Zupełnie nowe regulacje techniczne oznaczają wiele zmian w Formule 1 w 2026 roku. Jedną z najważniejszych dla kierowców i kibiców będzie wprowadzenie „trybu wyprzedzania”, który zastąpi system DRS. Zawodnicy będą mieli do dyspozycji dodatkową moc elektryczną do wyprzedzania rywali.
Formuła 1 i FIA zaprezentowały w tym tygodniu podsumowanie zmian w regulacjach technicznych na sezon 2026 w formie animacji, pokazano także komputerowe rendery prezentujące wygląd przykładowego samochodu. Tematyka jest tak szeroka, że wymaga omówienia w kilku osobnych artykułach. W pierwszym z nich przyjrzę się „Trybowi wyprzedzania”, który przez F1 nazywany jest „Overtake Mode”, a w regulaminie sportowym „Override Mode”. W 2026 roku do żargonu stosowanego w F1 trafią cztery nowe pojęcie, których znaczenie warto znać.
Tryb wyprzedzania w F1 od 2026 roku – najważniejsza nowość w 2026 roku
To najważniejsza zmiana wprowadzona od 2026 roku, o której będzie się najwięcej mówić w trakcie wyścigów. Gdy kierowca będzie miał mniej niż jedną sekundę straty do rywala mijając linię pomiarową, to będzie mógł skorzystać z „trybu wyprzedzania”, czyli dodatkowej mocy elektrycznej jednostki napędowej. Jest to system, który w pełni zastępuje stosowany w latach 2011 – 2025 DRS (Drag Reduction System czyli ruchome tylne skrzydło). System DRS był prosty w obsłudze, na każdym torze były strefy na prostych, na których można było otwierać tylne skrzydło. Od 2026 roku tryb wyprzedzania będzie nieco bardziej skomplikowany, ale przy okazji zapewni szersze możliwości strategiczne.
W ramach trybu wyprzedzania będzie można na jednym okrążeniu wykorzystać dodatkowe 0,5 MJ energii elektrycznej. Kierowca będzie podchodził do tego strategicznie. Będzie mógł skorzystać z całej dodatkowej mocy na jednej prostej lub skorzystać z niej w kilku miejscach, wszystko zależy od zawodnika. Będzie to szczególnie ciekawe, gdy powstaną grupki kilku kierowców. Do końca 2025 roku tworzyły się wtedy tzw. pociągi DRS, bo wszyscy poza prowadzącym korzystali z otwarcia tylnego skrzydła i niewiele się zmieniało. Od 2026 roku kierowcy będą mogli inaczej podchodzić do wykorzystania energii elektrycznej, a to może doprowadzić do sporej liczby dodatkowych manewrów wyprzedzania.
Z trybu wyprzedzania, podobnie jak z systemu DRS, będzie można korzystać w wyznaczonych strefach na torach. Gdy w trakcie wyścigów i sprintów atakujący kierowca będzie miał mniej niż sekundę straty, to dostanie informację o możliwości aktywacji tego trybu. Będzie to działało podobnie jak system DRS. W treningach i sesjach kwalifikacyjnych będzie można korzystać z tego trybu kiedy się chce w wyznaczonych strefach. W trakcie sprintów i wyścigów z trybu będzie można korzystać po tym jak lider przejedzie linię detekcji po raz pierwszy (czyli realnie od drugiego okrążenia). W trakcie neutralizacji system będzie niedostępny. Dyrektor wyścigu będzie go mógł dezaktywować również z powodów bezpieczeństwa np. w trakcie jazdy na mokrym torze lub przy niskiej widoczności. Dezaktywacja może być całkowita lub częściowa (np. w pewnych strefach go nie będzie, a innych będzie, czyli tak samo jak z DRS). Dyrektor wyścigu będzie go mógł również dezaktywować w miejscach, gdzie będą żółte flagi.
Zgodnie z animacją pokazaną przez F1 na torze będzie jedna linia detekcji (w ostatnim zakręcie na torze) i kilka stref aktywacji. Kierowca atakujący będąc o sekundę za rywalem na linii detekcji, mógłby potem dowolnie korzystać z trybu wyprzedzania w kilku strefach aktywacji na torze. Natomiast regulamin sportowy nie określa liczby linii aktywacji na okrążeniu. W teorii powinno być tak jak z system DRS, że poszczególne strefy mają swoje linie aktywacji lub jest np. jeden punkt pomiarowy dla dwóch stref. Spodziewam się, że konkretne zasady wykorzystania, ilość stref na każdym torze, będą dopracowywane w trakcie sezonu 2026, podobnie było regularnie z systemem DRS, gdy skracano lub wydłużano strefy.
Oddawanie mocy elektrycznej do napędu od 2026 roku a tryb wyprzedzania
Sposób oddawania energii elektrycznej do napędu bolidów F1 jest określony regulaminowo. W standardowym trybie można korzystać z pełnej mocy elektrycznej (350 kW czyli 476 koni mechanicznych) do osiągnięcia prędkości 340 km/h, a od tego momentu będzie ona stopniowo ograniczana aż bolid osiągnie 345 km/h – wtedy nie będzie mógł korzystać z mocy elektrycznej, zostanie sam silnik spalinowy. Tryb wyprzedzania (w regulaminie technicznym określany jako Override Mode) będzie pozwalał korzystać z mocy elektrycznej do osiągnięcia 355 km/h. To oznacza, że w razie próby wyprzedzania, kierowca atakujący zyska największą przewagę nad broniącym się pod koniec prostej, gdy osiągane są najwyższe prędkości maksymalne. Jeżeli faktycznie tak będzie, to nie powinno być zbyt łatwego wyprzedzania poprzez omijanie rywali w środku prostej, a pojedynki będą rozstrzygały się przed strefą hamowania.
Tryb wyprzedzania będzie miał jedną podstawową wadę gdy pojawią się spore różnice w mocy jednostek napędowych. Zgodnie z regulaminem na jednym okrążeniu można odzyskać 8,5 MJ energii elektrycznej, FIA może obniżać tę wartość w zależności od toru i typu sesji, ale to tutaj jest nieistotne. Zakładam, że każda jednostka napędowa będzie miała zarezerwowane 0,5 MJ w baterii na potrzeby trybu wyprzedzania na każde okrążenie. Pozostaje pytanie czy wszyscy będą w stanie odzyskać 8,5 MJ na każdym okrążeniu. Tory mają różne układy, jedne mają krótkie nitki, a inne długie, na jednych jest sporo punktów mocnego hamowania (np. Monza), a na innych (np. Katar) takich miejsc nie ma w ogóle.
Gdy w Formule 1 wykorzystywano system DRS to sytuacja była prosta, bo kierowca będąc sekundę za rywalem zawsze miał możliwość otwarcia tylnego skrzydła. Z trybem wyprzedzania od 2026 roku sytuacja będzie trudniejsza. Moim zdaniem w sytuacji gdy jednostka napędowa jednego producenta będzie w stanie np. odzyskać 8 MJ energii na okrążeniu, a atakujący go rywal będzie miał 7,5 MJ na okrążeniu, to broniący się kierowca będzie bezpieczny przed atakami. Będzie korzystał z pełnej mocy silnika dłużej powiększając swoją przewagę. Goniący go rywal nawet korzystając z trybu wyprzedzania nie będzie w stanie się wystarczająco zbliżyć, aby zaatakować.
Podsumowanie – szanse i zagrożenia dla trybu wyprzedzania
Nowy tryb wyprzedzania wprowadzi do F1 więcej taktyki i strategii podczas bezpośrednich pojedynków. Nie będzie to tak proste jak z systemem DRS. Kierowcy będą musieli myśleć, gdzie najlepiej skorzystać z dodatkowej mocy, czy przeprowadzić jeden mocny atak na konkretnej prostej, czy zużyć część energii aby się zbliżyć w jednym miejscu i resztę na atak w innym miejscu. Najciekawiej będzie w grupach rywalizujących kierowców, bo oni będą mogli korzystać z tego trybu w różnym stopniu w różnych miejscach, więc powinno wtedy dochodzić do większej liczby zmian pozycji. Znając Formułę 1 to inżynierowie sprawdzą różne możliwości w symulatorach i po pewnym czasie wypracują najbardziej optymalne strategie wykorzystania dodatkowej mocy.
Jeżeli wszyscy będą mieć do dyspozycji bolidy o podobnych osiągach i mocy silnika, to nowy tryb wyprzedzania moim zdaniem sprawi, że będzie więcej manewrów wyprzedzania, a pojedynki między kierowcami będą bardziej strategiczne. Spodziewam się jednak, że różnice w osiągach jednostek napędowych będą spore na początku regulacji. To doprowadzi do tego, że pewni zawodnicy zyskają dużą przewagę. Gdy w 2015 roku Honda weszła do F1, to ich silnik na tyle odstawał mocą od rywali, że kierowcy McLarena korzystając z systemu DRS często nie potrafili się zbliżyć do rywali, którzy mieli zamknięte skrzydło. Było widać na nagraniach z kamer na bolidach jak rywal z zamkniętym skrzydłem ucieka na prostej. Od 2026 roku może być podobnie. Jeżeli silnik X będzie generował mniej mocy od silnika Y, to nawet jak kierowca zespołu korzystającego z silnika X wykorzysta na prostej tryb wyprzedzania, to i tak będzie miał mniej mocy od rywala z silnikiem Y
P.S. Tryb wyprzedzania nie jest całkowitą nowością w F1. W 2009 roku i w latach 2011 – 2013 korzystano z systemu KERS, który zapewniał około 80 koni mechanicznych z odzyskanej energii elektrycznej przez 7 sekund na okrążeniu. Kierowcy mieli pełną dowolność kiedy z niego korzystać na okrążeniu, aktywowano go poprzez przycisk na kierownicy. Podobnie będzie z trybem wyprzedzania, ale zapewni on znacznie więcej mocy i będzie można z tego trybu korzystać w określonych strefach.
Najważniejsze informacje o sezonie 2026 można znaleźć w specjalnej kategorii artykułów, którą można zobaczyć pod tym linkiem.



Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: