Wyścigami na torze Madring zakończył się sezon 2026 w Formule 3. Mistrzem został Amerykanin Ugo Ugochukwu, który podczas finałowej rundy wyprzedził Freddiego Slatera. Polak Maciej Gładysz ukończył sezon na 12. miejscu w klasyfikacji generalnej.
Formuła 3 dostarczyła w 2026 wielu emocji. Walka o mistrzostwo trwała do ostatniego wyścigu, zwycięsko wyszedł z niej Ugo Ugochukwu. Maciej Gładysz wygrał jeden z wyścigów i w połowie sezonu miał realne szanse na finisz w ścisłej czołówce klasyfikacji, ale z różnych powodów miał słabszą końcówkę sezonu i wypadł z dziesiątki. Poniżej zobaczcie co na temat powiedział sam zainteresowany w nadesłanym komunikacie. Na końcu znajdziecie mój szeroki komentarz o dwóch najlepszych kierowcach sezonu oraz o Gładyszu.
Maciej Gładysz zakończył debiutancki sezon w FIA Formule 3 w Madrycie
18-letni tarnowianin zakończył swój debiutancki sezon w przedsionku Formuły 1 na dwunastym miejscu w klasyfikacji generalnej.
Po trudnych kwalifikacjach na ulicznym torze w Madrycie podopieczny zespołu ART Grand Prix i Akademii Motorsportu ORLEN musiał ruszać do trzech ostatnich wyścigów z drugiej połowy stawki.
Pierwszy i trzeci z nich ukończył następnie odpowiednio na 19. i 22. miejscu. Z drugiego wyścigu odpadł już na pierwszym okrążeniu po uderzeniu w tył bolidu przez rywala.
Swój debiutancki sezon w cyklu FIA F3 jedyny Polak w stawce zakończył na solidnej, 12. pozycji w klasyfikacji generalnej, mając na swoim koncie m.in. zwycięstwo na torze Silverstone i punkty zdobyte podczas pięciu z dziewięciu rund.
Niestety, pechowa końcówka sezonu sprawiła, że podczas trzech ostatnich rund tarnowian spadł w tabeli z szóstego na dwunaste miejsce.
„To był dla mnie sezon o dwóch obliczach – mówi Maciej Gładysz. – W pierwszej połowie roku pokazaliśmy bardzo dobre tempo i od samego początku regularnie walczyliśmy o miejsca w punktowanej dziesiątce. Po zwycięstwie na Silverstone mieliśmy realną szansę na pierwszą piątkę w klasyfikacji generalnej. Niestety, końcówka roku była dla mnie bardzo pechowa, bo kilka razy, w tym także w ten weekend w Madrycie, nie dojeżdżałem do mety nie z własnej winy, ale taki jest czasami motorsport. Dwunaste miejsce w tabeli to jak na debiutanta bardzo solidny rezultat, z którego możemy być zadowoleni. Najważniejsze jednak, że bardzo dużo się nauczyłem i spróbuję wykorzystać to doświadczenie w przyszłym roku. Pokazaliśmy, że mamy tempo, aby walczyć w czołówce, dlatego razem z moimi najbliższymi pracujemy nad tym, aby pozostać w tym padoku i mam nadzieję, że wkrótce będę mógł powiedzieć coś więcej na ten temat. Póki co chciałbym jednak bardzo podziękować całemu mojemu zespołowi, mojej rodzinie, sponsorom i niesamowitym, polskim kibicom, którzy dopingowali mnie na każdym okrążeniu.”
Partnerami Macieja Gładysza w sezonie 2026 są SOLBET, Bruk-Bet, ZEN.COM, Maxton Design, ORLEN, Polski Związek Motorowy i Małopolska.
Źródło: Informacja nadesłana Zdjęcie tytułowe od Dutch Photo Agency.
Rywalizacja o mistrzostwo w F3 w 2026 roku i plany najlepszych kierowców
Mistrzostwo F3 dla Ugo Ugochukwu to bardzo ważna sprawa dla tego kierowcy. Amerykanin po sezonie 2025 odszedł (lub został zwolniony) z programu juniorskiego McLarena, w którym spędził kilka lat. Nie doszukałem się powodu tej decyzji, ale słabe wyniki w 2025 roku w F3 (dopiero 16. miejsce w klasyfikacji) w połączeniu z warunkami fizycznymi tego kierowcy (o tym dalej) mogły być decydującym powodem. Ugo Ugochukwu w 2026 roku rywalizował bez wsparcia zespołu F1, ale znacząco poprawił swoje osiągi i został mistrzem F3. Wiele się plotkuje o tym, że dołączy do programu juniorskiego Red Bulla, a w 2027 roku będzie też jeździł w Formule 2. Nie wykluczam, że jego plany będą inne, bo np. byłby idealnym kandydatem dla Cadillaca, gdy okazało się, że Colton Herta to nie jest materiał na kierowcę F1.
W tym roku Ugochukwu zadebiutował w prywatnym teście bolidem F1 zespołu Alpine. To było ważne wydarzenie, bo jest on niezwykle wysoki. Nieoficjalnie mówi się, że ma nawet 202 cm wzrostu, oficjalnie jest podawane, że 192-195. Jak wynika z plotek jakie pojawiły się w tym roku, zdążył jeszcze urosnąć między mierzeniem fotela w fabryce Alpine, a testem na torze w bolidzie F1. Wzrost w okolicy dwóch metrów teoretycznie wyklucza dla niego karierę w F1, gdzie aktualnie najwyżsi kierowcy mają 186 cm. Najwyższym kierowcą w historii był Hans-Joachim Stuck – 194 cm. Zespół, w którym Ugochukwu by jeździł musiałby zbudować specjalny bolid z większym monokokiem, aby on się w nim zmieścił, a to na pewno miałoby negatywny wpływ na osiągi. Z marketingowego punktu widzenia jego jazda w F1 to byłby strzał w dziesiątkę: czarnoskóry Amerykanin, syn modelki z Nigerii i projektanta mody z Włoch. Jestem bardzo ciekawy jak ułoży się jego dalsza kariera. Dotychczasowe wyniki w seriach juniorskich były w porządku, ale prawdziwy test przyjdzie w 2027 roku w Formule 2.
Freddie Slater zajął drugie miejsce w końcowej klasyfikacji i patrząc na suche wyniki to dla niego najgorszy rok w karierze. Wiem jak to brzmi, ale Brytyjczyk w seriach juniorskich regularnie wygrywa, a w 2026 roku zajął drugie miejsce w Formule 3 i wcześniej drugie miejsce w Formule Regionalnej Oceania. Opisywałem jego sylwetkę bardzo szeroko w połowie 2025 roku. Biorąc pod uwagę jego wyniki, liczbę startów i testów w jakich bierze udział, to jest to kierowca wyjątkowy. W tym roku nie wygrał w F3 głównie przez pecha jakiego miał w dwóch finałowych rundach. Na początku tego roku Slater dołączył do programu juniorskiego Audi. Według wiarygodnych plotek podpisał umowę z gwarancją jazdy w ich zespole F1 w 2028 roku. Slater mógł przebierać w ofertach od zespołów F1 i wybrał dla siebie najlepszą. W 2027 roku trafi do Formuły 2 (ma już umowę z zespołem Invicta), powinien mieć także regularnie testy starszymi bolidami F1, a także weźmie udział w treningach. W 2028 roku powinien być etatowym kierowcą Audi, jeśli po drodze nie wydarzy się nic zaskakującego. Slater przechodzi przez serie juniorskie w podobnym stylu jak niedawno robił to Kimi Antonelli.
Udany sezon Macieja Gładysza, ale z niedosytem
Maciej Gładysz w 2026 roku został pierwszym Polakiem w historii obecnej serii F3, który wygrał główny wyścig. Gdy pisałem o tym sukcesie na blogu po weekendzie na Silverstone, Gładysz zajmował miejsce w TOP10 klasyfikacji generalnej, było widać poprawę wyników i szanse na dobry finisz. Niestety w siedmiu ostatnich wyścigach sezonu nie zdobył żadnych punków. Miał sporo pecha, różne awarie (niezawinione) oraz słabsze występy w kwalifikacjach. Dlatego jego debiut w F3 trzeba określić jako udany, ale ze sporym niedosytem. Naprawdę niewiele zabrakło, aby ukończył go np. na pozycji numer 5 czy 6 w klasyfikacji.
Nie wiem jakie Gładysz ma plany na sezon 2027. Jest to jeden z nielicznych polskich kierowców, który ma solidne wsparcie finansowe, więc o kontynuowanie kariery nie trzeba się martwić. Pytanie czy wybierze kolejny sezon w Formule 3, czy będzie chciał przejść do Formuły 2? Gdyby został w F3 to celem na sezon 2027 musiałaby być regularna walka w czołówce, bo miałby spore doświadczenie i przewagę nad większością stawki. W Formule 2 za rok będą wprowadzone zmienione bolidy, a to zawsze jest szansa dla debiutantów, bo starsi kierowcy nie będą mieć takiej przewagi doświadczenia. Obie opcje wyglądają na papierze dobrze.
Wielu różnych polskich kierowców rywalizuje w seriach juniorskich na drodze do Formuły 1. Najważniejsze informacje o nich znajdziecie w kategorii artykułów: Polscy kierowcy wyścigowi na blogu.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: