Przygotowałem ranking dziesięciu moim zdaniem najlepszych kierowców F1 w sezonie 2025. Którzy zawodnicy się w nim znaleźli i w jakiej kolejności? Lista top 10 kierowców F1 w sezonie 2025 według CyrkF1 może was zaskoczyć.
W tym roku miałem duży problem, aby wybrać czołową dziesiątkę, bo moim zdaniem łącznie trzynastu kierowców zasługiwało na wyróżnienie za sezon 2025. Z tego względu trójka dostała ode mnie wyróżnienia i krótko omówiłem ich na końcu artykułu. Moim zdaniem ogólny poziom całej stawki kierowców F1 w 2025 roku był bardzo wysoki. Liczba zawodników, którzy mocno zawiedli lub rozczarowali jest bardzo wąska. Nie zaskakuje mnie fakt, że tylko jeden etatowy kierowca stracił miejsce w F1 na kolejny rok, a cała reszta się utrzymała. W 2025 roku głównym wydarzeniem personalnym były debiuty kilku młodych kierowców, co mocno odświeżyło stawkę, a nowi zawodnicy nie byli wcale gorsi niż ci, których zastąpili.
TOP10 kierowców F1 w sezonie 2025 według CyrkF1
Jest to zestawienie w pełni autorskie. Zachęcam do pisania własnych lub spierania się z moimi argumentami. Przy każdym nazwisku znajduje się informacja o zmianie pozycji w stosunku do zeszłego roku.
10. Oliver Bearman (debiut)
Gdy Oliver Bearman jako rezerwowy kierowca startował w trzech wyścigach w 2024 roku, to od razu było widać, że jest to duży talent. W 2025 roku już jako etatowy zawodnik Haasa potwierdził wysokie umiejętności. Na bardzo wyrównanym poziomie rywalizował ze zdecydowanie bardziej doświadczonym Estebanem Oconem. Obaj w 2025 roku zaczynali jeździć w Haasie, co częściowo wyrównało szanse. Bearman jeździł na równym poziomie przez większość sezonu, a prawdziwe dobre wyniki przyszły pod koniec rywalizacji, gdy zespół poprawił bolid.
Bearman w 2025 miał zbyt dużo błędów i punktów karnych, aby uznać go za najlepszego debiutanta. W 2026 roku będzie się musiał z tego powodu pilnować, bo brakuje mu jednego przewinienia, aby zostać zawieszonym. Zobaczymy również jak wpłyną na niego mentalnie doniesienia o spodziewanym awansie do zespołu Ferrari, które na pewno będą się pojawiały w trakcie nowego roku. Ocon także będzie z nim mocniej walczył, bo już wie, że jeździ z konkurencyjnym partnerem, z którym nie może przegrać.
9. Isack Hadjar (debiut)
Dla mnie forma Isacka Hadjara to największa pozytywna niespodzianka sezonu 2025. Nie spodziewałem się po nim wiele, a okazał się najlepszy z debiutantów. Hadjar w 2025 roku imponował szczególnie regularnością, w kwalifikacjach systematycznie przechodził do drugiego segmentu, wygrał wyraźnie z Lawsonem wewnętrzne pojedynki, a Nowozelandczyk był od niego bardziej doświadczony. Ukoronowaniem sezonu było podium Hadjara w GP Holandii, gdzie pojechał znakomity weekend. Jeżeli Hadjar będzie się w kolejnych latach rozwijał, to może stać się następcą Verstappena w Red Bullu. Prawdziwy test nastąpi w 2026 roku, gdy Hadjar przechodzi do Red Bulla. Pojawi się znacznie większa presja medialna i ze strony zespołu, a Verstappen postawi mu bardzo wysoko poprzeczkę w wewnętrznej rywalizacji.
8. Alex Albon (powrót po roku przerwy na tą samą pozycję)
Po pierwszej połowie sezonu byłby wyżej w moim rankingu, ale druga połowa w jego wykonaniu była znacznie słabsza. Albon w poprzednich sezonach miał znacznie słabszych zespołowych partnerów, których całkowicie dominował. Mimo takich wyników najczęściej nie był wysoko ceniony przez kibiców czy ekspertów. W 2025 roku jego partnerem został znacznie mocniejszy Sainz i w pierwszej fazie sezonu Albon radził sobie od niego lepiej, ale w drugiej słabiej. Na koniec roku ich zdobycze punktowe i wewnętrzne pojedynki były wyrównane. To jednak Sainz wywarł nieco lepsze wrażenie dzięki miejscom na podium i końcówce sezonu. Albon znacznie lepiej znał zespół i bolid, ale nie udało mu się przez cały sezon utrzymywać przewagi nad nowym Sainzem. Albon pokazał w 2025 roku dobrą formę i znalazł się w moim TOP10, ale jednocześnie bardzo czekam na to co pokaże w kolejnym sezonie, gdy razem z Sainzem będą mieć równe szanse.
7. Carlos Sainz (spadek o dwie pozycje)
Carlos Sainz to przykład kierowcy u którego ważne jest to jak się kończy, a nie jak zaczyna. Po przejściu do Williamsa pierwsza połowa sezonu 2025 była w jego wykonaniu przeciętna i bardzo pechowa. Wiele się mówiło o tym, że Sainzowi opornie idzie adaptacja w nowym bolidzie i zespole. Alex Albon był wtedy od niego lepszy. W drugiej połowie sezonu doszło do całkowitej odmiany, bo to Sainz stał się liderem zespołu, co potwierdził dwoma świetnymi występami zakończonymi podiami. Dla Williamsa zdobycie podium to duży sukces, a dwóch w sezonie to coś niespotykanego od wielu lat. Williams jest piątym zespołem w F1 dla Sainza, każda z tych ekip w pierwszym sezonie z Hiszpanem w składzie zdobywała dużo więcej punktów niż rok wcześniej. To nie może być przypadek, Sainz faktycznie zapewnia zespołom poprawę. Sainz jest w moim rankingu wyżej niż Albon, bo wywalczył dwa podia. Albon był kilkukrotnie w czołówce, ale nie na podium.
6. Fernando Alonso (awans o jedną pozycję)
Jeżeli kierowca pokonuje zespołowego partnera w każdej sesji kwalifikacyjnej przez cały sezon, to zasługuje to na uwagę, nawet jeśli jego partner nie należy do dobrych kierowców. Fernando Alonso wciąż utrzymuje odpowiednio wysoką formę w F1, w 2025 roku moim zdaniem zaprezentował się lepiej niż sezon wcześniej. Był pewnym punktem zespołu, po początkowych problemach z bolidem i pechowych występach zaczął regularnie punktować. Alonso zabrakło tylko w 2025 roku jednego, przykuwającego zainteresowanie wyniku np. podium. Z Alonso jako kierowcą mam wciąż jeden problem: Lance Stroll to bardzo słaby zespołowy partner. Alonso na pewno nie jest w takiej formie jak kilka lat temu, ale dzięki temu, że ma słabego partnera, to na jego tle wygląda bardzo dobrze. Brakuje weryfikacji na tle mocniejszego rywala i chyba już do końca kariery się tego nie doczekamy.
5. Charles Leclerc (spadek o trzy pozycje)
Spadek pozycji Charlesa Leclerca w moim rankingu nie wynika ze spadku formy Monakijczyka, a z wyników innych kierowców, których musiałem bardziej docenić. Ferrari w 2025 roku przygotowało słabszy samochód, więc Leclerc nie mógł osiągać tak dobrych wyników jak w 2024 roku, nie był w stanie walczyć o wygrane w wyścigach. Leclerc potwierdził w 2025 roku, że jest kierowcą bardzo wysokiej klasy, to materiał na mistrza świata jak tylko dostanie odpowiedni samochód. Od kilku lat forma Leclerca jest na poziomie jakiego można oczekiwać od mistrza świata, jeździ stabilnie, rzadko popełnia błędy, jest szybki w kwalifikacjach, a w wyścigach dobrze wyprzedza. W 2025 roku zdominował wewnętrznie rywalizację z Lewisem Hamiltonem, który miał wiele własnych problemów. Leclerc w ten sposób wzmocnił własną pozycję w zespole, nie dał się zdominować bardziej medialnemu partnerowi.
Mam nadzieję, że Leclerc dostanie wreszcie okazję do walki o mistrzostwo świata. Jeśli Ferrari nie przygotuje bolidu na najwyższym poziomie, to liczę na to, że Leclerc odejdzie i w innym zespole dostanie wyczekiwaną szansę. Odnoszę wrażenie, że jego przywiązanie do Ferrari robi się „toksyczne” i zaczyna mu szkodzić.
4. Oscar Piastri (awans o dwie pozycje)
Oscar Piastri ma za sobą trzeci sezon w Formule 1, każdy kolejny był zdecydowanie lepszy. W 2025 roku bardzo poprawił swoją formę w kwalifikacjach co wcześniej było jego piętą achillesową. Piastri przez 2/3 sezonu 2025 był pewnym punktem zespołu, rzadko popełniał błędy i regularnie zdobywał dużo punktów. Nie zawsze był najlepszym kierowcą w McLarenie, ale utrzymywał najrówniejszą formę. Gdybym miał oceniać kierowców po 2/3 sezonu, to Piastri byłby w moim rankingu numerem jeden. Australijczyk miał jednak znacznie słabszą końcówkę sezonu, popełnił wtedy kilka poważnych błędów, miał kraksy, a jego „czyste” osiągi także się pogorszyły. W finałowych ośmiu wyścigach sezonu miał tylko dwa naprawdę udane. Moim zdaniem Piastri nie wytrzymał rywalizacji mentalnie, stał się faworytem mistrzostw, pojawiła się presja i w decydujących momentach zawodził. Do tego można zauważyć, że w każdym z trzech sezonów słabiej spisywał się na konkretnych torach, które były pod koniec rywalizacji. Piastri to zawodnik z bardzo dużym potencjałem, ma jeszcze czas aby go w pełni pokazać. Wróżę mu duże sukcesy w kolejnych latach.
3. Lando Norris (bez zmian)
Lando Norris został w 2025 roku mistrzem świata, ale moim zdaniem w 2025 roku nie jeździł perfekcyjnie i w moim rankingu umieściłem go na trzeciej pozycji. W pierwszej części sezonu zdarzało mu się popełniać drobne błędy, głównie w kwalifikacjach, co potem rzutowało na przebieg wyścigów, a Piastri zyskiwał nad nim przewagę. Norris zmienił swoje podejście do rywalizacji w F1 po GP Holandii, gdy z powodu awarii silnika nie dojechał do mety. Wydawało się wtedy, że stracił wszelkie szanse na mistrzostwo, stąd prawdopodobnie inne nastawienie mentalne. Norris w końcówce sezonu był szybki, pewny siebie i niebojący się ryzyka. Wywalczył mistrzostwo świata dopiero w finale sezonu z powodu niezawinionych przez niego pechowych sytuacji, na których stracił dużo punktów. Brytyjczyk w 2024 roku w pewnym stopniu rywalizował już o mistrzostwo świata, wtedy mu się to nie udało, ale wyciągnął wnioski i poprawił się w 2025 roku. Kierowcy w F1 niemal zawsze po zdobyciu mistrzowskiego tytułu nabierają dodatkowej pewności siebie. Norris powinien być więc mocnym graczem w kolejnych latach. Wewnętrzna rywalizacja z Piastrim zapowiada się emocjonująco.
2. George Russell (awans o dwie pozycje)
George Russell wciąż jest bardzo niedoceniany, ale moim zdaniem w 2025 roku był to kierowca numer dwa w całej stawce. Przegrał z Verstappenem tylko dlatego, że Holender miał świetny koniec sezonu i włączył się do walki o MŚ. George Russell w 2025 roku stał się pewnym liderem Mercedesa po odejściu Lewisa Hamiltona. Russell w 2025 roku ukończył wszystkie wyścigi, tylko raz nie zdobył punktów w Monako z powodu słabej formy bolidu i złej strategii zespołu. Zdominował Antonellego we wszystkich typach wewnętrznych pojedynków. Bolid Mercedesa był zdolny do wygrania wyścigów tylko dwukrotnie w 2025 roku i Russell obie okazje wykorzystał. Pamiętajmy także, że Russell przez dużą część sezonu nie był pewny umowy na kolejny rok, negocjacje były długie i trudne, to zawsze wpływa na podejście kierowcy. Osobiście nie mam wątpliwości, że gdy Mercedes będzie miał bolid zdolny do walki o MŚ, to Russell bez problemu je wygra. Jego wyniki w dużym stopniu w 2025 roku były związane z formą bolidu, Mercedes notował zmienną formę i szybko porzucił rozwój. Russell jest bardzo dobry w kwalifikacjach i nie boi się ostrzej walczyć z rywalami w wyścigach.
1. Max Verstappen (bez zmian)
Max Verstappen był moim zdaniem najlepszy w 2025 roku, a wpływ na to miała znakomita końcówka sezonu, gdy po wakacjach wykorzystał poprawiony bolid Red Bulla i zdobył mnóstwo punktów wracając do walki o mistrzowski tytuł. Wykorzystywał wpadki McLarena i stopniowo odrabiał punkty, bardzo niewiele mu zabrakło do kolejnego mistrzostwa świata. Verstappen w 2025 roku prezentował bardzo wysoką formę, zdarzało mu się zdobywać lepsze miejsca niż wynikało z prognoz, bo wykorzystywał potknięcia rywali. Holender miał spadek formy w środkowej części sezonu, gdy Red Bull miał problemy z bolidem, co pokazuje że nie jest to „nad-kierowca”, tylko jego forma jest uzależniona od bolidu, jak u każdego zawodnika. Miał także wpadkę w Hiszpanii, gdy zupełnie bez powodu uderzył w bolid Russella, miał szczęście, że sędziowie potraktowali go łagodnie. Za Verstappenem pięć znakomitych sezonów z mnóstwem sukcesów. Teraz przed nim bardzo ważny sezon, zobaczy o co może walczyć w Red Bullu, jak wyglądają nowe regulacje. Verstappen ma szansę pobić wiele rekordów w F1, ale musi idealnie podjąć decyzję o kolejnym kontrakcie, aby tak się stało.
Specjalne wyróżnienia
Chciałbym dodatkowo wyróżnić trzech kierowców, którzy nie znaleźli się w TOP10, ale ich wyniki zasługują na pochwały. Kolejność alfabetyczna.
Kimi Antonelli
Przed debiutem Włocha w F1 były niezwykle duże oczekiwania. Antonelli miał bardzo dobre pierwsze weekendy w sezonie, ale w środku jego forma mocno spadła by w końcowej fazie znowu się poprawić. Antonelli przechodził typowe dla debiutanta wahania formy, sam mówi, że przeszkodziły mu wprowadzone przez Mercedesa w trakcie sezonu zmiany w zawieszeniu bolidu. Z tego powodu jego forma spadła, a gdy zespół się z tej zmiany wycofał, to znowu wzrosła. W końcówce sezonu Antonelli miał kilka znakomitych występów. Spodziewam się po nim wiele dobrego w kolejnych latach.
Pierre Gasly
Francuz zdobył w 2025 roku wszystkie punkty dla swojego zespołu. Alpine było najsłabszą ekipą w 2025 roku, więc rzadko miał okazję się pokazywać, bo najczęściej rywalizował w drugiej połowie stawki. Gdyby Gasly w 2025 roku całkowicie zdominował Colapinto w wewnętrznych pojedynkach, to wtedy zasługiwałby na miejsce w TOP10. Wewnętrzna rywalizacja w Alpine była zaskakująco wyrównana, ale gdy trzeba było walczyć o punkty, to tylko Gasly się sprawdzał.
Nico Hulkenberg
Nico Hulkenberg przeżywa drugą młodość od 2024 roku. W 2025 roku ponownie prezentował dobra formę i doczekał się długo wyczekiwanego podium. Nie umieściłem go w TOP10, bo jego rywalizacja z debiutującym w F1 Bortoleto była bardzo wyrównana, to Brazylijczyk lepiej prezentował się w kwalifikacjach. W 2024 roku Hulkenberg wyraźnie pokonał Magnussena, ale w 2025 roku z debiutantem nie szło mu aż tak dobrze.
Powstały rankingi TOP10 kierowców w 2025 według głosowania szefów zespołów oraz samych kierowców F1. Możecie je sprawdzić w linkach. Kolejność nieco różni się od tej, którą ja ustawiłem w swoim rankingu.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: