Max Verstappen pewnie wygrał kończący sezon 2025 wyścig o GP Abu Zabi, ale mistrzem świata został Lando Norris, który dojechał na trzeciej pozycji kontrolując przebieg zawodów. Finał sezonu był bardzo spokojny i przewidywalny w czołówce, ale na dalszych pozycjach było trochę walki.
Wyścig na torze Yas Marina rozgrywano w idealnych warunkach pogodowych, temperatura nawierzchni wynosiła około 30 stopni Celsjusza. Był to niezwykle spokojny wyścig, wszyscy kierowcy dojechali do mety, nie było żadnych kolizji, wydaje mi się, że nawet w ogóle nie było żółtych flag.
Wyniki wyścigu o GP Abu Zabi 2025
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas | Punkty |
| 1 | Max Verstappen | Red Bull | 1:26:07.469 | 25 |
| 2 | Oscar Piastri | McLaren | +12.594s | 18 |
| 3 | Lando Norris | McLaren | +16.572s | 15 |
| 4 | Charles Leclerc | Ferrari | +23.279s | 12 |
| 5 | George Russell | Mercedes | +48.563s | 10 |
| 6 | Fernando Alonso | Aston Martin | +67.562s | 8 |
| 7 | Esteban Ocon | Haas | +69.876s | 6 |
| 8 | Lewis Hamilton | Ferrari | +72.670s | 4 |
| 9 | Nico Hulkenberg | Kick Sauber | +79.014s | 2 |
| 10 | Lance Stroll | Aston Martin | +79.523s | 1 |
| 11 | Gabriel Bortoleto | Kick Sauber | +81.043s | 0 |
| 12 | Oliver Bearman | Haas | +81.166s | 0 |
| 13 | Carlos Sainz | Williams | +82.158s | 0 |
| 14 | Yuki Tsunoda | Red Bull | +83.794s | 0 |
| 15 | Kimi Antonelli | Mercedes | +84.399s | 0 |
| 16 | Alexander Albon | Williams | +90.327s | 0 |
| 17 | Isack Hadjar | Racing Bulls | +1 lap | 0 |
| 18 | Liam Lawson | Racing Bulls | +1 lap | 0 |
| 19 | Pierre Gasly | Alpine | +1 lap | 0 |
| 20 | Franco Colapinto | Alpine | +1 lap | 0 |
Pojedynek czołowych kierowców o zwycięstwo w wyścigu i o mistrzostwo świata
Śledzę Formułę 1 już ponad 25 lat, oglądałem w tym czasie kilka finałów sezonów, gdy decydowały się losy mistrzowskich tytułów kierowców. Zawsze jest tak, że rywalizacja o ten tytuł w ostatnim wyścigu sezonu jest dość nudna i przewidywalna, bo wszyscy jadą ostrożnie. Sytuacja zmienia się tylko w razie niespodziewanych wydarzeń, które są potem pamiętane przez lata. W 2021 roku finał w Abu Zabi był nudny aż do momentu końcowej neutralizacji. W 2010 roku były emocje z powodu błędu strategicznego Ferrari, ale sam wyścig był nudny. W 2012 roku były emocje z powodu deszczu na torze Interlagos i uderzeniu w bolid Vettela na starcie. Słynny finał w 2008 roku na Interlagos, gdy Felipe Massa był mistrzem świata przez 30 sekund, był klasyczną procesją aż do ostatnich okrążeń, gdy spadł deszcz i namieszał. Podsumowując, jak nie dzieje się nic zaskakującego, to walka o mistrzostwo świata jest przewidywalna i wygrywa faworyt.
Max Verstappen w GP Abu Zabi obronił się na starcie i dość pewnie wygrał wyścig. Holender wykonał klasyczną strategię jednego pit stopu, przez większość dystansu był najszybszy, nikt mu nie zagrażał. Tylko w środku rywalizacji, gdy będący na odwrotnej strategii Piastri był dla niego zagrożeniem, gdyby wtedy pojawiła się neutralizacja. Warto podkreślić, że Verstappen nie próbował w tym wyścigu żadnych nieczystych zagrywek, celowego spowalniania na dystansie czy spychania rywala na ścianę na starcie. Holender zrobił swoje i wygrał wyścig. Chcąc zostać mistrzem świata potrzebował do tego pechowego występu kierowców McLarena, a tak się nie stało, więc w końcowej klasyfikacji generalnej jest drugi.
Drugie miejsce w wyścigu zajął Oscar Piastri, który jechał alternatywną strategią – ruszał na twardych oponach. Na pierwszym okrążeniu wyprzedził Norrisa, co wyglądało na zaplanowaną zagrywkę. Później jechał dobrym tempem trzymając się dwie sekundy za Verstappenem. Czasy okrążeń Piastriego były dobre, a alternatywna strategia gwarantowała mu drugie miejsce. Nie był jednak w stanie dogonić Verstappena w końcówce, bo jego strata czasowa była zbyt duża. Wygraną dawała mu tylko wirtualna lub pełna neutralizacja w połowie dystansu. Nic takiego się nie stało, więc zajął drugie miejsce. Alternatywna strategia była strzałem w dziesiątkę ze strony McLarena, bo uniemożliwiła ryzykowne zagrywki ze strony Red Bulla i Verstappena.
Lando Norris był ostrożny na starcie, a później bez walki puścił Piastriego. Brytyjczyk skoncentrował się na utrzymaniu trzeciej pozycji, która dawała mu mistrzostwo świata. Jego jedynym rywalem był Charles Leclerc, który jechał bardzo blisko, przez wiele okrążeń trzymał się w zasięgu systemu DRS. Problem z Leclerkiem był taki, że jego tempo było bardzo dobre tylko na kilkunastu pierwszych okrążeniach na danym zestawie opon. Później zwalniał i Norris budował przewagę, bo u niego takiego spadku tempa nie było. Ci dwaj kierowcy jechali na dwa pit stopy, było to trochę wymuszone bezpośrednim pojedynkiem i chęcią zabezpieczenia się przed rywalami. Norris znakomicie pojechał kilka okrążeń po swoim pierwszym pit stopie, gdy bardzo sprawnie wyprzedził kilku rywali, a także Tsunodę, który chciał go za wszelką cenę zablokować.
W trakcie pojedynku z Tsunodą, Japończyk złamał przepisy i swoją jazdą wypchnął Norrisa poza tor. To prawda, że Norris wyjechał poza białą linię, ale prowodyrem tego był Tsunoda. Jakakolwiek kara dla Norrisa byłaby w tej sytuacji bardzo niesprawiedliwa. Sędziowie dobrze to ocenili dając karę dla Tsunody za zbyt dużą liczbę zmian kierunku jazdy na prostej.
Omówienie pozostałych istotnych wyników kierowców i zespołów w GP Abu Zabi 2025
Jedynym kierowcą, który mógł powalczyć z trzema faworytami o podium był Charles Leclerc. Monakijczyk dobrze wystartował i przez wiele okrążeń jechał blisko Norrisa korzystając z systemu DRS. Nie zaryzykował jednak ani razu wyprzedzania. Problemem Leclerca była większa degradacja opon, więc na dłuższym dystansie tracił dystans. Jego jedyną szansą na sukces był wcześniejszy pierwszy pit stop, ale McLaren idealnie to rozczytał zmieniając opony Norrisowi w tym samym momencie.
George Russell był piąty, ale jego tempo w wyścigu bardzo słabe. Momentami tracił nawet dwie sekundy na jednym okrążeniu do liderów. Brytyjczyk jechał na jeden pit stop, który wykonał szybko, więc po prostu skupił się na dojechaniu na tych oponach do mety. Nie miał szans dogonić czołowej czwórki, a z tyłu nikt mu nie zagrażał. Kimi Antonelli ruszał z drugiej połowy stawki, miał odwrotną strategię, ale także jego tempo było rozczarowujące, więc nie zdobył punktów.
Powyżej oczekiwań pojechał Fernando Alonso, który bardzo ładnie wystartował i walczył z teoretycznie szybszymi kierowcami. Po swoim jedynym pit stopie stracił wiele pozycji, ale później utrzymywał dobre tempo do mety i wywalczył mocne szóste miejsce. Nie spodziewałem się tak dobrego wyniku, myślałem, że Aston Martin będzie miał większą degradację opon.
Siódme miejsce zajął Esteban Ocon, który zasługuje na wyróżnienie. Ocon jest moim zdaniem teraz w F1 specjalistą od nietypowych strategii i długich przejazdów na tym samym komplecie opon. W Abu Zabi miał dobrą pozycję startową, którą przekuł na dobre punkty. Po drodze wyprzedził kilku rywali, a w końcówce obronił się przed Hamiltonem.
Wspomniany Lewis Hamilton miał agresywną i idealną dla niego strategię. Ruszył na miękkich oponach, które szybko zmienił, wykonał łącznie dwa pit stopy. Przez większość dystansu miał świeższe opony od bezpośrednich rywali i sporo wyprzedził. Ósme miejsce dla takiego kierowcy to nie jest dobry wynik, ale biorąc pod uwagę pozycję startową, to musi być zadowolony.
Dziewiąte miejsce zajął Nico Hulkenberg, który awansował na nie z powodu kar dla Bearmana i Strolla, bo Niemiec na mecie był 11. Hulk miał taką samą strategię jak Hamilton, ale był od niego wolniejszy na dystansie wyścigu. Jego dwa punkty to historycznie ostatnia zdobycz dla Saubera w F1, bo od 2026 rok ten zespół zmienia się w Audi. Hulkenberg ruszał do wyścigu z 18. pola, więc wyścig w jego wykonaniu był bardzo dobry.
Lance Stroll najpóźniej z całej stawki wykonał jedyny pit stop, bo dopiero na 42. okrążeniu. Po drodze zarobił 5 sekund kary za zbyt dużo ruchów w obronie w pojedynku z Sainzem, ale na ostatnim okrążeniu przebił się na punkty wyprzedzając Bearmana. To był ostatni udany manewr wyprzedzania w 2025 roku.
Sędziowie w wyścigu przyznali cztery takie same kary: 5 sekund i 1 punkt karny dla Tsunody, Strolla, Lawsona i Bearmana. Moim zdaniem Tsunoda powinien dostać bardziej surową karę, doliczenia 10 sekund i 2 punkty karne, bo w jego przypadku było to działanie celowe.
Yuki Tsunoda miał w tym wyścigu jedno zadanie: przeszkodzić kierowcom McLarena. Twardo bronił się przed Norrisem, ale przekroczył przepisy i wcale go nie przyblokował. Ostatecznie Japończyk pożegnał się z Red Bullem nie zdobywając punktów.
Finalne klasyfikacje generalne po zakończeniu sezonu 2025 można znaleźć tutaj.
Podsumowanie
Sporo zaskakujących rzeczy działo się w poprzednich wyścigach, dlatego rywalizacja o tytuł mistrzowski wśród kierowców trwała aż do finału w Abu Zabi. Ostatni wyścig był bardzo spokojny, więc mistrzem świata został główny faworyt, który obronił swoją przewagę punktową.
Dla F1 to jeszcze nie koniec jazd w tym roku, bo we wtorek odbędą się testy na torze Yas Marina dla młodych kierowców, a także opon na kolejny rok. Na torze będzie 20 bolidów.
P.S. Podsumowanie całego sezonu w kilku tekstach będzie się pojawiać w kolejnych tygodniach na blogu.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: