespołów F1 w 2025 roku w miliardach dolarów
| Zespół | Wycena w 2025 roku |
|---|---|
| Ferrari | 6,40 mld $ |
| Mercedes | 5,88 mld $ |
| McLaren | 4,73 mld $ |
| Red Bull Racing | 4,32 mld $ |
| Aston Martin | 3,00 mld $ |
| Williams | 2,14 mld $ |
| Alpine | 2,08 mld $ |
| Racing Bulls | 2,05 mld $ |
| Sauber | 1,88 mld $ |
| Haas | 1,68 mld $ |
Ferrari co roku znajduje się na czele tego zestawienia. W 2025 roku ich przewaga była mniejsza, bo szacunkowe wyceny Mercedesa (49%) i McLarena (74%) wzrosły szybciej niż Ferrari (34%). Dziewięć zespołów to samodzielne firmy, jedynym wyjątkiem jest Ferrari, którego działalność w F1 jest włączona do całej firmy zajmującej się produkcją samochodów drogowych. Wycenie podlega tylko część Ferrari zajmująca się F1.
Znaczna poprawa sytuacji finansowej zespołów F1
Sportico podaje, że w 2024 roku przychody dziesięciu zespołów wyniosły łącznie 4,5 mld dolarów. Najmniejsze były w przypadku ekipy Haas – 209 mln $, a największe w przypadku Mercedesa – 812 mln $. Siedem zespołów w 2024 roku przyniosło zyski przed opodatkowaniem, największy Mercedes – 205 mln $. Sportico szacuje, że w 2025 roku przychody wszystkich ekip poza Mercedesem znacznie wzrosły. Serwis szacuje, że Williams w 2025 roku podwoił swoje wpływy od sponsorów w porównaniu do 2024 roku. W 2026 roku szacują dla tego zespołu wzrost o kolejne 60%. McLaren w 2025 i 2026 roku ma zanotować bardzo duże wzrosty przychodów, a już w 2024 roku ich sytuacja finansowa była rekordowa w historii.
Transakcje sprzedaży udziałów w ostatnich latach
W ostatnich 2-3 latach pojawiło się bardzo duże zainteresowanie ze strony inwestorów finansowych dotyczące zakupu udziałów w zespołach F1. Jest to jeden z głównych czynników, które prowadzą do wzrostu wycen, bo większość ofert jest odrzucanych. Przykładem jest zespół Racing Bulls, bo koncern Red Bull kilka tygodni temu odrzucił ofertę kupna za 2 miliardy $. Wśród inwestorów są miliarderzy, fundusze inwestycyjne z różnych krajów świata, ale również firmy inwestycyjne czy koncerny samochodowe.
W najbliższym czasie Toto Wolff ma sprzedać 5% udziałów w Mercedesie. Jak wynika z informacji Financial Times nabywcą będzie amerykański miliarder George Kurtz, którego firma CrowdStrike jest od pewnego czasu sponsorem zespołu. Wolff otrzyma za ten pakiet około 300 mln $.
We wrześniu sfinalizowana została transakcja sprzedaży udziałów w McLarenie przy wycenie na poziomie 4,7 mld $ według Sportico (inne media we wrześniu podawały, że to 4,5 mld $). Fundusze inwestycyjne Mumtalakat Holding Company z Bahrajnu i CYVN Holdings ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich wykupiły 30% udziałów w zespole, które od 2020 roku posiadała amerykańska grupa inwestorów z MSP Sports Capital na czele. W 2020 roku ta grupa wykupiła 30% udziałów w zespole za 185 mln funtów czyli około 240 mln $. MSP Sports Capital znakomicie na tym zarobiło, kilkukrotny wzrost z inwestycji w pięć lat.
W lipcu doszło do sprzedaży małego pakietu udziałów w firmie kontrolującej zespół Aston Martin w F1. Było to ze szczegółami podane w prezentacji wyników finansowych (szczegóły). Na mocy tej transakcji zespół wyceniono na niecałe 3,2 mld $. W sierpniu 2018 roku Lawrence Stroll wraz z grupą inwestorów kupił mający duże problemy finansowe zespół Force India za około 117 mln $. Wzrost wartości tej ekipy w trakcie siedmiu lat jest 25-krotny.
Od 2026 roku zespół Sauber zmieni się w Audi, bo niemiecki koncern motoryzacyjny przejął ekipę w siedzibą w Hinwil w całości. Według pojawiających się przy okazji tej transakcji informacji mówiono, że Audi zapłaci 600 mln $ za 100% udziałów. Przejmowali je pakietami przez kilka lat, a wycena pochodzi z końca 2022 roku. W listopadzie 2024 roku poinformowano, że fundusz inwestycyjny Qatar Investment Authority kupił od Audi mniejszościowy pakiet w zespole, ale nie ujawniono jego wielkości, ani kwoty transakcji. Biorąc pod uwagę, że Audi zapłaciło 600 mln $ po wycenie z 2022 roku, a teraz zespół jest warty blisko dwa miliardy dolarów, to oni już na tym wirtualnie zarobili. Gdyby koncern zdecydował się o wycofaniu się z F1, to sprzedadzą zespół za znacznie więcej pieniędzy niż w niego zainwestowali.
W najbliższych miesiącach może dojść do zmian wśród właścicieli zespołu Alpine. W 2023 roku za 200 mln euro 24% udziałów w zespole kupiło konsorcjum Forest Intermediate Holdings w skład którego wchodzą trzy amerykańskie firmy inwestycyjne: Otro Capital, RedBird Capital Partners i Maximum Effort Investments. Teraz według branżowych mediów to konsorcjum planuje sprzedać swoje udziały, zanotują bardzo duży wzrost z tej inwestycji.
Dodatkowe zespoły w F1
W 2026 roku w Formule 1 zadebiutuje jedenasty zespół Cadillac. Stojąca za nim firma TWG Global i koncern General Motors zapłaciły 450 mln $ pozostałym ekipom za możliwość wejścia do F1. Przeznaczą także miliard dolarów na uruchomienie i rozwój zespołu. Regulacje ograniczają liczbę zespołów F1 do dwunastu, ale aktualnie nie ma planów na dodanie jeszcze jednej ekipy. Moim zdaniem są na to szanse dopiero za 5-6 lat, jeśli sytuacja finansowa w F1 nie ulegnie pogorszeniu. Musiałaby się również pojawić bardzo mocna kandydatura związana z dużym koncernem motoryzacyjnym. Wydaje się, że gdyby przyszła taka kandydatura ze strony jednej z chińskich firm, to zostałaby przyjęta, bo Formule 1 bardzo zależy na rozwoju w tym kraju.
Podsumowanie
W ostatnich latach zespoły F1 stały się dobrze prosperującymi firmami, większość z nich przynosi zyski, w kilku przypadkach właściciele nie muszą nic do nich dokładać. Dawniej zespoły F1 to był studnie bez dna, a popularne powiedzenie brzmiało: „Jak chcesz zostać milionerem, to będąc miliarderem kup zespół F1, bo na pewno na nim stracisz”. Koniunktura w F1 jest tak dobra, że wyceny zespołów mogą jeszcze w kolejnych latach wzrosnąć.
Nie jest wykluczone, że Liberty Media komuś sprzeda Formułę 1 w kolejnych latach. Wkrótce minie 10 lat odkąd przejęli pełnię praw, wartość posiadanych przez nich udziałów w F1 znacząco przez ten czas wzrosła. Liberty Media ma na wiele lat do przodu przedłużone umowy z większością torów i sponsorów, cała przyszłość sportu jest bezpieczna. Nie bądźcie zaskoczeni, jeśli za kilka lat Formuła 1 zmieni właściciela, a wartość takiej transakcji przekroczy 30 miliardów dolarów. Potencjalnym kupcem jest fundusz iwnestycyjny Public Investment Fund z Arabii Saudyjskiej.
Szersze informacje o wynikach finansowych zespołów różnych Formuły 1 znajdziecie pod tagiem Budżet. Omówiłem finanse zespołu i działu silnikowego Mercedesa za 2024 rok, a także zespołów Red Bull Racing, McLaren, Williams, Alpine i Aston Martin. Wkrótce będą jeszcze artykuły o zespole Haas i dziale silnikowym Red Bulla.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: