FIA zatwierdziła zmiany w regulaminie technicznym na sezony 2026 i 2027, które zmieniają sposób pomiaru geometrycznego stopnia sprężania w silnikach. W teorii powinno to wpłynąć na silnik Mercedesa, ale oni także poparli te zmiany. Sytuacja jest rozwiązana, ale kontrowersje mogą jeszcze wrócić.
FIA opublikowała zmodyfikowane wersje regulaminów dla F1 27 lutego 2026 roku, czyli w ostatnim możliwym terminie, na tydzień przed początkiem sezonu. Wprowadzono wiele drobnych zmian i kilka bardziej istotnych. W 2026 roku zniknie obowiązek wykonywania dwóch pit stopów w GP Monako, a segment Q3 w kwalifikacjach będzie trwał 13 a nie 12 minut jak w poprzednich latach. Główna uwaga skupia się na modyfikacji kluczowego punktu w regulaminie technicznym dotyczącym stopnia sprężania. Kontrowersje z tym związane trwały trzy miesiące i teraz powinny być rozwiązane, ale osobiście spodziewam się, że to nie koniec.
Nie będę tutaj przypominał całej sprawy, jeśli ktoś jest zainteresowany tym tematem to odsyłam do mojego artykułu z 6 lutego, gdzie wszystko bardzo dokładnie wytłumaczyłem i omówiłem. Wystarczy kliknąć tutaj.
Zmodyfikowany sposób pomiaru stopnia sprężania w silnikach w F1
Zmodyfikowany zapis regulaminu technicznego na sezon 2026 mówi o tym, że:
Do 31 maja 2026 sposób pomiaru pozostaje bez zmian tzn. będzie wykonywany w temperaturze otoczenia.
Od 1 czerwca do końca roku pomiar będzie wykonywany w temperaturze otoczenia oraz w temperaturze 130 stopni Celsjusza. Jednocześnie zabronione jest posiadanie w silniku komponentów, mechanizmów czy rozwiązań, które są zaprojektowane lub mają funkcje służące do zwiększenia stopnia sprężania powyżej 16:1.
Każdy producent musi dostarczy do FIA zmodyfikowany dokument z procedurą dotyczącą tego w jaki sposób ich silnik spełnia nowy zapis regulaminu.
Jednocześnie FIA zatwierdziła zmianę regulaminu na sezon 2027. Od przyszłego roku pomiar stopnia sprężania będzie wykonywany tylko w temperaturze 130 stopni Celsjusza. Nie będzie już testów, gdy silnik jest zimny.
Komentarz, skutki i możliwe kontrowersje
Jak wynika z informacji FIA wszyscy głosujący poparli te zmiany, a więc również Mercedes. Czy ktoś sobie wyobraża, aby Mercedes chciał zmienić regulamin na swoją niekorzyść? Toto Wolff w ostatnim czasie wypowiadał się bardzo ostro, a teraz miałby poprzeć zmianę regulaminową, która uderza w jego silnik? Oczywiście może to być zagrywka wizerunkowa, jeśli wiedzieli jak inni zagłosują, to nie chcieli się wyłamać i pokazać, że to na nich wpłynie.
Jak wynika z różnych informacji z kończącego się miesiąca, to Mercedes nie obawiał się tej zmiany. Ich silnik miał przejść testowe badanie w wysokiej temperaturze. Jeśli to jest prawda, to nic się nie zmieni, a modyfikacja regulaminu nie będzie miała żadnego wpływu na bieżący układ sił. Będzie to klasyczna burza w szklance wody.
Gdyby Mercedes musiał fizycznie zmodyfikować swoje silniki to zespoły z nich korzystające mają problem. Nie można wprowadzić modyfikacji do silników, które już są użyte. Zmiany wejdą w życie od ósmego weekendu wyścigowego w tym sezonie. Jeżeli Mercedes musiałby zmienić konstrukcję, to wtedy wprowadzą nowe silniki spalinowe dla swoich zespołów, a z tych wcześniej używanych nie będą mogli korzystać, bo FIA by ich zdyskwalifikowała. Nie wydaje mi się, że uda się przejechać siedem weekendów wyścigowych na jednym silniku, będą potrzebowali dwa. Limit na cały sezon wynosi cztery zestawy, więc w takim scenariuszu szykuje się dla nich sporo kar w drugiej połowie sezonu.
Temat geometrycznego stopnia sprężania w silnikach nie istniał w minionych latach, ale przez ostatnie trzy miesiące stał się bardzo głośny. Na 100% wszyscy producenci silników się tym intensywnie zajmują. Jeśli faktycznie da się znaleźć sposób na podwyższenie tego stopnia, aby zyskać dodatkową moc silnika, to każdy nad tym będzie pracował. Jeśli ktoś myśli, że sprawa jest definitywnie rozwiązana, to nie zna Formuły 1. Silniki będą badane w temperaturze 130 stopni Celsjusza – konkretnie tej wartości. Gdy wiadomo w jaki sposób odbywa się pomiar, to można zaprojektować rozwiązania, które przechodzą pomiar, a dają korzyści w innych warunkach.
P.S. Bardzo nie podoba mi się zmienianie regulaminu jeszcze przed startem sezonu. Nie warto być innowacyjnym i wymyślać nowych rzeczy, bo potem jest to blokowane jeszcze zanim zostanie użyte. Nie na tym polega F1 i rozwój techniczny.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: