Innowacyjny samochód odpowiada za formę Ferrari

Karol296

14 kwietnia 2017

  • Bzik

    Oj tam, oj tam….
    Przez tyle sezonów Ferrari było w tyle, bo widać sztywno regulaminu się trzymali.
    Teraz być może zmienili podejście i jest duży progres.

    Jak dla mnie bomba, niech to już tak zostanie 🙂

    • Nareszcie mają w swoim samochodzie coś ciekawego.

  • Radek68

    A dziś na treningu było bardzo wyraźnie widać jak uginają się, i to dość sporo, elementy w bolidzie Mercedesa (chodzi o rozbudowane owiewki przy wlocie powietrza do silnika). To całkiem normalne, że przy tej prędkości i przy tak dużym oporze powietrza elementy nadwozia się uginają, nie wiem czemu niektórzy szukają dziury w całym.
    Jest przepis, który mówi o ile może odkształcić się dany element i skoro bolidy przechodzą testy FIA, to jest OK.

  • Kryniczanin

    W tamtym roku mieli dno aerodynamiczne, teraz są liderami.

  • fankaf1

    Czyli bolid Ferrari jest legalny? Skoro przechodzi testy przed wyscigami, to wszystko jest ok

    • kris79

      czytajac ten artykól nie jest ,tylko jeszcze nie dali sie złapać. Mam nadzieje ze fia ukróci te wszystkie elastyczne elementy

      • Jest legalny. Prawdopodobnie na granicy przepisów, ale jest. Dopóki FIA czegoś nie znajdzie to normalnie działają. Jeśli FIA coś znajdzie, to po prostu zmodyfikują daną część. Tak się wygrywa w F1, tak robił Red Bull przez lata mając bolid na granicy i inne zespoły wcześniej.

        • kris79

          na granicy to jest jak fia wprowadza zmiany w testach elastyczności które nic nie zmieniaja. to jest zabawa ciuciu babke. bo pamietam afere z elastycznymi skrzydłami z mclarena wtedy pokazywali do fia z zdjecia z pretensjami ze ich(RBR) sie skrzydła . powinno być ze to zespół ma udowodnić ze to była awaria a nie celowe elastyczne elementy

          powiem inaczej mercedes niech spala olej ale jak sie nie da złapac to według takiego podejscia jest zgodny.
          wprowadza fia szczegółowe pomiary oleju np od kanady a mercedes od kanady już nie spala oleju i fia bierze pod lupe jednostki z roku 2014-2016 i sie okazuje ze spalał olej i co wtedy?

          jest zakaz elastycznych skrzydeł koniec kropka jesli fia powie ze nalezy to zmienić to znaczy ze nie był . legalnej cześci przeciez nie trzeba zmieniać.w regulaminie technicznym nie ma zapisane ile ma wytrzymać skrzydło jak podczas testów zderzeniowych jest zapis maja nie być elastyczne wogóle

          takie zagrania mi sie wtedy nie podobały i teraz to samo mimo ze kibicuje ferrari

          na granicy to ma redbull wlot na nosie nie łamie zadnego punktu regulaminu.

          • Sens całej rywalizacji technicznej w F1 to znajdywanie luk w regulaminie i ich wykorzystywanie. tak powstają najciekawsze innowacje. O wielu z nich dowiadywaliśmy się długo po tym jak były w użyciu, często dość przypadkowo (jak trzeci pedał w Mclarenie).

            Jeżeli samochód F1 przechodzi inspekcję FIA to jest zgodny z regulaminem. Jest zakaz elastycznych elementów, ale jak FIA tego nie udowodni, to nie ma znaczenia że widać w TV jak coś się rusza. Samochód przeszedł kontrolę i jest legalny.

            Jeżeli FIA znajdzie w danym samochodzie coś nielegalnego to każe to usunąć inaczej zespół zostanie z tego GP wykluczony. Jeśli ta część była w użyciu wcześniej to tamte wyniki pozostają bez zmian. Nowe odkrycia FIA nie mają tu nic do rzeczy.

          • kris79

            to tylko potwierdza niekompetencje tego organu. i jeden zespoł przez poł sezonu wypracowuje sobie przewage bo fia nie potrafiła zareagować. no teraz przed tym wyscigiem juz powinno te zjawisko wielu elementów elastycznych zniknąć.

          • To nie są niekompetencje. Chyba widzisz jak skomplikowany jest samochód F1. Nie da się co weekend, codziennie gruntownie wszystkiego sprawdzać. A inżynierowie zespołów szybko widzą jak wyglądają kontrole i w jakich obszarach można nagiąć zasady. W regulaminie cały czas są szare strefy, które można rożnie interpretować.

          • Kryniczanin

            Takie jest życie. Wolę takie kombinacje na pograniczu legalności niż całe regulaminy pisane pod zespoły wybrane jak np 2005 i Renault + McLaren (brak zmiany opon w wyścigu).

          • kris79

            kradzież też jest legalna dopóki cie nie złapia…
            innowacje to coś czego nie bylo ale w 100 % zgodne z regulaminem
            pompowane dyfuzory wygaszacze i wszystko inne poza elastycznymi skrzydłami. jesli beda legalne to powiem ze to innowacyjne rozwiazanie i każdy bedzie kopiował elastyczne skrzydła

          • Tak wygląda F1 odkąd się nią interesuję. Inżynierowie zespołów zawsze są o krok przed FIA jeśli chodzi o innowacje. FIA zawsze jest stroną reagującą. Udaje się im to robić, mimo że obecny regulamin jest bardzo szczegółowy i trudno o uzyskanie tego typu efektów.

        • fankaf1

          Każdy zespół jest na granicy przepisów. A RedBull chyba jest mistrzem w tej kwestii. Teraz to Ferrari ma coś nowego. Przed sezonem Ferrari pisało prośby do FIA żeby zbadała zawieszenie Merca i RBR, a tutaj sami mają pewne nowum.

  • JB

    W zeszłym roku Ferrari już kombinowało z tylnym skrzydłem
    https://i.imgur.com/k3F89H8.mp4

    • kris79

      przed wyscigiem niech fia to zauwazy i bolid jest niedopuszczony do wyscigu

      • Bolid przeszedł kontrolę FIA, więc jest zgodny z regulaminem.

        • wer

          Tak jak przechodził „kontrolę” gumowy RBR w latach swoich zwycięstw, co było żenujące.
          Dobrze pamiętam jaką FIA przyjęła metodologię badań ugięć elementów auta.
          Mniej więcej wyglądało to tak, jakbyś próbował zgiąć widelec nie w połowie jego długości, ale wzdłuż osi podłużnej.
          FIA z rozmysłem określa metodologię badań np. ugięć elementów auta, tzn. jak i gdzie będą przykładane siły pomiarowe, w jakich płaszczyznach, osiach elementów, ect.
          Inżynierowie doskonale to rozumieją i omijają.
          Wystarczyłoby określić max. ugięcie poszczególnych elementów pod działaniem określonej siły pomiarowej wobec ich punktów mocowań oraz max. odgięcie samych elementów w każdej możliwej osi i płaszczyźnie, bez określania miejsc i punktów przyłożenia sił pomiarowych.
          Tak jak przed laty w RBR, tak i obecnie widać w SF, że to są jakieś kpiny, bo na materiałach filmowych każdy stwierdzi, że elementy aero „tańcują” sobie w stylu dowolnym.
          Widać aż nadto, że to nijak się ma do regulaminu technicznego, a FIA dalej robi z siebie i publiki głupców.

          • FIA ma swój sposób pomiaru i zespoły robią tak, aby taką kontrolę przejść. Jeżeli uda im się mimo to dalej mieć elastyczne elementy to jest to duży plus dla takiego zespołu.

          • wer

            „FIA ma swój sposób pomiaru”…który właśnie jest pretekstem i przyczyną wałków.
            Nie ma idealnie sztywnego materiału i wszystko się ugina pod przyłożoną siłą; bardziej lub mniej.
            Przecież znane są siły; wynikające z naporu powietrza, czy też różnicy jego ciśnień /dyfuzor/, które działają na skrzydła i podłogę przy np. V 350 km/h.
            Cóż więc zatem za problem określić max. strzałkę ugięcia czy odgięcia wszelkich elementów aero samych w sobie, czy względem punktów ich mocowań ?
            I nie określać żadnej metodologii pomiarów. Ma się w żaden sposób nie odginać bardziej niż wartość dopuszczalna, bo ma to wpływ na aerodynamikę.
            FIA wypowiedziała się na temat systemów zawieszeń puszek i merca, chociaż nigdy ich nie zdelegalizowała i tym samym zawsze były legalne. Sama sobie zaprzecza, bo stwierdziła, że w teorii są nielegalne, ale w praktyce już tak.

          • Popatrz jak skomplikowane są przednie skrzydła. Nie da się tak zrobić, aby one zupełnie się nie odginały podczas szybkiej jazdy. To jest fizycznie niemożliwe.

          • kris79

            mozliwe testy musza być robione z wieksza siła niż wystepuje na torze i zaden elment nawet sie nie poruszy. albo w regulaminie techniczym okreslić testy i jak go ktoś przejdzie to nawet jak sie bedzie uginał element bedzie zgodny i każdy bedzie miał elastyczne wszystkie elementy. a teraz w połowie sezou element co był legalny bedzie nielegalny a zdobyte punkty do tej pory sa nie odebrane. wałki jak głowa mała a oni na to pozwalaja

          • Siły działające na samochód podczas jazdy 3300 km/h są bardzo duże. trudno je w warunkach stacjonarnych na torze powtórzyć. Wtedy liczba innowacji w F1 by spadła i cała kwestia techniczna byłaby mniej ciekawa, a tego nikt nie chce.

          • kris79

            nie myl innowacji z łamaniem regulaminu. chłodzenie w podłodze ,rozrzedzanie powietrza przed oponami tylnymi to tak . ale juz elastyczne elementy juz nie sa dozwolone.
            co do testów jakie trudno? zamiast działać siła 100 kg moga działać realna siła. zespoły sobie zbuduja takie skrzydła które beda przechodzić testy. i nie bedzie elastyczych skrzydeł
            nikt własnie nie chce takie oszukiwania.
            jesli przednie skrzydło ma mieć 1800mm to ma tyle mieć a nie wiecej .
            dwa identyczne bolidy a jeden ma elastyczne elementy bolidy i jest 3 sekundy ale mi fun….

          • Aleksander Dudkiewicz

            Panowie, jestem pewny w każdym bolidzie każdego zespołu znajdzie się coś na granicy. Takie są realia – wszelkie środki (kasa, intelekt) są przeznaczane na szukanie dziur i ich rozwijanie. To jest kierunek tego sportu.

          • Oczywiście, że tak.

          • Widzę, że nie przekonam cię do zmiany podejścia. Nic w F1 się nie zmieni, a testy nie będą super restrykcyjne, bo to zabiłoby większość innowacji i kwestia techniczna Formuły 1 była mniej ciekawa.

          • Armforce

            Najpierw naucz sie prosze pisać poprawnie złożone zdania. Druga sprawa, to jak taki z Ciebie fan restrykcji to idź i zostań inzynierem kontrolnym FIA, a nie wal klocków wokół siebie, bo „wyglądasz” jak typowy frustrat, „humanista w polibudzie…”

          • wer

            Powiedz mi zatem, czy takie, cyt. wg Ciebie „innowacje”, jak systemy zawieszenia RBR i Mercedesa, które NIGDY nie były zdelegalizowane przez FIA, do samego końca, są mniej innowacyjne?
            Czy przez te, w/w „innowacje”, F1 jest mniej ciekawa, niż w przypadku „innowacji” flexi-plexi na autach SF ?
            Mówisz; „nikt tego nie chce” ? Może uściślijmy: Kto ich nie chce ? Tzn. czyich innowacji ? Albo prościej; przez które zespoły zastosowanych ?
            Kto donosił „uprzejmie” do FIA na te systemy zawieszeń, nie mając żadnego pojęcia jak to działa w przypadku Mercedesa, a jeżeli już to bardzo mgliste ?
            To podpierdalacze z Ferrari donosili, w wyniku własnej bezsilności i frustracji, bo byli totalnie bezsilni i nie byli w stanie zastosować czegoś podobnego, chociażby zainwestowali mld baksów.
            Ta ich bezsilność miałaby być niby dowodem nielegalności, której nigdy FIA nie potwierdziła ?
            Polityka, czysta polityka i kurewstwo najczystszej formie, a w „sport” to my mamy wierzyć, tępa gawiedź.
            No i się łudzimy.

          • Teraz na Ferrari też rywale donieśli. Helmut Marko jawnie o tym mówił w ten weekend. Także FIA na pewno wkrótce zacznie przeprowadzać inne testy. Z takimi innowacjami tak jest, ze w pewnym momencie rywale się orientują i albo kopiują je do siebie, albo starają się je jakoś zablokować.

          • wer

            Nie chodzi o „zupełnie”, ale o określenie sensownego zakresu, a nie, żeby np. podczas jazdy po prostej /nie w zakręcie/, końcówki szorowały o asfalt.

          • Te odgięcia o których się teraz mówi to milimetrowe rzeczy. Ten film we wpisie to na pewno jest uszkodzenie podłogi.

          • kris79

            własnie o to mi chodzi do wyscigu sa dupuszczane bolidy które nie powinny brać w nim udziału. a potem sa roznice po 2 sekundy nad reszta stawki. albo niech pozwola na areo elsatyczne nadwozie albo całkowicie nie dopuszcza do takich cyrków . albo coś jest legalne albo nie . niech zmieniaja pomiary co wyscig . zespoły przestana kombionowac bo jest kpina co sie teraz dzieje.