Nowy bolid McLaren MCL40 zadebiutował na torze podczas trzeciego dnia testów przed sezonem 2026 na torze Circuit de Barcelona-Catalunya. Zespół wykorzystuje tymczasowe czarne barwy, ale pod względem technicznym konstrukcja bolidu ma być finalna i niewiele zmieni się do startu sezonu.
McLaren Mastercard Formula 1 Team podszedł do prezentacji oraz przygotowania bolidu inaczej niż większość pozostałych ekip w 2026 roku. Na pierwszą turę testów w Barcelonie ich bolid został pomalowany na czarno, są to tymczasowe barwy tzw. kamuflaż. Docelowa kolorystyka zostanie ujawniona podczas prezentacji w Bahrajnie 9 lutego i od drugiej tury testów będą z niej korzystać, ponownie dominować ma kolor pomarańczowy. Nowy bolid MCL40 został ujawniony bez żadnej zapowiedzi na kilku komputerowych grafikach, które udostępniono mediom tuż przed pierwszym dniem przedsezonowych testów. Prawdziwy bolid wyjechał na tor trzeciego dnia. McLaren planował rozpocząć testy od drugiego dnia, ale z powodu opadów deszczu przesunęli debiut na środę. Jako pierwszy jeździł Lando Norris, ale nie wyjechał od razu na tor, tylko po dwóch godzinach, więc pojawiło się jakieś opóźnienie.
Bolid McLaren MCL40 na sezon 2026 – galeria komputerowych grafik i zdjęć
Zespół udostępnił początkowo trzy komputerowe grafiki (rendery), a później nieliczne zdjęcia, gdy samochód wyjechał na tor w trakcie testów.
Źródło: McLaren Mastercard Formula 1 Team
Omówienie rozwiązań technicznych w bolidzie McLaren MCL40
Zespół z Woking z wyprzedzeniem zapowiadał, że bolid, który wyjedzie na pierwszą turę testową nie będzie się wiele różnił od samochodu, którym będą rywalizowali w marcu w GP Australii. Zespół opóźnił debiut bolidu i nie organizował mu wcześniej przejazdów filmowych, bo na początek przygotowali już zaawansowaną konstrukcję. Nie planują istotnych poprawek w najbliższych tygodniach, zostawili sobie budżet na rozwój w trakcie sezonu. Podobne podejście ma prawdopodobnie Red Bull, ale ta ekipa tego oficjalnie nie komunikowała. Większość ekip rozpoczęło testy w Barcelonie wstępnymi wersjami swoich bolidów, planują duże pakiety zmian aerodynamicznych na testy w Bahrajnie. Bolid, który McLaren pokazał na komputerowych grafikach w pewnych miejscach różni się od tego, który wyjechał na tor. Pewne jego obszary zostały na grafikach uproszczone, ale ogólne kształty się zgadzają.
MCL40 ma prawdopodobnie najbardziej dopracowane przednie skrzydło w całej stawce. Nos jest wydłużony i pochylony, przypomina trochę rozwiązania z 2014 roku. Inne zespoły poszły z rozwojem w inną stronę. Płaty przedniego skrzydła powiększą się do wewnątrz i są zakończone bardzo ładnie wyprofilowaną pionową częścią. Za nosem ukryte są elementy związane z poruszaniem górnych klap przedniego skrzydła. McLaren stosuje na przedniej osi zawieszenie typu push rod, podobnie jak większość ekip. Jedyne dwa wyjątki to Alpine oraz Cadillac (nie widzieliśmy jeszcze Astona Martina i Williamsa).
Activating stealth mode! 😎
McLaren debut their MCL40 for the first time at the Barcelona Shakedown 👀#F1 pic.twitter.com/opXh4Mz2eb
— Formula 1 (@F1) January 28, 2026
McLaren ma ciekawe boczne owiewki przed wlotami do chłodnic tzw. badgeboardy. Mają jeden bardzo duży trójkątny element, a pod nim kilka małych poziomych przypominających żaluzje. W tym roku będzie to bardzo ciekawy obszar z intensywnym rozwojem. Boczne oraz górny wlot powietrza do chłodnic i silnika są duże. Wydaje mi się, że pod tym względem podeszli bardzo ostrożnie, aby zapewnić odpowiednie chłodzenie. Strefy boczne (sidepody) są mocno podcięte od dołu i bardzo gwałtownie obniżają się od góry w stronę tylnej osi. To jest już dopracowane rozwiązanie, wiadomo co McLaren chce tutaj uzyskać, jak najwięcej powietrza opływającego bolid od góry ma trafić w rejon dyfuzora zapewniając docisk. Tylna oś jest uniesiona, jest spory prześwit między podłogą a asfaltem. W tym roku to będzie powszechne w stawce, tak robiło się do 2021 roku. Górna krawędź płetwy rekina jest „schodkowa” podobnie jak w Ferrari. Tylne skrzydło wygląda dość klasycznie. W rozwiązaniach aerodynamicznych jest kilka ostrzejszych końcówek, które będą tworzyć wiry powietrzne.
Podsumowanie sytuacji z bolidem McLarena na początku 2026 roku
Obrońca tytułu mistrzowskiego rozpoczął testy z ciekawym i rozwiniętym pod względem technicznym bolidem. Po głębszym przyjrzeniu widać w nim wiele dopracowanych szczegółów. Jestem w stanie uwierzyć, że faktycznie nie wprowadzą wiele zmian przed początkiem sezonu.
W tekście celowo pominąłem temat kolorystyki oraz sponsorów, bo na to przyjdzie czas w omówieniu docelowych barw po prawdziwej prezentacji. Zespół ma bardzo dużo partnerów i ich ułożenie nie powinno się wiele zmienić, ale kolorystyka samochodu już tak. Zaskakująco niewielką ekspozycję ma obecnie sponsor tytularny Mastercard, który płaci zespołowi podobno 100 mln $ rocznie za ten przywilej.
Komplet informacji o wszystkich prezentacjach bolidów Formuły 1 na sezon 2026 znajduje się w specjalnym podsumowaniu tutaj. Znajdziecie tam daty, szczegóły, zdjęcia i odnośniki do omówień wszystkich prezentacji.








