Recenzja filmu „Ferrari: Race to Immortality”

Karol296

25 grudnia 2017

  • Usunąłem jeden komentarz zawierający link do pirackiej wersji tego filmu.

  • jockn

    Gdyby kogo zainteresowało znalazłem link do ww filmu. Rozdz. 1920×1040 waga 6,5 GB bez polskiego lektora oczywiście.

  • Dawid „Dejw” R.

    Karol, dopisz do listy filmów info, że Williams jest na Netflix z angielskim audio i polskimi napisami

    • Już było dopisane.

      • Dawid „Dejw” R.

        A to sorry, z telefonu w lesie przeglądałem i wszystko topornie chodziło dlatego nie sprawdziłem.

  • Jakub Formułalove

    De Portago zginął w rajdzie mille miglia.

    • PrzemoF1

      Tak. To było również bardzo dramatyczne zdarzenie. Dodatkowo zginął drugi, jadący z nim, kierowca, a także kilku widzów. Z czego pięcioro, to niestety, były dzieci. Wypadek ten oraz jeszcze jeden późniejszy, spowodowały zamknięcie tego rajdu.

      • Jakub Formułalove

        Teraz rajd wznowiono autami sprzed wypadku.Mój kumpel sam chciał wystartować , ale ostatecznie nie.

  • zfs

    Mógłbyś napisać że Pierre Bouillin był bardziej znany jako Pierre Levegh

    • PrzemoF1

      Właśnie to samo miałem napisać.

      Coś mi się nie zgadzało to nazwisko i zacząłem sprawdzać w życiorysie Mike’a Hawthorna, który akurat niedawno czytałem. Następnie sięgnąłem do Wikipedii i w niej tak samo. Wychodzi na to, że Levegh było nazwiskiem, które Pierre używał w wyścigach, taki alias. I dlatego pod nim jest znany i wspominany w historii. Natomiast faktycznie nazywał się Bouillin.

      Dodam jeszcze, że Mike Hawthorn nie zginął podczas wyścigu Formuły 1. Chociaż wcześniej miał w niej wypadek, w którym doznał poważnych poparzeń. Niemniej zginął w wypadku samochodowym. Każdego zresztą z wymienionych kierowców „zabiła” młodo motoryzacja. Większość właśnie w czasie wyścigu F1.

      I jeszcze bardzo ciekawa historia ze zdobyciem mistrzostwa F1 przez Hawthorna. W dzisiejszych czasach cokolwiek trudna do wyobrażenia 🙂

    • Zaktualizuję to.