Zatwierdzono bardzo ważne zmiany regulaminowe, które zmienią proporcje mocy między silnikiem spalinowym a elektrycznym z obecnych 55/45 do 60/40 od sezonu 2027. Decyzja została już przegłosowana, wkrótce zostanie oficjalnie zatwierdzona przez FIA. To rozwiąże większość pozostałych problemów z obecnymi silnikami w F1.
Prawdopodobnie jesteśmy na finiszu dyskusji dotyczącej jednostek napędowych w F1. Od początku było wiadomo, że regulacje przygotowane na sezon 2026 są bardzo ambitne, a gdy bolidy wyjechały na tor okazało się, że w pewnych obszarach są zbyt ambitne. Głównie dotyczyło to sesji kwalifikacyjnych, a głównym problemem była założona proporcja mocy między silnikiem spalinowym, a elementami elektrycznymi MGU-K. Komisja F1 zatwierdziła kilka drobnych modyfikacji regulaminu, które weszły w życie od GP Miami, czyli czwartego weekendu sezonu 2026 – szczegółowe omówienie. Spełniły one swoje zadanie, sytuacja w kwalifikacjach znacznie się poprawiła, a w wyścigach nie było negatywnych skutków. Te modyfikacje były jednak kosmetyczne, bo nie da się w trakcie tego sezonu wprowadzić zmian w konstrukcji silników. Tak jak wspominałem w kwietniu na blogu w moim bardzo obszernym artykule pt. „Założenia i matematyka stojąca za obecnymi silnikami F1„, problemem jest założona marketingowa proporcja podziału mocy 50/50, która blokuje wiele kwestii związanych z tym jak wykorzystywane są aktualnie w F1 silniki. Dyskusje w tej sprawie trwały w ostatnich tygodniach i zatwierdzono logiczną modyfikację.
Zmiana proporcji mocy silników w F1 od 2027 roku na 60/40
FIA w krótkim komunikacie poinformowała, że zatwierdzono modyfikacje dotyczące jednostek napędowych na sezon 2027. Regulacje zostały zatwierdzone w głosowaniu szefów zespołów, przedstawicieli producentów silników, FIA oraz Liberty Media. Planowane jest zwiększenie mocy silników spalinowych o około 50 kW poprzez zwiększenie przepływu paliwa. Jednocześnie maksymalna moc elektryczna zostanie ograniczona o 50 kW. Konkretne zapisy regulaminowe zostaną wypracowane w najbliższym czasie podczas spotkań ekspertów technicznych, a następnie zatwierdzone przez Światową Radę Sportów Motorowych FIA i wpisane do regulaminów. Nie jest to podane w komunikacie, ale jak wynika z wcześniejszych informacji, konkretne zapisy muszą być znane najpóźniej do końca czerwca, aby zespoły mogły to uwzględnić w projektach swoich bolidów, a producenci silników mieli wystarczający czas na modyfikacje swoich przyszłorocznych konstrukcji.
Jednocześnie poinformowano, że zmiany wprowadzone w Miami okazały się sukcesem, sytuacja będzie monitorowana i w trakcie tego sezonu są możliwe jeszcze drobne zmiany dotyczące procedury startowej i jazdy po mokrym torze. To jest coś, co w Miami było tylko testowane.
Marketingowe i faktyczne proporcje mocy silników F1 w 2026 i zmiany od 2027 roku
Sprawa wymaga matematycznego wyjaśnienia. Od momentu zatwierdzenia regulacji silnikowych na sezon 2026 reklamowano je, że proporcja mocy między silnikiem spalinowym i elektrycznym wynosi 50/50. Od początku było wiadomo, że jest to głównie działanie marketingowe, bo silnik spalinowy będzie mocniejszy od elementów elektrycznych. Dla FIA i producentów silników ważne było to do promocji, więc cały czas jest mowa o podziale 50/50. Regulamin F1 ogranicza maksymalną moc elektryczną do 350 kW (475 koni mechanicznych), ale maksymalna moc silnika spalinowego nie jest ograniczona. Początkowo zapowiadało się, że realna proporcja będzie wynosiła 53/47 na korzyść silnika spalinowego, ale w przypadku najmocniejszych jednostek napędowych w sezonie 2026 jest to 55/45. Szacuje się, że silnik spalinowy Mercedesa ma w tym roku 585 koni mechanicznych (430 kW), a silnik Red Bull Ford jest niewiele słabszy. Oczywiście w przypadku Hondy proporcja jest bardziej wyrównana i bliższa 50/50.
Poniżej kilka obliczeń, aby to dobrze zobrazować, dokonałem drobnych zaokrągleń.
Realna proporcja podziału mocy jednostek napędowych w 2026 roku na przykładzie Mercedesa
Silnik spalinowy: 430 kW = 585 koni mechanicznych
MGU-K: 350 kW = 475 koni mechanicznych
Łączna maksymalna moc całej jednostki napędowej: 780 kW = 1060 koni mechanicznych
Proporcja wynosi 55/45 na korzyść silnika spalinowego
Zmiana proporcji podziału mocy jednostek napędowych od 2027 roku
Silnik spalinowy: 480 kW = 652 konie mechaniczne
MGU-K: 300 kW = 408 koni mechanicznych
Łączna maksymalna moc całej jednostki napędowej: 780 kW = 1060 koni mechanicznych
Proporcja będzie wynosiła 61,5% / 38,5% na rzecz silnika spalinowego. W razie większej poprawy silnika spalinowego (co jest bardzo prawdopodobne), realna proporcja będzie wynosiła 62/38.
Kilka wniosków i mój komentarz
Te dwie drobne modyfikacje regulaminu powinny rozwiązać praktycznie wszystkie rzeczy, które nie podobają się kierowcom lub kibicom w aktualnych silnikach. Nie wiemy konkretnie jak to zostanie zrobione, więc w tym momencie jest to w dużym stopniu teoria. Natomiast już widać kilka konkretnych zmian. Ograniczenie maksymalnej mocy elektrycznej sprawi, że będzie ona wystarczać na dłużej tzn. bolid będzie miał dostępną pełną moc o kilka sekund dłużej na każdym okrążeniu. Spadek prędkości maksymalnej na końcu długich prostych zostanie znacznie ograniczony od 2027 roku. Mocniejszy silnik spalinowy będzie oznaczał, że bolid będzie mniej zależny od mocy elektrycznej, więc jej brak po rozładowaniu baterii będzie mniej odczuwalny. Jednocześnie pozwoli to poprawić osiągi bolidów, czasy okrążeń będą lepsze. Proporcje rzędu 60/40 moim zdaniem są dla aktualnych jednostek napędowych optymalne – realnie pewnie będzie to 62/38.
Zespoły F1 będą musiały w projektach swoich bolidów na sezon 2027 wprowadzić większe zbiorniki paliwa, bo jego zużycie w wyścigach wzrośnie o kilka kilogramów. Dlatego decyzja musiała być podjęta z takim wyprzedzeniem, bo to wpływa na konstrukcję monokoków. Producenci silników będą musieli zmodyfikować swoje silniki spalinowe, bo one są obecnie zoptymalizowane pod mniejszy przepływ paliwa. To będzie mieć duży wpływ na ich działanie i funkcjonowanie, a przy okazji pozwoli wprowadzić szersze modyfikacje. Regulamin F1 jest bardzo restrykcyjny jeśli chodzi o rozwój silników z jednym wyjątkiem: w razie zmiany regulaminu, można modyfikować wymagane komponenty. To okazja dla wszystkich producentów na poprawę swoich silników na sezon 2027. Spodziewajmy się, że producenci zyskają więcej mocy niż wynika to jedynie ze zwiększenia dostępności paliwa.
To jest tylko teoria, ale hipotetycznie na zwiększeniu przepływu paliwa zyskają najmocniejsze aktualnie silniki. Dlaczego? Dodatkowe paliwo w teorii powinno proporcjonalnie zwiększyć moc silników spalinowych. Więc jeśli aktualnie np. Mercedes z określonej dawki paliwa uzyskuje najwięcej mocy, to gdy ta dawka zostanie zwiększona np. o 10%, to moc jego silnika spalinowego będzie o 10% większa. Słabsi producenci też zyskają 10%, ale od mniejszych wartości, więc różnice w osiągach mogą być większe. Mówimy tu o pojedynczych koniach mechanicznych.
Aktualizacja 9.05.2026 r. Dyskutowane są inne propozycje zmian regulaminowych na sezon 2027. Możliwe jest powiększenie baterii z 4 MJ do 5 MJ. Możliwe jest ograniczenie aerodynamiki poprzez zakazanie pewnych rozwiązań, aby zmniejszyć prędkość w zakrętach. Dla niektórych zespołów problemem będą powiększone zbiorniki paliwa, bo chcieli korzystać z tych samych monokoków co aktualnym sezonie z powodów finansowych. Możliwą opcją jest zwiększenie przepływu paliwa na kwalifikacje, a utrzymanie obecnego poziomu na wyścigi, aby nie powiększać zbiorników paliwa. Są poważne problemy z mechanizmem dodatkowego rozwoju ADUO, bo producenci, którzy nie dostaną takich możliwości tzn. aktualni liderzy, będą w znacznie gorszej sytuacji w rozwoju zmodyfikowanych silników. Spodziewajmy się jeszcze wielu głosowań, spotkań i politycznych przepychanek.
Co z kolejnymi silnikami?
Wszyscy producenci silników będą teraz zajęci modyfikacjami na sezon 2027. Dlatego moim zdaniem nie ma szans na wprowadzenie zupełnie nowych silników (mówi się o V8) we wcześniejszym terminie, a więc w 2030 roku. Najwcześniejszy możliwy termin to 2031. Jeżeli modyfikacje na sezon 2027 będą sukcesem, to chęci na zmianę formatu silnikowego znacznie spadną.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: