Czwartego dnia testów F1 przed sezonem 2026 na torze pod Barceloną jeździło sześć zespołów. Wydarzeniem końcówki dnia był debiut unikalnego bolidu zespołu Aston Martin, który przykuł uwagę swoim wyglądem. Najszybszy na torze był natomiast Mercedes, a najbardziej pracowite Ferrari.
Testy na torze Circuit de Barcelona-Catalunya czwartego dnia były bardzo pracowite, ale nie we wszystkich zespołach. W Ferrari, Mercedesie oraz Racing Bulls jeździło po dwóch kierowców, te ekipy pokonały wyraźnie najwięcej okrążeń. Znacznie mniej jeździły zespoły Cadillac, McLaren i Aston Martin, które reprezentowało po jednym zawodniku. Powody takiego stanu rzeczy są różne, wyjaśnię je poniżej. Jedyną czerwoną flagę podczas dnia sprokurował Aston Martin w ostatnich minutach jazd.
Najszybsi na torze byli kierowcy Mercedesa. Jak wynika z ich wypowiedzi, poświęcili dzień na dłuższe przejazdy, tym razem głównie na miękkich oponach. Russell i Antonelli wykręcili najlepsze czasy testów, ale bardzo trudno porównywać je do rywali. Nad osiągami i ustawieniami mają pracować w Bahrajnie. Mercedes przez trzy dni pokonał ponad 500 okrążeń tzn. ponad siedem pełnych dystansów wyścigowych. Nie mieli żadnej awarii. To są kluczowe wiadomości, bo wykonali cały założony program.
Najbardziej pracowite podczas tego dnia było Ferrari. Hamilton i Leclerc w obu sesjach pokonali po ponad 80 okrążeń. Atmosfera wokół Ferrari znacznie się poprawiła podczas tych testów. Bolid i silnik do tej pory są niezawodne, kierowcy mogą długo jeździć i są zadowoleni (w trakcie testów nikt nie krytykuje samochodu). Możliwości Ferrari nie są tak złe jak twierdzono w ostatnich tygodniach.
Oscar Piastri zadebiutował na testach, ale to nie był dla niego udany dzień. W sesji porannej wyjechał godzinę po rozpoczęciu i do przerwy obiadowej wykonał 48 okrążeń. W trakcie przerwy mechanicy zauważyli usterkę układu paliwowego i po południu bolid już nie wyjechał na tor. Bardzo ciekawy jest komunikat podsumowujący od zespołu wysłany do mediów. Czytamy w nim: „Już po pierwszych dwóch dniach jazdy widać wyraźnie, że istnieją możliwości rozwoju i poprawy osiągów, które warto wykorzystać. Co więcej, od samego początku jazd po torze widać, że niektórzy rywale postawili sobie bardzo wysokie wymagania dotyczące wydajności.” Czyżby McLaren widział już, że pod względem tempa odstaje od rywali (Mercedesa)? Ja to tak odczytuję. Więcej o McLarenie MCL40 tutaj.
Bardzo udanie udział w testach zakończył zespół Racing Bulls. Za nimi pracowity dzień, nie mieli problemów technicznych. Mieli jeździć korzystając z różnych trybów pracy silnika i różnymi ilościami paliwa w baku. W temacie nowego silnika Red Bull Ford pojawiły się informacje, że jego osiągi i niezawodność są na dobrym poziomie, wyzwaniem dla obu zespołów jest chłodzenie, silnik ma się łatwiej przegrzewać.
Cadillac po cichu robił swoje, ale w przypadku tego zespołu ani liczba okrążeń ani czasy okrążeń nie są rewelacyjne. Nie zapowiada się na sensację i zupełnie nowy zespół rozpocznie w F1 rywalizację na końcu stawki. Oni z dnia na dzień będą lepsi.
Głównym wydarzeniem dnia był wyjazd na tor bolidu Aston Martin AMR26, który w ten sposób zadebiutował na testach. Lance Stroll wykonał tylko pięć okrążeń w trakcie ostatniej godziny testów, jeździł z ograniczeniem prędkości – stąd bardzo słaby czas okrążenia. Na koniec zatrzymał się na torze powodując czerwoną flagę. Na szersze analizy tego samochodu przyjdzie czas z mojej strony w weekend, gdy będzie dostępnych więcej zdjęć, natomiast już teraz widać, że ten bolid jest naprawdę wyjątkowy. Jest w nim więcej unikalnych kształtów i rozwiązań niż we wszystkich innych bolidach w tym roku. Ostatni raz takie wrażenie zrobił na mnie Mercedes w 2022 roku, gdy nagle na testach wyjechał „bez sekcji bocznych”. Adrian Newey i spółka zrobili naprawdę wyróżniający się samochód. Pozostaje tylko pytanie czy za wyjątkowym wyglądem przyjdą wyniki?
Wyniki czwartego dnia testów F1 w Barcelonie przed sezonem 2026
Przez cały dzień było sucho, ale chłodno. Warunki pogodowe były lepsze niż w środę, ale dalekie od wymagań F1 – zbyt niskie temperatury.
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas | Okr. |
| 1 | George Russell | Mercedes | 1:16,445 | 78 |
| 2 | Kimi Antonelli | Mercedes | 1:17,081 | 90 |
| 3 | Charles Leclerc | Ferrari | 1:18,223 | 83 |
| 4 | Oscar Piastri | McLaren | 1:18,419 | 48 |
| 5 | Arvid Lindblad | Racing Bulls | 1:18,451 | 47 |
| 6 | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:18,654 | 87 |
| 7 | Liam Lawson | Racing Bulls | 1:18,840 | 64 |
| 8 | Sergio Perez | Cadillac | 1:21,024 | 66 |
| 9 | Lance Stroll | Aston Martin | 1:46,404 | 5 |
Przypominam dla porównania, że rok temu czas dający Pole Position wynosił 1:11,546. Najlepszy czas z wyścigu w 2025 roku to 1:15,743.
Występują drobne różnice w ilości okrążeń z testów raportowanych przez różne serwisy, a także przez zespoły. Dzieje się tak każdego dnia. Dlatego poniżej dane, które ja podaję, mogą się nieznacznie różnić od innych serwisów.
Liczba okrążeń przejechanych przez zespoły podczas czwartego dnia testów
1. Ferrari – 170
2. Mercedes – 168
3. Racing Bulls – 111
4. Cadillac – 66
5. McLaren – 48
6. Aston Martin – 5
Łączna liczba okrążeń przejechanych przez zespoły podczas całych testów
1. Mercedes – 502 (trzy dni)
2. Racing Bulls – 319 (trzy dni)
3. Ferrari – 291 (dwa dni)
4. Haas – 196 (dwa dni)
5. Red Bull – 185 (dwa dni)
5. Alpine – 185 (dwa dni)
6. McLaren – 125 (dwa dni)
7. Cadillac – 110 (dwa dni)
8. Audi – 95 (dwa dni)
9. Aston Martin – 5 (jeden dzień)
Liczba przejechanych okrążeń z podziałem na jednostki napędowe podczas czwartego dnia testów
1. Ferrari – 236
2. Mercedes – 216
3. Red Bull Ford – 111
4. Honda – 5
Łączna liczba przejechanych okrążeń z podziałem na jednostki napędowe podczas całych testów
1. Mercedes – 812
2. Ferrari – 597
3. Red Bull Ford – 504
4. Audi – 95
5. Honda – 5
Plany na ostatni dzień testów w piątek
Udział w testach zakończyły zespoły Mercedes i Racing Bulls. W piątek na torze pojawią się bolidy ośmiu pozostałych ekip, zapowiada się najbardziej intensywny dzień testowy tego tygodnia. Warunki pogodowe mają być lepsze, bo zapowiadana jest temperatura powietrza na poziomie 16 stopni Celsjusza, czyli najcieplejszy dzień tygodnia. Jest jednak szansa na przelotne opady deszczu, a to może storpedować zespołom prace.
W piątek Aston Martin powinien już normalnie testować i to będzie najważniejsze wydarzenie techniczne, bo wszystkich ten bolid interesuje. Na tor powróci także Red Bull, ale to nie jest w 100% pewne, bo musieli naprawić uszkodzony bolid po kraksie Hadjara we wtorek.
Komplet informacji o wszystkich prezentacjach bolidów Formuły 1 na sezon 2025 znajduje się w specjalnym podsumowaniu tutaj. Znajdziecie tam daty, szczegóły, zdjęcia i odnośniki do omówień wszystkich prezentacji.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: