Zespół Williams w 2024 roku wyraźnie zwiększył swoje przychody, ale ponownie zanotował dużą stratę finansową. Właściciele z Dorilton Capital mocno inwestowali w zespół w 2024 roku, który jest wciąż na etapie rozwoju. Potrzebują jeszcze kilku lat, aby dorównać czołowym ekipom w Formule 1.
Aktualna sytuacja właścicielska zespołu Williams w Formule 1
Od drugiej połowy 2020 roku właścicielem zespołu Williams jest fundusz inwestycyjny Dorilton Capital. Zespół znalazł się wtedy z wielu powodów w bardzo trudnej sytuacji finansowej, był na skraju bankructwa. Dorilton Capital nie tylko przejął i uratował zespół, ale również od tego czasu dużo w niego inwestuje. Początkowo nie mieli ochoty na duże inwestycje, przejęcie przez nich zespołu wyglądało na transakcję, która miała umożliwić im sprzedaż ekipy z zyskiem po kilku latach. Sytuacja zmieniła się w 2023 roku, gdy szefem zespołu został James Vowles i po przejściu z Mercedesa zobaczył, że zaplecze jego nowej ekipy jest znacznie gorsze. Wtedy Dorilton Capital zdecydowało się „odkręcić kurek z pieniędzmi”, aby zespół mógł rywalizować w czołówce (a przy okazji jego wartość mocno wzrosła). Zobaczycie w danych finansowych, że w 2024 roku dołożyli do ekipy mnóstwo pieniędzy, w dużym stopniu zostały przeznaczone na inwestycje. Te działania zaczynają przynosić pierwsze efekty w sezonie 2025, ale główne będą widoczne od 2026 roku.
Dorilton Capital to bardzo tajemniczy fundusz inwestycyjny. Udziały w zespole F1 kupili poprzez spółkę BCE LLC, która jest zarejestrowana na Wyspach Marshalla – raju podatkowym, więc nie muszą podawać żadnych szczegółów. Zarząd zespołu w 2024 roku ponownie składał się z dwóch osób wskazanych przez Dorilton: Matthew Savage i James Matthews, którzy dla kibiców F1 są osobami anonimowymi, bo nie angażują się bezpośrednio w kierowanie zespołem. Prezesem całego Williamsa jest obecnie Matthew Savage. Jeżeli oni udzielają wywiadów o F1, to bardzo rzadko.
Zespół F1 jest prowadzony poprzez spółkę Williams Advanced Engineering, która dawniej prowadziła inne działalności, ale od początku 2022 roku zajmuje się już tylko Formułą 1.
Rekordowa strata finansowa zespołu Williams w 2023 roku
Williams w 2024 roku zanotował przychody w wysokości 179,7 mln funtów, co jest wzrostem o 52,7 mln w porównaniu do 127,0 mln funtów przychodów w 2023 roku. Williams podaje, że otrzymali wyższe premie od Liberty Media dzięki awansowi o trzy pozycje w poprzednim roku. Zwiększyli również wpływy od sponsorów, dzięki pozyskaniu nowych partnerów (pomogli w tym na pewno partnerzy związani z Franco Colapinto). Bezpośrednie koszty prowadzenia działalności wyniosły 107,2 mln funtów, po wzroście z 86,6 mln funtów rok wcześniej. Po uwzględnieniu wydatków administracyjnych i podatków zespół zanotował 49,8 mln funtów straty w 2024 roku. Jest to bardzo zły wynik, ale jednocześnie znacznie lepszy niż w 2023 roku, gdy strata wyniosła 84,2 mln, co było rekordem dla tej ekipy. Dla tego zespołu spora strata finansowa nie jest problemem, działają zgodnie z planem. Właściciel pokrywa wszelkie dodatkowe wydatki, a zespołowi nie brakuje gotówki na bieżącą działalność. Znacznie wzrósł kapitał własny w 2024 roku.
W 2024 roku średnia liczba pracowników w Williamsie wyniosła 949 osób. Rok wcześniej pracowników było wyraźnie mniej, bo 845. Wśród pracowników w 2024 roku był następujący podział: 660 – badania i rozwój, 213 – administracja i 76 – marketing. Największy wzrost był rok do roku w administracji. Williams ma już na tyle dużo pracowników, że może porównywać się z największymi zespołami. Łączne wydatki na pensje wyniosły 84,5 mln funtów, gdy rok wcześniej było to 72,2 mln funtów. Z raportu dowiadujemy się, że w 2024 roku łączne wynagrodzenie dyrektorów wyniosło zaledwie 78 000 funtów. Dwaj dyrektorzy, o których wspomniałem na wstępie zarabiają w innych miejscach, nie muszą pobierać pieniędzy z tej spółki. W zarządzie nie ma Jamesa Vowlesa, więc nie wiadomo ile zarabia.
Dorilton mocno inwestowało w zespół, ale nie tak bardzo jak podają zagraniczne media
Jestem zdumiony tym, że światowe media powtarzały jedno po drugim w ostatnich dniach, że Dorilton Capital w 2024 roku dofinansowało Williamsa kwotą 555 mln funtów poprzez zakup nowych udziałów w zespole. Miało się to stać według mediów w październiku (271,5 mln funtów) i grudniu 2024 roku (284 mln funtów), co łącznie daje 555 mln. To jest przykład typowej niekompetencji i nieweryfikowaniu informacji, a następnie powtarzaniu tego samego przez różne media. Wystarczy przeczytać przedostatnią stronę raportu, aby dowiedzieć się prawdy. Media zsumowały liczby podawane w komunikatach, a tak nie powinno się robić, bo te komunikaty pokazują jedną wartość, która stopniowo rośnie. Trzeba odjąć ostatnią wartość z 2024 roku z ostatnią z 2023 roku, aby poznać konkretną kwotę. Dokładnie tak jest to opisane w raporcie finansowym. Dorilton Capital w 2024 roku wykupywało w dwóch turach dodatkowe udziały w zespole za 112,4 mln funtów. To jest prawdziwa wartość jaką właściciel dofinansował w 2024 roku zespół, są to pieniądze wpłacone w październiku i grudniu, więc przeznaczone głównie na wydatki już w 2025 roku. Kwota 112,4 mln funtów to wciąż są ogromne pieniądze.
Dorilton Capital przekazało zespołowi więcej pieniędzy, które nie są ujęte w powyższym dofinansowaniu. W 2024 roku transakcje Williamsa z powiązanymi firmami wyniosły 126 mln funtów (96,9 mln funtów w 2023 roku). W tym zawiera się wspomniany wykup udziałów za 112,4 mln funtów, ale także inne formy wsparcia.
Podsumowanie i prognoza na kolejne lata
Jak widać w powyższych danych, sytuacja finansowa Williamsa w 2024 roku uległa wyraźnej poprawie, ale wciąż daleko jest im do czołówki. Niedawno analizowałem finanse McLarena i tamten zespół tylko w F1 miał do dyspozycji 488 mln funtów w 2024 roku, czyli ponad 2,5 raza więcej niż Williams. W 2025 roku Williams dostanie mniej pieniędzy od Liberty Media, ale ma za to więcej sponsorów, w tym dużego partnera tytularnego. Finanse się poprawią, ale jeszcze nie w dużym stopniu. Przełom powinien nastąpić w 2026 roku, bo zespół ma coraz więcej sponsorów i zapowiada się mocny finisz sportowy w 2025 roku, a to przełoży się na wysokie premie od Liberty Media w kolejnym roku. Najważniejsze, że Dorilton Capital mocno inwestuje w zespół, który może się modernizować i nie brakuje mu gotówki na bieżącą działalność. To przyniesie pozytywne skutki w kolejnych latach. Biorąc pod uwagę fakt jak duże jest obecnie zainteresowanie sponsorów Formułą 1, to Williams przy znacznej poprawie formy, co jest możliwe po rewolucji technicznej w 2026 roku, ma szansę w sposób skokowy zwiększyć wpływy od sponsorów.
Informacje o innych wynikach finansowych zespołów różnych Formuły 1 znajdziecie pod tagiem Budżet. Wcześniej omówiłem już finanse zespołu i działu silnikowego Mercedesa za 2024 rok, a także zespołów Red Bull Racing i McLaren. Oczekujcie omówienia budżetów zespołów i działów silnikowych, które mają swoje siedziby w Wielkiej Brytanii, bo o nich można uzyskać szczegółowe raporty, ale jeszcze się nie pojawiły.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: