Producent samochodów Aston Martin wciąż ma poważne problemy finansowe. Z tego powodu sprzedadzą swoje niewielkie udziały w zespole F1 Aston Martin, przy wycenie zespołu aż na 3,2 miliarda dolarów.
Wartość wszystkich zespołów F1 rośnie systematycznie w ostatnich latach odkąd Liberty Media przejęła kontrolę nad sportem. Pojawiały się już medialne doniesienia, że każdy zespół jest warty minimum miliard dolarów. Toto Wolff od pewnego czasu jest nazywany miliarderem, bo posiada 33% udziałów w zespole Mercedes, więc jego wycena wynosi około 3 miliardy $ (Wolff ma też inne biznesy i F1 to nie jest jego cały majątek). Teraz poznaliśmy oficjalną wycenę zespołu Aston Martin, która wynosi niecałe 3,2 miliarda dolarów. To jest oficjalna wartość, która pochodzi z transakcji, która odbędzie się w najbliższym czasie. To oznacza, że również wartość zespołów F1 cały czas rośnie i nie widać sufitu. Podobna sytuacja ma miejsce w innych dyscyplinach sportu zarządzanych podobnie jak F1.
Zespół Aston Martin został wyceniony na 3,2 miliarda dolarów
Aston Martin Lagonda Global Holdings Plc przy okazji prezentacji wyników finansowych za pierwsze półrocze 2025 roku (szczegóły poniżej) podał do wiadomości, że zawarł umowę na sprzedaż posiadanych przez siebie 4,6% udziałów w spółce kontrolującej zespół F1 Aston Martin (Źródło). Nie podali jeszcze tożsamości kupca. Wspomniane 4,6% udziałów zostało wycenione na 146 mln $. To oznacza, że cały zespół F1 został wyceniony na 3,173 mld $ – niecałe 3,2 miliarda.
Lawrence Stroll cały czas będzie posiadał ponad 50% udziałów w zespole Formuły 1 i zachowa pełną kontrolę, ale stopniowo w ostatnich latach sprzedawał kilka mniejszych pakietów zewnętrznym inwestorom. Kanadyjskim miliarder na pewno za kilka lat sprzeda swoje udziały i wycofa się z tego biznesu z dużym zyskiem. On tak działał wcześniej w innych branżach.
Kiepska sytuacja finansowa producenta samochodów Aston Martin
Aston Martin Lagonda Global Holdings Plc to firma zajmująca się produkcją samochodów Aston Martin. W tym tygodniu podali wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2025 roku i są one ponownie bardzo kiepskie (Źródło). Sprzedaż samochodów spadła o 4% do 1922 sztuk (Aston Martin sprzedaje rocznie niecałe 4000 samochodów), przychody spadły o 25% do 454,4 mln funtów. Firma przyniosła stratę brutto w wysokości 140,8 mln funtów przez pierwsze półroczne 2025 roku. Jedyny pozytyw jest taki, że w pierwszej połowie 2024 roku strata wyniosła 216,7 mln funtów, czyli była znacznie większa. Aston Martin regularnie przynosi duże straty finansowe, trudno zliczyć ile są na minusie odkąd kontrolę nad firmą przejął Lawrence Stroll, ale to na pewno jest grubo ponad miliard funtów, a może i nawet dwa miliardy. Firma aktualnie ma dodatkowe problemy przez cła nałożone przez USA.
To nie jest tak, że przyszedł Lawrence Stroll i firma wpadła w kryzys. Stroll przejął producenta samochodów w kwietniu 2020 roku, gdy firma była w bardzo złej sytuacji. Przez lata słabo sobie radzili, a początek pandemii koronawirusa mógł doprowadzić do całkowitego bankructwa. Firma w ostatnich latach mocno się zmieniła, wprowadzili nowe modele samochodów, ale cały czas przynoszą straty. Wykonywane są różne operacje finansowe, aby firma miała gotówkę, stąd teraz pomysł na sprzedaż akcji w zespole F1.
Lawrence Stroll kontroluje firmę, jest jej prezesem, ale ma tylko 33% udziałów poprzez swoją spółkę Yew Tree Consortium z raju podatkowego (w nią są zaangażowani jego wspólnicy, ale wszelkie decyzje podejmuje Stroll). Stroll wszedł w producenta samochodów dwa lata po zakupie zespołu F1. Szukał dobrej nazwy i powiązania dla ekipy F1, pojawiła się okazja z Astonem Martinem to ją wykorzystał. Mimo sprzedaży udziałów w zespole F1 przez producenta samochodów, nic nie wskazuje na to, że zespół F1 zmieni nazwę. Producent samochodów co roku płaci kilkadziesiąt milionów funtów zespołowi F1 w ramach sponsoringu (szczegóły w omówieniu budżetu zespołu F1 z 2023 roku).
Podsumowanie
Wycena zespołu Aston Martin na 3,2 miliarda dolarów jest bardzo wysoka, pokazuje w jak ogromnym tempie w ostatnich latach wzrosła wartość zespołów F1. Jeżeli Aston Martin jest tyle warty, to ekipy z większymi tradycjami i sukcesami są jeszcze droższe. Znakomity interes zrobił Lawrence Stroll i grupa jego inwestorów, bo oni w sierpniu 2018 roku kupili zespół Force India za 90 milionów funtów czyli około 117 mln $. Oczywiście w kolejnych latach Stroll mocno inwestował w zespół, były także spore długi do spłacenia, wybudowali nową fabrykę. Mimo tych wydatków, zwrot z inwestycji będą mieli ogromny.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: