Zespół Williams w 2025 roku znacząco zwiększył przychody, a także w radykalnym stopniu zatrudnienie. Mieli największy w swojej historii budżet, ale w związku ze sporymi inwestycjami ponownie zanotowali stratę finansową. Nie ma z tym problemu, bo wszystko jest zgodne z planem właściciela Dorilton Capital.
Aktualna sytuacja właścicielska zespołu Williams w Formule 1
Od drugiej połowy 2020 roku właścicielem zespołu Williams jest fundusz inwestycyjny Dorilton Capital, który jest bardzo tajemniczy. Udziały w zespole F1 kupili poprzez spółkę BCE LLC, która jest zarejestrowana na Wyspach Marshalla – raju podatkowym, więc nie muszą podawać żadnych szczegółów. Zarząd zespołu w 2025 roku ponownie składał się z dwóch osób wskazanych przez Dorilton: Matthew Savage i James Matthews, którzy dla kibiców F1 są osobami anonimowymi, bo nie angażują się bezpośrednio w kierowanie zespołem. Prezesem całego Williamsa jest obecnie Matthew Savage. Jeżeli oni udzielają wywiadów o F1, to bardzo rzadko. Dorilton Capital na serio zaczął dokładać pieniędzy nie tylko do bieżącego utrzymania zespołu, ale też na niezbędne inwestycje, gdy szefem został James Vowles i pokazał czego mu konkretnie brakuje. Skala tego wsparcia przez minione lata jest liczona w setkach milionów funtów, przekazywano je na różne sposoby.
Zespół F1 jest prowadzony poprzez spółkę Williams Advanced Engineering, która dawniej prowadziła inne działalności, ale od początku 2022 roku zajmuje się już tylko Formułą 1. W 2025 roku utworzyli nową spółkę Williams Advanced Engineering Services LLP, do której przenieśli wiele zasobów, co bardzo wpłynęło na transakcje z powiązanymi firmami i nie da się określić ile pieniędzy w 2025 roku przekazał właściciel.
Największy budżet Williamsa w historii w 2025 roku
Williams w 2025 roku zanotował przychody w wysokości 243,9 mln funtów, co jest wzrostem o 64,2 mln w porównaniu do 179,7 mln funtów przychodów w 2024 roku. W stosunku 2023 roku przychody uległy niemal podwojeniu (127,0 mln funtów w 2023 roku). Zespół podaje w komentarzu, że tak duży wzrost to zasługa działalności komercyjnej, pozyskali nowych sponsorów, a także przedłużyli umowy z dotychczasowymi. Skala wzrostu wpływów od sponsorów była jeszcze większa niż powyższe liczby, bo zespół w 2025 roku otrzymał od Liberty Media niższą premię (w 2024 roku była wypłacona za siódme miejsce w klasyfikacji, a w omawianym 2025 roku za dziewiąte miejsce w 2024 roku). Każde miejsce jest warte około 8 mln funtów (10 mln dolarów) w premiach od Liberty Media. Williams od 2025 roku ma sponsora tytularnego Atlassian. Ogłaszając umowę podawali, że to największy kontrakt w historii zespołu. Możemy szacować, że to jest naprawdę bardzo duża umowa. Pozyskali jeszcze kilku innych sponsorów. Zespół pod względem komercyjnym w 2025 roku wszedł na wysoki poziom.
Bezpośrednie koszty prowadzenia działalności wyniosły 150,1 mln funtów, po wzroście z 107,2 mln funtów rok wcześniej. Po uwzględnieniu wydatków administracyjnych i podatków zespół zanotował 25,1 mln funtów straty w 2025 roku. W teorii jest to zły wynik, ale zgodny z planem właściciela zespołu, który dokłada do budżetu pieniądze, które są przeznaczane na rozwój. Sytuacja zespołu się stopniowo poprawia. W 2023 roku wygenerował rekordową stratę 84,2 mln funtów. W 2024 roku strata wyniosła 49,8 mln funtów, a w 2025 oku 25,1 mln funtów. Spodziewam się, że w 2026 roku mogą zacząć przynosić zyski po raz pierwszy od wielu lat.
W komentarzu czytamy, że wyniki są zgodne z planem właściciela, który zakłada systematyczne wzmacnianie zespołu, aby powrócić do walki o najwyższe cele w Formule 1. Dorilton Capital ma pieniądze, aby utrzymać zespół i go rozwijać. Dzięki temu jego wartość rośnie, za jakiś czas powinien stać się samowystarczalny.
W 2025 roku średnia liczba pracowników w Williamsie wyniosła 1 151 osób. Rok wcześniej pracowników było wyraźnie mniej, bo 949. Pozyskali w trakcie roku 200 nowych pracowników, to ogromny skok. Wśród pracowników w 2025 roku był następujący podział: 765 – badania i rozwój, 300 – administracja i wsparcie, a także 86 – marketing. W każdej kategorii był wyraźny wzrost. To jest skala zatrudnienia na poziomie największych ekip. Łączne wydatki na pensje wyniosły 107,4 mln funtów, gdy rok wcześniej było to 84,5 mln funtów. Z raportu dowiadujemy się, że w 2024 roku łączne wynagrodzenie dyrektorów wyniosło zaledwie 74 000 funtów. Dwaj dyrektorzy, o których wspomniałem na wstępie zarabiają w innych miejscach, nie muszą pobierać pieniędzy z tej spółki. W zarządzie nie ma Jamesa Vowlesa, więc nie wiadomo publicznie ile zarabia.
Podsumowanie i prognoza na kolejne lata
Obserwując dane finansowe widać w Williamsie znaczące zmiany na plus z roku na rok. Spodziewam się, że za 2026 rok dane finansowe będą ponownie rekordowe, możliwy jest bardzo duży skok przychodów, bo dostaną również dużo więcej w ramach premii od Liberty Media, a także pozyskali kolejnych sponsorów. Moim zdaniem jest szansa na zysk za bieżący rok, jeśli uda się utrzymać koszty w ryzach. Solidne fundamenty finansowe są, inwestycje w fabryce postępują, więc teraz pora na to, aby się to realnie przełożyło na wyniki sportowe.
Dla Williamsa najważniejszy jest fakt, że firma Dorilton Capital w pewnym momencie zrozumiała, że ta ekipa wymaga inwestycji, więc „odkręcili” kurek z pieniędzmi i zmiany są widoczne. Natomiast muszę podkreślić, że Williams mimo tak znaczącej poprawy związanej z przychodami odstaje ponad dwukrotnie od topowych zespołów, które pozyskują nowych sponsorów nawet w jeszcze większej skali. Mamy aktualnie niesamowitą koniunkturę w Formule 1.
Informacje o innych wynikach finansowych zespołów różnych Formuły 1 znajdziecie pod tagiem Budżet. Stopniowo pojawiają się omówienia budżetów zespołów i działów silnikowych, które mają swoje siedziby w Wielkiej Brytanii, bo o nich można uzyskać szczegółowe raporty.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: