Anthony Hamilton planuje za kilka lat uruchomić nową serię wyścigową, która byłaby alternatywą dla Formuły 1. Szanse powodzenia tego projektu są bardzo małe, ale warto przyjrzeć się założeniom, szczegóły o planowanej serii wyścigowej HybridV10.
Anthony Hamilton w grudniu 2025 roku założył w Wielkiej Brytanii firmę Hybrid Group Holdings Ltd., w której zgodnie z aktualnymi danymi jest jedynym dyrektorem. Powstała strona internetowa tego projektu, a także profil na Instagramie. 7 stycznia 2026 roku opublikowano informację prasową na temat założeń planowanej serii. Możecie pobrać plik pdf z całością pod tym linkiem. Cały projekt to obecnie tylko pomysł. Anthony Hamilton wymyślił nową serię wyścigową i jej założenia. Jeśli znajdzie inwestorów i zainteresowane zespoły to udziału, to seria za kilka lat ruszy. Założone przez niego plany moim zdaniem są nierealne do spełnienia, szczególnie w tak krótkim czasie. Natomiast nie można wykluczyć, że znajdzie inwestorów i ten plan ruszy. Przypominam, że w 2023 roku pojawił się pomysł reaktywacji serii A1GP, w co zaangażowany był Marcin Budkowski – Szczegóły. Zupełnie nic z tego nie wyszło i temat umarł.
Formuła 1 dominuje na świecie jako najważniejsza seria, w której rywalizuje się bolidami jednomiejscowymi. Poza tym jest wiele serii juniorskich działających na innych zasadach. Jedynymi alternatywami dla F1 są: Formuła E, IndyCar oraz Super Formuła. IndyCar rywalizuje tylko w USA, a Super Formula tylko w Japonii. Są to ciekawe serie z rywalizacją na wysokim poziomie, ale ograniczone geograficzne. Formuła E to wyścigi bolidów elektrycznych w większości na nietypowych torach w miastach, więc to jest trochę inna kategoria. Brakuje serii wyścigowej z bolidami jednomiejscowymi, w której jeździliby doświadczeni zawodnicy na standardowych torach w Europie i na świecie. W wyścigach motocyklowych mamy na szczycie MotoGP, ale poza tym istnieje seria Superbike, która jest ciekawą alternatywą, trafia tam również sporo zawodników znanych wcześniej z MotoGP. Obie serie kontroluje firma Dorna i sprawnie nimi zarządza. Superbike nigdy nie osiągnie popularności MotoGP, ale jest fajną alternatywą. Brakuje czegoś takiego dla F1.
Szczegóły o planowanej serii wyścigowej HybridV10
Plan Anthony’ego Hamiltona jest bardzo ambitny i ciekawy. W dużym stopniu brzmi jak pomysły fana wyścigów, który chciałby organizować własną serię. Poniżej przedstawiam jego główne moim zdaniem założenia.
Planowana seria składałaby się z rywalizacji w dwóch osobnych klasach. Byłyby bolidy z silnikami V10, które rywalizowałby między sobą i bolidy z silnikami V8, które stanowiłyby osobną serię. Weekendy wyścigowe byłyby trzydniowe, w soboty głównym wydarzeniem byłby wyścig serii bolidów z silnikami V8, a w niedzielę z V10. W obu seriach używano by hybrydowych silników tzn. spalinowe V10 i V8, ale oprócz tego niesprecyzowany element hybrydowy.
W obu seriach rywalizowałyby po 24 samochody. Jeden zespół mógłby wystawić jeden bolid w danej klasie, byłyby więc 24 zespoły. Dany zespół mógłby mieć jeden bolid w klasie V8 i jeden w klasie V10. Właścicielami zespołów mogłyby być osoby prywatne, sponsorzy albo producenci samochodów.
Obie serie miałyby być w pełni prywatne i niezwiązane z FIA ani z F1. Sami ustalaliby regulaminy i wszystko organizowali. Powstałaby specjalna niezależna komisja. Cały system zarządzania miałby być transparentny.
Miejsca dla kierowców, ale także inżynierów byłyby przyznawane w formule Draftu.
Seria miałaby własny system przyznawania licencji dla kierowców, własne wymagania i przepisy. Założenia są bardzo zbliżone do tych z superlicencji FIA. Nie chcą po prostu, aby przypadkowi kierowcy kupowali sobie fotele i jeździli. Trzeba będzie mieć 20 lat i doświadczenie w innych seriach.
Nowa seria miałaby się stać alternatywnym celem dla młodych kierowców. Rywalizacja w kartingu i seriach juniorskich kosztuje miliony euro, a tylko nieliczni trafiają do F1. W HybridV10 mieliby możliwości rywalizacji na wysokim poziomie, gdyby do F1 nie trafili. Aktualnie cześć takich zawodników kończy kariery, a inni trafiają do serii długodystansowych lub samochodów sportowych. To samo dotyczy inżynierów, mechaników itd. itp.
Planowany kalendarz liczyłby 12 weekendów wyścigowych w trakcie roku. Zawody miałyby się odbywać w terminach nie kolidujących z F1 i innymi ważnymi zawodami. Kalendarz miałby zostać zorganizowany z sensem geograficznym, aby ograniczyć koszty i wpływ na środowisko. Jest podany przykład, że najpierw zawody byłyby na Bliskim Wschodzie, potem Azja, Europa, Afryka, Ameryki i Australia.
W trakcie weekendów wyścigowych planowane jest organizowanie dodatkowych imprez związanych z promocją samochodów, nowych technologii, uczelni technicznych. Byłoby to skierowane dla kibiców, ale także studentów.
Przedstawione założenia nie precyzują konstrukcji bolidów, ale jak wynika z innych doniesień byłyby one w bardzo dużym stopniu standardowe, zrobione tak aby zapewnić dobre ściganie i niskie koszty, czyli klasyczna seria z takimi samymi samochodami, jak np. wszystkie serie juniorskie.
Planowane terminy
Anthony Hamilton zakłada, że w latach 2026 i 2027 będą zwiększać zainteresowanie projektem, pozyskiwać nowych inwestorów, potencjalnych właścicieli zespołów i sponsorów. W 2027 roku doszłoby to zatwierdzenia projektów bolidów, rozpoczęcie ich testów, a także zatwierdzenie regulacji. Pierwsze wyścigi odbyłyby się w 2028 lub 2029 roku.
Podsumowanie
Nie wróżę powodzenia temu projektowi, bo jego założenia są zbyt ambitne. Zorganizowanie całego systemu zarządzania byłoby skomplikowane i kosztowne. Znalezienie 24 do 48 właścicieli zespołów jeszcze bardziej. Początkowe koszty związane z opracowaniem bolidów i ich produkcja to wielkie wyzwanie. Krótko mówiąc byłaby to seria bardzo droga w utrzymaniu, a jej sukces wymagałby wielu zgłoszeń i dużego zainteresowania od startu. Moim zdaniem jedyna możliwość na jej powstanie to zainteresowanie ze strony np. Arabii Saudyjskiej. Gdyby tamtejszy fundusz inwestycyjny, który inwestuje w różne sporty przekazał pieniądze, to HybridV10 mogłoby powstać. Nic nie wskazuje na zaangażowanie w projekt Lewisa Hamiltona, jego ojciec robi to samodzielnie.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: